Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

-nvm-Zawodowiec

Dołączył/a:

  • 11 wpisów
  • 217 komentarzy
  • 0 obserwujących
Hydeparkhttps://streamable.com/9go64c #zzr
Zawodowiec6piorunów

@Marshalist pare lat temu na yt był film z wstawiania takiej endoprotezy na żywym organizmie, operator miał jakieś gopro na czole przez cały zabieg. Dawno już nie oglądałem takich rzeczy, ale są dwie opcje- teraz jest tego znacznie więcej na yt lub nie ma wcale :grinning:

HydeparkLubie oglądać foty na FB znajomych z wakacji. Kto gdzie był i co zwiedził. Już pomijam słynne all inclusive bo nie
Zawodowiec2piorunów

Czytam i w sumie nie wiem czy trolujesz czy tak serio.
Po pierwsze i chyba najważniejsze- nie każdy lubi to samo co ty i uwaga- jak ktoś lubi coś innego, a ty tego nie rozumiesz to nie znaczy, że on się myli.
Po drugie- byłem kilka razy w Białymstoku, spałem tam w 2 czy 3 hotelach i z tego co pamiętam to żaden nie ma całorocznego, odkrytego basenu z palmami. Nie kojarzę też żeby przenosili Białystok na południe w okolice Hiszpanii więc możliwe, że słusznie nie budują tych basenów bo dałoby się korzystać z nich kilkanaście dni w roku.

Po trzecie- rezerwuje sobie w ciągu roku dwa dłuższe urlopy, jeden poświęcam na zwiedzanie, szukanie fajnych miejsc, próbowanie nowych rzeczy, a drugi poświęcam praktycznie w 100% na leżenie nad basenem. Czytam wtedy książkę, opalam się, zaczepiam ludzi przy kawce nad basenem i sobie gawędzimy jeśli akurat mówią po angielsku. Plażę mam 500 metrów dalej, ale nie lubię piachu, fal, wiatru, mew. Wieczorem idę tam tylko na spacer.
Obydwu tych urlopów potrzebuje tak samo, obydwa wyjazdy są równie wartościowe i rozwijające. Gdybym miał z któregoś zrezygnować i wybrać tylko jeden rodzaj to chyba z tego zwiedzenia byłoby mi łatwiej. Bo planowania, spieszenia się, przemieszczania się z punktu do punktu mam na codzień aż nadto.
I tak szczerze mówiąc to trudniej mi zrozumieć ludzi, którzy planują urlop z tak napiętym grafikiem, że w zasadzie ich wakacje różnią się od mojego normalnego dnia tym, że są w innym kraju i że oni za to płacą, a ja zarabiam :smiley:

Zawodowiec0piorunów

@tosiu no jak lubisz to możesz i w domu leżeć i na strychu. Po co jeździsz na wakacje do Rzymu czy Barcelony skoro możesz się przejść po rynku w dowolnym polskim mieście? Po co iść we Włoszech na pizze skoro upieczonym w domu plackiem najesz się tak samo?
Trudno mi postawić znak równości pomiędzy leżeniem w ogrodzie i wyskoczeniem na basen, a leżeniem nad basenem w kurorcie. W ogóle też jakoś pominąłeś mój argument basen kryty vs basen odkryty. Ile masz basenów odkrytych w swoim mieście? Ile dni w roku możesz z nich korzystać?

Autorytet1piorunów

@-nvm- nigdzie nie pisałem, że tylko ja mam racje i reszta nie umie w wakacje a ja tak. Chciałem poznać inny punkt widzenia.

Z mojej persoektywy, z tego co piszesz to można leżec w ogrodku, parku czy miejskiej plaży + wyjsć na basen i na to samo wyjdzie.

Nie zrozum mnie źle. Nie chodzi o krytyke, a probe zrozumienia skąd potrzeba wyjazdu gdzieś daleko do tego co jest w każdym dużym mieście. Bo chyba nie powiesz, że jak nie ma konkretnej roslinności (palmy) to wakacje nieudane.

Zawodowiec0piorunów

@tosiu no jak lubisz to możesz i w domu leżeć i na strychu. Po co jeździsz na wakacje do Rzymu czy Barcelony skoro możesz się przejść po rynku w dowolnym polskim mieście? Po co iść we Włoszech na pizze skoro upieczonym w domu plackiem najesz się tak samo?
Trudno mi postawić znak równości pomiędzy leżeniem w ogrodzie i wyskoczeniem na basen, a leżeniem nad basenem w kurorcie. W ogóle też jakoś pominąłeś mój argument basen kryty vs basen odkryty. Ile masz basenów odkrytych w swoim mieście? Ile dni w roku możesz z nich korzystać?

Zawodowiec0piorunów

@tosiu hmmm... pogoda?

Hydepark#zzr
Zawodowiec2piorunów

@eloyard jest duża szansa, że ten kominek ma czerpnie powietrza na zewnątrz więc genialne do kwadratu

HydeparkNo spotkaliśmy na zakupach dawno niewidzianych znajomych. Kobita pyta się czym się zajmuje moja małżonka, a ja bez
Zawodowiec0piorunów

@Taxidriver czyli moi donosiciele mają czujne kubki smakowe i nie kłamali 😉 Sprawdzę na sobie za jakiś czas.

Zawodowiec1piorunów

@Taxidriver ja nie byłem w Tajlandii, może w przyszłym roku, tajską kuchnie lubię powiedzmy średnio ani wow ani anty, ale kilku znajomych po powrocie z Tajlandii pierwsze o czym wspominali to to że im nie smakowało i że wszystko mega słodkie. Może przez to, że każdy wie że nie lubię słodkości w daniach, ale serio tak jest?

A I jeszcze chętnie się dowiem o co chodzi z tymi ziołami w małych, plastikowych słoiczkach do wąchania? Dostałem kilka, mniejsze, większe no i w sumie lubię sobie to powąchać, ale Tajowie tego używają jakoś stale?