Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ziomanbiega

Gruba ryba

w Sztafeta

25piorunów

19 252,44 + 6,67 = 19 259,11

"A wezmę sobie pobiegam po pracy..."
"A nie chcesz mieć już tego z głowy?"

No chcę. Bo tak jak bieganie lubię, to tak d⁎⁎y z wyra niekiedy mi się nie chce ruszać 😛 Więc walić prokrastynację, cztery kółka wokół parku zrobione (słoneczko, ale dość mocny, zimny wiatr), śniadanie wpierdzielone 😛

Gruba ryba

w Sztafeta

26piorunów

19 234,47 + 5,1 = 19 239,57

Dzisiaj zegar chciał mnie usadzić na miejscu, bo zasugerował 16 minut tempem 7:35. To ja mu poszedłem na kompromis i zrobiłem 35 minut tempem ~7:00. Takie bardziej ćwiczenie na mental, żeby nie ruszać szybko, wolniutko sobie klepać i delektować się niezbyt męczącą piątką. Znając życie to takie tempo powinno być moim easy, ale... wolę jednak kapkę szybciej 😉

Fenomen2piorunów

@Zioman
>>zasugerował 16 minut tempem 7:35
na 2km bieg to by mi sie nawet butow nie chcialo zakladac XD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Sztafeta

23piorunów

18 896,13 + 10,49 = 18 906,62

No i "longas" zaliczony, tym razem wybrałem się na północ, bo dość rzadko tam przebywam. Do CityStrides wpadło 12 nowych ulic, to już prawie 15% miasta zaliczone :grinning: Biegło się fajnie, deszczu nie było.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Sztafeta

19piorunów

18 557,66 + 7,37 = 18 565,03

Dzisiaj bieganko easy z 7 krótkimi sprintami. Bieganko w deszczomżawce, ale temperaturowo git, więc człowiek do domu mocno iść nie chciał.

Gruba ryba3piorunów

Ciekawostka: na wykresie widać, kiedy pod koniec biegł przy mnie jakiś ziomeczek, ostro zasuwając nogami. Chciałem przez chwilę do niego dołączyć kadencyjnie, ale dałem sobie spokój 😛

Gruba ryba

w Sztafeta

22piorunów

18 419,64 + 7,88 = 18 427,52

Jak to mówił król sypanych dopalaczy, Robert Burneika, nie ma opierdalania siem 😛 Ruszyłem cztery litery na sesję easy z 8 zrywami. Biegło się fajnie, ale musiałem ewakuować się z mojego parku, bo akurat robili sobie zawody na 5K (chyba 170+ osób było).

Gruba ryba

w Sztafeta

21piorunów

18 081,34 + 5,01 = 18 086,35

Decathlonowska piątka w parku zaliczona :smiley: Ziomeczek chciał pobiec swoje 5K po raz drugi w życiu - ostatnio przy testach zrobił 37 minut, teraz mówi - robimy 33. No dobra, ustawiam parametry i lecimy. Mówi - od trzeciego kilometra ciśniemy bardziej. Mija czwarty - jeszcze bardziej. Końcówka do mety to blisko sprint... zrobił 29:20 :grinning: W życiu dużo nie biegał może, ale siłownia też zrobiła swoje.

Bardzo fajny event, a co najważniejsze tani jak barszcz - w cenie £5 była koszulka, batonik, energol, woda a dodatkowo jeszcze voucher na £5 do sklepu :smiley:

A z mojej strony dodam, że wracam powoli do regularnego biegania i zwiększania kilometrażu - paluszek nic nie przeszkadza 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Sztafeta

21piorunów

17 631,24 + 5,05 = 17 636,29

Dawno mnie tu nie było, ale pora sprawdzić jak lekko spuchnięty jeszcze, ale niebolący paluszek znosi trudy biegania. Jak poszło? Całkiem dobrze, nawet świetnie - bólu nie było, piątka zrobiona ale w najbliższym czasie czeka mnie żmudne wracanie do poprzednich, wyższych kilometraży. Na chwilę obecną mam w planie niedzielną piątkę (Decathlon coś organizował i przekonałem kolegę do zapisu, a chłop rzucił się w wir biegania od razu na 5K - zrobił testowo 37 minut i przeżył! Widać, że coś ćwiczy).

Jedyne co mi wczoraj trochę zawadzało, to ciepło 😛 Zatem nie powinno być źle w najbliższym czasie.

Gruba ryba

w Sztafeta

20piorunów

16 100,49 + 6,52 = 16 107,01

Powrót po przerwie spowodowanej kontuzją prawego palca piątego - ślizgnąłem się pod prysznicem i zajebałem bokiem stopy o ściankę. Niby przy bieganiu nie przeszkadza, ale jednak człowiek coś czuje. No nie wiem, biegać obserwować czy już zupełnie przerzucić się na rowerek na dłuższy czas. Ech, szkoda słów...

Dzisiaj kanapka easy wypełniona 3K progiem.

Osobistość1piorunów

Wspaniale, że wracasz, niewspaniale, że "zaje%$%%ś" :grinning: Zdrowia życzę i udanych treningów!

Osobistość1piorunów

@Zioman no Ja ostatnio coraz mniejsze przebiegi, mniej akcentów i ciągle liczę na to, że mi nogi odpuszczą 😉 Było intensywnie od stycznia do kwietnia, to można się roztrenować kilka tygodni nawet.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Sztafeta

24piorunów

15 487,95 + 7,33 = 15 495,28

Poślizgnąłem się dzisiaj w łazience i lekko stłukłem prawy mały palec u stopy. Na szczęście nie przeszkodziło mi to w wyjściu na trening - easy z sześcioma krótkimi strzałami prędkości. Ciekawe jak będzie jutro...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Sztafeta

26piorunów

15 202,53 + 6,77 = 15 209,3

Nowy tydzień, stary ja 😛 Wychodząc na poniedziałkowy rozruch troszkę jeszcze czułem wczorajszego longa, ale jak już się zaczęło kręcić kółka, to wypadało zrobić cztery. Dobrze, że wziąłem obecne defaultowe buty, bo w tych starych pewnie bym wszystko czuł trochę bardziej. Może czas je zutylizować?

Lato trwa dalej!

Fenomen2piorunów

To Ty nie masz kąta w szafie, gdzie leżą buty, które nie nadają się już do biegania, ale czekają na jakiś remont czy inne brudne prace, które nigdy nie nastają? xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Sztafeta

23piorunów

14 915,45 + 13,01 = 14 928,46

Niedziela dzień longa, zatem trzeba święcić - wziąłem pociąg na drugą stronę rzeki i wybrałem się na dwie górki, z których ładnie widać Liverpool. Bardzo fajna traska, są może dwa odcinki z porządnym nachyleniem, ale ogólnie człowiek się mocno nie namęczył - swoją drogą robiłem trochę zdjęć. Ciepło, ale jeszcze nie gorąco, zatem trzeba korzystać!

Kilometraż tygodniowy - 42.8. Wracam do starych wartości! Teraz w planie jest osiągnięcie 50-60 i trzymanie tego, a gdzieś w czerwcu zacząć plan biegowy :smiley:

Gruba ryba

w Sztafeta

25piorunów

14 617,33 + 6,67 = 14 624

Zaspałem rano, więc mam za karę bieganie po pracy. Nogi trochę zmęczone wczorajszymi sprintami, bezbol czuje kurczaka i noodle z obiadu, ale swoje trzeba wyklepać. Nie najprzyjemniejsze bieganie, ale zrobione i z tego się cieszę. 30K w tym tygu, jeszcze tylko longas niedzielny.

Gruba ryba

w Sztafeta

20piorunów

14 476,62 + 7,74 = 14 484,36

"Może dzisiaj pobiegam po pracy..."
"A jaka temperatura jest?"
"Około ośmiu."
"Czyli taka idealna?"
"...dobra, ruszam d⁎⁎ę."

Garmin zasugerował easy ze sprintami, to wziąłem. Pierwszego zaserwowałem takiego, że mocno ponad to, co było przewidywane (ok. 3:25/k), aż mi się ścięgno udowe odezwało "chuopie, wiesz co robisz?". Na szczęście następne były już bardziej w widełkach, zatem problemy się skończyły. Trening zrobiony elegancko, chuop zadowolony 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Sztafeta

20piorunów

14286,20 + 6,79 = 14 292,99

Klepanko z rana. Na takie krótsze dystanse zdarza mi się używać jeszcze moich starych Novablastów 3, które mają w sobie już prawie 1300 kilometrów - od spodu nie wyglądają źle, ale pianka już nie ta...

Gruba ryba

w Sztafeta

22piorunów

14 207,41 + 8,56 = 14 215,97

Nowy tydzień, nowe rozdanie 😉 Poniedziałek u nas to wolne, zatem wybrałem się do najbliższego lasku, zrobiłem dwa kółka i wróciłem do domu - bardzo fajny trening. Wszystko zielone, jeszcze gdzieniegdzie widać kwitnące kwiaty... trzeba korzystać!

Gruba ryba

w Sztafeta

26piorunów

13 974,35 + 6,3 = 13 980,65

Ciężko było się zebrać, ale w końcu ruszyłem d⁎⁎ę i pobiegłem raczej wolno, ale bez sprawdzania tempa, po prostu tak, jak się czułem. Bardzo fajny bieg, 3 wielkie parkowe kółka. W tym tygodniu tylko 26K, w przyszłym zrobię 30+.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Sztafeta

23piorunów

13 682,67 + 5,01 = 13 687,68

Nie chciało mi się dzisiaj, ale żona pomogła i chociaż ruszyłem się do parku na małe 5K. Miało być odbudowywanie kilometrażu i na razie tak to idzie 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Sztafeta

21piorunów

13 139,67 + 5,01 = 13 144,68

No cóż... miało być orańsko, nowy plan, a wyszły... gile z nosa. Niedoleczyłem jeszcze w pełni tej choroby z urlopu, a nie chcę rzucać się w wir ostrych zapierdzielań w takim stanie - wolę się dokurować. W ubiegłym tygodniu przebiegłem tylko dyszkę, a już teraz mam w obecnym 15K... podejrzewam, że ten i przyszły tydzień przeznaczę na więcej regeneracji i powolny wzrost ogólnego kilometrażu. Plan nie zając, nie ucieknie 😉

Gruba ryba

w Sztafeta

22piorunów

13 061,87 + 10,19 = 13 072,06

Pierwszy dzień na niebieskim Danielsie 😉 Jutro będzie oranko, ciekawe jak to pójdzie...

A, odjąłem od licznika tysiąc km, bo chyba kolega @splash545 się machnął tutaj: https://www.hejto.pl/wpis/12-764-38-17-13-781-38-obejrzalem-sobie-3-shorty-od-tej-pani-odnosnie-techniki-b

Pokaż więcej komentarzy (3)