ja_jsem_netoperekKompan
7piorunów
ja_jsem_netoperekKompan
7piorunów
DeykunLider
1piorunów#muzyka #radiodeykun #rasizm #usa #izrael #edsheeran #thebeatles . źródło
The Beatles showed their support for the US civil rights movement by refusing to play in front of segregated audiences, a contract shows.
The document, which is to be auctioned next week [18 September 2011], relates a 1965 concert at the Cow Palace in California.
https://www.bbc.com/news/entertainment-arts-14963752

WatluszPierwszyFanatyk
2piorunów#muzyka #thebeatles #przemyslenia i trochę #marudzenie
The Beatles zapowiadają specjalny box poświęcony kultowej płycie | Teraz Muzyka
Zapowiedziano specjalny box "Rubber Soul" Beatlesów. Jak zawsze w przypadku takich wydań zastanawiam się "a komu to potrzebne? A dlaczego?". Ma być bowiem tak:
„Rubber Soul” ukaże się 2 października w nowych miksach stereo i Dolby Atmos oraz z wcześniej niepublikowanymi nagraniami z sesji, domowymi demami i wyjątkowymi materiałami archiwalnymi.
O ile wszelkie dema i archiwa rozumiem i popieram, tak te kolejne mixy, dolby coś tam są mi jako miłośnikowi The Beatles potrzebne jak przysłowiowej świni siodło. Wystarczy w miarę wyczyścić co tam można i heja. Lubię zasadniczo słyszeć płytę w takim brzmieniu, jakie miała gdy została wydana. Cuda niewidy, które można wycisnąć z konsolety i/lub komputera ani mnie ziębią ani grzeją.

Tu chodzi o to, że coraz więcej ludzi słucha w hi res. I wielu albumów tam jeszcze nie ma, chociaż są i takie mega stare, które już tam są.
WatluszPierwszyFanatyk
8piorunówTytuł książki nie przyciąga. Jest raczej, jak poszukiwanie jakiejś sensacji lub spiskowej teorii. Lennona zabił Mark Chapman i tyle. Nie było to CIA, UFO ani masoneria. I mimo tytułu, ta książka nie szuka odpowiedzi na to pytanie. Po co więc autorka ją tak zatytułowała? Cholera wie. Gdyby ta pozycja nie była dość opasłym tomem, to pewnie nawet bym po nią nie sięgnął uznając za kolejną książkę szukającą sensacji. Jednak za 20 zł w księgarni z tanią książką... nie marudziłem tylko kupiłem. Tym bardziej jestem zaskoczony, gdyż jest to całkiem niezła rzecz. Niezła ale trzeba znać historię The Beatles i biografię Lennona z innych książek. Ta jest napisana ze zbyt osobistej perspektywy. Autorka jest fanką Lennona i fanką The Beatles i nie potrafi od tego uciec. Jej pisanie jest więc bardziej jak esej czy bardzo długi felieton. Zbyt dużo tutaj zwrotów w stylu "jak się wydaje", "niektórzy mówią, że...", "przyjaciel Lennona uważał, iż..." itd. Za mało faktów, za dużo domysłów i opinii. Mimo to jeśli, tak jak mówiłem, znamy historię Lennona to ta książka będzie niezłą i wciągającą lekturą uzupełniającą. Duży plus dla autorki za fajne nakreślenie całej otoczki wydarzeń i przekazanie tego, jak wyglądała popkultura i wydarzenia w Wielkiej Brytanii w czasach o których pisze.

tomwolfGruba ryba
5piorunów#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #rock #classicrock #thebeatles
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 rok
miejsce 17 (ilość scrobli - 267):
The Beatles - "Revolver"
rok wydania: 05.08.1966
producent: George Martin
tomwolfGruba ryba
5piorunów#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #rock #classicrock #thebeatles
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 rok
miejsce 25 (ilość scrobli - 236):
The Beatles - "Sgt. Pepper's Lonely Heart Club Band"
rok wydania: 26.05.1967
producent: George Martin
tomwolfGruba ryba
7piorunów#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #rock #classicrock #thebeatles
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 rok
miejsce 42 (ilość scrobli - 197):
The Beatles - "Abbey Road"
rok wydania: 26.09.1969
producent: George Martin

tomwolfGruba ryba
7piorunów#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #rock #classicrock #thebeatles
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 rok
miejsce 46 (ilość scrobli - 184):
The Beatles - "A Hard Day's Night"
rok wydania: 10.07.1964
producent: George Martin

tomwolfGruba ryba
6piorunów#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #rock #classicrock #thebeatles
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 rok
miejsce 47 (ilość scrobli - 184):
The Beatles - "Let It Be"
rok wydania: 08.05.1970
producent: Phil Spector

tomwolfGruba ryba
4piorunów#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #rock #classicrock #thebeatles
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 rok
miejsce 53 (ilość scrobli - 178):
The Beatles - "Help!"
rok wydania: 06.08.1965
producent: George Martin

tomwolfGruba ryba
6piorunów#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #rock #classicrock #thebeatles
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 rok
miejsce 69 hehe (ilość scrobli - 149):
The Beatles - "Rubber Soul"
rok wydania: 03.12.1965
producent: George Martin, The Beatles

tomwolfGruba ryba
2piorunów#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #rock #classicrock #psychedelicrock #thebeatles
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 rok
miejsce 74 (ilość scrobli - 141):
The Beatles - "Magical Mystery Tour"
rok wydania: 08.12.1967
producent: George Martin, The Beatles

deafoneLider
4piorunówThe Beatles - Tomorrow Never Knows
https://www.youtube.com/watch?v=pHNbHn3i9S4
. #muzyka #deaftone #lata60 #thebeatles #1966 #Revolver #tomorrowneverknows

tomwolfGruba ryba
3piorunów#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #classicrock #rock #thebeatles
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 rok
miejsce 96 (ilość scrobli - 128):
The Beatles - "Love"
rok wydania: 20.11.2006
producent: George Martin, Giles Martin

WatluszPierwszyFanatyk
11piorunów"The Beatles. Antologia" - serial dokumentalny
Serial dokumentalny "Antonologia" o The Beatles... co można napisać? W wersji z 1995 była to produkcja pomnikowa i kultowa. Pamiętam ją z TVP a później wynalazłem gdzieś w necie i odświeżyłem ją sobie. Jakiś czas temu Disney+ umieścił wersję z 2025 zremasterowaną i podobno poprawioną. Przyznam, że jako fan Beatlesów z przyjemnością zanurzam się we wszystkim, co jest dostępne na ich temat. Musiałem więc skonfrontować się z odnowioną wersją "Antologii". Oczywiście jest kupa muzyki, masę fajnych, dłuższych wypowiedzi Betlesów i ludzi którzy towarzyszyli ich karierze. Jest to chronologiczny, szczegółowy przelot po całej ich twórczości. Wszystkie odcinki wypełnione są treścią, nie ma lania wody. Dodatkowo masa materiału filmowego - nagrania z koncertów, programów telewizyjnych, radia, trochę materiałów zza kulis. To są niezaprzeczalne plusy. Niestety poprawienie obrazu (podobno także przy pomocy AI) nie zawsze się sprawdziło. Momentami np. nagrania koncertowe wyglądają nienaturalnie czysto. Drugą rzeczą, która mnie zraziła było wycięcie niektórych nieprawomyślnych wypowiedzi np. o niepełnosprawnych albo o Yoko Ono. Szkoda. Dzisiejsze czasy doprowadzają polityczną poprawność do absurdu. Niemniej serial jest wart obejrzenia i nadal pozostaje najlepszym dziełem dokumentalnym o The Beatles.

Co o tych niepełnosprawnych i ono powiedzieli?
@Gustawff w pierwszej wersji były, z tego co pamiętam, wypowiedzi o tym, ze Lennon potrafił się nabijać i udawać niepełnosprawnego. Co do Ono, to były na pewno wypowiedzi negatywne na jej temat. Może nie jakoś jednoznaczne, ale były.
DeykunLider
1piorunówWypuszczą naraz 4 filmy o Bitelsach do kin.
The Beatles – A Four-Film Cinematic Event to cykl czterech nadchodzących filmów biograficznych, z których każdy reżyseruje Sam Mendes. Produkcją zajmują się Sony Pictures Entertainment, Neal Street Productions oraz Apple Corps. Filmy opowiadają o życiu i karierze zespołu The Beatles.
~
Wszystkie cztery produkcje mają trafić do kin jednocześnie 7 kwietnia 2028 roku. Każdy film zostanie przedstawiony z perspektywy innego członka zespołu: Johna Lennona, Paula McCartneya, George’a Harrisona i Ringo Starra.
https://en.wikipedia.org/wiki/The_Beatles_%E2%80%93_A_Four-Film_Cinematic_Event
jajkosadzoneGURU
9piorunówPiwo lej, piwo lej,barmanie,piwo lej.
Pamietaj o pianie rowno lej,albowiem ja pragnienie mam
#thebeatles #gownowpis #spiewajzhejto
WatluszPierwszyFanatyk
29piorunówChciałbym zupełnie bezinteresownie podnieść poziom tagu #ladnapani i na hejtopeel. W związku z tym wklejam poniżej fotografię Jane Asher w czasach młodości. Pani ta uosabia wszystko, co uważam za kobiece piękno, ale nie o tym chciałem tak do końca. Jane Asher była partnerką Paula McCartneya i dla świra beatlesowego za którego się uważam, jest ulubioną "dziewczyną beatlesa". Głównie dlatego, że miała w d⁎⁎ie bycie partnerką sławnego muzyka. Zawsze chciała się realizować w różnych dziedzinach życia, m.in. w aktorstwie. Poza tym pochodziła z ciekawej rodziny. Jej brat Peter był częścią duetu muzycznego Peter and Gordon. Ot, takie tam ciekawostki i w sumie wyszedł #gownowpis ale nadal uważam, że lepsze to niż gołedupyziternetu.

Musiałeś coś kliknąć bo odałem te same zdjęcie i normalnie było widoczne
@TyGrySSek już poprawione 😉
O! Ja to nawet wolę panie ładnie ubrane niż nieładnie rozbrane. 😉
@dradrian_zwierachs w punkt.
@dradrian_zwierachs nic nie jest tak sexy jak ubrana dziewczyna ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@serel same pokrewne dusze widzę :smiley:
@serel bo to trochę jak przy prezentach, najfajniejszy jest moment samodzielnego rozpakowywania 😆
RagnarokkGURU
17piorunów127 + 1 = 128
Tytuł: Yesterday
Rok produkcji: 2019
Ocena: 7/10
Brytyjska komedia o muzyku Jacku który bezskutecznie próbuje osiągnąć jakikolwiek sukces. Gdy ma już rezygnować z jakichkolwiek prób nagle przydarza się niewytłumaczalna rzecz - na całym świecie nagle gaśnie światło, a po tym, choć świat pozornie wygląda jak zawsze wyglądał, ludzkość całkowicie zapomniała o wielu rzeczach. Nie ma juz Coca Coli, nie ma papierosów, nie ma Harrego Pottera. I nikt nie pamięta też o Beatlesach.
Historia jest dość sztampowa - Jack próbuje z pamięci odtworzyć piosenki zespołu (bo Google i wszystko inne też nie wie że był taki zespół), bardzo powoli zdobywa popularność, a potem następuje przełamanie, wszyscy się jarają, leci do Ameryki gdzie korporacje i manadżerowie już sikają w majtki. A w środku on - przytłoczony, czujacy się jako oszust, bo przecież wie że to nie jego piosenki. (później okazuje się, że parę innych osób też pamięta - ale ten wątek w sumie kończy się na tym, że się cieszą, bo koleś śpiewa piosenki co oni lubią). A w tym wszystkim jeszcze jest sztampowy wątek miłosny.
Taki przyjemny film do obiadu, trochę piosenek dla fanów zespołu. Ot takie coś, co można obejrzeć, żadna strata jak się ominie. Jest na Netflixie jeszcze dwa dni, jak ktoś by chciał
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

WatluszPierwszyFanatyk
8piorunówJohn & Paul. The Beatles i muzyczne love story
Nowość na naszym rynku dla muzycznych maniaków. Jak pisze wydawca "to porywająca opowieść o niezwykłej więzi Lennona i McCartneya – przyjaciół, rywali i artystycznych bratnich dusz". Ja powiem, że trochę tak, ale nie do końca. Owszem dostajemy opis relacji dwóch artystów i zetknięcie się dwóch różnych a jednocześnie zakochanych w muzyce osobowości. Najlepiej wypadają chyba pierwsze rozdziały w których autor zagłębia się w rodzącą się relację McCartneya i Lennona. Każdy rozdział jest w zasadzie osobną historią powstawania danego utworu muzycznego, którego warstwa tekstowa oraz nazwijmy to sobie muzyczne technikalia są pretekstem do opowiedzenia o relacji Johna i Paula. Niestety w połowie książki staje się to... nieco męczące, nawet dla mnie, a jestem fanem Beatlesów od wielu, wielu lat. Początek książki mnie porwał, później po prostu czytałem, bo kocham The Beatles. Moja żona powiedziała, że jeśli ktoś napisze kiedyś książkę "The Beatles i ich ulubione przekąski" to też ją przeczytam 😉
Generalnie pozycja dla fanów, jako tzw. lektura uzupełniająca.

John Paul the Second