Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#szosa

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

18piorunów

133 467 + 16 + 3 + 181 + 4 + 6 + 4 + 5 + 4 + 6 + 4 + 6 + 16 + 4 + 6 + 4 + 10 + 19 + 26 + 4 + 5 + 4 + 6 + 4 + 6 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 = 133 846

Zaległości z dwóch tygodni. Najdłuższa jazda - z Chociwla przez kilka zachodniopomorskich gmin do domu - z Pan @Mordi. (。◕‿‿◕。)

Trasa była wstępnie zaplanowana na 194 km z opcją wydłużenia do 200, ale trudy pierwszych kilometrów zaważyły na tym, że było skracane. A były to dwie ulewy jedna po drugiej na samym początku oraz bardzo, ale to bardzo dziurawe drogi. Jedna z tych dróg, z osobliwymi szykanami usypanymi z gruzu, zdobyła specjalne miejsce w moim serduszku i zrobiłam jej pamiątkowy segment na . Im dalej, tym lepiej - z Reska do Świdwina dojechaliśmy nowiutką DW152, która nie jest jeszcze w całości oddana, więc ruch na niej był minimalny. Tym bardziej nie chciało nam się wjeżdżać nigdzie, gdzie straszyło ujebem.

Gdy już się wydawało, że najgorsze za nami, za Białogardem zwróciłam uwagę na bardzo ciemną deszczową chmurę na zachodzie. Mordi uspokoił mnie, że to burza przechodząca nad Kołobrzegiem. Kilka kilometrów dalej okazało się jednak, że Kołobrzeg niebezpiecznie szybko zbliża się do Koszalina. xD Przed samym domem nastąpiło największe tego dnia pogodowe pie*dolnięcie z gradem, deszczem i piorunami. (ʘ‿ʘ)

Max square: 13x13
Max cluster: 378
Total tiles: 2771 (+95)

(nr 12)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Osobistość2piorunów

Fajne to turlanie, jak wjedziesz do "bidnej" gminy to czasem jedziesz po łatach bardziej niż po drodze, wbijasz do bardziej zamożnej i nagle asfalt luks torpeda...

Gruba ryba2piorunów

@pluszowy_zergling Paaanie, tam to bida aż piszczy. 😆 Słyszałam wielokrotnie narzekania na stan dróg w moim województwie, ale zawsze myślałam, że to przesada. No to teraz już wiem, skąd te złe opinie.

Osobistość2piorunów

@vvitch Troszkę turlam od tamtego roku po Małopolsce, jestem ewidentnie mniejszym długodystansowcem od Pani i Lorda @Mordi i ewidentnie zauważam różnice między powiatami, drastyczne.

Osobistość2piorunów

@pluszowy_zergling W Małopolsce chyba akurat aż takich rozbić nie ma... Byłem zaskoczony że gdzieś na końcu świata pod górami, pośród lasów i bagien pod ostatni dom bywa pociągnięty asfalt... Choć oczywiście zdarzają się też asfaltowe ujeby, ale jakoś ich mniej niż wszędzie indziej.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

24piorunów

131522 + 137 + 5 = 131664

Niemal równo rok po ukończeniu najbardziej wymagającej trasy z 2023 roku, przyszedł czas ja powtórzyć. Ok. 75 km względne go spokoju i nudy, a następnie Złoty Stok - Lądek Zdrój - Bystrzyca Kłodzka. Pogoda wylosowała się niemalże identyczna, choć na szczęście, gdy trasę kończyłem po 13:00, temperatura pokazywała 30 stopni, a nie jak rok temu, gdy 31 stopni było o 10 rano. Wiatr twarzowy, jednak o sile pozwalającej go zupełnie zlekceważyć. Chciałem zdążyć na szybszy pociąg powrotny, więc liczbę przerw ograniczyłem do minimum na uzupełnienie płynów. Nieco jednak zabrakło, a konkretniej zaważyło 30 min poślizgu na starcie. Finalnie wyszło 79 minut przerw, jednak blisko 60 minut z tego, pochłonęły przerwy, gdy już wiedziałem, że nie zdążę. 40 minut przerwy na Przełęczy Puchaczówka i 20 minut w bystrzyckiej żabce, gdy zamówiłem kebaba. No i jakieś 5 minut wpadło jeszcze na wahadle. Mimo jakichś 3-4 kg na plusie, nawet na górkach forma "daje się we znaki". Rok temu, na ostatnim podjeździe potrzebowałem 2-3 przerw, wczoraj obyło się bez nich, a nawet z zapasem. W najbliższy weekend być może znowu wybiorę się na jakieś przewyższenia, ale tym razem w stronę Gór Sowich.

PS. Aha, 21 lipca przebiłem liczbę kilometrów zrobioną w całym 2023 😎

GURU0piorunów

@Furto
Wczoraj jechałem autem Lądek-Złoty, może Cię mijałem 😛 Fajna trasa na rower, choć w taki weekend jak wczoraj to trochę za dużo aut chyba :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@Ragnarokk Trochę aut było, zwłaszcza pomiędzy Lądkiem, a Złotym, ale po pierwsze znacząca większość jechała z naprzeciwka, po drugie jechałem tamtędy po 10, a po trzecie ci co mnie wyprzedzali, robili to z zachowaniem rozwagi. :)

Kosmonauta0piorunów

Świetny wynik! A co wpłynęło na większą liczbę kilometrów w tym roku? Nowy rower, więcej czasu, czy po prostu większa zajawka na jeżdżenie?

Gruba ryba1piorunów

@Aleksandros Rower ten sam, dopiero za 2-3 lata planuję kupno jakiegoś bolidu, jak dyspozycja będzie zdecydowanie lepsza 😃 Bardziej się pilnuję, mniej wymówek (choć nie wcale xD), no i też pomógł wzrost formy i świadomości kolarskiej. Lepiej się odżywiam w czasie jazdy, dbam o siebie po niej. Jeszcze żeby dieta na codzień była lepsza xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Rower

19piorunów

Dziń dybry!

Koszalin - Jaworzno rowerem.
Jak co roku... No dobra, pierwszy raz w ogóle jadę z północy kraju na południe. W najbliższą sobotę, 20.07.2024 ok. godziny 07:00 startuję taką trasę:

https://ridewithgps.com/routes/47266368

Lecę na raz, bez spanka i drzemanka, z mniejszymi lub większymi pauzami na jedzenie i picie. Całość nie powinna zająć więcej niż 30 godzin netto (a pewnie ze 35 brutto).

Gdyby ktoś był chętny na kilka wspólnych kilometrów, jak zwykle zapraszam :smiley: Szczegóły (czyli gdzie i o której z grubsza mogę być) podam na PW.
Proszę jednak mieć na uwadze, że wzorem lat poprzednich i każdego mojego solowego ultra, nad ranem (czyli w godzinach 03:00 - 06:00) będę pracowicie uskuteczniał raczej parakolarstwo z jazdą po 10km/h na podjazdach i ogólnym zjebaniem organizmu i mnie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

21piorunów

130108 + 4+2+2+2+2+4 + 173+ 5 = 130302

13dzieńbezpowiadomieńzobserwowanychtagówispołecznościnahejto

Słaby tydzień, problemy z autem, jazdy do serwisów, upały, czyszczenie napędów i inne takie, zatem sam DomMechanikPracaDom i wczorajsze odhaczenie corocznej wycieczki do domu rodzinnego rowerem.
Pierwsza godzina w lekkim deszczu, wiatr lekko sprzyjający. Zmieniłem lekko ustawienia siodełka, efekt? Dogaduję się już coraz lepiej z lemondką, plecy na dole prawie nie spinają, niestety pojawiła się inna "usterka" - ból rzepki :/ Na szczęście nie jest najgorzej, myślę, że jutrzejszą jazdę odwołam i już będzie ok., po zmianie ustawień siodła.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

22piorunów

129 433 + 4 + 6 + 4 + 6 + 56 + 4 + 6 + 4 + 6 = 129 529

Raz na zachód słońca, którego nie stwierdzono. ¯\(ツ)/¯

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

24piorunów

129 026 + 3 + 120 = 129 149

Niedzielny wypad pociągiem do Słupska, skąd wracaliśmy z Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) na przez różne urokliwe wiochy, głównie po to, żebym załatała jedną irytującą dziurę na mapie gmin. Trasa zaplanowana przez Mordiego prowadziła m.in. przez Stary Kraków, stąd mój pomysł, żeby podjechać też do Nowego Krakowa i zebrać kilka , po które nigdy nie chce się skręcać. Warto było. Na tym krótkim odcinku trafił się najbardziej dziurawy asfalt, kocie łby, a na koniec trochę szutru na pocieszenie.

Max square: 13x13
Max cluster: 378
Total tiles: 2676 (+48)

(nr 11)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

51piorunów

Miałem pochwalić się jak zjadę poniżej 100. 😉

No i moje standardowe śniadanie.
384 g (Lidl oszukuje na gramaturze, najpierw było 5g mniej na opakowaniu 200g teraz jest już 7) serka wiejskiego wysokobiałkowego (faktycznie jest twaróg w nim a nie woda).

3 plastry szynki szwarcwaldzkiej bo była w promo za pół ceny.
Rogal maślany po dzieciach 😉 (generalnie jem max. 60-80 g pieczywa dziennie, lub w ogóle).

636 kcal, 74 g białka, 20 g tłuszczy, 39 g węglowodanów

Jednak w redukcji aktywność fizyczna to game changer u mnie akurat bo niestety pięta mi wysiadła jakiś czas temu i biegać nie mogę.
Dodatkowo jak będę w Norwegii to wracam na . (Trzymajcie się sztywniutko tam na tagu.)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

17piorunów

128258 +2 + 2 + 61 + 2 + 9 + 24 + 129 + 12 = 128499

Dpd, wtorkowa rundka, czwartkowe interwały i dzisiejszy trip w stronę lubuskiego pojezierza oraz późniejsza mała rundka z lubą i mamą.

Pogoda dzisiaj dla mnie idealna na rower, 23 stopnie, w to mi graj. Baaardzo mały ruch samochodowy, dosyć pofałdowana trasa, w 80% ze świetną nawierzchnią i znośnym, zachodnim wiatrem. Zmieniłem spodenki i o dziwo nic nie poobcierało, a nie wziąłem Assosa do smarowania. Tętno niestety wysokie, miała być 2. strefa, ale sobotnie, "przymeczowe" 6 piw chyba nie pomogło. XD
15 kilometrów na powrocie o nawierzchni dramatycznej, jazda powyżej 20 km/h prosiła się o wybicie zębów. Za to dosłownie parę minut później trafiłem do rowerowego edenu, idealnej nawierzchni droga pośrodku lasu, do tego bez żadnego ruchu.

Lider

w Hydepark

0piorunów

Mam dla was zagadkę z serii podchwytliwych.
Którą opcję powinien wybrać doświadczony (ponad 500 km w nogach więc mogę o sobie mówić jako o rowerowym profesjonaliście) kolarz?
Lewa (droga) czy prawa strona (praktycznie nieużywany ciąg pieszo-rowerowy)?

Oczywiście, że lewą. Zakazana jest jazda rowerem SZOSOWYM w innym miejscu niż po SZOSIE.
W końcu nazwa zobowiązuje. Rozumiem gdyby to był jakiś ha tfu gravel, albo niedajboze trekking. Natomiast karą więzienia zagrożona jest jazda na takiej drodze rowerem miejskim, gdyż ponieważ nie jest to miasto a WIOSKA.

nie tylko dostarcza wam świetny portal z trollami, ale również informacje niezbędne do przeżycia na drodze (nie rowerowej, no co wy).
nie nie nie nie

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

33piorunów

Drodzy państwo, łańcuch nasmarowany i zaraz wsiadam na rower wkurzać kierowców samochodów. Dziękuję i polecam się na przyszłość.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Osobistość

w Rowerowy Równik

16piorunów

127 081 + 62 = 127143

Mam taką w okolicy taką górkę, przez którą prowadzi droga do Kranjskiej Gory, która jest po jej drugiej stronie. To jeden z najbardziej stromych tras w okolicy; jest tam segment Stravy - 3.87km ze średnim grejdem 11.3%. Szczególnie zaś jest tam około kilometrowy odcinek o średniej 16% , w porywach do 22%. Otóż śpieszę się pochwalić, że po raz pierwszy przejechałem całą górkę bez odpoczynku, o ile wjazdem można nazwać przesuwanie się na tej ściance z kadencją 40 w tempie 5-7km/h. (Pogacar ma na tym najtrudniejszym odcinku średnią 11km/h). To było raczej utrzymywanie równowagi:) Po tej zaś karkołomnej wspinaczce było milo zaszyć się w cieniach przepięknej trasy Kranjska - Tarviso i rozważać po jakiego grzyba człowiek tak się męczy.

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

18piorunów

126 802 + 4 + 9 + 4 + 6 + 57 + 4 + 9 + 4 + 6 + 4 + 9 + 121 + 26 + 13 + 3 = 127 081

Ostatni tydzień czerwca. Najdłuższa trasa to odprowadzanie Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) na coroczne ultra do Warszawy. Ponownie wyruszyliśmy o bezbożnej godzinie, kiedy nogi nie chcą pedałować, a mózg podpowiada, żeby porzucić w krzakach i wracać do łóżka. Na 56. kilometrze zrobiliśmy sobie krótki piknik na przystanku autobusowym w Kawczu i kryzys przeminął. Mordi pojechał dalej sam, a wróciłam do domu nieco wydłużoną trasą, zbierając po drodze kilka .

Max square: 13x13
Max cluster: 378
Total tiles: 2628 (+10)

(nr 10)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

229 km + 41 km = 270 km
Kolejny wieczorny wyjazd na krótką pętlę. Lubię nią jeździć, bo ma idealne asfalty i jest pozbawiona ruchu ulicznego. Na nic więcej nie mam czasu, a ostatnie deszczowe dni skutecznie powstrzymywały mnie od kręcenia. Co jak co, ale aż tak nie poświęcę się, żeby moknąć na rowerze. Następne dni też będą pozbawione roweru, bo zostaję sam z bąbelkiem i nie będę miał możliwości wyjścia. Dopiero w piątek, o ile będzie pogoda, będzie rower. To wszystko oznacza, że zostało mi 210 km do zrobienia i 9 dni. Będzie trudno, ale postaram się wykonać zadanie. Jedyne co może mi przeszkodzić, to pogoda.

Bardzo fajny jest odczuwalny progres. Dzisiaj pomimo bardzo silnego wiatru jechało się super.

Osobistość

w Rowerowy Równik

16piorunów

125 088 + 121 = 125209

Le Col Everest challenge zaliczony. Na szczycie dzisiejszej górki był deszcz i brrr, 10 stopni. A kto nie miał żadnej kurteczki, na zjazd bo dziś na bank ładnie? No może kiedyś się nauczę, że tu nie można ufać pogodzie. To był bardzo górzysty weekend, prawie 3500m przewyższeń , jutro pewnie się nie ruszę. Za to można opychać się czymbądź do woli:)

Osobistość1piorunów

@austrionauta O tak, po takim turlaniu czwóreczki eksplodują. Robiłeś jakieś prawilne rozciąganie po powrocie do domciu ? Troszkę jednak pomaga nie być jak "kłoda" kolejnego dnia rano....

Oraz gratulacje, to wyzwanko jest lekko powiedziawszy przejebane :grinning: Ciekawe ile osób na prawdę robiło to w trybie "ultra" w 15h "za darmową koszulkę" ... O_o

Osobistość1piorunów

@pluszowy_zergling No ba, rozciąganie i rolowanie, inaczej ała następnego dnia. Nawet nie wiedziałem, że można to na raz i mieć koszulkę, ale to chyba się średnio opłaca. więcej się zje po drodze;)

Osobistość1piorunów

@austrionauta https://www.youtube.com/watch?v=v0wVYJAukc0
Akurat trzymałem się Z2 i granic Z3, by właśnie nie zalać się za bardzo mleczanem, dzięki temu mogłem sobie rzeźbić między treningami biegowymi te "górki" :grinning:

The Le Col x Strava 8848 Challenge#cycling #lecol #ridefasterridefurtherJoin our Le Col x Strava 8848 Challenge.https://www.strava.com/challenges/le-col-8848-challenge-2022Elevate your 2022 a...YouTube
Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Rowerowy Równik

26piorunów

124 658 + 91 + 48 + 86 = 124883

Czym się różnią górki w AT? Np tym, że jak widzisz 8% nachylenia, to myślisz, uff, chwilę odsapnę. Dziś było mocno, w porywach po 15%, a do tego jeszcze zjazd, który najpierw był zupełnie nieszosowy, nawet nie nadał by się na gravel (brawo komoot) - po prostu górska droga z kamolami, a potem prowadził bardzo kiepskimi asfaltami. Nadgarstki do wymiany, choć na szczęście udało się nie złapać kapcia.

Osobistość1piorunów

Hesus Marian już mnie nogi na myśl pieką... wróciłem do KRK z WAW wczoraj i dziś kontynuuje swoje żałosne usiłowanie dobicia do 8848 do niedzieli w nocy.
Dziś jak dotąd nagrzmocone około 800 na podjeździe do Zoo, może się uda. Tyś 720 zrobił, sporo!

Pokaż więcej komentarzy (4)