Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#stoicyzm

Lider

w Stoicyzm

30piorunów

Niezbyt wiele wyprzedzamy jeden drugiego. Śmierć przechodzi poprzez nas wszystkich: ten, co zabija, idzie za zabitym. Bardzo małe jest to, o co się najskwapliwiej zabiega. Bo i cóż ci przyjdzie stąd, że długo będziesz unikał tego, czego uniknąć nie potrafisz?

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

25piorunów

Ja ci to piszę, ten, który Anneusza Serena, bardzo drogiego mi, opłakiwałem tak niepowściągliwie, iż — czego wcale nie chciałem — stałem się jednym z przykładów ludzi, nad którymi smutek odniósł zwycięstwo. Dziś jednakowoż potępiam swoje ówczesne postępowanie i rozumiem, iż największą przyczyną mojej nadmiernej żałości było to, iżem nigdy nie myślał, że może on umrzeć przede mną.

Przychodziło mi na myśl jedno: że jest młodszy, i to znacznie młodszy. Jak gdyby śmierć przestrzegała porządku! Stale tedy pamiętajmy o śmiertelności tak własnej, jak i wszystkich innych umiłowanych przez nas osób.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Kosmonauta2piorunów

@splash545 z cyklu kontekst historyczny: Anneus Serenus był bliskim przyjacielem Seneki, a także jego krewnym (być może dalekim, ale byli z tego samego gens). Między 54 a 62 rokiem ne, pełnił ważną funkcję prefectus vigilum, którą otrzymał zapewne dzięki pomocy swego wpływowego krewniaka. Zmarł tego samego roku (62), otruty grzybami w czasie uczty. Jego śmierć łączyłbym z upadkiem wpływu Seneki na dworze Nerona- w tym samym roku zabito też Burrusa, prefekta pretorianów, kolejnego bliskiego współpracownika filozofa.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Hejto

61piorunów

Faza grupowa zmagań Hejto [#popularitycheck](/tag/popularitycheck) 2026 - GRUPA F pojedynek 3/6

W lewym narożniku [@splash545](/uzytkownik/splash545) znany i popularny m.in. z kontentu na tagu [#stoicyzm](/tag/stoicyzm).

W prawym narożniku [@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz](/uzytkownik/InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz) znany i popularny m.in. kontentu wszelakiego oraz posiadania wyjątkowego nicku

Walka w ankiecie trwa do 11.01.2026 do godziny 12:00

Komu należy się zwycięstwo?

  • splash54581% (189 głosów)
  • InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz19% (45 głosów)

234 głosów

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Stoicyzm

40piorunów

Wół zadowala się pastwiskiem o wymiarze bardzo niewielu morgów. Jeden las wystarcza dla wielu słoni. Tylko człowiek czerpie pożywienie z ziemi i z morza. Cóż więc? Czy to natura, obdarzywszy nas tak niewielkim ciałem, dała nam równocześnie tak nienasycony żołądek, iż łakomstwem swym przewyższamy największe i najżarłoczniejsze zwierzęta? Bynajmniej. Bo jakże drobne jest to, czym się zaspokaja naturę! Można ją zbyć czymś zupełnie nieznacznym. Wcale nie łaknienie żołądka kosztuje nas tak wiele, ale próżność.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Fanatyk11piorunów

Ale głupi ci rzymianie.
Przecież słonie nie żyją w lesie😜

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Stoicyzm

22piorunów

Poznaj, w jaki sposób namiętności powstają, wzrastają i przybierają nadmierne rozmiary. Oto pierwsze ich poruszenie nie jest dobrowolne, jest jak gdyby wylęgiwaniem się namiętności i pewnego rodzaju groźbą. Drugie następuje za zgodą woli, jeszcze nie zaciętej w uporze: trzeba by, żebym się zemścił, skoro doznałem obrazy; trzeba by temu a temu wymierzyć karę, skoro popełnił występek. Trzecie poruszenie już nie daje się pohamować, już nie tylko pragnie się zemścić, gdy trzeba, lecz przede wszystkim oponowuje rozum. Pierwszego odruchu nie jesteśmy w stanie uniknąć za pomocą rozumu, podobnie jak objawów występujących w ciałach, o czym mówiliśmy wyżej, jak na przykład, by cudze ziewanie nie pobudzało i nas do ziewania, by automatycznie nie zamykały się oczy, gdy nagle zagrożą im palce. Takim odruchom rozum nie może zapobiec, a przyzwyczajenie i pilna uwaga osłabiają poniekąd wrażliwość. To drugie jednak poruszenie, które z rozmysłu się rodzi, rozmysłem bywa tłumione.

Seneka, O gniewie

Lider

w Stoicyzm

29piorunów

Otóż niedaleki jest od tchórzostwa, kto gnuśnie oczekuje dopełnienia się swego losu — tak jak zbyt już przywiązany do wina jest ten, kto do końca wysusza dzbany i połyka z nich nawet osad. Zastanowimy się jednakże nad tym, czy ostatnia część życia jest tym właśnie osadem, czy raczej czymś najbardziej jasnym i przejrzystym — pod warunkiem, że sprawnie działa umysł, że wspomagają duszę zdrowe zmysły, a ciało nie jest ani zbyt osłabłe, ani też przedwcześnie zamierające. Bardzo wielka to bowiem różnica, czy ktoś przedłuża swoje życie, czy swoje konanie. Lecz jeśli ciało jest niezdatne do wykonywania swych posług, dlaczegoż by nie należało wtedy wyprowadzić z niego cierpiącej duszy? Może nawet trzeba to zrobić nieco wcześniej, niżby należało, iżbyś potem, gdy już będzie zachodziła konieczność, nie okazał się niezdolny do tego. A ponieważ złe życie przedstawia niebezpieczeństwo większe niż szybka śmierć, głupi jest ten, kto kosztem krótkiego czasu nie chce wykupić się od grożącej mu ciężkiej próby. Bardzo długa starość niewielu tylko przywiodła do śmierci bez szkody, dla wielu natomiast bezczynne życie stało się na nic nieprzydatnym ciężarem. Czy po tym wszystkim sądzisz, że zalecenie odjęcia sobie jakiejś tam cząstki życia jest okrutniejsze niż nakaz doprowadzania go do końca?

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Kosmonauta1piorunów

@splash545 cholera, Seneka potrzebuje nowego tłumaczenia.

Lider1piorunów

@QvintvsCornelivsCapriolvs to nie jest ze Stankiewicza, tylko samodzielnie wybrałem fragment właśnie z tego starego tłumaczenia dostępnego jako piracki epub. 😉 Przez dłuższy czas nie można było dostać Listów moralnych, jedynie były używki, które chodziły po 400zł. 😛

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Stoicyzm

23piorunów

— A jednak — odpowiesz — pożyteczny jest gniew, ponieważ zaostrza zaciętość w boju. — Ale w taki sam sposób jak jest pożyteczne pijaństwo, ponieważ sprawia, że ludzie stają się bezczelni i zuchwali, a niejeden dzielniejszy okazał się w walce w stanie niezupełnej trzeźwości. W tym samym znaczeniu możesz powiedzieć, że również szaleństwo i obłęd są koniecznym uzupełnieniem siły i waleczności, ponieważ szaleństwo często potęguje moc w ludziach. Czy strach niekiedy, na przekór swemu działaniu, nie czyni kogoś zuchwałym, a groza śmierci nawet największych niedołęgów i tchórzów nie napędza do walki? Owszem, tylko że gniew, pijaństwo, strach i wszelkie inne tego rodzaju wzruszenia są to wszystko ohydne i nietrwałe podniety i bynajmniej nie wzmagają waleczności, która zupełnie nie potrzebuje pomocy występków, ale coś niecoś wspierają człowieka gnuśnego skądinąd i tchórzliwego. Ten tylko przez gniew staje się waleczniejszy, kto bez gniewu waleczny nie był. W ten sposób gniew nie przychodzi waleczności z pomocą, ale ją zastępuje.

Seneka, O gniewie

Lider

w Postanowienia

60piorunów

Rozliczenie celów 2025:

Pompki - 47290 / 50 000 = 95% :white_check_mark:

Przysiady - 25 710 / 35 000 = 73% :white_check_mark:

Obwody (trening z kettlem) - 317 / 1000 = 32% :x:

Plank - 1584 / 2000 min = 79% :white_check_mark:

Bieganie - 1194 / 1000 km = 119% :white_check_mark:!

Wziąć udział w parkrun :white_check_mark:

Wystartować w biegu na 10 km :white_check_mark:

Zaliczyć bieg na dystansie półmaratonu :white_check_mark:

Utrzymać wagę 95 - 100 kg = 99kg :white_check_mark:

Przeczytać i zrecenzować 30 / 30 książek :white_check_mark:

(10 696 / 10 000 stron) = 101% :white_check_mark:

Napisać 0 / 10 opowiadań = 0% :x:

Praktyka stoicka - 317 / 350 dni = 91% :white_check_mark:

Medytacja - 4420 / 5000 min = 88% :white_check_mark:

*

Ogólnie jestem zadowolony i pomimo tego, że pierwotnie zakładałem zaliczenie celów na 100% to zaliczam sobie wszystko co zbliżyło się do 75%.

W przypadku pompek i przysiadów spodziewałem się progresu w postaci zwiększenia ilości powtórzeń. I progres przyszedł jednak jako polepszenie jakości ćwiczeń. Pompki robię wolniej, głębiej i bardziej kontroluję ruch, a przysiady robię pełne i głębokie, bez przytrzymywania się. Bo w pierwszym kwartale moje przysiady wyglądały tak, że musiałem się czegoś lekko przytrzymać i nie robiłem ich do końca, ze względu na ból kolan. Na chwilę obecną czasem dalej coś zatrzeszczy w kolanach, ale ból zniknął całkowicie. Plank to po prostu stagnacja.

Za to w bieganiu zaliczyłem największy progres, większy niż się spodziewałem i zaliczyłem wszystkie wyzwania biegowe. Cieszy mnie to, bo jeśli chodzi o sport to bieganie jest moją główną aktywnością, która przynosi mi najwięcej radości. :smiley:

Jedyna aktywność fizyczna, która mi nie poszła to trening z kettlem. Była to nowa aktywność i początkowo szło dobrze, zaliczyłem progres, dołożyłem parę kilo, co przyniosło drobną kontuzję, po której doszedłem do siebie i wróciłem do ćwiczeń. Jednak z biegiem czasu przez natłok obowiązków domowych i osobistych po prostu zaczynałem zapominać o tym, żeby pomachać kettlem. Wybiłem się z regularności i straciłem zapał. Mniej więcej w połowie roku stwierdziłem, że to bez sensu i porzuciłem te ćwiczenia. Zabrakło mi uwagi, żeby wytworzyć nowy nawyk, utrzymując przy tym dotychczasową rutynę i godząc to wszystko z innymi obowiązkami. No trudno, tak wyszło i nie uważam tego za jakąś porażkę.

Książek przeczytałem dokładnie tyle ile zamierzałem i wrzuciłem recenzję każdej z nich na bookmeter. Z planowanych 10 opowiadań nie napisałem żadnego. Nie potrafiłem się zmobilizować i nie mam na to żadnego wytłumaczenia. Za to od połowy maja wróciłem do regularnego pisania dziennika.

W medytacji zaliczyłem stagnację, a było to spowodowane tym, że ulepszyłem swoją praktykę stoicką. Codzienny przegląd siebie, który wykonywałem najczęściej raz dziennie, w tym momencie robię dwukrotnie: rano i wieczorem. Kosztuje mnie to trochę więcej czasu, ale efekty są zauważalnie lepsze. Mam przez to mniej czasu na medytację, ale jakby nie patrzeć to te codzienne stoickie ćwiczenia mentalne również są formą medytacji. Nie będę ich jednak wliczał do licznika medytacji, bo w dalszym ciągu chce kontrolować czas tradycyjnej medytacji, w trakcie której po prostu czyszczę głowę z myśli.

*

No a poza tym wszystkim to:

- W trakcie zliczanych spacerów zrobiłem 329,7km. A na pewno było tego więcej.

- Kupiłem sobie supa i jako tako nauczyłem się na nim pływać. Mam z tego fun.

- Jeździłem po całej Polsce na hejtopiwa, głównie z kawiarenki + 1 w Gdańsku.

- Byłem dwukrotnie na zagramanicznych wczasach i cieszy mnie to, bo przez długi czas w swoim życiu nie miałem takich możliwości. A od kiedy pamiętam to zwiedzanie krajów cieplejszych niż Polska było moim małym marzeniem, które teraz mam sposobność realizować.

*

Podsumowując, jestem zadowolony z siebie i z tego co robiłem w roku minionym. A czego sobie życzę w bieżącym? Otóż niczego sobie nie życzę, bo życie to nie koncert życzeń. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jednak czego by mi nie zesłał los dam sobie z tym radę i postaram się wykorzystać to w najlepszy możliwy sposób.

Lista celów i wyzwań tutaj.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Stoicyzm

26piorunów

My także musimy być żołnierzami i to w takim rodzaju wojska, gdzie nigdy nie ma się spokoju, nigdy nie ma się wypoczynku. Należy zwalczać przede wszystkim skłonności do uciech, które, jak widzisz, potrafiły pociągnąć ku sobie nawet surowe umysły. Jeśli ktoś uświadomi sobie, do jak wielkiej pracy przystąpił, będzie wiedział, że nie można postępować ze sobą ani łagodnie, ani miękko. Co mi tam po tych ciepłych wodach! Co po łaźniach, do których wpuszcza się suchy skwar, mający wypocić ciało! Wszelki pot niechaj występuje przy pracy.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

27piorunów

O wszystkim, co wydaje się niesprzyjające i uciążliwe, nauczyłem się myśleć tak: nie okazuję posłuszeństwa bóstwu, lecz się z nim zgadzam; idę za nim z własnej ochoty, a nie dlatego, że jest to konieczne. Nigdy nie zdarzy mi się nic takiego, co bym przyjął ze smutkiem czy z gniewnym spojrzeniem. Chętnie spłacę każdą daninę. Wszystko zaś, nad czym jęczymy i czego się lękamy, stanowi daninę życiową. Uwolnienia od niej ani się nie spodziewaj, mój Lucyliuszu, ani nie pragnij. Oto udręczył ciebie ból pęcherza, oto nadeszły nieprzyjemne listy, nawiedziły nieprzerwanie następujące po sobie straty; podejdę jeszcze bliżej: oto trwożyłeś się o życie. I cóż? Czyś nie wiedział, że sam sobie tego życzyłeś, skoroś życzył sobie starości? Wszystko to związane jest z długim życiem — podobnie jak z długą podróżą łączy się i kurz, i błoto, i deszcz. «Ależ ja chciałem żyć, a mimo to być wolnym od wszelakich przykrości». Taka godna niewiasty mowa nie przystoi mężowi.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Twórca

w Stoicyzm

13piorunów

Hej! Czy możecie polecić jakieś przystępne materiały, najlepiej w formie audio i po polsku z niskim progiem wejścia, o stoicyźmie. Chciałybym pokazać je żonie, czyli komuś, kto jest dopiero na początku swojej drogi. Z góry dzięki.

Fenomen2piorunów

przeszukaj całą społeczność stoicyzm, po to w zamyśle są te społeczności, żeby żaden wpis, nie wiadomo jak głupio nie tagowany był gdzieś logicznie przypisany

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Stoicyzm

27piorunów

Nie są więc namiętnością wzruszenia powstałe pod wpływem żywych wyobrażeń przedmiotów, jeżeli tylko ich doznajemy, ale stają się nią dopiero wtedy, kiedy im ulegamy i pozwalamy się takiemu bezwolnemu poruszeniu porwać za sobą. Jeśli bowiem ktoś bladość na twarzy, łzy tryskające, wzburzenie wstydliwych soków, głębokie westchnienia, spojrzenia, które nagle stają się bardziej ogniste, albo coś podobnego uważa za objaw namiętności i za oznakę świadczącą o stanie wewnętrznym, jest w błędzie i nie rozumie tego, że są to wzruszenia ciała. Tym się tłumaczy, że bardzo często żołnierz, nawet najwaleczniejszy, kiedy wkłada na siebie zbroję, blednieje, i że najodważniejszemu wojownikowi, gdy dadzą hasło do boju, cośkolwiek zadrżą kolana, i że wielkiemu wodzowi, zanim hufce zderzą się z sobą, serce kołacze się w piersi, i że znakomitemu krasomówcy, gdy się przygotowuje do wygłoszenia mowy, sztywnieje język.

Seneka, O gniewie

Lider

w Stoicyzm

29piorunów

A jakże bezrozumna jest wiara, że od uznania naszego zależy ograniczenie tych rzeczy, których zaczątki nie podlegają naszej woli. Jak się to może stać, że miałbym dosyć siły do położenia kresu czemuś takiemu, do zapobieżenia czemu siły mi brakowało, skoro przecież łatwiej jest do czegoś nie dopuścić niż.

dopuściwszy powstrzymać?

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

36piorunów

I cóż to za chwała wiele pić?

Kiedy palma zwycięstwa pozostanie przy tobie, kiedy inni zwaleni z nóg przez sen albo wymiotujący nie będą więcej przyjmować twojego przepijania, gdy spośród uczestników uczty ostoisz się tylko sam jeden, gdy swoją niezwykłą dzielnością pokonasz wszystkich i nikt nie będzie zdolny wypić wina tyle, co ty, wtedy i tak będziesz zwyciężony przez... beczkę.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

39piorunów

Zaprawdę, zapomnieć o swoich bliskich i pamięć o nich pogrzebać wraz ze zwłokami, bez miary opłakiwać, ale potem bardzo rzadko wspominać — to postępowanie niegodne człowieka. W ten sposób kochają swoich najbliższych ptaki, w ten sposób kochają dzikie zwierzęta, których miłość jest gorąca i prawie szalona, lecz wraz z utratą istot ukochanych całkiem gaśnie. Nie przystoi to jednakże rozsądnemu mężowi: niech on zawsze pamięta o zmarłych, lecz niechaj przestanie ich opłakiwać.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

32piorunów

— Mniej — powiesz — będą nam ludzie okazywać lekceważenia, jeżeli będziemy mścić krzywdy. — Jeżeli się uciekamy do zemsty jak do lekarstwa, bez gniewu się uciekajmy, nie tak jak gdyby przyjemnie było się mścić, lecz pożytecznie.

Seneka, O gniewie

Gruba ryba10piorunów
Ludzi należy albo zjednywać sobie pieszczotą, albo niszczyć, bo za drobne krzywdy będą się mścili, a doznawszy wielkich nie będą już w stanie.

Niccolò Machiavelli, "Książę"

Lider

w Stoicyzm

48piorunów

Najlepszym na gniew lekarstwem jest zwłoka. Na początku nie żądaj od gniewu, by przebaczył, ale się zastanowił. Silne bowiem są jego pierwsze napady. Ucichnie, jeżeli chwilę poczeka. Ani też nie próbuj stłumić go naraz w całości. Zostanie pokonany w całości, kiedy zaczniesz stopniowo odrywać od niego części.

Seneka, O gniewie