Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#seks

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Wiecie co mnie najbardziej dziwi w dzisiejszych kobietach? Że one myślą, że faceci są jakimś automatem do zaspokajania ich potrzeb i czekają tylko w kolejce do ich zaspokojenia :smiley: Skroluje tindera i już kolejny opis w stylu "szukam faceta do zaspokojenia swoich potrzeb, mam taką fantazje xyz" - co do chja pana faceta abc obchodzi zaspokajanie TWOICH potrzeb? W seksie nie chodzi o zaspokojenie TWOICH potrzeb, tylko o zaspokojenie PARTNERA SEKSUALNEGO.
Skąd się wzięła epidemia takich narcystycznych chłopek-roztropek? Jak byłem młodszy to kobieta jakby kapowała, że musi zapracować na uwagę i zainteresowanie faceta... a teraz kobiety myślą, że jedyne o czym faceci marzą to wbicie się w ich zagrzybiałą kuciapę. Skad sie bierze takie skrajnie narcystyczne zachowanie?

   troszkę 

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Wiecie co mnie najbardziej dziwi w dzisiejszych facetach? Że oni myślą, że kobiety są jakimś plastikiem do zaspokajania ich potrzeb i czekają tylko w kolejce do ich zaspokojenia :smiley: Skroluje tindera i już kolejny opis w stylu "szukam kobiety do zaspokojenia swoich potrzeb, mam taką fantazje xyz" - co do chja pana kobietę abc obchodzi zaspokajanie TWOICH potrzeb? W seksie nie chodzi o zaspokojenie TWOICH potrzeb, tylko o zaspokojenie PARTNERA SEKSUALNEGO.
Skąd się wzięła epidemia takich narcystycznych chłopków-roztropków? Jak byłam młodsza to facet jakby kapował, że musi zapracować na uwagę i zainteresowanie kobiety... a teraz mężczyźni myślą, że jedyne o czym kobiety marzą to wskoczenie na ich zagrzybiałego kapucyna. Skad sie bierze takie skrajnie narcystyczne zachowanie?

Fenomen2piorunów

To jest w ogóle bardzo ciekawe jak odmienne perspektywy w odbiorze tego typu serwisów mają kobiety i mężczyźni.
Większość mężczyzn twierdzi, że na Tinderze są same ksieżniczki które szukają gigachada 10/10 i w ogóle nie chcą im odpisywać.
Większość kobiet za to twierdzi, że na Tinderze są sami zboczeńcy i spermiarze, którzy nie są w stanie napisać nic sensownego poza "ruchasz się?" i wysłaniem zdjęcia swojego fiuta.

Pokaż więcej komentarzy (115)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Sytuacja brata.

Brat wyprowadził się z dziewczyną zagranicę. Są razem 5 lat. Ewidentnie siadło mu to na banie, bo ostatnie pół roku mówił, że nie spędzał z nią za wiele czasu, po pracy dla odstresowania się dużo grał w gierki. Miał tam jednego kolegę, z którym od czasu do czasu wychodził.

Laska siedziała non stop sama w domu i tęskniła za rodziną. Mieli kryzys. Do laski odezwał się na instagramie jakiś kolega ze szkoły (lata 5-6 wstecz). Zaczęła z nim pisać (2-3 tyg, ale nie codziennie). On ją zaczął bajerować. Ona mu narzekała, opowiadała jak jej się żyje, wysyłała zdjęcia bez twarzy - jej miejsca pracy, kwiatków które posadziła etc, bo obcej osobie łatwiej, przyjaciołom i rodzinie mówiła jak jest super. Jak typ się za bardzo zapędził, odpisałą mu, że to nie jest czas na takie coś i urwała kontakt.

Dziewczyna wcześniej bratu powiedziała, że myśli o rozstaniu (choć urwała kontakt z typem). Brat wtedy wziął się za siebie i zaczął poświęcać jej uwagę, odpuścił gierki itd, na co ona mega zmieniła swoje zachowanie w stosunku do niego (przestała być opryskliwa, unosić się, zaczęła sama pracować nad związkiem). Wyszła sielanka.

Pech chciał, że braciak z jakiegoś powodu dorwał się do jej instagrama jak już się pogodzili i zobaczył te wiadomości. Załamał się. Tak naprawdę ona z nim nie flirtowała, ale narzekała na niego, na życie, co typ chciał wykorzystać.

Dziewczyna mu mówi, że chciałą się tylko zwierzyć, bo prawie obcej osobie łatwiej jest ponarzekać(Tym bardziej, że typ obrał strategię, że pisał, że miał tak samo i parafrazował jej wypowiedzi). Napisała po awanturze do tego typa (mimo, że długo już nie pisali), że w chamski sposób chciał wykorzystać jej kryzys i nie jest i nie była nim zainteresowana i go zablokowała wszędzie gdzie się da, brata wręcz błagała na kolanach o to, żeby się postarali wszystko naprawić.

Jak myślicie, co powinien zrobić? Sam czytałem z nim te wiadomości i w sumie z jej strony nie było tam nic takiego, a laskę znam dobrze i zawsze była w niego zapatrzona i mu wierna, teraz jak on (przed tym jak się dowiedział) wziął się za siebie, to też wróciły jej uczucia. Trochę mi jej szkoda, byli idealnie dopasowani i według mnie nigdy kogoś tak porząnego nie znajdzie.

Czy dla was to zdrada i brat powinien ją kopnąć w d⁎⁎ę mimo tego, że cały ich związek poza tym trudnym epizdoem był bardzo dobry i planowali razem przyszłość?

       

Inspirator6piorunów

Niech laska nie marnuje czasu przy twoim bracie. Powinna sobie znalesc kogos lepszego a nie frajera co wywozi laske z dala od domu i napierdala w gierki totalnie ja olewajac XD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Tytan

w Hydepark

2piorunów

Facetom tylko na seksie zależy. Mało kobiet znam to o hetrykach mało osobistych historii poznałem jednak w internecie sami geje do mnie wypisują mimo, że mam wpisane że nie szukam miłości z facetem a ci dalej będą naciągać na swoje. Miałem sytuacje, że pisalli do mnie na FB i wysylali k⁎⁎⁎sa na pv czy mi się podoba. Kobiety mają to chyba dużo częściej i szczerze im współczuję .
   

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Szukałem starego wentylatora łazienkowego z myślą, że może by śmigło pasowało, ale go nie znalazłem. Możliwe, że poszedł do śmieci. Zamiast tego znalazłem siatkę a w niej ogumienie całoroczne w ilościach znacznych xd. Trochę po terminie, ciekawe czy dobre jeszcze ¯\\(ツ)

 

GURU1piorunów

Korzystalem kiedys z przeterminowanych prezerwatyw.
Nic sie zlego nie stalo- nie zachorowalem,wowczas tez nie zostalem ojcem.
Po prostu takie sa przepisy,ze musi byc data waznosci- jezeli byly w ciemnym i chlodnym miejscu bez dostepu do swiatla to beda spelniac swoje funkcje

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Mam 31 lat i od 3 miesięcy regularnie zdradzam żonę z koleżanką z pracy.

Nie mam żadnej bliższej, zaufanej osoby, której mógłbym opowiedzieć o tym fakcie. Uznałem, że chociaż tutaj wyleję to, co we mnie kipi i krzyczy o "ujawnienie".

Od 3 lat mam żonę,a wspólny związek trwa od ponad 8. Wszystko trwało latami wręcz wzorowo - idealnie się dogadywaliśmy, spędzaliśmy wspólnie czas, chodziliśmy na różne wydarzenia i razem spełnialiśmy się zawodowo. Ostani rok znacznie odbiegał od schematu. Nasze życie, szczególnie łóżkowe o które bardzo mocno dbałem w zasadzie przestało istnieć po tym jak uznałem, że to tylko ja się angażuje. Jeśli już dochodziło do współżycia, to było to najczęściej coś w stylu "masz, tylko szybko skończ bo chcę spać".

W firmie, w której pracuję od około pół roku jedno ze stanowisk zajęła młoda dziewczyna, lvl 22, co się później okazało - córka wysoko postawionej osoby w zarządzie. Dziewczyna z miejsca wybrała sobie mnie na gościa, który będzie ją wdrażał w procesy. Natychmiast zauważyłem, że nie jestem dla niej tylko kolegą z pracy a obiektem "do zdobycia". Na początku starałem się ją mocno dystansować, wielokrotnie łapała mnie czy to za ramię czy to za rękę a nawet pojawiały się żarciki z podtekstem - mówiąc wprost czułem się molestowany. Często przynosiła mi kawę, inicjowała rozmowy na tematy które mogłyby mnie potencjalnie zainteresować. Była pierwszą kobietą od lat, która powiedziała mi jakokolwiek komplement. I w tamtym momencie coś we mnie pękło, zacząłem czuć ogromną przyjemność z tego, że ktoś poświęca mi uwagę, jest po prostu dla mnie miły przez co każde wyjście do pracy polegało nie na potrzebie zarabiania pieniędzy a na ogromnej chęci poczucia jej dotyku, usłyszenia jej głosu, towarzystwa... Około 3 miesiące temu w firmie mieliśmy bardzo wymagający projekt, przez co wielokrotnie zostawałem dłużej aby nadrobić różne bieżące sprawy. Nadszedł dzień, w którym w biurze zostałem tylko ja i ona. Zaczęło się od niewinnego masażu braków i rozmowie o przyjemnościach a skończyło na pierwszym zbliżeniu w sali "konferencyjnej". Od tego dnia co 2-3 dni współżyjemy, zazwyczaj po pracy jedziemy prosto do niej. Żona nigdy się nie zorientowała i raczej nie zorientuje, ponieważ zawsze "muszę zostać później w biurze i coś dokończyć". Ostatnio doszły wspólne wyjazdy weekendowe do hoteli w różnych miastach, bynajmniej nie w celu zwiedzania miast. Aktualnie łączy nas wyłącznie seks. I to naprawdę świetny, robię niemal wszystko na co mam ochotę. Nie pamiętam kiedy ostatni raz miałem okazję doznać tego, co teraz przeżywam. Marzę by tak było wiecznie, jednak po każdym stosunku pojawiają się wyrzuty sumienia bo wiem, że jestem sk⁎⁎⁎⁎⁎ynem w stosunku do żony, która nadal wzorowo zajmuje się domem, ale mnie traktuje uczuciowo gorzej niż naszego psa. Natomiast czy żałuję? Nie. Przez ostatnie 3 miesiące spędziłem więcej czasu w łóżku niż przez cały poprzedni rok. W pewnym sensie odkrywam młodość na nowo. Póki co nie wiem co dalej, aktualny układ mi pasuje, ale wiem że kochanka wcześniej czy później będzie chciała być 'tą jedyną" co niezbyt mi się podoba...

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Sum1piorunów

O fuj. A potem ktoś będzie pił kawę z tego samego stolika w salce konferencyjnej, na którym były ich płyny ustrojowe 🤮 niedobrze mi z dwóch powodów - tego wspomnianego wyżej i z powodu żenującego poziomu moralności (Twojego i Twojej "dziewczyny" - btw ona wie, że masz żonę i "łaczy was tylko seks", czy tylko Ty tak uważasz?). Obrzydliwa postawa. Gardzę.

Mocarz3piorunów

W takich postach zawsze bawi mnie ta postawa moralna. Moralność, to coś elastycznego i niejednoznacznego. Każdy ma inną. Nie znam osoby, która ma nieskalaną moralność i nie zrobiła nigdy celowo niczego złego. Każdy ma coś na sumieniu. Tylko w moralności takiej osoby jest to często zupełnie coś innego.
Jedni dają łapówki żeby dostać MPZP, inni czekają 5 lat na zmianę. Ktoś podczas małżeństwa obiecał, że będzie się starał, ktoś, że nie będzie zdradzał. Dlaczego brak starań i zimna osobowość ma być mniejszym grzechem moralnym niż ruchanie? Bo taką macie moralność.

Różnica pomiędzy opem a żoną opa jest żadna. I jedno i drugie gwałci dobro drugiej osoby.

A pierdolenie, że to OP powinien zakończyć, jest c⁎⁎ja warte. To żona powinna mieć jajca i skoro nie jest w stanie utrzymać takiego poziomu związku jak kiedyś obiecała, to świadomie powinna samowypierdalać jako pierwsza i dać człowiekowi spokój. Bo to w niej zaszył pierwsze zmiany a nie w OPie.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Może ktoś się skusi (° ͜ʖ °)

   

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Pytanie do ekspertów z  jak zrobić taki brzuch? Jakie ćwiczenia będą najbardziej efektywne, jaka dieta?
181 cm/ 71 kg here, ale na brzuchu nadal trochę za dużo tłuszczu.

   

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kompan

w Hydepark

4piorunów

Dzieńdoberek, chciałem tylko powiedzieć że wczoraj wieczorem pierwszy raz w życiu robiłem minetkę i było za⁎⁎⁎⁎ście :slightly_smiling_face: miłego dnia, smacznej kawusi

  

Osobistość0piorunów

@Myzreal phi... Robiłem jak miałem coś koło 10 lat pierwszy raz... Co prawda stosunek później ale mineta wpadła szybko jak widać.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Wiadomości Świat

5piorunów

Pro-aborcyjna organizacja Planned Parenthood zbanowana w Kanadzie, po tym jak wprowadziła pornograficzną grę karcianą

Organizacja została zbanowana po skargach rodziców. Z jakiego powodu jej przedstawiciele dostarczyli uczniom grę karcianą z opisami różnych dewiacji seksualnych. "Cathodillia" - gdy podnieca cię twój telewizor. "Glory hole" - gdy zaspokajasz mężczyznę oralnie przez

Specjalista

w Hydepark

5piorunów

Czy seks == ruchanie? To pytanie otrzymuje od was najczęściej. Otóż już śpieszę z odpowiedzią, nie, seks to nie jest to samo co ruchanie. Na ten przykład r⁎⁎⁎ać można np. kozę albo ławkę w parku, natomiast nie można z nią uprawiać seksu gdyż ani ławka w parku ani koza nie posiadają duszy, a co za tym idzie można je tylko r⁎⁎⁎ać.

W następnym kąciku porad, odpowiem na pytanie czy można zajść w ciążę przez internet.

    ązki

Pokaż więcej komentarzy (6)