przemoko90Osobistość
16piorunówMustang po podkładzie i metalizerach, ale pojawił się problem. Kapnęło mi się na prawe skrzydło przy krawędzi natarcia acetonem.
Zamalowywanie słabo pomaga. Duży jest efekt srebrzenia. Podpowie ktoś patent jak to zlikwidować?
Zostało podwozie, owiewka, kalki, wash i jakieś brudzenie.

Prawe skrzydło? Zdjęcie odwrócone? Chodzi o ten nieregularny dołek na końcu lewego skrzydła? Żeby się tego pozbyć, postępuj jak lakiernik. Szlifuj papierem wodnym (400/800/1200), aż znikną krawędzie a przejście stanie się rozproszone. Potem podkład i znów szlif. Musi być gładko, bo każda krawędź się wzniesie przez napięcie powierzchniowe. Lakier wypada nanosić aerografem. Pędzel jest zbyt brutalny i kładzie za grubo. Jeśli nie masz, to może tamponem bardzo delikatnie, ale pewnie będzie się różnić jakością wykończenia od reszty powierzchni. Takie "ubytki" gubi się na dużym obszarze. Znacznie większym niż on sam. Może prościej całe skrzydło zrobić ponownie?






















