intyLider
5piorunówCzytam sobie na ten moment tylko ogólne recenzje #thebloodofdawnwalker od #rebelwolves no i poczekam z kupnem. Wszyscy zachwycają się topowym dubbingiem, świetnie napisanymi postaciami i questami (szacun za zbudowanie świetnego zespołu narracyjnego w studio).
Krytyka na ten moment skupia się na optymalizacji przy czym częściowo twórcy wydali już hotfixy plus opisali w jaki sposób na lokalnym sprzęcie uniknąć crashy. Do tego ruch kamery niekiedy się crashuje ale podejrzewam, że to wszystko załatają do momentu jak kupię za jakieś półroku.
Walka - tutaj w moim odbiorze opinie są mieszane bo nie każdy podchodzi do tego inaczej. Inni się zachwycają inni przeciwnie.
Podsumowując - cieszę się, że kolejne polskie studio wypuściło dobrą grę. Od początku zaplanowana była saga, więc już po małym sukcesie myślę, że budżet na następną część będzie o wiele większy.
@inty to taki trochę wiedźmin?
@HmmJakiWybracNick większość mówi, że to taki Wiedźmin 3.5.
Generalnie gra tworzona przez weteranów CDPR, Tomaszewicz pracował również przy CP2077.
Dawnwalker osadzony jest w średniowieczu więc siłą rzeczy Vibe lokalizacji będzie podobny bo ciężko inaczej przedstawić średniowiecze do tego system nasłuchiwania i sprawdzania śladów jak w wiedźminie ale posiada za to oryginalny system walki no i nowa mechanikę czasu w jakim musimy uratować rodzinę protagonisty.
@inty O co chodzi z tą mechaniką czasu? Że nie można grać w odpowiednik gwinta, a dopiero potem ratować odpowiednik ciri XD? Nie lubię gier, które wywierają presję czasu. To trzeba na spokojnie usiąść, zaliczyć wszystkie zadania poboczne, a dopiero potem robić wątek główny.
@HmmJakiWybracNick Na zakończenie fabuły masz bodajże 30 dni od ukończenia prologu. Niektóre zadania, wybory w dialogach czy aktywności posuwają czas do przodu. Poza tym czas stoi w miejscu. Możesz mieć odpaloną grę na całe dnie a w świecie wirtualnym nie upłynie ani chwila.
