DeykunLider
13piorunówUSA 13 sierpnia 1960: Frankie Lymon śpiewa "Little bitty pretty one" wywołując zmieszanie na twarzach kobiet które właśnie odkryły, że jest czarny

Opis z d⁎⁎y.
DeykunLider
13piorunówUSA 13 sierpnia 1960: Frankie Lymon śpiewa "Little bitty pretty one" wywołując zmieszanie na twarzach kobiet które właśnie odkryły, że jest czarny

Opis z d⁎⁎y.
KasiaJFanatyk
43piorunówOJCIEC ROKU
Bandyta grozi nożem rodzinie. Przyjeżdża policja i go aresztuje. Ojciec zaczyna płakać i błagać policję, żeby wypuścili bandytę, bo bandyta jest czarny i pomyśli jeszcze, że to rasizm XDDDDDDD
Najlepszy moment, gdy zdziwiony pyta: aresztujecie go TYLKO dlatego, że wyciągnął nóż i powiedział, że mnie zabije?
Wyobraźcie sobie, że dla członków kultu "rasizm" jest ważniejszy, niż bezpieczeństwo własnych dzieci.
https://twitter.com/GarbageHuman23/status/1673529737183109120
#bekazlewactwa #cotusieodpierdala #jprdl #rasizm #praniemozgu #wydarzenia #kryminalne i trochę #heheszki

Gdybym nie wiedział po co to wszystko robisz i kto ci płaci tobym zapewne jeszcze stanął po twojej stronie, ale sorry, z płatnymi damami nie tańczę.
@Jim_Morrison Robię co? Wrzucam nagranie z gościem błagającym policję o wypuszczenie bandyty, który terroryzował jego własną rodzinę?
@KasiaJ Pytanie tylko, w jakim celu. Oczywiście retoryczne, towarzyszko.
@Jim_Morrison bo ciekawi mnie co inni o tym sądzą...
Wrzucanie filmików z czarnym przestępcą to rasizm? XD
@KasiaJ Wrzucaj dalej i więcej, ja z chęcią obejrzę każdy filmik. Negrofilami się nie przejmuj.
@KasiaJ @Jim_Morrisson to pasozyt na zdrowej tkance tej spolecznosci, nie traktowalbym jego urojen powaznie.
@Jim_Morrison coledze @wyrocznia też tak gadasz? Czy może tamte pieniądze, którymi jest opłacany, są OK?
Legitymacja-SzkolnaFenomen
1piorunów
KasiaJFanatyk
8piorunówWiralowe wideo pokazywało kobietę na płatnym rowerze, którą otoczyła grupa czarnych nastolatków twierdząca, że to ich rower. Media opisały sprawę jasno: rasistowska Grażyna okradła biednych murzynów. Pracodawca ją od razu zawiesił. Okazuje się, że kobieta zapłaciła za rower i ma

KasiaJFanatyk
10piorunów
@KasiaJ tak tak, skąd my to znamy - najpierw ujadanie pod "specjalną" flagą, potem samobój, bo jednak świat dalej ma cie za zbokola xD
myxomathosisInspirator
8piorunówElo, mam pytanie do spolecznosci a szczegolnie do tej pracujacej w IT. Chodzi mi o prace z hindusami.
Jest to jedno z moich ciezszych wyzwan zawodowych, z racji bycia osoba bardzo konkretna i wymagajaca od siebie i od innych takiej samej (wysokiej) etyki pracy miewam trudnosci ze wspolpraca z ta nacja.
Sa bardzo chaotyczni w swoich dzialaniach, nie potrafia opisac czego chca, a chca wszystko ASAP. Jak juz ogarne spotkanie gdzie prosze o zbior wymagan dla projektu ktory mam poprowadzic to za kazdym razem slysze inna wersje - to rozwiazalem prosba o pisemne dostarczenie wymagan. Minus tego jest taki ze czekam czasem na to kilka dni co opoznia projekt.
Jezeli juz pracujemy nad czyms i dostarczam jakis produkt to opisuje jego dzialania lacznie z ewentualnymi problemami lub obszarami gdzie trzeba zwrocic uwage podczas testow. Zostaje to totalnie olane po czym po paru tygodniach dostaje pytania czemu to jest tak a tamto tak, a jednoczesnie odpowiedzi na to sa w tej samej konwersacji juz napisane tylko trzeba sie troche cofnac. I tu juz sie wkurwiam i zamiast odpowiedziec wysylam screeny moich wczesniejszych wiadomosci zeby wiedzieli ze to juz bylo poruszane.
No i wisienka na torcie. Jak oni cos chca to pisza do Ciebie co godzine (mimo ze podalem date kiedy cokolwiek to jest co oni chca bedzie gotowe) i jeszcze przypominaja o tym na spotkaniach zorganizowanych w innym celu. A jak ja cos chce to dostane odpowiedz "Sure mate, I send later today" i czekam z tydzien minimum i sle przpominajki.
I tak k⁎⁎wa w kolko. Nie chce wychodzic na Polaka buca, z ktorym sie ciezko wspolpracuje, ktory zamiast odpisywac wysyla screeny. A jednoczesnie nie powiem ludziom nade mna ze robie tak bo Ci hindusi sa po⁎⁎⁎⁎ni bo rasizm itd.
Tez macie takie doswiadczenia? Jezeli tak to jak sobie z tym radzicie? Moze istnieje jakis klucz dzialania o ktorym jeszcze nie wiem?
#pracbaza #it #rasizm #notorasizm
@myxomathosis po 3 latach z nimi powiem tak: nie będzie lepiej, jak możesz to zmień miejsce :stuck_out_tongue_winking_eye:
@radoslaw-m myslalem, ze sa jakies cheat kody zeby sie z nimi dogadac 😛
Podpowiem coś. Hindusów się o nic nigdy nie prosi. Hindusom wydaje się polecenia. Nawet jeśli w hierarchii stoją teoretycznie wyżej od Ciebie.
pietrodolanTwórca
3piorunówTLDR na przykładzie sytuacji społecznej w USA moje luźne spostrzeżenia o tym jak nauka uderza w podstawy społeczeństwa i czemu konserwatyści przegrywają.
Najważniejszy towar eksportowy USA to kultura. Za jego pomocą, trochę przy okazji, docierają do nas echa rasowych tarć, które i w Polsce potrafią zakwitnąć (przypomnę tylko przemarsz w Poznaniu z kładzeniem się na ziemi, na fali protestów po śmierci George'a Floyda, który w naszym folklorze wyglądał dość osobliwie).
Niezależnie jakie są wasze poglądy i na ile zgadzacie się z kierunkiem tych zmian, bądź czy w ogóle was obchodzą - warto zdać sobie sprawę z jakich podstaw one wynikają i czemu dalsze napięcia społeczne, nie tylko rasowe, wydają się nieuniknione. I co to oznacza dla nas, Polaków, wciąż dość jednorodnego etnicznie i rasowo narodu.
O czym właściwie mowa? Tarcia społeczne w USA to temat rzeka, więc zacznę w tym wpisie od względnie mało kontrowersyjnego tematu, tj akcji afirmacyjnej (ang. Affirmative action), inaczej znanej pod wdzięczną nazwą "pozytywna dyskryminacja". Jej przykładem może być priorytetowe przyjmowanie mniejszości etnicznych (przykładowo Afroamerykanów lub Latynosów) na uczelnie wyższe (czyli de facto rasową dyskryminację pozostałych). Warto wspomnieć że wiele uczelni doczekało się pozwów, określając taką dyskryminację jako niekonstytucyjną.
Z czego to wynika i czy jest to sprawiedliwe?
Jasne, po części wynika to z wielu lat opresji, jakie dotykały m.in. czarną społeczność i silnego poczucia krzywdy. Ale jest też inny powód.
Chodzi o postępujące "specjalizacje" ras. Dobrym przykładem jest np sport, gdzie w niektórych dyscyplinach widać wyraźną różnicę w wynikach z podziałem na rasy (żeby wymienić kilka: bieganie, pływanie, koszykówka). Ale na sporcie się nie kończy, bo innym sztandarowym przykładem są wyniki Azjatów w naukach ścisłych, bądź statystyczne różnice w wynikach testow IQ.
Istnieje też ciekawe zjawisko psychologiczne, w którym oczekiwania otoczenia wzmacniają wyniki jednostki (np od murzyna oczekuje się wysportowania, od azjaty umiejętności liczenia, więc w tych dziedzinach będzie im dodatkowo lepiej szło). Ale czy można tłumaczyć te różnice tylko przyczynami pozabiologicznymi? Myślę że nie, choć trwają na ten temat emocjonalne debaty, podsycane przez polityków, popierane z obu stron różnymi badaniami.
I teraz najważniejszy wniosek: jeżeli jednak istnieje biologiczna różnica między rasami (jak wspomniałem, dodatkowo wzmocniona przez różne społeczno-kulturowe mechanizmy) to nie da się tworzyć równego i zdrowego społeczeństwa poprzez równe traktowanie ludzi z różnymi potencjałami w różnych dziedzinach. Upada fundamentalny paradygmat demokracji o równym traktowaniu każdego człowieka, jako przestarzały i nieprzystający - bo wtedy różnice społeczne się pogłębiają zamiast zacierać (przykładowo skazując czarnych na pracę fizyczną i sport, zostawiając azjatom i białym pracę umysłową). Jeżeli natomiast chcemy te różnice niwelować, to musimy "pozytywnie" dyskryminować (więc np właśnie promować murzynow/latynosow w nauce kosztem białych/żółtych. Wypadałoby też mieć jakieś programy sportowe skierowane do białych/Azjatów, ale szczerze nie mam pojęcia czy takie w USA na szerszą skalę istnieją). Stąd też może dość zauważalny odgórny nacisk na mieszanie się ras, niejako atakując problem u podstaw - nie ma różnic rasowych, jeśli same granice ras będą się zacierać.
Co to wszystko znaczy? Że ludzie nie powinni oczekiwać równego traktowania i że przestaje być ono logicznie uzasadnione, przynajmniej dopóki posługujemy się lewicowymi wartościami, gdzie nadrzędnym celem jest równość. Równość szans w tym wypadku nie wystarcza. O ile jesteśmy w stanie jasno stwierdzić przyczyny danych różnic (w opisanym przypadku skupiłem się na rasach, ale przecież to nie jedyna przyczyna - są inne o podłożu genetycznym i srodowiskowym, jak wzrost, wygląd, sytuacja ekonomiczna, miejsce zamieszkania, historia chorób, ...), o tyle jesteśmy w stanie te różnice lepiej mierzyć i kompensować. A chyba nikt się nie łudzi, że z postępującą technika będzie o to trudno.
Oczywiście ktoś słusznie zauważy, że dążenie do równości ponad wszystko nie jest optymalnym rozwiązaniem - dużo lepsza byłaby specjalizacja, ale wtedy wracamy do argumentu marginalizacji i nierównego dostępu do zasobów i atakujemy inny fundament społeczeństwa demokratycznego, tj prawo do samorealizacji.
Czy jest to sprawiedliwe? Odpowiedź zależy chyba od punktu widzenia i przekonań politycznych. Jeśli wolno mi puścić wodze fantazji, to uważam, że lepszym rozwiązaniem byłaby specjalizacja, gdzie różnice z niej wynikające bylyby kompensowane o podatek hamujący rozwarstwianie się społeczeństw. To, jak i normalizowanie różnic (np podkreślanie ich losowego charakteru), zamiast nagradzania "zwycięzców" i wytykania palcami pozostałych.
Na podstawie tylko i wylacznie wlasnych doswiadczen (takze pewnie mozna to sobie o kant d⁎⁎y rozbic) stwierdzam, ze glownie kwestie kulturowe maja znaczenie. Bedac na wakacjach otoczony przez roznych “majfrendow” mam wrazenie, ze to krok cywilizacyjny za Europa, tj. widzisz osobe czarnoskora, to mozesz minimum oczekiwac, ze bedzie sie zachowywal jak przecietny europejski nastolatek, czyli jak zjeb.
Z kolei w pracy mam pewien odsetek czarnoskorych i w wiekszosci to super osoby i pracownicy, od szeregowych po managerow.
Jedyna roznica miedzy nimi to de facto to, gdzie sie wychowali.
@pietrodolan rownosc jest wazna kiedy stawiamy czlowieka przed majestatem prawa albo decydujemy czy dac mu sie szacunek nalezny istocie ludzkiej, ale to co bedzie mial, na jakim poziomie zyl powinno zalezec od tego czy inni ludzie dobrowolnie chca zaplacic za owoc jego pracy albo przekazac swoje zasoby bezinteresownie.
Obejrzałem sobie na kanale Police Activity (bardzo polecam) raw nagranie z zatrzymania Grzegorza Florydy i muszę wam powiedzieć, że nie dziwię się trochę (rozumiem ale nie pochwalam!), że im ludzie pół kraju rozjebali. Oczywiście, całą ta ośmieszająca sytuację otoczka (pomniki, złote trumny- jak ze Smoleńskiem) poszła za daleko.
Rozumiem powód interwencji, rozumiem zatrzymanie. Floyd nie wykonywał poleceń i chociaż w żadnym momencie nie był agresywny wobec funkcjonariuszy (poza oporem biernym stawianym przy próbie załadowania go do radiowozu)- widać było po nim psychozę spowodowaną albo narkotykami, albo upośledzeniem lub chorobą psychiczną. Po obejrzeniu kilku filmów i zobaczeniu jak takie sytuacje mogą przerodzić się w niebezpieczne dla policjantów, powtarzam: rozumiem obezwładnienie go na ziemi i nawet zastosowany chwyt.
Czego absolutnie k⁎⁎wa nie rozumiem, to jak po otrzymaniu od partnera informacji: he passed out, można siedzieć gościowi kolanem na głowie:
Minutę
Dwie
Trzy
Cztery...
Już nie będę wracał do filmu i liczył, bo emocje z obojętności w czasie oglądania przerodziły się we mnie w prawdziwy wkurw.
Po tych kilku minutach byłem pewien: ten funkcjonariusz chciał go zabić. Nie wierzę, że dusząc kogoś kilka minut- gdy już jest nieprzytomny- nie zdajesz sobie sprawy, że właśnie wyduszasz z niego życie.
I ja wiem, że po tej całej szopce, wszedł uzasadniony czarny humor. Sprawa rozbija się o elementarne rzeczy: żaden policjant nie jest sędzią i nieważne jak byłbyś naćpany wódką, speedem czy fentanylem, nie ma prawa on ci odebrać za to życia- zwłaszcza gdy nie jesteś dla niego już zagrożeniem.
#policja #usa #georgefloyd #rasizm
@AdelbertVonBimberstein dam plusika, bo to niepopularna opinia, z którą się w sumie zgadzam. Czy Floyd sam się o to prosił? Tak. Czy gdyby się nie wycpal jak prosiak to dalej by żyl? Pewnie tak. Ala czy zgadzam się z wyrokiem skazującym Chauvina? Pewnie.
KasiaJFanatyk
6piorunówKiedy walczysz z rasizmem tak zacięcie, że zaczynasz uważać czarnoskórych i Latynosów za gorszych od innych ras

@KasiaJ >że zaczynasz uważać czarnoskórych i Latynosów za gorszych od innych ras
Triumf podświadomości nad (((ideologią))).
KasiaJFanatyk
23piorunów
AI jak dziecko nie potrafi kłamać 😉
QuakeGruba ryba
2piorunów
I niby co to tłumaczy, co to za gówno xD
@Krushynka Tłumaczy, że rasiści nie mają skilla w photoshopie.
QuakeGruba ryba
3piorunów
@Quake Nigga is nigga to a nigga.
FulTunOsobistość
3piorunówByłem po odbiór Dowodu Osobistego a gość wydający mi dowód mówi. Ooooo....Ma pan korzenie Białoruskie, chyba nie bedzie z panem kłopotów.?
Jestem urodzony w Polsce i żyło mi się w błogiej nieświadomości dobrze a tu jak by mnie ktoś w pysk strzelił.!
50 lat życia zawaliło mi się w 10 sekund.
To właśnie był pierdolony rasizm.! #rasizm #gorzkiezale #gownowpis #wiadomoscipolska #polska
@FulTun zloz skargę na takiego zjeba
@Mr_Hardy a twój nauczyciel dodawał potem "ale nie będziesz niczego palił w polsce"?
JaktologinniepoprawnyWTFGruba ryba
14piorunów
skisłem xD
KasiaJFanatyk
10piorunów#ksiazki #historia #rasizm #usa

FrusSum
1piorunów#heheszki #czarnyhumor #rasizm Tutaj macie przykład rasizmu wepchniętego w clip #pdk a zdjęcie tej gorącej suczki macie w gratisie :grinning:

tufroKosmonauta
1piorunówJedną z rzeczy, która mnie rozwala na #wykop jest agresja środowiska prawicowego względem różnic kulturowych 😒
Osoby LGBT, czarnoskórzy, Azjaci: ISTNIEJĄ
Netflix: wplata te postaci do swojej fabuły jako naturalną część społeczeństwa (bo przecież nią są!)
Prawactwo: HURR DURR LEWACKI NETFLIX WSZĘDZIE PCHA PEDAUÓW, CZARNUCHÓW!

@tufro osoby które nie dostrzegają na czym polega to co robi netflix albo udaja głupich, albo co gorsza są.
@czysty_rigcz ja jako gej od zawsze byłem zmuszany do tego by oglądać hetero rzeczy w tv bo nic innego nie było i dziś ludzie tacy jak ja mają lepiej bo maja alternatywę wiec jest lepiej a jak zwykle prawackie płaczki będą płakać bo w filmie/gierce/kreskówce jest gej/czarny/azjata/ktokolwiek
DorokaitoKosmonauta
7piorunów
@Dorokaito bang! xD

WielkiNosKoneser
15piorunówCiekawe czy firma lego robiła w swej poprawności politycznej jakieś badania w Polsce że przyjęto wersję, że to mama jest czarnoskóra, a tata i dziecko białe. Myślicie, że gdyby tata był czarnoskóry wzbudziło by to więcej kontrowersji?

@WielkiNos mmmm ale Murzynka, ale bym jom cimcirimcim ukuł 🙂
@Nebthtet No nie wiem, ale w jakimś tam badaniach, to dzieci do któregoś roku życia wolały się bawić lalkami swojego koloru skóry. Jak będę miał chwilę, to może znajdę video o tym