Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pszczelarstwo

Osobistość

w Hydepark

37piorunów

OK, to skoro jest ssanie na pszczelarskie historie, to może pora pomyśleć o jakimś tagu czy coś takiego :smiley:
Dziś krótko, bo pora późna, a padam na ryj. Domowe obowiązki, do pracy, zabrać mamę ze szpitala, wrócić, zjeść, ogarnąć pszczoły w minimalnym zakresie, no i zrobił się wieczór. Tate, tate, przeczytaj mój wiersz. Dziecku odmówisz...?
No ale nie o tym miało być.

Z pszczołami mam czytelny układ: pracujemy razem, razem korzystamy z dorobku (czytaj: miodu) i obie strony są jak dotychczas zadowolone.
Parę lat temu, ciepłą wiosną, miałem potrzebę dokupić pszczół. Potrzebowałem zasilić jedną słabszą rodzinę, a nie chciałem uszczuplać żadnej z już posiadanych. Błysnęło właśnie kwietniowe słońce, wymarzone ciepło rozlało się nad światem, zatem: OLX, jeden telefon, sprzęt do bagażnika - i jadę w nieznane.

Zawiodło mnie do jakiegoś dziadka, boczną dróżką na skraj wioseczki, pod lasek. Miejsce zaciszne, osłonięte, na toczku nastawiane uli do licha i ciut. Od słowa do słowa, bo ze starszą osobą to nie tak hop, siup - biorę, płacę i "do widzenia". Ze starszą osobą to trzeba porozmawiać, opowiedzieć, zapytać, czy wierzba tu mocno kwitnie, bo u nas, to panie, jak na lekarstwo, a co było, to śnieg spadł, przymrozek zniszczył....I delikatnie wylegitymować się. Uwiarygodnić swoją umiejętność.

Bo dziadek przychylniej spojrzy, jeśli jego pszczoły idą do kogoś, kto czuje temat. A więc nie zniszczyć, nie zaszkodzić, nie zabić choćby przypadkiem przez nieuwagę. Tu na nieuwagę nie ma miejsca. Każde jedno takie małe stworzenie to jest jedno życie, które zostało pod twoją opiekę powierzone. I to życie wartościowe, może wcale nie gorsze niż twoje, choć takie maleńkie. Obchodzić się zdecydowanie, pewnie i ostrożnie, z troską. U nas w domu zawsze mówiło się do zwierząt, każde miało swój charakter, różniło się od innych - z czasem zauważyłem, że do pszczół też gadam, jak do psa czy kota. Że pies nie rozumie? Rozumie, po swojemu, po psiemu - ale rozumie. Pszczoły też rozumieją. Nie słowa, tylko emocje, bo uczucia to są hormony, które krążą w twojej krwi, wydostają się porami skóry, w oddechu, a co jak co, ale węch to te mendy mają. I tak przy przeglądzie nawzajem się uspokajamy - ja je, a one mnie....

-Do obory!!! - mruczy dziadek, zmiatając ociągające się owady ze ścianek ula do środka gniazda.

Aha. Czyli to nie tylko ja tak mam :smiley:

Małe, szare, wibrujące rodzynki po chwili wahania, jak zaczarowane, posłusznie ciekną na swoje miejsce, tam gdzie ciemniej i gdzie mocniej czuć feromony matki.

Ależ miał facet skilla. Ja, po swoich ładnych paru latach pszczelarzenia, to i owo potrafię, ale pod jego ręką to wyglądało jak zaczarowane - niby nic takiego szczególnego nie robił, ale wrażenie było takie, jakby owczarek zapędzał stado do zagrody.

-A wiesz pan, ile ja mam lat? - pyta dziadek z błyskiem w oku.
Zastanowiłem się. Z wyglądu gdzieś w wieku mojego taty, ale sprawny, pracujący fizycznie....
-75 - strzelam.
-ŁO-SIEM-DZIE-SIUNT JE-DEN!!! - oznajmia dziadek tryumfalnie. - Aaale panie, zdrowie jusz nie to. 100 uli, to już nie na moje siły....

Zachłysnąłem się.
-Panie kochany, daj Boże, żebym w pańskim wieku miał tyle zdrowia i siły, żeby połowie tego dać radę! - powiedziałem z serca.

Wyjechałem stamtąd ze swoją uczciwie opłaconą zdobyczą, kilkoma ramkami z czerwiem, oblepionymi szarą masą robotnic.

Rok czy dwa później, w poszukiwaniu kosiarki, zapuściłem się w tamte okolice. Pan Edward w dalszym ciągu gospodarzył w pasiece, robiąc to, co całe życie lubił robić. Wśród pszczelarzy jest duży odsetek ludzi starszych, a mimo to sprawnych, aktywnych fizycznie i zawodowo - tak tylko zauważam :smiley:

Wołam @HolQ , chciałeś, to masz i czytaj.

Gruba ryba2piorunów

>Potrzebowałem zasilić jedną słabszą rodzinę, a nie chciałem uszczuplać żadnej z już posiadanych
To można je tak sobie "przekładać" z rodziny do rodziny? Nie zostaną potraktowane jako intruzi ?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

87piorunów

Kurcze, dziś Światowy Dzień Pszczół, a w mojej pasiece dzieją się rzeczy niestworzone.
Po długim okresie zimna i niepogody właśnie błysnęło słońce. Rzepak kończy kwitnienie, a rodziny są bardzo silne. Jest to okres ich naturalnego podziału, czyli rójek. Jeśli nie zlikwiduje się nastroju rojowego, można ponieść straty.
Wyszedłem popatrzeć na świat, i coś mi brzęczy, coś mi lata...JEST!!! Przyszedł rój!!! Ogromny, mocny, łagodny, grający jak wiejskie wesele. Uwiązał się idealnie (fot. 1), zdjąłem go bez trudu. Po przetrzymaniu przez pewien czas w chłodku, osadzę go w ulu, dając ramki z zaczątkami plastrów, czyli węzą. Rójki mają dużą dynamikę rozwoju, taka rodzinka to skarb. Miałem nie rozwijać pasieki, bo trudno wygospodarować mi czas niezbędny do uczciwego zajęcia się pszczołami, no ale darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby.

Ale ale, czy to aby nie któraś z moich rodzin postanowiła pójść "na swoje"? Jedna z nich wchodziła w nastrój rojowy, tydzień temu zerwałem mateczniki, poszerzyłem gniazdo i wychłodziłem je zwiększając wentylację, ale przez ostatnie dni dużo pszczół przybyło, a zimno i deszcz ograniczyły pożytek...Trzeba zrobić przegląd....

No i tak przeglądam, przeglądam, zrobiłem porządek, aż się zmęczyłem i poszedłem coś zjeść. Po południu ciąg dalszy grzebania.
Przyszedłem w sam raz na moment, kiedy z najsilniejszej z moich rodzin wychodziła rójka.....

Nie macie pojęcia, jakie to robi wrażenie....

Pszczoły w roju nie są agresywne, bardzo rzadko żądlą, więc nie stwarzają zagrożenia. Niemniej, wrażenie jest potężne (fot. 2). W powietrzu huczy i jest gęsto od wirujących owadów. Udało mi się zachwiać ich "parciem" ku wolności, zdezorientowane podzieliły się: jedna część zaczęła osiadać tuż po wyjściu - i te wlazły do innej, słabszej rodziny (tegorocznego odkładu) z nieunasienioną jeszcze matką, uśmiercając ją natychmiast. Druga część poszła w powietrze i niezdecydowanie siadła na pobliskiej wierzbie, ale widać matki tam nie było. Trzecia część latała czarną chmurą w powietrzu; wyobraźcie sobie najbardziej przegięte wizje pszczelego roju z kreskówek - no to było właśnie tak i jeszcze trochę :smiley:

Skończyło się dobrze wraz z nastaniem wieczoru. Jutro jeszcze osadzić ten zebrany rój, przegrzebać dwie rodziny i na tą chwilę powinno wystarczyć. Ale za tydzień, jak urwie się rzepak, to dopiero będzie polka....Na malinę jeszcze za wcześnie, do gorczycy i akacji daleko, nic innego w pobliżu nie kwitnie. Będzie bal.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Mistrz

w Hydepark

38piorunów

Chopy grzejta sprzęty będziem pędzić :smiley:

Akcja przewóz uli zakończona, 200kg cukru jeszcze od typka wzięliśmy

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Hydepark

67piorunów

Dzisiaj przywieźliśmy 3 ule, jutro kolejne 3 i koniec. Razem 10 nowych se ojciec kupił, część już będzie rozrajał.
Jeszcze popadało dzisiaj, trawa wysoka i mi Clio nie chciało ruszyć xD potrzebna była akcja ratunkowa Władimircem :smiley:

Gruba ryba10piorunów

@cebulaZrosolu zawsze mnie ciągniki przerażały. Z przodu i z boku względnie ładne maszyny, widać że dzieło człowieka. Ale z tyłu? No te gołe przyłącza, te wystające druty, te wiszące łańcuchy, jakieś fafle, wargi sromowe i c⁎⁎j wie co jeszcze... Tak bardzo to kontrastuje z resztą bryły pojazdu, że w mojej ocenie traktory powinny nosić majtki.

Gruba ryba6piorunów

@cebulaZrosolu mmm Wladymirec. Też mirliśmy takiego gnoja i zawsze żałowaliśmy, że to nie była trzydziestka. Jedyna zaleta Władymirca to była fajna kabina. A tak to był gówniany, promień skrętu jak w jakimś okręcie wojennym, ch⁎⁎⁎wa skrzynia biegów, która pod względem działania mogła konkurować chyba tylko z T-34, ciągle cieknące pompy hydrauliczne i paliwa. Mimo wszystko za szczyla uwielbiałem nim jeździć, bo to był jedyny duży pojazd mechaniczny jakim było wolno mi jeździć a po ściernisku zapierdalał jak dziki.

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Nauka

64piorunów

Naukowcy opracowali baton energetyczny dla pszczół, który może uchronić je przed głodem

Do tej pory brakowało odpowiedniej, sztucznej karmy, która spełniałaby wszystkie potrzeby pszczół miodnych. Naukowcom w końcu udało się stworzyć taki pokarm. Przypomina on trochę batony energetyczne sprzedawane w sklepach i może rozwiązać narastający problem wymierania pszczelich rodzin z powodu

GURU

w Archeologia

15piorunów

Starożytne ule w Arabii Saudyjskiej

Położone w malowniczym paśmie górskim Sarawat w zachodniej Arabii Saudyjskiej, starożytne ule w prowincji Maysan stanowią unikalne miejsce historyczne i cud natury. Ten region, pełen zapierających dech w piersiach scen archeologicznych, prezentuje jedne z najważniejszych i najbardziej imponujących

GURU

w Wiadomości Polska

27piorunów

20 procentowy spadek spożycia miodu. Polacy jedzą go coraz mniej

W 2023 r. Polacy zjedli nieco ponad 30 tys. ton miodu, o 8 tys. ton mniej niż rok wcześniej czyli 0,8 kg na osobę. To znacznie mniej w porównaniu do średniej Europy Zachodniej, która wynosi 1,7 kg - informuje Polska Izba Miodu. Według szacunków Polskiej Izby Miodu konsumpcja miodu w Polsce spada. W

Osobistość

w Dyskusje

20piorunów

Ciekawostki pszczelarskie, odc. 20.

Przeprowadzone w 2000 r. w laboratorium żywienia sportowców Uniwersytetu Memphis badania wykazały, że miód jako węglowodan o średniej wartości indeksu glikemicznego (IG 61) ma łagodny wpływ na obieg cukru we krwi i produkcję insuliny, w przeciwieństwie do innych artykułów spożywczych.

Po ośmiogodzinnej głodówce 71 testowanych osób otrzymało siedem węglowodanowych koncentratów. Były to glukoza, sacharoza, fruktoza, maltodekstryna, miód i produkt wytworzony sztucznie (powergel). Następnie zmierzono u tych osób wartości cukru we krwi, wyrzut insulinowy, indeks glikemiczny i ich ogólną sprawność. Okazało się, że miód przyjęty przed wysiłkiem fizycznym znacznie podnosi wytrzymałość organizmu.

Źródło: Renate Frank: "Miód odżywia, leczy, pielęgnuje", str. 27.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Osobistość

w Dyskusje

91piorunów

Ciekawostka pszczelarska, odc. 19.

Zanieczyszczenia miodu

"Miód produkowany w Europie jest w ostatnich latach poddawany ekspertyzom i badaniom oceniającym skalę jego zanieczyszczenia. Podczas analiz okazało się, że miód w porównaniu z owocami i warzywami jest o wiele mniej zanieczyszczony. Dlaczego?

Z jednej strony dało się to wyjaśnić tym, że pszczoły są bardzo wrażliwe na środki ochrony roślin i przy dużej koncentracji tych środków nie mogą odnaleźć drogi powrotnej do ula. Innym powodem jest to, że większość środków opryskowych słabo rozpuszcza się w wodzie, a tym samym słabo wnika do cukrów." 
(Źródło: Renate Frank: "Miód odżywia, leczy, pielęgnuje", str. 23).

Pszczoła jako "filtr".

Ponadto w czasie jednej z prelekcji na zebraniu związku pszczelarzy specjalista zajmujący się tymi sprawami (nie pamiętam nazwiska) dodawał, że pszczoły przetwarzają pokarm z zasobów pozyskanych z przyrody i od jakości tego pokarmu zależy kondycja i przetrwanie całej rodziny. Jest to ogromnie ważne szczególnie zimą, gdy pszczoły przez okres kilku miesięcy nie mogą opuszczać ula. Jeśli jakość pokarmu byłaby zła, to może doprowadzić do nadmiernego osypu (śmierci nadmiernej ilości pszczół, lub całego roju) biegunek i chorób.

Dlatego w procesie przetwarzania nektaru na miód pszczoły niejako filtrują pokarm i zatrzymując ewentualne zanieczyszczecia w swoim organizmie nie przekazują zanieczyszczeń do miodu. Jeśli już jakieś się przedostają, to jest ich naprawdę niewiele. Pszczoły niestety płacą za to swoją kondycja, długością życia.

Fanatyk5piorunów

@<em>Pszczelarz</em> biedne pszczoły... kiedyś że jedno życie to jedna łyżeczka miodu, stąd mam duży szacunek, skrobiąc słoiczki do końca. Przy okazji wygooglalem o co chodzi z tym "osypem" i... Rany. Ludzie chyba wszystko zjedzą co widzą:
>Osyp pszczeli zwany również zimowym osypem pszczół, stanowią martwe pszczoły, które po okresie zimy osypują się do dennicy ula. Z osypu pszczół sporządza się następujące preparaty lecznicze: odwary, ekstrakty etanolowe oraz ekstrakty uzyskane za pomocą ciekłego CO₂ w stanie nadkrytycznym. Niekiedy poleca się spożywanie osypu pszczół niepoddanego żadnym procesom technologicznym.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Pszczelarstwo

1piorunów

Pszczelarstwo nie dla młodych? Tak wygląda struktura wiekowa pszczelarzy - Pszczelarstwo

W strukturze wiekowej pszczelarzy w Polsce ewidentnie dominują osoby powyżej 50 roku życia. Nie musi to jednak oznaczać, że za kilka dekad czeka nas spadek liczby pasiek. Śledząc dane dotyczące polskiego pszczelarstwa w oczy rzuca się informacja dotycząca struktury wiekowej pszczelarzy. Wyniki te z

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Żyje w kraju i mieście, gdzie łatwiej ogarnąć zioło, białe itp niż prawdziwy oryginalny miód bez chińskiej/ukraińskiej dolewki miodo-gówna.

 

Pokaż więcej komentarzy (29)

Gruba ryba

w Ciekawostki

35piorunów

Jeszcze tylko wstawić szyby i ule i domek do apiterapii gotowy
   

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

51piorunów

Proszę państwa, jest i on: młody rzepak! Tegoroczny miód rzepakowy, tęgi, krzepki, zrodzony ze słońca i ziemi, i strzępów mgły wtulonej w pole kwiatów, i z trudu pracy pszczelego roju. Oraz - ze starań pszczelarza, poniekąd. Powinienem to chyba określać "miód kraftowy" albo "miód rzemieślniczy", gdyby nie to, że cholernie nie znoszę takich określeń (mimo, że w tym przypadku są ze wszech miar prawdziwe, bo mowa o niekomercyjnej, nietowarowej pasieczce).

Zapraszam do zakupów, 35 zł/szt. + przesyłka, paczkomat średni rozmiar to jest dodatkowo 19 zł. Jak sami z pewnością widzicie, najbardziej opłacalne jest nabycie kilku sztuk :smiley: Można zrobić prezent mamie, cioci, chłopakowi/dziewczynie, profesorowi w czasie sesji....albo po prostu samemu nażreć się słodkiego po kokardy.

Miliony pszczół nie mogą się mylić - chciej go mieć!!!!

Robię  polegające na tym, że pierwsza chętna osoba do zamówienia dostaje drugi słoik gratis.

Zapraszam do PW.

Fanatyk0piorunów

Hej t0mek, chciałbym kupić trzy słoiki, ale chyba nie ogarniam czegoś. Jak się z Tobą skontaktować?

Fanatyk0piorunów

Niestety nie mam na hejto takiej opcji. Jak wchodzę na Twój profil, to mam tylko opcje udostępnij lub zablokuj. Nie mam jak napisać bezpośrednio do Ciebie. A może jakiś Facebook czy strona?

Osobistość1piorunów

@Modrak ale sam odczytujesz wiadomości z Hejto, czy nie? Bo pisałem, i nie wiem, co z tego dotarło. Mail do mnie: strazyc@o2.pl

Pokaż więcej komentarzy (10)