Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#protest

Fanatyk

w Wiadomości Polska

20piorunów

Dobry plot-twist. Ukraińcy też zablokują granicę żeby nasi odblokowali. Chyba będą musieli rzucać kostką kto kogo blokuje 😉

    

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Wiadomości Polska

103piorunów

A kto to dołącza do protestu rolników? A nie zgadniecie - myśliwi 😉
A wiecie dlaczego? Oprócz tego, że są przeciwko zielonemu ładowi, to:
>zapowiedzi resortu klimatu i środowiska o możliwych ograniczeniach w polowaniach na ptactwo, dziki i używania noktowizorów do polowań w nocy. Duże emocje wzbudza również postulat "wprowadzenia bez żadnego uzasadnienia obowiązku cyklicznego powtarzania badań lekarskich dla wszystkich legalnych posiadaczy broni w Polsce, łącznie ze strzelcami sportowymi i kolekcjonerami".
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/rolnicy-znow-wyjda-na-ulice-gdzie-mozna-spodziewac-sie-protestow/38hq9z0,79cfc278
   

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Będziemy mieć gości z zachodu?
    
https://wiadomosci.wp.pl/rozlewa-sie-konflikt-na-ukrainskiej-granicy-rolnicy-sciagaja-wsparcie-z-niemiec-francji-i-belgii-6996376546306752a

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

Cały ten pierdolnik z Ukrainą w temacie rolnym wywołuje niemalże flashbacki tego co działo się w UE przed wejściem Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku. Mieliśmy te same problemy - zachód oskarżał nas że nasze gospodarstwa nie spełniają norm, że używamy za dużo pestycydów, że brud, smórd i salmonella - ba, nawet nasze markety na własną rękę importowały kontenery z tanimi naszprycowanymi hormonami kurczakami z USA i Brazylii bo jako państwo trzecie można nam było to robić. Do tej pory zresztą pamiętam jak u mojej babci na wsi facet musiał do obory doprowadzić bieżącą wodę, zrobić ubikację, wyłożyć kafelkami bo by mu nie zabierali mleka do mleczarni - mimo że sam dotychczas latał za potrzebą za stodołę do wychodka i mieszkał w rozpadającym się drewniaku :grinning:

Teraz mamy przedsmak do tego co się będzie działo jak Ukraina wejdzie do Unii któregoś pięknego dnia, tylko że żadne protesty, cła i blokady nic nie pomogą bo będą częścią jednolitego rynku UE. I kto jak kto ale polscy rolnicy mają chyba pamięć złotej rybki jak tak patrzę na to z boku. 20 lat wystarczyło żeby zapomnieli że mieli identyczne problemy jak ich ukraińscy odpowiednicy.

 

Gruba ryba0piorunów

@MarianoaItaliano ale uzywalismy za duzo pescycydow i dalej uzywamy. Nie potrzebujemy tyle jedzenia, tony jedzenia laduja rocznie w koszu. Trujemy sie. :smiley: a Ukraina jeszcze gorzej.

Osobistość2piorunów

@MarianoaItaliano ale ukrainie jeszcze daleko do UE i ich problemy są związane z wojną i blokadą portów a nie z doładowaniem się do wymogów prawnych UE. Nie jest członkiem unii i a wpuszcza się produkty i udostępnia rynek jakby była, zaburzając tym samym rynki rodzime w unii dumpingiem cenowym.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Mistrz

w Hydepark

10piorunów

Jeżeli np ktoś chce mnie wpisać na czarno, ale jeszcze nie miał motywu.
To oświadczam wszem i wobec, że wspieram protest rolników .

Także kto ma ochotę niech

Pokaż więcej komentarzy (8)

Zawodowiec

w Hydepark

56piorunów

Daje jako osobny wpis, bo  niektórym mieszkańcom miast, który gardzi "wsiurami", którzy z jakiegoś niewyjaśnionego powodu nie chcą mieszkać w klatkach dla Polaka 37m2 za 700k i pracować w korpo za 6k brutto.
Zacznijmy od tego, że dopłaty unii wynikają z działań... samej unii. Wprowadzają różnego rodzaju obostrzenia, które podnoszą koszty związane z prowadzeniem działalności. Gdyby nie to, to KAŻDY produkt żywnościowy wyprodukowany w UE - od wina, przez mleko, mięsa i ryby, owoce po zboża było by niesprzedawalne nigdzie poza UE bo byłoby zbyt drogie.
Rolnik ma traktor za "MILION" i ma preferencyjny kredyt. Fakt, tak dokładnie jest i kropka. Ale od jakiegoś czasu przez Hejto przewala się święte oburzenie, że kredyty 2% i 0% na mieszkania psują rynek. A czym to jest jeśli nie preferencyjnym kredytem? I teraz te same osoby często nie łączą kropek. Ehhh, gdyby tylko istniał jakiś związek pomiędzy kredytami preferencyjnymi dla rolników a cenami sprzętu rolniczego... A poza tym to nie jest po to, żeby wozić dzieci do przedszkola i pojechać po skończonych pracach polowych na zakupy, tylko służy do pracy, dokładnie tak samo jak ciężarówki dla kierowców, a to przecież też nie jest tani sprzęt.
DOPŁATY DOPŁATY za nic. Rolnik leży brzuchem do góry bo przecież samo rośnie. Otóż was rozczaruję. Za jakieś dwa tygodnie po rolniczych protestach nie będzie nawet śladu bo zacznie się sezon prac polowych, który de facto będzie trwał aż do początku grudnia. Ja szczerze bym chciał, żeby to tak wyglądało, że nic nie muszę robić. Po żniwach, zrobiłbym jakąś uprawę przedsiewną i odchwaścił plantacje mechanicznie bo nie wyobrażam sobie braku takich zabiegów, potem obsiałbym pola i wyprowadził się do lipca gdzieś do Tajandii czy na Zanzibar i śmiał się z was, frajerów na UoP pijąc sobie razem żoną drinki, które kupował bym z dopłat ZA NIC. Potem wracałbym w lipcu, zebrał to co zasiałem (czyli najprawdopodobniej chwasty ze śladową ilością zbóż) sprzedał temu, kto da więcej, zrobił uprawkę i znowu na wakacje. A niestety praca rolnika (nie mówię o patologii, bo ona jest wszędzie). Zaczyna się w lutym (siew nawozów siarkowych)/marcu wraz siewem azotów, aby rozbudzić rośliny po zimie. Fakt pogoda się zmienia i czasami, jeśli są odpowiednie warunki pogodowe, można by zrobić to nawet już ok. 14 lutego bez szkody dla roślin i środowiska ale pan urzędnik z UE wie lepiej, że nawóz azotowy 28 lutego to zbrodnia przeciwko ludzkości ale już 1 marca jest ok. Pewnie, kto zabroni mi siać azot nawet w styczniu. Ale wystarczy, że ktoś życzliwy poinformuje kogo trzeb, przyjdzie kontrola i żegnajcie dopłaty na najbliższe kilka sezonów.
Później moja praca nabiera rozpędu - muszę już przed sezonem załatwić sobie nawozy i środki ochrony roślin. I tak przykładowo - tona nawozu azotowego kosztowała w 2021 r, ok 800-900zł z tonę a za tonę pszenicy można było dostać ok 600-800 zł - brzmi uczciwie a obecnie tona NPK kosztuje pomiędzy 2 - 3 k za tonę, za to cena pszenicy waha się w okolicach 700zł/t xD. Na rozsianiu nawozów praca się nie kończy - pojawiają się kolejne zabiegi, takie jak uprawa przedsiewna na rośliny jare, takie jak kukurydza, ziemniaki czy buraki cukrowe, ochrona fungicydowa czy pestycydowa i to wykonywane w ok. trzech turach, wraz ze zmianą faz rozwojowych roślin. Później regularnie, co tydzień dokonuję lustracji plantacji - szukam oznak chorób na roślinach, znaków żerowania insektów i decyduję, czy należy dokonać kolejnych zabiegów czy nie. Pora kolejny trzeba dostarczyć roślinie mikro/makro w postaci nawozó. W między czasie edukuje się jak poprawić swoje plony. Może od przyszłego sezony zrezygnować z orki i przejść na striptill lub notill? A może dokonywać siewu zamykając co trzecią redlicę w siewniku aby uzyskać poprawę stanu roślin dzięki wykorzystaniu efektu brzeżnego? A może już należy dokonać skracania roślin w celu uniknięcia wylegania (położenia się na ziemię) roślin, a może powinienem poczekać tydzień. Czy nie pora już aby wyjechać z nawożeniem "na kłos" a może juro będzie bardziej odpowiednie? A może dokonać desykacji plantacji rzepaku aby dojrzał wcześniej, a może dać mu czas i pozwolić aby dojrzał swoim tempem? Nie mogę też rok w rok walić tymi samymi środkami, bo wystąpi uodpornienie patogenów, dlatego muszę uważnie wybrać podobny środek z pomocą doradcy (niestety nie zawsze kompetentnego) bo sam nie mam w głowie nazw wszystkich substancji czynnych i celu ich zastosowania. Rolnictwo wbrew pozorom nie jest konserwatywne i opiera się na ciągłym eksperymentowaniu.
Przed sezonem prac polowych muszę dokonać przeglądu maszyn bo nie mogę pozwolić sobie na przestój. Muszę wykorzystać każdą godzinę okna pogodowego - jak ma padać to jeśli jest odpowiednia pora jadę rozsiewać nawóz, bo deszcz, go rozpuści i rośliny szybciej będą mogły go wykorzystać. Sprzęt nie działa? Dzwonię po serwis, bo nie chcę stracić gwarancji. Ponoszę koszty serwisu, części, smaru i paliw, Przed żniwami dochodzi analogiczny serwis kombajnu. I jeśli boli was rachunek od mechanika za naprawę, to uwierzcie, że ja mam podobnie, ale kwoty są pewnie nieco wyższe (sprzęt poza gwarancją serwisuję sam, używając oryginałów LUB zamienników porównywalnej jakości aby obniżyć koszty).
Później jest lipiec. Zaczynają się żniwa. Pracuję na polu od ok godzi. 9-10, jak tylko zniknie rosa do... czasu aż nie skończę, lub nie pojawi się rosa. Czasem może to być o 22 a czasem nie pojawia się wcale. Człowiek pracuje (w traktorze za milion i jeszcze droższym kombajnie) stara się aby uzyskać jak najlepsze plony. Jest super, całoroczna praca wydaje się opłacać, 10t/ha na pszenicy, super wynik! Jedziemy do skupu. Gęstość? W porządku. Opadanie? W porządku, ale wie Pan, ten gluten... na konsumpcję nie przejdzie, tylko paszówka (czyt. w Afryce ludzie zjedzą i się nie otrują). I okazuje się, że po podliczeniu nakładów (nie licząc swojego czasu) i zysków okazuje się, że zarobiłem na plantacji... 1000zł/ ha Za rok pracy. Ale nie martwmy się, są przecież inne plantacje, może klasa gleby nieco gorsza, ale za to zysk z hektara wynosi 0 (zero) zł lub delikatnie pod kreską. A nie czekaj, przecież nie mogę uprawiać części areału bo musi ugorować (leżeć odłogiem nieobsiany i nieuprawiony) a podatek za to trzeba zapłacić. Wyrosną na nim chwasty, które będę zwalczał najbliższe cztery lata do kolejnego ugorowania tego kawałka, za to koszty związane ze środkami chwastobójczymi wliczę sobie w koszty na kolejne lata. To tak jakbyście kupili niezbędny wam samochód na kredyt (nawet preferencyjny) ale urzędnik powiedział wam, nie możecie nim jeździć w weekendy. Wtedy ma stać i odpoczywać.
I siedzę w tym traktorze za milion (i jeszcze droższym kombajnie) myśląc, że chciałbym wyskoczyć gdzieś z dziećmi i żoną na krótkie wakacje (nawet na głupi weekend) gdzieś nad morze, żeby dzieciaki zobaczyły w lecie coś więcej niż podwórko a żona mogła spędzić czas nieco inaczej niż w pracy czy ogarniając dom i abyśmy mogli razem spędzić miło czas. Może opóźnię o tydzień siewy i uprawy przedsiewne, żeby nie przesuszać gleby i spędzić z rodziną miło czas, zwłaszcza, że za dwa tygodnie nadają deszcze... Jednocześnie wracając widzę po drodze tira wiozącego zboże z Ukrainy, które zostało wyprodukowane przy użyciu szkodliwych i najtańszych ŚOR zakazanych u nas 20 lat temu (za to niezwykle skutecznych), gdzie wyprodukowanie tej samej ilości zboża kosztuje zboża w przeliczeniu nie kosztuje 4500 zł a 600zł. I pojawie się myśl - a może kupić kilka tirów po 600zł/t i zmieszać ze swoim... a nie przyjdzie kontrola, która będzie żądała wykazu zabiegów agrotechnicznych i wyjaśnienia jakim cudem osiągnąłem 20t/ha.
I myślę sobie, a odtworzę sobie piwko, wejdę na Hejto i zobaczę co tam słychać.... Rolnik, zły, rolnik nic nie robi, rolnik bierze pieniądze za nic. Pewnie, że wśród rolników są jednostki patologiczne i tą patologię trzeba zwalczać ogniem, ale absolutnie szczerze - wskażcie mi branżę/profesję gdzie patologii nie ma. Czekam jestem ciekawy.
Czasami widzę też (zwłaszcza wśród pokolenia pamiętającego komunę) A KIEDYŚ TO MIELIŚMY CUKROWNI KURŁAAAA A TERA TO NIC i nawet trafnie wskazują winnego - Unia. Ale nie, że zły Niemiec kazał Polakowi zamknąć na złość, tylko mieliśmy w UE nadprodukcję cukru, który z niewyjaśnionych przyczyn był drogi i niesprzedawalny poza UE.
Czekam, aż zaczną się afery typu w żywności (tu wstaw nazwę marketu) wykryto ZAKAZANE SUBSTANCJE [ZDJĘCIA]. I nikogo nie będzie obchodziło, że ta mąką, mięso, cukier, dżem pochodzi z kraju, w którym te środki są legalne. Dostanę ja, bo przecież w polskich sklepach jest tylko polska żywność.
A co do tego A ZA PISU NIE PROTESTOWALIII. No to zobacz jeden z drugim - rolnik pracuje od lutego (niektóre zabiegi można wtedy wykonywać) do grudnia, a jak ktoś ma np. bydło czy trzodę, to pracuje przy niej dzień w dzień. . Władza zmieniła się październiku. To nie są protesty antyrządowe tylko przeciwko szkodliwej polityce Unii. Nikt nie twierdzi, że to wina pisu (ale to w dużej mierze bandy tych debili) tylko przeciwko szkodliwej polityce unijnej.
I wracając do tematu ciągników z milion to nie rozumiem dlaczego mieszkańcom wsi odmawia się prawa do nowoczesności takiej jak porządny zachodni sprzęt. Nieee, rolnik musi robić starym ursusem i bizonem, a najlepiej to robić końmi i mieszkać w chacie krytej strzechą jak w obrazkach z książek dla dzieci i chodzić w sukmanie jak w obrazach Chełmońskiego. Szydzi się z rolników, odsądza od czci i wiary, a kiedy przychodzi ktoś, kto mówi, doceniamy, cię, jesteś tak samo ważny, jak mieszkańcy dużych miast, zagłosuj na nas to nagle wielkie zdziwienie jak to wsiury na pis głosują kwiii chrum. Naprawdę, istnieje Polska poza miastami wojewódzkimi.
Moi drodzy, ja naprawdę, chciałbym, żebyście mogli kupić swoje wymarzone mieszkanie nie zadłużając się do emerytury. Chciałbym, żebyście byli wystarczająco zamożni, dostawali co roku zadowalające podwyżki lub zyskowne zlecenia. Chciałbym, żebyście mogli sobie pozwolić na wymarzone podróże i nie mieli problemu z miejscami w żłobkach/ przedszkolach. Nie zależnie czy pracujecie za minimalną w januszxie na produkcji, czy niszczycie sobie zdrowie kolejnymi dedlajnami bo trzeba oddać projekt. Nawet nie wiecie jak szanuję pracę, którą wykonujecie. Ale proszę was, spojrzyjcie na mnie raz nie jak na głupiego wsiura ale współobywatela i osobę, która też wykonuje potrzebny zawód, tak jak Wy, i który tez chce walczyć o swoje prawa.

  

Mistrz10piorunów

@Ostatni_Worek_Cementu ciekawy temat poruszyłeś z tymi nawozami. Wiesz czemu są takie ograniczenie? Wiesz z czego wynikają limity dopłat na nawozy?

Podpowiem ci: bo rolnicy myślą, że im więcej sypną tym lepsze będą mieli zbiory i nie potrafią zrozumieć jak im się wbija do łbów, że to niszczy ziemię, osłabia wasze plony, a dodatkowo mocno wpływa na całą przyrodę wokół (zakwitanie jezior to pewnie się samo bierze, nie?).

Powiedz mi jedno: skoro to taka trudna robota, a ludzie w prawdziwej pracy mają tak łatwo, a wam po prostu się nie chce tak żyć (jak napisałeś na starcie) to czyj problem? Ja chciałbym chętnie pouprawiac pole, daj mi kilkanaście hektarów, bo nie odziedziczyłem od dziadka.

Co stoi na przeszkodzie, żebyś wydzierżawił swoje pola i poszedł na kasę do biedry?

Co do kredytów: nikt ci nie broni kupować sprzętu, ale czemu ja mam do tego sprzętu dopłacać? Czemu ja mam dopłacać do cudzego mieszkania na kredyt 2%?

Co do upraw co ci stoi na przeszkodzie, żeby podpisać kontrakt na uprawę z jakąś firmą?

Pokaż więcej komentarzy (36)

Gruba ryba

w Dyskusje

16piorunów

Jak tam u was? Blokują mi ulice z trzeci raz, parę kółek i jadą dalej na wylotówkę.
  

Fanatyk2piorunów

@ipoqi ooo, pojechali teraz bliżej centrum. No rano ich zgrabnie bocznymi na 10tce omijałem, zobaczymy do której im werwy zostanie.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Chciałbym z tego miejsca ogłosić że w ramach protestu obywatelskiego przeciwko traktowaniu klienta jak idioty którego można nabierać, będę zrywał i wyrzucał na podłogę cenowki za wielosztuki zasłaniając cenę jednostkową w biedronce.

Polecam ten styl życia.

  

Osobistość14piorunów

A ja polecam bojkot sklepu i robienie zakupów gdzie indziej.
Jak ktoś zamiast przejść się kawałek dalej woli robić zakupy w Biedronce to jego strata i nie jest mi go żal, ale cóz część Polaków to poprostu lubi, pomimo że 100m dalej jest Kaufland a 500m dalej Lidl ludzie parkują samochodem pod biedronką i robią w niej zakupy.

Kosmonauta0piorunów

@Fulleks to co robisz to nic innego jak  i nie potrzeba więcej argumentów żeby stwierdzić że jesteś skończonym idiotą, a jedyny skutek tego debilnego "protestu" to dołożenie pracy obsłudze sklepu.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Hydepark

135piorunów


W sumie to podziwiam tych rolników za umiejętność zorganizowania się. Tysiące obcych sobie ludzi sparaliżowało cały kraj w zorganizowany perfekcyjnie sposob. W PL poza wkurwieniem na PiS to wszelkie ogólnokrajowe strajki kończą się tym że jeden się rozchoruje a drugi mówi że sam nie będzie strajkował...

Ps: Różowa zrobiła z 10 litrów kawy i zawiozła strajkującym kilometr od nas. Wróciła w obstawie 5 ciągników i zapewnieniami ze do końca życia ma zagwarantowane dostawy wurst und schinken od lokalnych bauerów ¯\\(ツ)

Debiutant0piorunów

Dość sensownie to robią, chociaż dla niektórych podróżujących może być to problem. Ciekawe, czy niemieccy politykierzy to zauważą. Z moich ostatnich informacji, ludzie wykształceni problem i protest widzą, ale aż tak tego nie przeżywają.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Autorytet

w Hydepark

22piorunów

Byliśmy z różową na spacerze. Akurat szliśmy koło siedziby TVP info*, a więc, dla potomnych wrzucam relacje z 28.12.23, jak miliardy protestują pod siedzibą xD
Chociaż, czy wygrani naprawdę potrzebują takich protestów, żeby wyrażać swoje racje?


https://youtube.com/shorts/5rTS_Iii9EY?si=gSdZ8hMX3VoMV0af

Fanatyk8piorunów

@l100e w ramach sprostowania 😛 Przy Placu Powstańcow jest budynek w którym było realizowane TVP info, siedziba TVP jest na Woronicza.

A, no i wieczna beka z tego plakatu na budynku NBP xD

Autorytet0piorunów

Nigdy nie rozróżniam, chociaż bywałem przy obydwu, w każdym razie, poprawione :)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Dyskusje

11piorunów

Tyle chujów w jednym miejscu i do kompletu Oscarek. xD

Btw. "Miliony" wspierających i żałośni organizatorzy naprawdę liczą, że to coś zmieni?
https://streamable.com/s5yhkm
   

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Motoryzacja

9piorunów

Dania i Norwegia dołączają do szwedzkiego strajku przeciw Tesli. Elon Musk ma problem ze Skandynawią

Dania i Norwegia dołączają do rozpoczętego w Szwecji strajku przeciw Tesli. Pracownicy nie będą rozładowywać i transportować aut Tesli. [...] Duński związek 3F oraz norweski Fellesforbundet, największe związki sektora prywatnego w swoich krajach, ogłosiły w tym tygodniu plany