Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#prestizowygruz2

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

14piorunów

Oto stopy mocowania przyrządu do zdejmowania i zakładania sprężyn zaworowych bez zdejmowania głowicy. Pewnie dobry do większości współczesnych samochodów, Roverek ma jednak śruby z lekkim zapasem i nie wchodzą one w mocowania.
Stwierdziłem, że skoro nie mogę oddać zestawu, a na sprzedaży stracę, to go po prostu dostosuję pod swoje potrzeby. No i jest, na oko rozwiercone, pilnikiem wyrównane i zebrane ostre opiłki. Następny przystanek - garaż.*
.* - na zdjęciu stany pośrednie, efekt końcowy dużo gorszy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

   

Gruba ryba

w Hydepark

39piorunów

Wróciły do mnie ocynkowane śruby. Są w pięknym, cygańskim, kolorze :3 Jeszcze pewnie tylko kilkadziesiąt i będą wszystkie odnowione. Koszt ocynkowania tego wszystkiego w pakiecie z cudzymi częściami to 18 zł. Szkoda nie skorzystać. Niedorobione miejsca na gwintach to pozostałości kleju do gwintów, który nie chciał zejść w żaden sposób.
Miałem ściągać zawory do wymiany uszczelniaczy. Niestety przyrząd kupiony na allegro za prawie 200 zł okazał się mało uniwersalny i mam całą skrzynkę zbędnego żelastwa, którego nie mogę użyć. Opcjonalnie mogę zmodyfikować dwie stopy żeby dało się je przykręcić i zmienić wciskacz do sprężyn. Do przemyślenia.
Pożyczyłem wczoraj uniwersalny ściągacz do zaworów, ma on postać klucza nasadowego w rozmiarze 15 i rozklepanej przedłużki, którą poklepuje się młotkiem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dwa zawory rozebrane, mam wzory i pomiary uszczelniaczy.

Z takich odkryć, to takie same uszczelniacze wydechowe były stosowane w Morris Mini (tym klasycznym), ale nie są dostępne oryginały, więc można kupić zamienniki. Muszę jeszcze rozeznać się jak to wszystko stoi z wymiarami i będzie robione.

Ostatnie zdjęcie a'la Religa po operacji :smiley:

Edytka: za cztery dni będzie rocznica zanabycia drogą kupna.

    

Tytan2piorunów

Grubo. Gratuluję operacji.
Też coś dzisiaj grzebałem. Rozebrany cały dolot za IC, aż do kolektora, wyczyszczona przepustnica, sensor map i maf.
Też mam do zmiany te uszczelniacze, ale w życiu sam się tego nie podejmę :neutral_face:

Gruba ryba0piorunów

@kamyk1984 prosta robota, tylko przyrząd musi pasować 😉 Bez rwania głowicy to już w ogóle zabawa. Kupujesz przyrząd, obcęgi do uszczelniaczy, części i jazda.

Tytan0piorunów

Tak patrzę na filmikach to filozofii nie ma. Tylko sprawne rączki i dobry sprzęt potrzebne. Jedno mnie tylko zastanawia. Trzeba wymontować wałki rozrządu. A później znowu je ustawiać? Ja mam 1.6 THP, tam odpowiednie kąty trzeba utrzymać.

Gruba ryba0piorunów

@kamyk1984 ustawiasz rozrząd na znaki, jak bardzo chcesz to blokujesz, ściągasz wałki, robisz co trzeba, zakładasz wałki w tej samej pozycji i wsio 😉
Nie wiem co to za silnik, a trochę tego namnożyli w ostatnich latach. Jak masz pasek rozrządu to sytuacja jest prosta, jak masz łańcuch to już nieco gorzej, bo musisz później uszczelnienie założyć, a jak pokrywa duża to roboty więcej.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Samochody

25piorunów

Jadąc po kolei:

* czyszczenie głowicy, w ruch poszła jedynie szmata. Stosowanie chemii w tym miejscu mogłoby być kłopotliwe gdyby coś spłynęło kanałami do miski albo zostało do momentu rozruchu. Widać jak działają dzisiejsze oleje, im dalej od rozrządu tym silnik bardziej pochyły ku dołowi. W miejscach gromadzenia się oleju stary szlam było dużo łatwiej domyć. Może wezmę jeszcze szklanki do mycia, sprężyn zaworowych za bardzo nie ma jak żeby nie ryzykować wpadnięcia któregoś.
* odkryłem przyczynę utraty cieczy chłodzącej. Jedna ze śrub musiała się poluzować (albo nie dokręciłem do końca, też możliwe) i gdzieś po drodze wypadła. Na szczęście to typowa śruba, coś się dobierze.
* przypasowałem wydrukowaną niedawno uszczelkę. Szyba nie była umyta z jakiegoś kleju albo starej uszczelki dowulkanizowanej do szyby, ale podoba mi się jak się ze sobą spasowały te części.

Plan na najbliższą przyszłość to złożyć kanapkę (części będą pewnie w przyszłym tygodniu), umyć szklanki, sprowadzić części, zmienić uszczelniacze zaworowe, dokręcić pompę brakującą śrubą i dolać płynu, zmontować to wszystko.

    

Osobistość4piorunów

Jak chcesz rozpiąć zawór bez zdejmowania głowicy to masz 2 opcjie, albo tłokustawić w gmp i zawór oprzeć o tłok i wtedy rozpiać albo weżyk do sprawdzania kompresji wkręcić w otwór świecy i podpiąć do prosto do butli konpresora zeby cały czas tam było ciśnienie i w tedy zawór też nie wypadnie i można normalnie rozpiąć.

Gruba ryba2piorunów

@Toarddd znam patent 😉 jest jeszcze opcja napchania nowego wężyka silikonowego i dociśnięcia tłokiem. Wtedy nic na pewno się nie pognie, a zawór na pewno nie spadnie.
Do ewentualnego użycia powietrza kupiłem nawet adapter.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Samochody

12piorunów

Druk numer trzy, jest dużo lepiej. Live Z poszło 0,2 w dół, stopa słonia wywalona, latanie przez model z uniesioną dyszą wyłączone, temperatura stołu podniesiona do 60 st. C, brim wywalony, podpory tylko w modelu. Na wcześniejszej sztuce próbowałem podtapianie, ale nie znalazłem jeszcze dobrej temperatury. Jestem wystarczająco zadowolony żeby po obróbce wewnętrznych powierzchni uszczelki zamontować to i sprawdzić jak będzie się trzymało długoterminowo w samochodzie.

     

Tytan2piorunów

to będzie w środku auta? PLA raczej się do tego nie nadaje. W lecie może popłynąć. Wiele PLA robi się plastycznych w okolicy 40 stopni

Gruba ryba1piorunów

@mortt to będzie uszczelka osi silnika wycieraczki w szybie tylnej. Filament to TPU. Jeśli ufać opisom to jest szansa, że wytrzyma.

Osobistość1piorunów

Dziś przyszły zamówione na allegro nakrętki do klejów /silikonów. Druk 3d, w środku oring, piękna robota.

Tak sobie to właśnie wyobrażałem :heart_eyes:

Gruba ryba0piorunów

@Yossarian dej foto.
Patrząc na to co jest możliwe do zrobienia żeby zastąpić materiały gumowe, to druk FLEX jest zbawieniem. Zrobienie prostej formy do wulkanizacji kształtu to kilka stów. Przy zapotrzebowaniu jednostkowym zupełnie nieopłacalne. Druk to tymczasem jednorazowy zakup uniwersalnej drukarki (prusa mk4 to 4200 cbl teraz) i dokupowanie filamentu po 50 - 100 cbl.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Samochody

23piorunów

Skończyłem proces mycia kanapki. Marcin (mechanik) potwierdził przypuszczenie, że ktoś "nie wymieniał oleju na czas".
Na zdjęciach wyczyszczony wałek rozrządu, wyczyszczona kanapka bez elementów składowych.

Orientacyjny czas procesów żeby doprowadzić to do obecnego stanu:

* zdjęcie pokrywy - 1 godzina,
* mycie pokrywy wraz z rozebraniem odmy i myciem pod nią - 7 ... 8 godzin,
* obranie pokrywy ze starego lakieru - 2 godziny,
* malowanie pokrywy - 2 godziny,
* wyjęcie kanapki - 2 ... 2,5 godziny,
* rozebranie kanapki - 1 godzina,
* mycie części kanapki - 13 ... 14 godzin.

Do zrobienia:

* zamówienie oringów i simmeringu do kanapki,
* montaż kanapki,
* czyszczenie głowicy pod kanapką bez wyjmowania,
* wymiana uszczelniaczy zaworowych, sprawdzenie czy na prowadnicach zaworów są luzy,
* sprawdzenie czy i jaka uszczelka powinna być na łączeniu głowica - kanapka,
* montaż (jeśli uszczelka będzie "płynna" to kolejny punkt i druga rozbiórka nie ma znaczenia),
* pomiar luzów zaworowych,
* dobranie płytek zaworowych,
* zdjęcie kanapki, podmiana płytek, montaż,
* podlanie części olejem żeby nie startowały na sucho,
* montaż pokrywy,
* naklejenie znaczka na pokrywę.

uff... "Zawsze mogłeś zbierać znaczki".

    

Osobistość2piorunów

@macgajster wałek na zdjęciu wygląda na przytyrany, będziesz coś z nim jeszcze robił?

Gruba ryba2piorunów

@3zet jest dobry. Powierzchnie niektórych krzywek zmatowiały od mycia, ale wypolerują się podczas pracy. Wałki od koników mają lekkie oznaki zużycia i progi, ale nie ma innych, muszą jeszcze dać radę.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Samochody

14piorunów

@cebulaZrosolu @Marchew @D21h4d @Boltzman Wołam, bo byliście zaangażowani w temat robienia uszczelki od zera.
Kupiłem filament, wczoraj testowałem na prostych kształtach z podporami, dziś wydrukowałem na próbę swoją uszczelkę.
Nie jest źle, choć ustawienia ewidentnie można poprawić. Najgorzej wygląda pierwsza warstwa, jakby trochę za rzadko przebiegi były i chyba również za daleko od stołu. Po podporach pozostają pojedyncze linie, trochę ciasne miejsce żeby podejść bocznymi i je wyciąć. Wypełnienie 70%, jest dość sztywna w grubszych fragmentach, natomiast w osi ładnie się ugina.

     

Kosmonauta0piorunów

Ten spód rzeczywiście słabo wygląda, drukowałeś z raftem?
Masz w swoim slicerze opcję szew zlokalizować w jednym miejscu zamiast losowo? Jak będziesz miał wszystko w jednym pasku to łatwiej to ogarnąć papierem ściernym.

Gruba ryba0piorunów

@Pajra jest problem z kalibracją osi Z. Może w przyszłym tygodniu posiedzę ja albo kolega, na razie próbuję jak to wyjdzie i czy ma sens. Raft puściłem. Czy jest opcja dla szwów to muszę poszukać. Papier ścierny tutaj raczej będzie słabo podchodził, ale w sumie nie zaszkodzi spróbować, zawsze mogę zrobić drugą sztukę.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Samochody

26piorunów

Na dziś wystarczy. Zacząłem o 16:15, skończyłem o 22:30. Kanapka rozebrana, koniki i ich wałki wyczyszczone, koło pasowe i śruba też. Kanapka do doczyszczenia z góry i czyszczenia od dołu. Wałek rozrządu do czyszczenia. Do kupienia simering i oringi.
Poza tym wyszczotkowałem, zamontowałem i naoliwiłem antykorozyjnie blachę odmy w pokrywie. Sama pokrywa jest już odmalowana. U @3zet czeka znaczek na pokrywę.
Uhetany, ale zadowolon. Jeszcze drugie tyle i będzie można przejść do zakładania wszystkiego na silnik (po wymianie uszczelniaczy zaworowych).

    

Gruba ryba

w Samochody

13piorunów

Pękła mi miednica, w której myłem graty i musiałem wystrugać zastępstwo z kanistra 30 L. Krótkie to i nie idzie tak fajnie myć. Cóż myję?
Jest to "kanapka", jak nazwał ją znajomy mechanik (pozdrawiam Marcina!), w której zawarty jest wałek rozrządu, wałek pośredni i koniki zaworów. Taki zestaw montowany jest na głowicy. Rozwiązanie ma swoje zalety, np. głowica nie waży 20 kg tylko pewnie z 10, nie trzeba rozkręcać łożyskowania wałka rozrządu żeby go wyjąć. Ma też swoje wady - trzeba to wszystko uszczelnić z głowicą, kształt wewnątrz jest dodatkowo skomplikowany, ustawianie luzu zaworowego zależy od grubości uszczelki*.
Wszystko wewnątrz jest oklejone 40 - letnim olejem po dobrym przepaleniu. Widoczne efekty osiągnąłem po ok. 1,5 godziny pracy.

*- ktoś pyrgnął silikon zamiast uszczelki. Nie dziwię się już, że luzy na zaworach pokasowane albo rozrajbowane. Na ostatnim zdjęciu moja tabelka z pomiarami.

Uprzedzając - nie myłem tego w zlewie. Musiałem zwolnić moją myju-myju-kuwetę do zlania wszystkiego (kanapka była spłukana w kuwecie) do kanistra. W zlewie jedynie zrobiłem przedmuch żeby pozbyć się nadmiaru wody z zakamarków. Później musiałem wymyć grudki oleju z włosów i twarzy (odkryłem zaletę wysokiego czoła ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).

   

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Samochody

17piorunów

Wczoraj miałem obsuwę, bo nie mogłem znaleźć krótkiej przedłużki do grzechotki i skończyło się to robotą na zasadzie planowania co następne. Wieczorem dokupiłem przedłużkę, więc dziś mogłem pojechać i porobić.
Efektem tego planowania było dojście do wniosku, że przedziału sterującego zaworami silnika nie wyczyszczę szmatami. Po prostu za dużo różnych zakamarków. Ściągnąłem więc ten element i po zdjęciach widać czy to była dobra decyzja. Co prawda największe skupiska skiślonego oleju to tylko otwory ślepe, ale pewnie tego syfu jest wystarczająco dużo żeby był sens go wybrać.
Przy okazji zmierzyłem luz zaworowy, na jednym zaworze dolotowym go nie ma (nie wszedł listek 0,05), na innych najczęściej jest ok. 0,55. Nominalnie powinno być 0,46 mm. Nic dziwnego, że słychać było zawory.
Przy okazji zauważyłem, że wał jest przesunięty o 4° do przodu, więc też będzie do poprawy.
Teraz czeka mnie dużo mycia, pomiar płytek (spokojnie, nic się nie zgubiło, płytki i szklanki wróciły na swoje miejsca), kupienie odpowiednich, wyczyszczenie syfu na głowicy, wycięcie uszczelki, kupienie/montaż uszczelniaczy zaworowych i składanie.

  

Wirtuoz2piorunów

@macgajster Jaki dźwięk wydają zawory?

Gruba ryba3piorunów

@inskpektor kle kle kle ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jakby ktoś stukał na głucho dużym metalem o duży metal.
https://www.youtube.com/watch?v=akhZtKbsgig jak na tym filmie gościu rusza konikiem to jest mniej więcej ten dźwięk. W naturze głośniejszy i częściej. Może być trochę inna częstotliwość w zależności od wykonania elementów (materiał, kształt).

Why Valve Tappets are Noisy, Ticking, Tapping 99% of the time!Valve Lash, or Valve clatter is at the center of this problem. A common problem with your Valve Tappets. Here I ExplainFull Video Here: https://www.youtube.c...YouTube
Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Silnik wycieraczki tylnej przepuszczony jest przez szybę w klapie. Uszczelka w formie gumowej przelotki nie trzyma już szczelności, więc należałoby ją zmienić. Tylko jak to zrobić, skoro nie można znaleźć akurat takiej, nawet zagramanicą?
Sprawdzam właśnie tę trudniejszą opcję - odlanie samodzielne. W tym celu zaprojektowałem i wydrukowałem formę, jej zdjęcia przedstawiają etap już po obróbce pilnikiem wszelkich niedociągnięć. Nie znalazłem gumy do odlewania, tzn. znalazłem, ale nie jest dostępna, więc zastosowałem silikon. Mam nadzieję, że zastygnie przez dwudzionek.
Jak to nie wypali, to zostaje jeszcze opcja klejenia z trzech elementów, o ile znajdę takie o odpowiednich rozmiarach.

Miałem wstawić jeszcze tekst o działaniu nad drugą częścią obudowy silnika wycieraczki, ale nie zrobiłem zdjęć, więc nie będzie.

     

Mocarz3piorunów

Przerabiałem temat.
Najlepiej wychodziły odlewy z silikonu modelarskiego. Ale bez pompy próżniowej wychodziło bardzo słabo. Z pompą prawie jak z fabryki.

Inną opcją było wycinanie arkusza gumy. Kształt gorszy ale miałem dużą tolerkę i śmigało.

Gruba ryba0piorunów

@Boltzman moja uszczelka niestety nie jest płaska. Ten typ nazywa się przelotką gumową, jak na obrazku, tylko wymiary inne. Teoretycznie mogę wyciąć ją z trzech prymitywów i skleić, ale dopiero test po złożeniu pokaże jej szczelność.

Mistrz0piorunów

@macgajster i co udało się ?

Gruba ryba0piorunów

@cebulaZrosolu jutro po przyjściu do pracy otwieram formę. Nie trzymałbym silikonu octowego w mieszkaniu, no szanujmy się ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Sliikony formierskie nie występują w tej twardości. Jak nie wyjdzie z tego silikonu co zrobiłem to popatrzę dokładniej na materiały do drukarek, bo zapowiadają się dobrze.
To co dla mnie ważne to:

* odporność na UV, mus
* odporność na pozostałe warunki atmosferyczne (temperatura -30 ... 75 st. C, wilgotność 0 ... 100%, sól drogowa, płyn do spryskiwaczy czyli też alkohole, kwaśne deszcze)
* twardość 50 ... 60 Sha (od biedy do 70 Sha)
* dobre przyleganie do szkła.

Najlepiej sprawdza się guma, ale wykonanie formy na prostą uszczelkę to coś koło 1000 zł.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Samochody

12piorunów

Zdziałałem uszczelkę pod pokrywę zaworów. Trochę chaotycznie skaczę między przodem, a tyłem samochodu, ale kto by tam patrzył ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jutro się poprawię, będzie druga część pokrywy silnika tylnej wycieraczki. Może zdążę wydrukować formę, a pojutrze przyjdzie silikon do zrobienia uszczelki i może zamknę temat tylnej wycieraczki.
Dla siebie w przyszłości odrysowałem tę zrobioną uszczelkę i mam nadzieję robić ją szybciej, może również z innego materiału.

    

Fenomen1piorunów

@macgajster korek, oldschool, podoba mi się :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@Odczuwam_Dysonans konkretnie korko-guma 😉 Cięcie tego bez prasy albo lasera (potrzebne sprawdzenie) to taki trochę spory ból. Pod nożem rozchodzą się "granulki" korka i wychodzi poszarpane. Nożyczkami trochę lepiej. Jak się wkurzę i nie sprzedam CNC to może przerobię ją na wycinarkę laserową do uszczelek :smiley:

Fenomen1piorunów

@macgajster fajny pomysł, a może skalpel by dał radę lepiej? Jak dawno temu wycinałem uszczelki (ale nie z takiego materiału), to skalpelem szło dużo płynniej niż nawet nowym nożykiem.

Gruba ryba1piorunów

@Odczuwam_Dysonans nie mam świeżego, więc próbowałem tylko śmiganym, do tego bez większości rączki. No z takim jest lepiej, choć trzeba to sprawdzić jakimś całym i do tego ostrym. Może sprawdzę przy polepszaniu walorów wyciętej nożyczkami 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Samochody

7piorunów

Praca wre, choć tego za bardzo nie widać. Naprawiłem popękaną obudowę silnika wycieraczki tylnej. Prosta robota, ale pracochłonna.
Wkleiłem za pomocą supergluta posiadany kawałek do głównej części. Poprzecznie do pęknięć wgrzałem kawałki drutu wygięte w falę, a pozyskane ze szczotki drucianej (patent na wzmacnianie pękniętych zderzaków). Z plastiku o odpowiedniej grubości zgrubnie wyciąłem łatkę odpowiedniego kształtu, a ze ścinków zrobiłem "klej", który wgrzałem lutownicą w obudowę i łatę. Całość zgrubnie wygładziłem, a na to przyszła szpachla do plastików (zderzaków). Szpachlę mieszałem na oko, bo na policzone 20 g masy powinienem dać 0,5 g utwardzacza.
Po zastygnięciu przeszlifowałem ten fragment, następnie całość. Na wykończenie poszedł lakier strukturalny mający pokryć nie tylko naprawę, ale też wypalenie słońcem. Liczę też na zabezpieczenie przed dalszym wypalaniem.

Kolejne zdjęcia w komentarzu.

     

Gruba ryba2piorunów
Osobistość1piorunów

Panie @macgajster są w sumie dwie dobre opcje, jak ma wytrzymać ciepło to włókno szklane, jak się nie nagrzewa do 50 stopni to polymorph.

Gruba ryba1piorunów

@3zet na włókno za mała dziura. Ten polymorph wygląda spoko, ale z tego co widzę są opcje 40 i 60 st. C. W samochodzie występuje pewnie i powyżej 60 w słońcu.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Samochody

18piorunów

Wziąłem pokrywę zaworów do pracy na czyszczenie. Zacząłem wczoraj, podczas mycia sprawdzałem czy miednica jest dziurawa (odpowiedź: tak, jest). Dziś dokończyłem. Niby nie było to super dużo syfu, tylko taka konsystencja gęstego budyniu i dopiero pod spodem coś tam przywarte do podłoża.
Pokrywa od spodu ma zamocowaną blachę, która tworzy komorę do odprowadzenia nadmiaru ciśnienia bez pozbywania się oleju. Taki separator do odmy, ale na 3/4 długości pokrywy. Jedna śruba niestety miała tylko ostatni ząbek do śrubaka krzyżakowego, udało się go urwać. Naciąłem kątówką, odkręciłem płaskim śrubokrętem.
Pod spodem ukazał się widok przewidywalny, ale nie aż taki bardzo zły. Króciec odmy miał tylko minimalnie mniejsze światło. Nie chciało mi się spędzać godziny na domywaniu i rozchlapywaniu syfu, więc zostały miejscami takie plamy starego oleju. Na to co było jest naprawdę porządnie.
Najbardziej jaram się korkiem wlewu, który wygląda kolorem jak nowy, a ma przecież 40 lat.

  

Gruba ryba

w Samochody

7piorunów

Zgodnie z zapowiedzią dzieje się. Mniej niż zakładał plan, klucze się skończyły i muszę pożyczyć 21 do odkręcenia mechanizmu wycieraczki. Poza tym pokrywa zaworów zdjęta, uszczelka ewidentnie sklepowa lub producenta, więc nikt się nie bawił lub nawet nie zaglądał.
Pokrywę zabiorę w przyszłym tygodniu do pracy na mycie bo syf gruby. Płukanka chyba niewiele zmyła.
Na zdjęciu widać mechanizm sterowania zaworami, ten co jedną krzywką obgania dolot i wydech.

  

Twórca0piorunów

o panie, co to za wielki skurwiel? Jaki jest plan?

Gruba ryba0piorunów

@Karol2137 2597 cc Leyland PE166 I6. Plan jest taki żeby naprawić, odrestaurować co się da i jeździć. Podobno ten szlam/nagar pod pokrywą zaworów wieszczy rwanie głowicy, ale jeszcze się zapoznam z tematem. Na pewno trzeba go zmyć i warto zajrzeć do miski co tam się dzieje + umyć.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Samochody

7piorunów

Taka "drobnostka". Schowaliśmy się w końcu przed zimą.
Przez ostatnie dwa miesiące trudno było coś robić pod chmurką, wciąż zimno i pada na to miejsce w środku europy... Teraz jednak plan jest ambitny, przez zimę zrobić tak żeby już nie ruszać się tylko wokół komina ze strachu przed lawetowaniem.

  

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Roverkowe wieści:

* mam sprzęgło i to zrobione! Trzeba było szlifnąć docisk i zamach, bo ktoś założył zbyt grubą okładzinę. Do tego wymiana wyrąbanych sprężynek.
* tylny lewy hamulec już nie trzyma ciągle ręcznym, do tego jakiś tam szlif bębnów, wymiana cylinderka i przekładka miejscami szczęk.
* wężyki od "powrotów" z gaźników to jednak nie powroty, a przelewy po zalaniu gaźników. Paliwo może się stamtąd nigdy nie wylać. Pociągnięte zgodnie z oryginałem gdzieś tam dalej niż silnik, pod samochód.
* wymieniony olej po płukance razem z fest dowalonym przez kogoś filtrem oleju.
* pomalowane stalowe obudowy słupków D. Zamówiłem wzornik tkanin na podsufitkę, coś się zadzieje w tym temacie.
* kupiłem uszczelkę zgarniającą do szyb w drzwiach, może uda się zmienić oryginalne będące w stanie rozkładu.
* wymienione wszystkie 5 opon. Te co były miały trzycyfrowe znaczniki DOT kończące się na "3", a jedna w ogóle nie miała. Ergo rocznik 93 lub... 83 (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿) Paliłem na nich laczka przy ruszaniu, ale tylko troszkę. Ozdobne zaślepki piast są w bagażniku żeby się nie poznikały w trakcie jazdy.
* odkryłem, że mam prawdziwe amortyzatory Monroe LUFT-STOSSDÄMPFER czyli coś co Monroe oferowało jako kit konwersyjny naprawiający uszkodzone Nivomaty.
* byłem u stolarza prowadzącego renowację mebli i podejmie się zrobienia fornirów na wstawkach drewnianych, ale dopiero pod koniec roku możemy rozmawiać. Drugi zapytany o to samo nie chciał się podjąć.
* coś mi wieje ciepłym powietrzem w nogi, będzie trzeba się przyjrzeć, bo nie da się tego ogrzewania wyłączyć. Poza tym wstawię amelininową termoizolację nad wydech.

Maluchowe wieści:

* tempomat częściowo oprogramowany, z chwilowego braku czasu stanęło na obsłudze przycisków. Działa UART (debug), LED (debug), watchdog, używanie kwarcu jako zegara, źle obsłużone przyciski (4 z 5).
* wydumałem kolejny projekt (cierpię na nadprojekcie : <). Rzymianka do oszczędzania paliwa podczas hamowania silnikiem. Pierwsza część - mechaniczny wyłącznik będący natchnieniem z ELX, znalazł się w gaźniku drugiego silnika, on służy mi do testów.

    

Gruba ryba

w Samochody

6piorunów

Obiecany i niedostarczony wpis.
Rozgrzebałem obudowy słupków D, z których zaczęła potężnie obłazić tkanina obiciowa. Degradacji uległa gąbka, a także tkanina, więc nie było co ratować. Pierwotny plan zakładał zerwanie materiału, co było bardzo proste, bo już się nie trzymał. Wyszło na to, że Rover osłony do trzymania szmat robił... stalowe. Jak wiemy stal w połączeniu z atmosferą po jakimś czasie MUSI skorodować. Oczywiście można to polakierować i wtedy mocno ograniczamy wpływ środowiska, ale cały konglomerat British Leyland w tamtych latach był klasy jakościowej FSO.
Długo krótka historia: no zardzewiało mimo lakieru. W większości powierzchniowo, są jakieś małe wżery. Do usuwania rdzy oczywiście przydaje się papier ścierny, włosy murzyna. Kupiłem też K2 Derusto+ (to nie jest reklama) i mam wrażenie, że zamiast DErusto robi RUSTO. Może coś źle robię, ale element posmarowany i odstawiony na długo (bo preparat nie jest kwasem fosforowym czy coś i musi taki element postać kilka-kilkanaście godzin) po przemyciu wygląda raczej gorzej niż przed. Pojawiają się dodatkowe powierzchniowe rdzawe punkty, a resztę i tak trzeba przelecieć papierem.

Naprawa miała być szybciutka, ot oklejenie, a wyszło jak zwykle i już, wszystko łącznie tylko w tym temacie, sięga pewnie 10 roboczogodzin. Wytoczyłem jeszcze jedną tulejkę, bo brakowało. Nawet jedną obudowę już obsmarowałem obustronnie podkładem reaktywnym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  

Gruba ryba

w Samochody

9piorunów

Tak na szybko, bo postępy małe, a mam chwilę żeby coś naklepać.

W temacie drzewiennym: rozpakowałem mój fornir, niestety spękany, nie ten odcień, brak czeczoty -> na hasiok lub do zabawy. Na jednej ze wstawek zeszlifowałem resztki starego forniru i kleju, widać pęknięcia sklejki. Znalazłem sklep z fornirami w krainie Oz (Ożarów Mazowiecki), jutro do niego skoczę coś dobrać. Jak będą mieli kleje to super, a jak będą oklejali to w ogóle z nimi się mocno zaprzyjaźnię, tak będzie najszybciej, choć nie najtaniej.

W temacie Rovera ogólnie: jest szansa, że w najbliższym tygodniu pojadę do doktora rwać skrzynię i sprawdzać co tam nieteges.

Malukh: zrobiłem na szybko na kolanie projekt schowka na okulary (w moim przypadku nakładki na okulary), który montowany jest w miejscu strachłapki kierowcy. Wyszedł za duży, bo chciałem użyć obu otworów, ale już mam zamysł jak wykonać kolejną, prostszą i bardziej dopasowaną wersję. Obecna nadaje się bardzo dobrze do wybijania sobie głupich pomysłów w trakcie jazdy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pod wieczór będzie pewnie jeszcze jedna aktualizacja.

       dla zasięgu

Gruba ryba

w Stolarstwo

24piorunów

Nie wiem jak to otagować, a zależy mi na szerokim zasięgu i pomocy.
Muszę od nowa położyć fornir, a nie mam nikogo kto by to zrobił, do tego nigdy tego nie robiłem :smiley:
Mam w samochodzie wstawki drzewniane, które mają być pokryte lakierem na wysoki połysk. Problem polega na tym, że właściwie wszystko popękało. Spękany był lakier (już zdarłem), spękany jest fornir (i uzupełnianie go szpachlą zrobioną z pyłu po szlifowaniu nie daje dobrego efektu), spękane jest podłoże ze sklejki. Dotychczas oczyściłem jedną z kilku wstawek, ale przy pomocy żelazka, mokrej szmaty i dłuta trwało to dobrych kilka godzin. Podłoże oczywiście wyszlifuję na równo i czymś zaszpachluję żeby pęknięcia się nie powiększały.
Lakier mogę położyć aerografem, widziałem też o tu: https://www.youtube.com/watch?v=9gm8pz70zeA jak to można zrobić "kropelkowo".
Mam dostęp do komory klimatycznej, więc mogę przygotować fornir tak żeby łatwo giął się w odpowiednich miejscach.

Materiały:
podłoże - sklejka
fornir - orzech włoski z czeczotą, kładziony włóknami poprzecznie do podłoża
lakier - jachtowy, epifanes

Jak to zrobić żeby było dobrze? Jakiego kleju użyć? Na co uważać? Czy jest jakaś bardziej skuteczna metoda na odklejenie starego forniru? Wszelkie rady mile widziane 😉

   

Inspirator2piorunów

temat wygląda na długie godziny mozolnej pracy. Jeżeli nie pomagają doraźne próby naprawy forniru to według mnie należałoby usunąć obszary popękanego forniru i w to miejsce wkleić wstawkę z podobnie dobranego forniru.
Z klejów to klasyczna robota to klej glutynowy ale bez przesady są na rynku już gotowe kleje do fornirów, a jak proste kawałki to normalnie na biały klej.

Uważaj z pracą szlifierką, żebyś nie przetarł forniru.

Gruba ryba0piorunów

@rogi_szatana dzięki. Właśnie z tym fornirem to jest taki problem, że miejscami wzdłuż włókien jest popękany i popodnoszony. Miejscami są zagłębienia lub wręcz dziury do podłoża, bo przy zrywaniu lakieru (opalarką i szpachelką) wyszły sęki.
Skłaniam się raczej ku całkowitemu zdjęciu na każdym kawałku i położeniu świeżego, o jednolitym stopniu zniszczenia czasem :smiley:
Najbardziej obawiam się słabego kleju, który po jakimś czasie od skończenia pracy zacznie puszczać. Do tego jak sklejka jakimś cudem znowu dostanie wody to znowu coś może się stać z podłożem, a to przełoży się na fornir.

Kosmonauta3piorunów

@macgajster Ja bym sie nie bawil w zadne uzupelnianie zepsutych kawalkow, tylko calosc od nowa siwezym fornirem pokryl, tak jak sam zreszta piszesz. Klej do drewna wystarczy, byle byl przynajmniej D3, a jesli naprawde wolisz dmuchac na zimne, to D4. Musisz tylko sobie wymyslic, jak rozsadnie bedziesz to potem dociskal do kleju, zeby ci na calej powierzchni chwycil. Jak dobrze zrobisz i sie raz sklei, to sie juz nie odklei. Aczkolwiek, jak ci sie fura do 50 stopni nagrzeje, to sie moze klej znow elastyczny zrobic ;). Sklejki pod spodem juz nie mozesz, nie chcesz wymieniac? Bo sa tez takie wodoodporne.
ps. sorka, ze bez polskich krzaczkow,

Gruba ryba0piorunów

@enkamayo nie wiem jakie temperatury wewnątrz panują, ale pewnie jest tam dość ciepło w słońcu w lato. Raczej jakiś klej temperaturoodporny by się przydał, skoro ten co piszesz może odłazić.
Sklejki za bardzo nie mogę zmienić, tzn. mogę ale to budowanie nowej konstrukcji, gdzie dwie sklejki są pod odpowiednim kątem zbite ze sobą, jedna krawędź jest zaokrąglona, krótsze boki cięte pod różnymi kątami, a z tyłu wzmocnienia z mocowaniami. Z kolei to co idzie na deskę rozdzielczą to już w ogóle profile mocne, nie do odtworzenia narzędziami jakie mam.
Żeby jakoś sensownie to dociskać chyba będę musiał zaimprowizować jakiś uchwyt, razem z nim przymocować drewno do stołu, a od wierzchu ściskami przez deskę (albo coś nielepiącego się) trzymać fornir. Ewentualnie wyfrezuję sobie jakąś formę coby trzymała zaokrąglenia na rantach.

Gruba ryba0piorunów

@Misio_Puszysty tak, to będzie najlepsze. Tym bardziej, że mam dwie listwy połączone pod kątem prostym, więc trudniej byłoby to łapać ściskami. Mam w pracy odkurzacz przemysłowy, będzie robił robotę :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Samochody

26piorunów

Czas na aktualizację, dawno temu nic w temacie nie było.

Na początek tempomat, który chciałbym skończyć przed zlotem, ale chyba wyjdzie tak jak przed poprzednim. Za mało czasu, za dużo do zrobienia. Pierwsze zdjęcie - mała errata na płytce, bo mi się piny potentegoliły i procek zamiast 3V3 dostawał -3V3. Poprawka wykonana na płytce prototypowej 3x3 pola wciśniętej pod zintegrowaną przetwornicę. Tak to jest jak się robi z doskoku i zapomina na jakim etapie skończyło.

Rover... Nie znalazłem łożyska pasującego długością z wałkiem o dobrej długości, więc wszedł inny pomysł - zastąpienie jednego dużego łożyska wieloma innymi, do tego wytoczenie wałka pod nie. Padło na łożyska o średnicy wewnętrznej większej o 1 mm od pierwotnego, za to grubości 7 mm. Skończyło się zatem na ośmiu łożyskach wkomponowanych jedno za drugim, co było błędem. Jedno z nich podczas wciskania przekosiło się i wałek ledwo się obracał. Przy demontażu uszkodzeniu uległ uszczelniacz (o dziwo pasuje od 126p BIS, także wołam malucharzy gdyby chcieli kupić i remontować SD1   ). Koniec końców pompa złożona jest na dwóch łożyskach, trzeba było nieco skrócić tuleję wirnika żeby spasował się z obudową i bardzo skrócić koło pasowe, na którym pierwotnie trzymała się wiskoza. Bez cięcia nie zmieściłaby się chłodnica z wentylatorem elektrycznym. A na jednym cięciu się nie skończyło.
Przy okazji zeszlifowałem rdzę z rolki napinacza paska rozrządu.
Propos wentylatora elektrycznego - zrobiłem wiązkę na szybko, ale jeszcze nie nagrzałem na tyle silnika, bo... sprawdzona i sprawna chłodnica okazała się przeciekająca. Na wysokości pompy, zatem już wiem dlaczego zagrzał się w drodze pod koszyk, a chłodnica była ciepła - nie było wody do przepychania przez pompę. Dziś oddałem do poprawki i dziś udało się odebrać. Jutro kolejne zalewanko destylowaną i próba szczelności.

Z drobnych sukcesów to pomachałem złączką od zegarów, ruszył paliwomierz, miernik temperatury i ciśnienia oleju (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿)

Jaka jest szansa, że to koniec przygód z systemem chłodzenia? O ile nie wyskoczy coś niespodziewanego typu przerdzewieje rurka zanim ją wymienię, to całkiem duża. Dopóki była woda w chłodnicy to była ona gorąca. Wentylator sam w sobie działa, muszę jedynie sprawdzić działanie termostatu i poprawność wiązki.

      

Kosmonauta2piorunów

@macgajster podziwiam, ze masz checi sie z tym bujac...

Gruba ryba2piorunów

@KKLKK powiem tak: jakoś nie umiem siedzieć na dupie, oglądać filmów czy seriali, grać nie mam na czym i nie bardzo chce mi się szukać w co mógłbym. Jedni robią właśnie tak, inni zapijają żeby szybciej płynął czas, a mnie ciągnie do dłubania w ramacha masochistycznej "gimnastyki" mózgu 😉 W tym roku doszedłem do wniosku, że muszę mieć jakieś wyzwania i cele, bo inaczej źle się dzieje.

Pokaż więcej komentarzy (2)