Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika macgajster w Samochody

Gruba ryba

w Samochody

25piorunów

Jadąc po kolei:

* czyszczenie głowicy, w ruch poszła jedynie szmata. Stosowanie chemii w tym miejscu mogłoby być kłopotliwe gdyby coś spłynęło kanałami do miski albo zostało do momentu rozruchu. Widać jak działają dzisiejsze oleje, im dalej od rozrządu tym silnik bardziej pochyły ku dołowi. W miejscach gromadzenia się oleju stary szlam było dużo łatwiej domyć. Może wezmę jeszcze szklanki do mycia, sprężyn zaworowych za bardzo nie ma jak żeby nie ryzykować wpadnięcia któregoś.
* odkryłem przyczynę utraty cieczy chłodzącej. Jedna ze śrub musiała się poluzować (albo nie dokręciłem do końca, też możliwe) i gdzieś po drodze wypadła. Na szczęście to typowa śruba, coś się dobierze.
* przypasowałem wydrukowaną niedawno uszczelkę. Szyba nie była umyta z jakiegoś kleju albo starej uszczelki dowulkanizowanej do szyby, ale podoba mi się jak się ze sobą spasowały te części.

Plan na najbliższą przyszłość to złożyć kanapkę (części będą pewnie w przyszłym tygodniu), umyć szklanki, sprowadzić części, zmienić uszczelniacze zaworowe, dokręcić pompę brakującą śrubą i dolać płynu, zmontować to wszystko.

Komentarze (3)

Osobistość4piorunów

Jak chcesz rozpiąć zawór bez zdejmowania głowicy to masz 2 opcjie, albo tłokustawić w gmp i zawór oprzeć o tłok i wtedy rozpiać albo weżyk do sprawdzania kompresji wkręcić w otwór świecy i podpiąć do prosto do butli konpresora zeby cały czas tam było ciśnienie i w tedy zawór też nie wypadnie i można normalnie rozpiąć.

Gruba ryba2piorunów

@Toarddd znam patent 😉 jest jeszcze opcja napchania nowego wężyka silikonowego i dociśnięcia tłokiem. Wtedy nic na pewno się nie pognie, a zawór na pewno nie spadnie.
Do ewentualnego użycia powietrza kupiłem nawet adapter.