4pietrowydrapaczchmurAutorytet
53piorunów:zap: "W elektryku Straży Miejskiej padła bateria. Koszt nowej to 120 tys. Co zrobiła gmina? Kupiła nowe auto. Elektryczne…
Gmina Nysa planuje wydać 175 tys. zł na nowy samochód elektryczny dla straży miejskiej, ponieważ w dotychczasowym pojeździe (również elektrycznym) całkowicie zużyły się baterie, a koszt ich wymiany okazał się znacznie przekraczać wartość 6-letniego pojazdu.
Jak podają Nowiny Nyskie, wymiana baterii w używanym elektryku jest dziś tylko nieznacznie tańsza niż zakup nowego pojazdu, który nawet po dopłatach kosztuje około 150–200 tys. zł. W praktyce oznacza to, że kilkuletni samochód staje się bezużyteczny, a podatnicy finansują zakup kolejnego, narażonego na podobne problemy w przyszłości.
Na stanie straży miejskiej pozostaje jeszcze Toyota Prius z napędem hybrydowym, która mimo dłuższego okresu użytkowania nadal działa bez większych problemów. Ten kontrast pokazuje skalę problemu narzuconej elektryfikacji. Samochody elektryczne w służbach publicznych mają ograniczony zasięg, są kłopotliwe w eksploatacji, a każda poważniejsza awaria baterii oznacza wyłączenie pojazdu z użytku i konieczność zakupu nowego.
To modelowy przykład ideologicznej polityki klimatycznej w praktyce. Zamiast trwałych i racjonalnych rozwiązań mamy drogie zabawki na kilka lat, po czym rachunek ponoszą mieszkańcy. Najgłupsze, że drugi raz władze miasta wchodzą w to samo bagno."
https://nowinynyskie.com.pl/artykul/elektryk-za-elektryka-n1778539

https://streamable.com/r1x7fn
Na temat kierunku rozwoju straży miejskiej już dość dawno wypowiedział się jeden ze specjalistów.
Elektryk wysokich napięć jako brytyjski dżentelmenWatch "Elektryk wysokich napięć jako brytyjski dżentelmen" on Streamable.Streamable@4pietrowydrapaczchmur w ogóle to nie śmierdzi aferą. Wygląda jakby robione było co się da żeby auta nie dało się naprawić. Stawiam diamenty przeciw orzechom że ten samochód kupi za grosze kto trzeba z aukcji po używaniu w mieście i za 5k naprawi w niezależnym warsztacie…

















