Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#natura

Fanatyk

w Ciekawostki

142piorunów

Śnieg, który sam się poskładał :snowflake::rolled_up_newspaper: Podczas ocieplenia można niekiedy zaobserwować, że śnieg podczas topnienia składa się w fałdy zupełnie jak kawałek tkaniny. Przeważnie dotyczy to w miarę cienkich warstw śniegu zalegających na dachach budynków, karoseriach samochodów, zjeżdżalniach i podobnych pochyłych powierzchniach – ale pod wpływem ruchu wody może też pofałdować się np. warstwa topniejącego śniegu na powierzchni zbiornika wodnego (ostatnie zdjęcie). Płaty takiego „poskładanego śniegu” potrafią wyglądać całkiem malowniczo.

Dlaczego warstwa topniejącego śniegu czasem tak ładnie się składa, a czasem nie? Działa tu podobna zasada, jak w przypadku śnieżnych rolek: płat nadtopionego w odpowiednich warunkach, lekko wilgotnego śniegu musi mieć pod spodem powierzchnię, do której nie będzie przylegał i po której będzie mógł się zsuwać. Taki wilgotny śnieg jest z zasady dość gęsty i dobrze trzyma się razem nawet po natrafieniu na przeszkodę, dochodzi do tego też naprzemienne topnienie i ponowne zamarzanie przemieszczającej się warstwy śniegu pomagające w utrwaleniu jej kształtu.

W specyficznych warunkach nadtopiony śnieg podczas wędrówki w dół roluje się na dłuższym odcinku, tworząc coś, co przypomina zwinięty w rulon biały koc. W uformowaniu takiego kształtu może pomagać wiatr, który lekko popycha krawędź płata nadtopionego śniegu w odpowiednim kierunku.

tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Ciekawostki

101piorunów

Śnieżne rolki, donuty i podobne zawijańce :snowflake::doughnut: W odpowiednich warunkach, kiedy niewielka bryłka śniegu stacza się w dół ośnieżonego zbocza lub toczy się po śniegu popychana wiatrem, może po jakimś czasie przekształcić się w coś, co będzie przypominało mniej lub bardziej foremnego śnieżnego donuta.

Zasada wydaje się prosta – lecz żeby powstał taki naturalny śnieżny zawijaniec, muszą zaistnieć bardzo specyficzne warunki. Pogoda musi być słoneczna, ale tylko na tyle, by lekko nadtopić cienką, zewnętrzną warstwę śniegu, a nie stopić ją całkowicie. Pod tą zewnętrzną warstwą mokrego śniegu musi dodatkowo znajdować się coś, do czego nadtopiony śnieg nie będzie przylegał, jak na przykład lód lub warstwa drobniejszego, bardziej sypkiego śniegu. Potrzebny jest też w miarę łagodny stok lub wiatr, który będzie popychał rolkę naprzód na tyle mocno, by mogła się turlać i powiększać, ale i na tyle delikatnie, by po drodze się nie rozpadła.

Zjawisko to jest rzadkie i częściej dotyczy terenów pagórkowatych niż typowo górzystych. Wskazuje również, że śnieg w okolicy jest niestabilny, więc w przypadku napotkania śnieżnych rolek podczas wędrówki po górach warto zachować ostrożność – ich obecność sygnalizuje podwyższone ryzyko wystąpienia lawiny.

Śnieżne rolki mają kształt mniej lub bardziej cylindryczny i są często puste w środku, ponieważ ich wewnętrzne warstwy są cieńsze i słabsze niż zewnętrzne. Większość z nich osiąga niewielkie rozmiary, choć na przykład rekordowy śnieżny donut sfotografowany w 2007 roku w USA w stanie Waszyngton miał aż 66 centymetrów średnicy (ostatnie zdjęcie).

tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Wiadomości Polska

21piorunów

Nielegalna wycinka kilkuset drzew w obszarze Natura 2000 w Toruniu. Miasto zgłosiło sprawę na policje

Toruński magistrat zgłosił na policję nielegalną wycinkę kilkuset drzew w lesie łęgowym na Kępie Bazarowej w obszarze Natura 2000; drzewa zostały powalone siekierami. Miasto apeluje o pomoc w ujęciu winowajców. Sprawę wycinki siekierami kilkuset drzew zgłosił miejskim służbom

Specjalista

w Przyroda

15piorunów

Z NURTEM ŻYCIA

Film dokumentalny będący podróżą przez nieistniejące już zakątki rzeki Skawy na tle budowanego zbiornika wodnego w Świnnej Porębie. Opowiada historię natury i człowieka. Jednakże to nie człowiek jest tu głównym bohaterem... Czyta: Krystyna Czubówna.

Fanatyk

w Ciekawostki

38piorunów

Pocztówka świąteczna z 1935 roku :bird: Ptaki, które tradycyjnie są przedstawiane na kartkach świątecznych i ozdobach choinkowych, należą zwykle do gatunków, które dzięki swoim kolorom ładnie wyróżniają się w zimowym krajobrazie. W Europie to przede wszystkim rudziki, sikorki, gile, zięby i szczygły, a w Ameryce Północnej - kardynały, modrosójki i trochę różniące się od swoich europejskich odpowiedników amerykańskie rudziki i szczygły.

Wesołych Świąt! :christmas_tree: A po krótkiej świątecznej przerwie zapraszam po więcej ciekawostek przyrodniczych na 😊

GURU5piorunów

Xdd @Umypaszka kiedys to bylo zanim ha tfu renifery emigranckie was z zawodu wypchaly

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Ciekawostki

43piorunów

Szyszka, która może zabić :evergreen_tree:💀 Sosna Coultera (Pinus coulteri), nazwana na cześć irlandzkiego botanika i lekarza Thomasa Coultera, rośnie na suchych, skalistych zboczach gór południowej Kalifornii i północnego Meksyku. Szyszki tego gatunku sosny to najcięższe spośród wszystkich sosnowych szyszek - ważą do 5 kilogramów.

Ponieważ oberwanie taką szyszką w głowę może skończyć się dla człowieka niewesoło, podczas przebywania pod sosnami Coultera zaleca się noszenie ochronnych kasków. Podobno lokalnie szyszki te są nazywane "owdawiaczami" (ang. widowmakers). Jakby sam ich ciężar nie wystarczył, końce ich łusek są dodatkowo zaopatrzone w haczykowate, ostre końcówki.

tag serii:

Fanatyk

w Ciekawostki

77piorunów

W dwa lata od szyszki do drzewka :evergreen_tree: Timelapse wzrostu młodej sosny pinii (Pinus pinea), naturalnie rosnącej na północnym wybrzeżu Morza Śródziemnego.

W różnych okresach wzrostu sosna wykształca różne rodzaje liści. Zaraz po pokazaniu się nad ziemią siewka jest zaopatrzona w tak zwane liścienie, czyli liście zarodkowe, wyrastające w okółku. Pojawiające się po nich drobne, niebieskawozielone igły to tak zwane igły młodociane - są miękkie, krótkie i wyrastają bezpośrednio z pędu. Dopiero na samym końcu widać, jak w okolicy wierzchołka zaczynają rosnąć długie, jasnozielone igły właściwe. Ich pojawienie się oznacza, że drzewko wbiło kolejny level i zaczyna wychodzić ze stadium sadzonki.

tag serii:

Gruba ryba4piorunów

@Apaturia mam taką w ogrodzie i z tymi kolorami jest dokładnie tak jak napisałeś

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Ciekawostki

99piorunów

Szyszka, która potrzebuje ognia :evergreen_tree:🔥 Sosna Banksa (Pinus banksiana) naturalnie występująca w centralnej Kanadzie i w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych należy do tak zwanych pirofitów, czyli roślin przystosowanych do oddziaływania ognia. Szyszki tej sosny mogą pozostawać na drzewie macierzystym przez lata, czekając na pożar lasu - otwierają się dopiero pod wpływem wysokiej temperatury przekraczającej 50 °C.

Sosny Banksa mogą też wytwarzać "zwykłe" szyszki, których otwieranie się nie jest uzależnione od oddziaływania ognia. Dotyczy to drzew rosnących na terenach, na których nie zdarzają się okresowe pożary lasów.

Podobny mechanizm odnotowano także u niektórych innych gatunków drzew wytwarzających szyszki, jak np. sosna smołowa (Pinus rigida) czy sosna wydmowa (Pinus contorta). Ich szyszki mogą długo pozostawać zamknięte dzięki żywicy, która uszczelnia ich łuski - pod wpływem wysokiej temperatury żywica topi się, umożliwiając otwarcie łusek. U sosny Banksa ten mechanizm został dodatkowo udoskonalony poprzez wykształcenie swego rodzaju separatora, który zapobiega natychmiastowemu wypadnięciu nasion z otwartej szyszki. Dopiero kiedy otwarta szyszka nasiąknie wilgocią, na przykład podczas deszczu po pożarze, następuje zwolnienie blokady i uwolnienie nasion.

tag serii:

Fanatyk21piorunów

@Apaturia fajne te szyszki. Ciekawe czy ew. materiał genetyczny drzewa jest ten sam w zależności od szyszki piromanki czy szyszki zwykłej, czy np. selektywne hodowanie drzewek z szyszek piromanek spowoduje, że nowo powstałe drzewka będą ich więcej wypuszczać, a mniej zwykłych. Hmmm...

Fanatyk7piorunów

@Atexor Nie wiem, jak to wygląda od strony genetyki, ale na pewno kluczową rolę odgrywają tu czynniki środowiskowe. Niektóre sosny tego samego gatunku produkują tylko "szyszki piromanki" (fajna nazwa, swoją drogą 😉), niektóre tylko szyszki, które otwierają się w niższych temperaturach - zależnie od terenów, na których rosną.

Fanatyk14piorunów

@Apaturia dzięki za wyjaśnienie. A nazwa wpadła mi od razu do głowy - nieraz się słyszy o po pożarach w Kanadzie, czasem się spekuluje podpalenia więc przyszło to naturalnie 😛

Swoją drogą ładne drzewko - takie bonsai... Tylko czemu 8000-9000 złotych za drzewko? Musiałoby mnie popierdzielić. Taniej chyba wyjdzie bilet lotniczy do Kanady, wzięcie szyszek i samemu uprawiać :grinning:

Fanatyk3piorunów

@Atexor To jest chyba egzemplarz już specjalnie uformowany pod bonsai, pewnie dlatego taki drogi. Zwykłe sadzonki tego gatunku można kupić już za kilka dyszek.

Fanatyk3piorunów

@Atexor Akshually... To nie bonsai tylko niwaki. Bonsai ma, zazwyczaj, nie więcej niż metr wysokości.

A kosztuję 8000 bo ma co najmniej 20 lat przez które ktoś je formował i przycinał więc płacisz bardziej za robociznę niż samo drzewo.

Fanatyk7piorunów

@SpokoZiomek o, nie znałem tego słowa. Fajne - drzewko ogrodowe. Pasuje :grinning:

W sumie jak 20 lat to jeszcze inflacja... Ale i tak 8k to abstrakcja, porównując do kilku dych za choinkę na święta. A tu cyk się nie przyjmie albo ktoś w nocy wykopie (u mnie ojciec posadził 2 choinki i wykopali xD). Załamać się wtedy można.

Fanatyk1piorunów

@Atexor Jak myślisz że 8kPLN to dużo, to wyobraź sobie że taki jałowiec, który surowy w markecie budowlanym chodzi po ok. 30zł, został sprzedany za ponad 800 tysięcy złotych.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Sowie Uniwersum

74piorunów

@pingWIN i @Rozpierpapierduchacz origin story, czyli dlaczego manat zionie ogniem na widok nielota. **XD**

*

Fenomen7piorunów

@Dziwen "kurłaaaaaaa gówniarze małe, ojca budzicie jak śpi na kanapie po robocie [i przegranym starciu z agentem 07], zara sprawdzę wam dzienniczki i zeszyty z matematyki, kurła! A gdzie wy uciekacie? Kuuuurłaaaaa! Wracać tu, juuuuż!"

Lider1piorunów

zapraszam na korepetycję z przyrody

kto to widzioł żeby manata ze słoniem morskim pomylić..

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Ciekawostki

68piorunów

Matematyka szyszki :evergreen_tree: Szyszki są często przytaczane jako przykłady występowania liczb Fibonacciego w świecie przyrody - dla przypomnienia, ciąg Fibonacciego to ciąg liczb naturalnych, w którym każda kolejna liczba jest sumą dwóch poprzednich. Z ciągiem Fibonacciego jest też ściśle związany tak zwany złoty podział lub złota proporcja.

Ułożenie łusek w szyszkach tworzy spiralne linie, zarówno lewoskrętne, jak i prawoskrętne. Dla przykładu, na szyszce świerkowej można wyróżnić 8 linii lewoskrętnych i 13 prawoskrętnych, na modrzewiowej - 5 lewoskrętnych i 3 prawoskrętne, na sosnowej - 5 lewoskrętnych i 8 prawoskrętnych. Szyszki nawet z tego samego gatunku drzewa miewają niekiedy różną liczbę spiral, ale w większości szyszek liczba spiral lewo- i prawoskrętnych odpowiada dwóm kolejnym liczbom z ciągu Fibonacciego.

Podobną zależność można zaobserwować m. in. w układzie ziaren na tarczy słonecznika, w owocu ananasa, kwiecie karczocha, a nawet w układzie liści i gałązek na drzewach i innych roślinach.

Przyczyna powstawania takich wzorców w świecie roślin jest dość prosta. Gdy podczas wzrostu roślina wytwarza nowe części, wyrastają one w miejscu, w którym mają przestrzeń do wzrostu - czyli pod pewnym kątem w stosunku do części, która wyrosła przed nimi wcześniej. Po „wybraniu” tego kąta zazwyczaj pozostaje on już niezmieniony. Jeśli roślina ma spiralny wzorzec wzrostu, a jej części są ustawione pod kątem około 137,5° (tak zwany złoty kąt), liczba spiral odpowiada liczbom z ciągu Fibonacciego.

A dlaczego rośliny tak bardzo "lubią" wytwarzać nasiona, liście czy płatki w tego rodzaju układach spiralnych? Umożliwia im to optymalne ich rozmieszczenie - w takich układach rośliny maksymalizują przestrzeń i minimalizują nakładanie się części. Dzięki temu każda kolejna część rośliny otrzymuje maksymalną dostępną ilość światła i miejsca. Taka optymalizacja wzrostu daje roślinie przewagę rozwojową.

tag serii:

Kosmonauta1piorunów

Fascynujące są te ciągi Fibonacciego. Uwielbiam je oglądać w przyrodzie. Jest taki psychodeliczny kalafior, co się w trójwymiarowe fraktale układa. Przepiękne!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Ciekawostki

50piorunów

Szyszki działają jak naturalne higrometry :evergreen_tree: Łuski dojrzałych szyszek reagują na zmiany wilgotności powietrza - działa to także w przypadku szyszek oddzielonych od drzewa, uszkodzonych, a podobno nawet częściowo skamieniałych. Gdy powietrze jest wilgotne, łuski szyszki zamykają się, by chronić zgromadzone w niej nasiona przez zawilgoceniem. Gdy z kolei powietrze robi się suche, tworząc dobre warunki do rozsiewania nasion, szyszka otwiera się.

Mechanizm, który za to odpowiada, jest oparty na higroskopijnej konstrukcji szyszkowych łusek. Każda łuska jest zbudowana z dwóch warstw: zewnętrzna mocno i gwałtownie pęcznieje pod wpływem wilgoci, natomiast wewnętrzna pęcznieje dużo słabiej.

Gdy łuski nasiąkają wilgocią, ich warstwa zewnętrzna zwiększa swoją objętość bardziej niż wewnętrzna, co sprawia, że składają się do środka i szyszka się zamyka. Gdy wysychają, ich warstwa zewnętrzna kurczy się bardziej gwałtownie od wewnętrznej, co wygina łuskę na zewnątrz i szyszka się otwiera.

Szyszki bywają wykorzystywane jako proste, domowe wskaźniki wilgotności - umieszczone w doniczce z roślinami wskazują, czy roślina wymaga podlania, a zawieszone za oknem informują o warunkach pogodowych.

tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Ciekawostki

28piorunów

Najmniejsze szyszki :evergreen_tree: Jak dotąd chyba nie odnotowano oficjalnego rekordu w kategorii najmniejszej szyszki w świecie drzew - ale bardzo możliwe, że pierwsze miejsce na podium należałoby tu do choiny kanadyjskiej (Tsuga canadensis). Jest to gatunek północnoamerykańskiego drzewa iglastego, chętnie uprawianego także w innych częściach świata jako roślina ozdobna. Jej szyszki osiągają nieco ponad dwa centymetry długości i centymetr szerokości.

Choina kanadyjska jest gatunkiem długowiecznym i osiąga spore rozmiary - niektóre okazy odnotowane na obszarze południowych Appalachów mają ponad 45 metrów wysokości, a najwyższy żywy egzemplarz mierzy niemal 52 metry. Najstarsza jak dotąd odnotowana choina rośnie w lesie w północno-zachodniej części stanu Pensylwania, a jej wiek określono wstępnie na 651 lat, choć możliwe, że jest jeszcze starsza.

tag serii:

Fanatyk5piorunów

@Apaturia A tuja czasem nie ma szyszek? Takich kilkumilimetrowych?

Fanatyk6piorunów

@myoniwy Fakt, żywotniki mają takie zupełnie małe szyszki - nawet wyrośnięte mają poniżej 1,5 cm długości. Szukałam do tej ciekawostki takich typowo wyglądających szyszek, więc pewnie dlatego wyrzuciło mi tylko informacje o szyszkach drzew sosnowatych 😅 Żywotniki należą do cyprysowatych i ich szyszki wyglądają trochę inaczej.

Ale jak najbardziej, szyszki mają, więc powinny się liczyć.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Ciekawostki

31piorunów

Amerykański rudzik :bird: Drozd wędrowny (Turdus migratorius), w języku angielskim określany jako American robin, to występujący w Ameryce Północnej odpowiednik naszego europejskiego rudzika. Nie jest z nim bezpośrednio spokrewniony, jednak przypomina go trochę z uwagi na pomarańczowoczerwone upierzenie na brzuchu - to podobieństwo wystarczyło, by przybywający do Ameryki osadnicy przezwali go rudzikiem.

Drozd wędrowny jest szeroko rozpowszechniony na kontynencie i sezonowo migruje w jego cieplejsze regiony. Jest okazjonalnie widywany na Grenlandii, Jamajce, Haiti, a także w Puerto Rico i Belize - w rzadkich przypadkach pojawia się także w Europie, głównie w Wielkiej Brytanii.

W Ameryce Północnej drozd wędrowny jest jednym z kluczowych nosicieli wirusa wywołującego gorączkę zachodniego Nilu. Kilkanaście lat temu udało się opracować szczepionkę DNA, która skutecznie obniża poziom wiremii u zaszczepionych młodych drozdów, zmniejszając prawdopodobieństwo roznoszenia przez nie wirusa. Nie jest to jednak metoda, którą można stosować na szeroką skalę - wymaga ona podania drozdowi zastrzyku domięśniowego. Próby opracowania szczepionki doustnej, którą można by podawać ptakom razem z pokarmem, zakończyły jak się dotąd niepowodzeniem.

tag serii:

Lider7piorunów

@Apaturia O kurde, ptak co znosi pisanki xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Ciekawostki

48piorunów

Gwizdacz białopierśny (Eopsaltria georgiana), zwany też rudzikiem białopierśnym, w przeciwieństwie do innych australijskich rudzików nie może pochwalić się jaskrawymi kolorami i ma szaro-białe upierzenie. Występuje w zachodniej i południowo-zachodniej Australii - jego typowe siedliska to lasy i zarośla w wąwozach, w pobliżu rzek i wybrzeża.

Podobnie jak jego krewniacy, gwizdacz białopierśny jest gatunkiem, u którego zaobserwowano gniazdowanie kooperatywne, co oznacza, że opiekę nad pisklętami sprawują nie tylko rodzice, ale także pomocnicy - dorosłe młode z poprzedniego lęgu. U tego gatunku pomocnikami są przede wszystkim młode samce. Samice najczęściej opuszczają terytorium rodziców w pierwszym roku życia.

tag serii:

Fanatyk

w Ciekawostki

86piorunów

Rudzik w białej masce :bird: Gwizdacz białolicy (Eopsaltria leucops), nazywany też rudzikiem białolicym, żyje na Nowej Gwinei i we wschodniej części australijskiego półwyspu Jork. Głównym siedliskiem tego gatunku są wilgotne, górskie i nizinne lasy strefy tropikalnej i subtropikalnej.

Gwizdacze białolice, podobnie jak inne gwizdacze, praktykują tak zwane gniazdowanie kooperatywne. Polega ono na tym, że pisklętami opiekują się nie tylko rodzice, ale także tak zwani pomocnicy - inne ptaki należące do tej samej rodziny, przede wszystkim dorosłe młode z poprzedniego lęgu, które jeszcze nie rozpoczęły życia na własną rękę. Pomocnicy nie tylko dbają o pisklęta, ale także pomagają w obronie terytorium przed intruzami.

Gniazdowanie kooperatywne wyewoluowało tylko u niektórych ptaków (około 8% wszystkich gatunków), do tego dość nierównomiernie. Nie wiadomo, jakie są tego przyczyny, jednak z obserwacji wynika, że tego rodzaju strategię praktykują najczęściej ptaki zamieszkujące niegościnne, nieurodzajne i nieprzewidywalne środowiska.

tag serii:

Fanatyk10piorunów

@Apaturia zdjęcie które mówi "kurde pszypał" :grinning:

Fajna ptasyna. A kooperatywnego gniazdowania nie znałem. Fajna ciekawostka, dzięki :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Ciekawostki

62piorunów

Rudzik z czerwoną czapeczką :bird: Skalinek czerwonoczelny (Petroica goodenovii), popularnie określany w języku angielskim jako red-capped robin, występuje w niemal całej Australii za wyjątkiem jej północnej części. Pomimo tego, że obszar jego występowania obejmuje większość kontynentu, w wielu regionach jest widywany dość rzadko.

Skalinek czerwonoczelny, w przeciwieństwie do większości australijskich rudzików, preferuje suche siedliska. Zamieszkuje głównie suche lasy i zarośla, w których dominują akacje i żywiczliny. Zazwyczaj znika z terenów, na których mocno zaznacza się obecność i działalność człowieka w krajobrazie.

W jednym z języków australijskich Aborygenów ptak ten jest znany jako ak-arl-atwe-rre-ye - "głowa, w którą uderzono". Ma to związek z mitem, według którego skalinek czerwonoczelny zyskał czerwone pióra po tym, jak został uderzony w głowę.

tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (2)