Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nasonety

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Mamy środę. Do końca bieżącej, XCVIII (słownie: 98) edycji zostały raptem dwa dni, więc pozwolę sobie to tutaj tak zostawić...

Gdzie się podziali ci wszyscy poeci?

Interes w kawiarni ostatnio kuleje,

Zaglądnie ktoś czasem, tak od niechcenia,

Przy drzwiach usiądzie, rozpali nadzieje,

Lecz wnet gdzieś ucieka. Bez zamówienia.

Choć @George_Stark Gorzów znów _strawił w płomieniach_,

I @Piechur w zbiorkomie od _smrodu mdleje_,

To innych nie słychać już rymów brzmienia,

A dusza ma cierpi... A serce boleje....

Bo mnie się tak marzy, że w piątek rano,

W bogactwie utworów się Waszych zagrzebię,

By móc się nurzać w tym słowie pisanym.

Lecz wszystkie znaki na ziemi i niebie

Mówią, że w piątek osobą wygraną

Mianuję Georga, Piechura lub... siebie!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Siema,

do utworu _di proposta_ w konkursie

*

Do współpasażera z linii 174

Różne, jak to się mawia, już są losu koleje

I chociaż ze zbiorkomem nie chcę mieć do czynienia

To siedzę w autobusie i chyba oszaleję

Bo jakaś woń mój czuły drażni zmysł powonienia

Nos biedny wciskam w kołnierz, bliski jestem omdlenia

Zlokalizować źródło odoru mam nadzieję

I gdy mam ostatniego wydobyć z siebie tchnienia

Dostrzegam twoją rękę jak wysoko się chwieje

Współpasażerze drogi, coś obok mnie przystanął

I trzymasz się uchwytu, gdy autobus kolebie

Zdradzę ci teraz prawdę wszystkim prócz ciebie znaną:

Bez antyperspirantu strasznie spod pachy jebie

Więc miej to na uwadze i kiedy wstaniesz rano

To weź go proszę użyj, gdy już umyjesz siebie

*

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Jest w okrętach podwodnych coś, co bardzo mnie pociąga. Pamiętam z jaką pasją zaczytywałem się kiedyś w Polowaniu na Czerwony Październik pana Toma Clacyego, pamiętam z jaką ciekawością zwiedzałem wycofaną ze służby tego typu jednostkę w Muzeum Morskim w den Helder. No a wczoraj przed snem czytałem sobie 20 000 mil podmorskiej żeglugi pana Juliusza Verne’a i nie powiem – opis przeprawy pod antarktycznymi lodami ku biegunowi południowemu rozbudził nie tylko wyobraźnię, ale również i marzenia:

*

Marzenia

Niebezpieczeństwom w twarz się zaśmieję,

uczynię co nie jest do uczynienia –

gdy już powierzchnia lodem zmartwieje,

kapitan rozkaz da zanurzenia.

Kadłub aż trzeszczy od wód ciśnienia,

powietrze coraz bardziej gęstnieje,

jeszcze magnetyzm nagle się zmienia –

jak nawigować?! Kompas szaleje!

Tak płynąć poprzez krainę nieznaną

ku południowi – dalej! Przed siebie!

Może staniemy, gdzie nikt nie stanął?..

Marzenia pierzchły, jak stada mewie;

gdy obudziłem się dzisiaj rano

jedyne statki to były te w zlewie.

*

Fanatyk1piorunów

@George_Stark 20000 mil podmorskiej żeglugi - ale mi narobiłeś ochoty, żeby to znowu przeczytać! Nostalgłem mocno. Ale na razie trzeba ogarnąć śniadanie więc też idę popływać w zlewie 😉

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Utwór _di proposta_ jakiś przyjemniejszy niż ostatnio, aż się zapaliłem do napisania wytworu!

Proszę bardzo:

*

Świt nad Odrą

Czemuż to nad Odrą znów tak wcześnie dnieje?

Czemuż z nagła północ w ranek się zamienia?

Ma być w nocy ciemno, a tu ciemno nie jest! –

nocny świt gorzowski wynikł z podpalenia.

Znowu płonie Gorzów! Znów tonie w płomieniach,

jak gdyby piekielne otwarto wierzeje!

Znów znikąd pomocy, znikąd ocalenia! –

mieszkańcy szaleją, bo pożar szaleje.

Tak właśnie w Gorzowie następuje rano:

pogorzelcy jeszcze nie doszli do siebie,

a tu noc kolejna! I znowu to samo!

Więc nie zapominaj o pierwszej potrzebie:

zabierz jakąś wodę, kup gaśnicę z pianą

jeśli kiedyś Gorzów odwiedzić pojedziesz.

*

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,


Kolega @George_Stark zakończył był XCVII (słownie: 97) edycję zabawy , namaszczając mnie zwycięzcą, co oznacza ni mniej, ni więcej, że to mnie przypada zaszczyt i przyjemność (no bo przecież nie obowiązek) otwarcia edycji XCVIII (słownie: 98).

No więc niniejszym ją otwieram.

A otwieram ją sonetem autorstwa pana Adama Asnyka o jakże wymownym tytule "Sonet". Mam nadzieję, że zestaw rymów pana Adama będzie dla nas wszystkich łaskawszy niż ten od pana Ildefonsa, co przełoży się na większą frekwencję, czego sobie - w kontekście przyszłotygodniowego podsumowania - jak zwykle życzę. Gorąco zapraszam.

Sonet

Niedługo może na przyszłości _dzieje__
Zostanie tylko blady cień_ _wspomnienia__;
Serdeczne ślady mroźny wiatr_ _rozwieje__
I wszystko zniknie we mgłach_ _oddalenia_.

Więc trzeba będzie zmusić do _milczenia__
Te drżące struny, z których pieśń się_ _leje__,
I grobowego wziąć pozór_ _kamienia__,
Co pogrzebaną pokrywa_ _nadzieję_.

Na taką przyszłość, co mgłę _ołowianą__
Rozpostrzeć może na błękitnym_ _niebie__,
Na taką przyszłość, ciemną i_ _stroskaną__,
_

Co ból i miłość zarówno _pogrzebie__...
Niechaj te słowa pamiątką_ _zostaną__
I niech przeżyją razem mnie i_ _Ciebie_!

I jeszcze stałe formułki formalne.


Zabawa trwa do najbliższego piątku, czyli do 24.10.2025, kiedy to zwycięzcę wyłonimy na podstawie Państwa głosów. Albo inaczej, jeśli wymyślę coś ciekawszego, ale wtedy o moich zamiarach Państwa poinformuję.

Zasady: układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższym utworze "dawcy".

Powodzenia i udanego rymowania!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Po pierwsze to chciałem Państwa przeprosić. Nie za to dwudziestokilkugodzinne spóźnienie, bo to mnie, zgodnie z życzeniem kolegi @fonfi, dunder świsnął i dopiero teraz doszedłem do siebie. Przeprosić chciałem za powód tego świśnięcia, które rzeczywiście mi się należało, bo wiersz pana Gałczyńskiego, choć piękny, to do zabawy nie nadawał się wcale, nie mam więc pojęcia dlaczego go tak bezmyślnie wybrałem. Tym bardziej należy docenić tych, którzy podołali zadaniu i do tych madonn licznych wytwory swoje ułożyli – wygraliście wszyscy (oprócz mnie):

wygrał kolega @Piechur, który ułożył wiersz bez tytułu,

wygrał kolega @fonfi, który ułożył wiersz **Natura wzywa**

i wygrał kolega @RogerThat , który ułożył wiersz **Siostra zakonna?**

No i jeszcze przegrałem ja, który ułożyłem wiersz **Rzeka płonna**.


Wygrany to jednak nie to samo co zwycięzca, bo to na zwycięzcy spoczywają obowiązki i tym razem spoczną one na barkach kolegi [@fonfi](/uzytkownik/fonfi), który zostaje tym nieszczęsnym zwycięzcą XCVII edycji zabawy [#nasonety](/tag/nasonety), bo dostał najwięcej piorunów. Gratuluję!

*

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Siostra zakonna?

Ciężko jest być żydem, choć to zacięcie klawe

Jeśli chcesz wejść z ulicy - nadzieja twa płonna

Jedynie możesz liczyć, że Icek ci poda grabę

Pamiętaj by twa wdzięczność była najmniej dozgonna

Ciężko jest być żydem, kiedy mieszkasz w Maroko

To jakby kawaleria miała być niekonna

Kiedyś przed zabiegiem podali mi propofol

Zdążyłem tylko powiedzieć, szalo szalolo lomma

Ciężko jest być żydem, choć walą do nad gromnie

A ilum odmówili, to sprawa niepomna

Na przejściu granicznym mówimy szonom NIE

Nie ma wstępu tutaj żadna moneta ułomna

Ciężko jest być żydem, gdy wszelkie zieleńce

Są na publiczny widok, choć wiara nietomna

W synagodze słyszę wiecznie tylko WIĘCEJ

W zieleńcu zaś słyszę tylko - serwus, Madonna

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Kolego @George_Stark, niech Cię dunder świśnie za te rymy w bieżącej edycji . Ta "-onna" to mi się będzie przez tydzień po nocach śnić. W każdym razie, jak już się poawanturowałem, to mając na uwadze groźbę organizatora o zakończeniu edycji zaraz po północy, zapraszam Państwa na historię pewnej wycieczki, będącą jednocześnie utworem .

Natura wzywa

_Wybrał się fonfi na długą wyprawę,
Co piesza nie była, nie była też konna,
Wszak w jeździe rowerem on przecież ma wprawę,
To dyscyplina dla niego koronna._

_Trasę ułożył niedbale - na oko,
Do Kampinosu - to puszcza przestronna,
Tam wiją się ścieżki, choć niezbyt wysoko,
Więc jazda zrobiła się ciut monotonna._

_Wtem jak go nie zacznie cisnąć ogromnie,
Aż niesie się wokół dygestia wonna,
Już nawet myśleć nie może przytomnie:
"W pieluchę zrobię! Toć ona jest chłonna!"_

_Popędził w głąb lasu - tempo szaleńcze,
I znalazł polankę, co była ustronna,
Aż od stękania go pieką rumieńce,
Lecz kiedy już skończył - ulga ogromna!_

_Ale złapała fonfiego, intruza,
Straż rezerwatu, do ustępstw nieskłonna,
Bo czy potrzeba mała czy duża,
Srać w nim nie wolno - to strefa ochronna!_

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

„Co za kretyn zaproponował jako wiesz di proposta utwór, choć piękny, to tak niewdzięczny do układania?!” – chciałbym zapytać. Ale nie zapytam. Zamiast zapytać, pochwalę się co udało się do tego utworu pięknego, choć niewdzięcznego, ułożyć:

*

Rzeka płonna

Nad Quinnipiac River leży New Haven,

przez północ Francji przepływa Somma,

Niemcy i Czesi mają swą Łabę,

w Polsce zaś Wisła – rzeka koronna.

Lecz co tam Wisła – Odra to złoto!,

a już szczególnie jej część lewostonna.

I tylko z Odrą jest taki kłopot,

że wcale nie jest ogioochronna.

Gdzie Gorzów leży, poznasz po dymie,

z dymem zaś ogień – rzecz nieuchronna,

bo jak Flegeton przez Hades płynie,

przez Gorzów płynie tak Odra płonna.

*

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Siema,

do utworu _di proposta_ w bitwie

*

Wziąłem w garść siebie, a także kawę,

Wchodzę - a ona taka bezbronna.

Co miałem chciałem wyłożyć na ławę -

Wygrała znowu jej poza obronna.

"Tak...?" - pyta. Widzę, szkli jej się oko;

Niewinna niczym siostra zakonna.

"Nie" - odpowiadam - "Wszystko jest spoko."

Fraza wykuta i monotonna.

Łza w dół policzka spływa jej skromnie.

Czy ona byłaby zrobić to skłonna?

Nie chcę w to wierzyć, bo kocham ogromnie -

Miłość do śmierci, ma belladonna.

*

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Po długim, acz bardzo przyjemnym (przynajmniej w jego drugiej części) piątku, zasiadł Jerzy do komputera i z przykrością zauważył, że jest zobowiązany, ech.

No ale trudno. Obowiązek obowiązkiem jest, trzeba podrzucić jakiś sonet. Choć to nie będzie sonet. W XCVII edycji zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) zajmować będziemy się bowiem wierszem pięknym, który nie jest jednak sonetem. Wierszem, który wspaniale zinterpretował pan Marek Dyjak, a który jeszcze wspanialej napisał pan Konstanty Ildefons Gałczyński, a będzie to wiersz Serwus, madonna.

*

Konstanty Ildefons Gałczyński

Serwus Madonna

Niechaj tam inni księgi piszą. Nawet

niechaj im sława dźwięczy jak wieża studzwonna,

ja ksiąg pisać nie umiem, a nie dbam o sławę -

serwus, madonna.

Przecie nie dla mnie spokój ksiąg lśniących wysoko

i wiosna też nie dla mnie, słońce i ruń wonna,

tylko noc, noc deszczowa i wiatr, i alkohol -

serwus, madonna.

Byli inni przede mną. Przyjdą inni po mnie,

albowiem życie wiekuiste, a śmierć płonna.

Wszystko jak sen wariata śniony nieprzytomnie -

serwus, madonna.

To ty jesteś, przybrana w złociste _kaczeńce_,

kwiaty mego dzieciństwa, ty cicha _wonna_ -

że rosa brud obmyje z rąk, splatam ci _wieńce_ -

serwus, _madonna_.

Nie gardź wiankiem poety, łotra i łobuza;

znają mnie redaktorzy, zna policja konna,

a tyś matka moja, kochanka i muza -

serwus, madonna.

*

Znów podły układ rymów ABAB nie pozwala na zgrabne ucięcie utworu po czternastu wersach, więc rymujemy albo do dwunastu (słowa pogrubione) albo do szesnastu (słowa pogrubione oraz _pogrubione i pochylone_).

Nie podejrzewam, że ktoś do nas dołączy, więc zasad nie podaję - wydaje mi się, że są one znane. W razie czego proszę pytać, ktoś na pewno odpowie. Kończymy w przyszły piątek, dziękuję.

Dobrej zabawy!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Kolega @Piechur zamknął już co prawda XCVI edycję naszej zabawy , ale że wytwór był już "in progress", to przecież nie mogłem nie skończyć. Zamieszczam zatem pod tagiem, ale bez oznaczania, że to diriposta, bo nią już niestety być nie może. Tak, czy siak - jak zwykle życzę Państwu miłej lektury

Po lecie poeci się jesienią

Gdy w kalendarzu kartka się zmienia,

I zaczynają się liście czerwienić,

Wtedy powoli, tak od niechcenia,

Poeci wychodzą się pojesienić.

Zwiędłego liścia im estetyka

Każe malować złotym kolorem,

I gdy przed deszczem każdy umyka,

Że "krople się perlą", piszą z uporem.

A kiedy w korku ponownie utykasz,

Z powodu tej mgły co tworzy zatory,

Dla nich to aura magiczna, mistyka...

Epitety wciąż tworzą i metafory,

Z grafomana wdziękiem, czy wierszoklety,

Gdy ja tu moknę. Po prostu. Jak kretyn.

więc tylko

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

[#podsumowanienasonety](/tag/podsumowanienasonety) w **XCVI edycji**

I oto piątek nastał, a noc się w dzień zamienia

Czas więc by obowiązków swoich przykrych dopełnić

Chociaż w [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) poeci mieli lenia

I żaden [#diriposta](/tag/diriposta) nie spróbował popełnić

Wszystkie ptaszki zamilkły - wszystkie, oprócz Jerzyka

Który dla całej reszty niech będzie lśniącym wzorem

Śpiewał jak _światło z cieniem znów po Gorzowie bryka_

I _nasrał biedny w pory_, może trochę nie w porę

I co go teraz w zamian za wszystko to spotyka?

Za to, że do pisania jak zazwyczaj był skory?

_Tańczył @George_Stark samotnie w edycji tej walczyka_

A zatem będzie musiał kolejną sam otworzyć

Bo tak to już wygląda w konkursie [#nasonety](/tag/nasonety)

Przegrywa się na szczęście, wygrywa się - niestety

Fanatyk6piorunów

@Piechur Piękny wiersz, ale DLACZEGO TAK WCZEŚNIE?

Tu jest bardzo dużo osób odmiennie gospodarujących czasem i uważam, że to podpada pod dyskryminację.

A koledze @George_Stark gratuluję, jak zwykle ze szczerego serduszka.

Gruba ryba6piorunów

@KatieWee Wcześnie, bo napisałem podsumowanie wieczorem i jeszcze by ktoś w ciągu dnia coś jednak wrzucił i musiałbym zmieniać 😛 Ale spokojnie, Dżordż zaraz coś zamieści, więc zdążysz się wyżyć artystycznie 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Wracamy, Drodzy Państwo, do tradycji. Nawet jeśli ten powrót do tradycji odbędzie się kosztem zlekceważenia zasad, co w zasadzie również jest w naszym przypadku tradycją:

*

W pory

A gdym już nie mógł wytrzymać ciśnienia,

chociaż tak bardzo chciałem być dzielny –

na stacji zrobić, com miał do zrobienia,

bo ucisk na zwieracz miałem cholerny.

Jechałem wtedy w stronę Kraśnika,

a dookoła nic – tylko pole!

organizm zaś wysłał mi komunikat,

że skończy się to chyba errorem.

Aż po horyzont żadnego rolnika,

tylko te plony czekają na zbiory

i jakiś zając po polach kicał…

A ja zesrałem się wtedy w pory.

*

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dzień dobry! :smiley:

*


Płonące balety


Przyjrzyj tańcowi się światła i cienia,

igraszce dwojga przeciwieństw zupełnych,

choć bliscy sobie – dzieci płomienia,

światło cieniowi nie daje się ściemnić.


Ale i światłu cień stale umyka –

przychodzi ono zawsze nie w porę.

Do tańca zaś gra im płomienna muzyka –

muzyka trzasków, bo Gorzów gore.


Taka jest właśnie gorzowska tragika,

takie gorące tam trwają amory:

i światło by chciało, ale unika,

i cień z tęsknoty za światłem chory.


A jakie paliwo to jest dla poety! –

ten danse macabre, płonące balety.


*



*


Do widzenia! :smiley:

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Edycja XCVI

Człek skrobie sobie wiersze, frywolnie, bez _ciśnienia_

Rymuje w wolnej chwili, by czas swój czymś _zapełnić_

Potem się okazuje, że ma coś do _zrobienia_

Że musi kawiarniany obowiązek _wypełnić_

Mówi się, że zabawa marna jest bez _ryzyka_

I to motto przyświeca wszystkim

Znajdź w sobie więc poetę, poużywaj _języka_

Nieważne, że w czujesz się _amatorem_

przyjmuje postać tego _wierszyka_

Do piątku trzeba wrzucić na tag swoje _utwory_

Wygrany nie uchroni się jednak od _haczyka_ -

Wszczęcia nowej edycji pełnić będzie _honory_

Bo tak to już wygląda w konkursie

Przegrywa się na szczęście, wygrywa się - _niestety_

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów
Było nas trzech, w każdym z nas inna krew

– tak śpiewał niegdyś pan Grzegorz Markowski w _Autobiografii_, którą wykonywał razem z zespołem Perfect. Nas jednak, w tej XCV edycji zabawy było dwóch, a w obu nas ten sam duch. Ten sam gorący duch, bo zarówno ja, we swoim wytworze _Test systemu_ jak i kolega @Piechur w swoim wytworze bez tytułu poruszyliśmy (choć z innej jednak perspektywy) temat gorąca.


Nadszedł czas na to ażeby ogłosić zwycięzcę, ogłaszam więc, że zwycięzcą XCV edycji zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) zostaje kolega [@Piechur](/uzytkownik/Piechur) , którego wytwór bardzo, bardzo przypadł mi do gustu, szczególnie, że wczoraj rano musiałem sobie radzić z oszronionymi szybami w aucie, ech…


Koledze dziękuję za udział, serdecznie gratuluję i od razu też go przepraszam, no ale nie miałem żadnego pola manewru, a samego siebie przecież na minę nie wsadzę. 😉


Do zobaczenia w kolejnej edycji!


Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Siema,

na utwór _di proposta_ w bitwie

----------

Kilka dni zimna i tęsknię za latem

Choć kiedyś musiał przyjść jego kres

Mróz znowu chwyta, ubieram się zatem

W skarpety grube i ciepły dres

Opadłych liści już na ziemi fest

Pod podeszwami słychać ich chrzęst

Leje i wiatrem smaga jak batem

Jak ktoś to lubi to jest wariatem

Ciemno i zimno, pogoda sroga

Szronem pokryta do auta droga

Skrobaniem szyby zaczynasz dzień znojny

Weź tu bądź człeku później spokojny

Riposta jest prosta na ten bezsens -

Pod kołdrą zapaść w zimowy sen

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

No, dobrze, edycja otwarta, to lecimy:

*

Test systemu

To było poprzednim, gorącym latem,

w całym Gorzowie istny był piec

i prawie stopiło już Dominantę,

chociaż, niestety, ciągle tam jest.

Nad Odrą właśnie strażaków trwał wiec,

dyszał komendant z gorąca, jak pies;,

a każdy w Gorzowie był wtedy strażakiem.

Lecz zamieszanie zrobiło się jakieś

bowiem nadeszła nad Gorzów trwoga,

że oto będzie kolejna pożoga,

a rok był taki spokojny.

Zrobił się wtedy niezły pierdolnik

gdy syren strażackich rozległ się śpiew,

a to był tylko systemu test.

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Toż to nie ma na co czekać i od razu po zakończeniu poprzedniej, otwieramy kolejną, XCV edycję zabawy #nasonety! Ponieważ człowiek na tym niestety już powoli dobiegającym końca szczęśliwym bezrobociu niesamowicie zalatany, nie będzie długo, od razu do konkretów.

W związku z tym, że ostatnio spełniło się jedno z moich małych muzycznych marzeń i miałem okazję (wreszcie!) zobaczyć na scenie zespół KSU (kapitalny koncert, ileż Siczka ciągle ma w sobie energii!; a dodatkowo, granie punk-rocka na flecie uważam za niemały wyczyn!), będziemy układać nasze wytwory do tekstu jednej z piosenek tego właśnie zespołu, a będzie to tekst do piosenki _Czym jest wiary sens_:

Od lat zemsta rządzi światem

I tak wiara sporem jest

Na świat przychodzi dziś bohater

To znak, że człowiek z Bogiem walczyć chce

Gdzie są Bogowie, gdzie widać wiary sens

Kto będzie kolejny, kto na tej liście jest

Czy przemoc i terror, zawładnie całym światem

Czy wzorcem na życie, jest walka kata z katem

I znów światem włada trwoga

Już nikt nie wierzy w swego Boga

I tak ciągle trwają wojny

I Ty nie będziesz nigdy wolny

Gdzie są Bogowie, gdzie widać wiary sens

Kto będzie kolejny, kto na tej liście jest

Czy przemoc i terror, zawładnie całym światem

Czy wzorcem na życie, jest walka kata z katem

Co dzień w ziemię wsiąka krew

Co noc niespokojny sen

Już czas do Biblii popatrzyć

Już czas zrozumieć i wybaczyć

Gdzie są Bogowie, gdzie widać wiary sens

Kto będzie kolejny, kto na tej liście jest

Czy przemoc i terror, zawładnie całym światem

Czy wzorcem na życie, jest walka kata z katem

*

Oczywiście, jak to u nas, nie będziemy układać do całości (chyba, że ktoś chce, to wtedy proszę bardzo), a tylko do pierwszych czternastu wersów (tych z pogrubionymi końcówkami). Oczywiście, jak to u nas, zwycięzcę ogłoszę w kolejny piątek i oczywiście, jak to u nas, nie mam pojęcia według jakich kryteriów.

Dobrej zabawy!

*