Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#morze

Gruba ryba

w Ciekawostki

26piorunów

Może było, ale jaka perełka. 😱

Reportaż z 2002 o radzieckich, a później rosyjskich łodziach podwodnych typu "Tajfun" (Projekt 941) - były to największe na świecie rakietowe okręty podwodne. Miały 172 metry długości, 23 szerokości, w zanużeniu wypierały 48000 ton. Każdy okręt przenosił 20 rakiet R-39 z 10 glowicami á 100 kT każda - łącznie 200 głowic.W sumie wybudowano 6 sztuk, a ostatni okręt zakończył służbę w 2023 roku.

Polecam obejrzeć, bo to legitny dokument, a nie jakiś jutubowy gównofilmik. Nie wiem jak to zrobili, że ich na pokład na rejs wpuścili, ale wpuścili. Dzisiaj coś takiego nie miałoby szans powstać.

https://youtu.be/MOLmb9wE69c

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Ciekawostki

27piorunów

Każdego roku na morzu traconych jest około 1400 kontenerów (niektóre nieoficjalne szacunki podają zakres 2000-10000). Wypadają za burtę w trakcie sztormów, wypadków oraz zatonięć kontenerowców.

Mimo, że publikowane co trzy lata oficjalne statystyki wykazują w ostatnim czasie poprawę (stracono jedynie 779 kontenerów rocznie w ostatnich trzech latach), to stanowią one cały czas spore zagrożenie dla środowiska i żeglugi, szczególnie jachtowej.

Większość kontenerów tonie, ale liczne dryfują miesiącami na lub tuż pod powierzchnią wody i stanowią śmiertelne ryzyko nawigacyjne dla małych jednostek.

Na motywie zderzenia z kontenerem został oparty m.in. film "Wszystko Stracone" z 2013 roku, gdzie główna postać toczy dramatyczną walkę o przetrwanie po uderzeniu jachtem w pół zatopiony kontener.

Najwięcej kontenerów jednorazowo zatonęło w katastrofie MOL Comfort na Oceanie Indyjskim w 2013 roku - 4293 sztuki.

Na chwilę obecną szacuje się, że po morzach i oceanach pływa około 10 tys. kontenerów luzem. Biorąc pod uwagę rozległość akwenów ryzyko spotkania jest niewielkie, ale się zdarza - w ostatnich 10 latach co najmniej 6 jachtów zatonęło w wyniku zderzenia z kontenerami.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

To jest coś przerażającego, a zarazem fascynującego, że w każdym środowisku, w każdym sporcie, społeczności, znajdują się skrajni debile i tak sobie żyją robiąc tylko innym problemy i nikt i nic ich nie eliminuje, a jak już to bardzo rzadko.

Czyżby natura preferowała byciem debilem? Czy może ludzkość sama się do tego przyczyniła? :thinking_face:

Na focie wpływają sobie żaglówką wprost w linę holowniczą. Tylko przytomności kierownika holownika zawdzięczają, że nie zanurkowali. Ale takich zdarzeń, czy to na lądzie, czy na morzu jest masa. Saszka nie podumał, bo po c⁎⁎j dumać? Głowa tylko od tego boli.

GURU0piorunów

@kitty95 z ciekawości: co by kapitanowi czy kto tam odpowiada za bezpieczeństwo w takim przypadku, gdyby jednak takiemu debilowi pomóc (albo chociaż nie przeszkadzać) zdobyć Nagrodę Darwina?

Gruba ryba2piorunów

Czy ja wiem czy nie eliminuje oglądam regularnie sadola i tam jednak pokazuje że natura robi swoje.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Ciekawostki

33piorunów

Dziś będzie o świetlówkach, znaczy światełkach takich do nawigacji. A że navigare necesse est, to tym bardziej te świetlówki.

Światła nawigacyjne, powszechnie (i obowiązkowo) wykorzystywane przez statki i samoloty, nie tyle służą nawigacji, co zapewnieniu widoczności i bezpieczeństwa.

Dwa podstawowe światła, to zielone i czerwone (są jeszcze białe, żółte, w lotnictwie też niebieskie, ale ich znaczenie jest mniejsze).

Światło czerwone umieszcza się po lewej stronie (lub po lewej burcie statku, tzw. port side - burta "portowa"), a zielone po prawej stronie (lub prawej burcie, tzw. starboard - burta "sterowa" *) ). Światła te są tzw. światłami sektorowymi, co oznacza, że widoczne są tylko w określonym wycinku kręgu - sektorze, licząc w prawo lub w lewo od osi statku (lub samolotu).

Jak to działa? Bardzo prosto. Widząc światło czerwone wiemy, że nie mamy pierwszeństwa. Widząc światło zielone wiemy, że mamy pierwszenstwo, tzw. prawo drogi. Widoczność danego światła pozwala też w przybliżeniu określić, czy obiekt jest na kursie zbliżeniowym i kolizyjnym, czy nie.

Światła nawigacyjne zostały wymyślone, a jakże, w Anglii w Royal Navy pod koniec XVII wieku i obligatoryjnie wdrożone do stosowania - pomagało to w operowaniu większymi grupami okrętów.

A czemu zielone i czerwone? Czerwone, o większej długości fali, jest łatwiej dostrzegalne w warunkach ograniczonej widoczności i we mgle. Zielone z kolei jest lepiej widoczne i odrożnialne w nocy.

*) określenie starboard (ster board) pochodzi z czasów starożytnych, gdy za ster służyło wiosło umieszczane na prawej burcie, a lewa służyła do cumowania do nabrzeża.

Na zdjęciach: światła sektorowe; zasada działania w lotnictwie; zasada działania na morzu; antyczne sektorowe latarnie na naftę

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

40piorunów

Ciekawostek że świata ciąg dalszy:

Jak widać ostatnio bardzo popularne są "zdarzenia" morskie.
A to stuknięty lotniskowiec, a to staranowany statek przewożący paliwo dla wojska.
A tutaj przytaczam jak to w Ameryce Południowej awaria steru spowodowała kolizję z wojskowa łodzią patrolowa, która uderzyła w 2 następne...

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Ciekawostki

113piorunów

Skąd się bierze ten cały szajs który kupujemy? Wiadomka, z fabryk. Ale jak z tych fabryk? Ano normalnie kąkuterami, kąteterami, no wiecie, takimi pudełkami ze stali.

Globalny transport zrewolucjonizowała konteneryzacja. Za prekursora kontenerów uznaje się drewniane, ustandaryzowane wymiarowo pudła, wymyślone w 1766 w Anglii do przewozu węgla z kopalń.

Konteneryzacja w formie znanej dzisiaj - transportu intermodalnego, rozwinęła się po 2 wojnie światowej. Szacuje się, że obecnie w obrocie na całym świecie znajduje się 65 milionów kontenerów, z czego aż 85% transportowanych jest drogą morską.

Kontenery mają ustandaryzowane wg. systemu ISO wymiary. Typowe kontenery mają 10, 20 lub 40 stóp, (około 3,6 i 12 metrów). Najczęściej spotyka się kontenery 20 i 40 stopowe.

W transporcie morskim pojemność statku przewożącego kontenery - kontenerowca, podaje się w TEU (twenty-foot equivalent unit), czyli w uproszczeniu ile zmieści się kontenerów 20-stopowych. Największe obecnie kontenerowce mogą przewozić nawet 24,346 TEU. Dla porównania typowy pociąg towarowy zabiera 64 TEU. Czyli taki mały stateczek to 380 pociągów...

Kontenerowce dzielą się na różne klasy, w zależności od ich wielkości i możliwości przepływania kanałów: Sueskiego i Panamskiego, odpowiednio klasy Suezmax/Megamax i Panamax.

Na zdjęciach: największe kontenerowce typu MSC-Irina; ewolucja rozmiarów kontenerowców; jedne z pierwszych kontenerów na początku XX wieku; wymiary typowych kontenerów.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

7piorunów

Pani mówi, że Morze Śródziemne kiedyś nie było morzem ¯⁠\\⁠⁠(⁠ツ⁠)⁠⁠/⁠¯

https://www.instagram.com/reel/DG3vlWPA425/?igsh=MTd3cW1yMXpuaGdyaw==

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Zwierzęta

6piorunów

Odkryto zaskakujące wykorzystanie ciosów narwali

Narwal (Monodon monoceros), zwany "jednorożcem mórz", od dawna fascynuje naukowców swoim długim, spiralnie skręconym ciosłem. Przez lata jego funkcja pozostawała zagadką. Wcześniej uważano, że służy on jedynie do przyciągania samic lub rytualnych walk między samcami. Najnowsze badania, prowadzone

GURU

w Historia

15piorunów

Zapomniani mistrzowie oceanów: jak pradawni żeglarze z Filipin i ISEA podbili morza 40 000 lat temu » Historykon.pl

Oceany dzieliły ich odległością, ale nie wiedzą. Zanim wielkie cywilizacje zapisały swoje żeglarskie triumfy, wody południowo-wschodniej Azji mogły być już areną dla mistrzów nawigacji, których historia niemal wymazała. Najnowsze badania sugerują, że pradawni żeglarze z Filipin opanowali sztukę

GURU

w Legodamwa

38piorunów

Dzień 654/654

Endurance – barkentyna uczestnicząca w brytyjskiej Imperialnej Wyprawie Transantarktycznej (1914–1917) pod przewodnictwem Ernesta Shackletona, podczas której statek zatonął.

Statek zwodowany został 17 grudnia 1912 roku w norweskiej stoczni Framnæs w Sandefjord. Pierwotnie nazwany „Polaris”, przystosowany był do żeglugi na obszarach arktycznych, zaprojektowany przy udziale belgijskiego polarnika Adriena de Gerlache. Statek miał być wykorzystywany do odbywania rejsów wycieczkowych m.in. na Grenlandię i Spitsbergen.

25 marca 1914 roku jednostkę zakupił brytyjski podróźnik Ernest Shackleton, który nadał jej nazwę „Endurance”. Statek miał wziąć udział w organizowanej przez Shackletona ekspedycji, której celem było przemierzenie drogą lądową Antarktydy. „Endurance” miał dostarczyć uczestników wyprawy na wybrzeże Morza Weddella, skąd psimi zaprzęgami grupa miała się udać przez biegun południowy na przeciwny kraniec kontynentu, nad Morze Rossa. Stamtąd mieli oni powrócić na pokładzie żaglowca „Aurora”.

„Endurance” wyruszył w podróż 8 sierpnia 1914 roku, wkrótce po wybuchu I wojny światowej, z portu w Plymouth. Załoga liczyła 28 osób, kapitanem statku został Frank Worsley. Żaglowiec przez nieco ponad miesiąc bazował w stacji wielorybniczej Grytviken, gdzie przeprowadzono ostateczne przygotowania do wyprawy. Statek wyruszył w stronę Antarktydy 5 grudnia.

19 stycznia 1915 roku statek uwięziony został w paku lodowym na Morzu Weddella, w odległości około 100 km od planowanego miejsca lądowania. Stamtąd przez dziewięć miesięcy dryfował wraz z otaczającą go pokrywą lodową w kierunku północno-zachodnim, wzdłuż Wybrzeża Leopolda, a następnie Półwyspu Antarktycznego. Kadłub statku uległ rozbiciu pod naporem lodu. 27 października podjęto decyzję o opuszczeniu pokładu przez załogę, która założyła obóz w pobliżu cały czas unieruchomionej w lodzie jednostki. „Endurance” ostatecznie zatonął 21 listopada. Uczestnicy wyprawy kontynuowali dryf na lodzie w kierunku północnym.

Wrak statku odnaleziony został 5 marca 2022 roku. Znajduje się na głębokości 3008 m. Szalupa „James Caird” przechowywana jest na terenie londyńskiej szkoły Dulwich College.

Lego Icons 10335
Liczba elementów 3011
Zestaw z roku 2024
Cena katalogowa 1149,99 zł

Więcej info można znaleźć np tutaj) lub tutaj

Wszystkie moje zestawy

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Ciekawostki

69piorunów

Jedyny zachowany transatlantyk Ameryki wyruszył w ostatnią podróż. Zdobywca Błękitnej Wstęgi Atlantyku zyska tak drugie życie. Ma stać się elementem największej sztucznej rafy koralowej na świecie. Projekt ma ożywić turystykę w regionie, pozwalając na nurkowanie w celu podziwiania wyjątkowego statku i organizmów tworzących rafę.

Zabytek ma teraz jednak zyskać drugie życie. Obecnie wyruszył w swoją ostatnią podróż. Parowiec jest holowany z Filadelfii do Mobile w Alabamie, gdzie zostanie przygotowany do zatopienia u wybrzeży Florydy, aby stać się elementem największej sztucznej rafy koralowej na świecie.

SS United States to słynny amerykański transatlantyk, który w swoim pierwszym rejsie w 1952 r. pobił rekord i zyskał Błękitną Wstęgę Atlantyku. Był ostatnim liniowcem transatlantyckim, któremu się to udało. Osiągnął prędkość 35,59 węzłów w kierunku wschodnim i 34,51 węzłów w kierunku zachodnim. Ta nagroda dla statku, który w najkrótszym czasie przebył Ocean Atlantycki, nie uchroniła go od zmian wynikających z postępu technologicznego. Od wielu lat jest więc wyłączony z użytku i mimo kilku prób reanimacji - niszczeje.

Władze hrabstwa Okaloosa na Florydzie, które kupiły statek za ponad 10 milionów dolarów, planują, że zamiast niszczeć u wybrzeży Filadelfii, parowiec stanie się wyjątkową atrakcją nurkową, generującą miliony dolarów rocznie z turystyki. Projekt ma też pozytywnie wpłynąć na ochronę środowiska. Najpierw jednak statek musi zostać odpowiednio przygotowany, by z czasem stać się domem dla organizmów sztucznie zaaranżowanej rafy.

Proces czyszczenia, transportu i zatopienia statku potrwa co najmniej półtora roku. Prace przygotowawcze obejmują m.in. stabilizację statku, co opóźniło już pierwotne plany przeniesienia go w nowe miejsce w listopadzie minionego roku. Jak podaje AP, Susan Gibbs, prezes SS United States Conservancy i wnuczka architekta okrętowego, który zaprojektował statek, uważa, że SS United States przedstawia siłę, innowacyjność i odporność narodu amerykańskiego i będzie takim symbolem na zawsze.

https://geekweek.interia.pl/transport/news-zatopia-slynny-transatlantyk-rekordzista-ss-united-states-zy,nId,21064037

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Nauka

48piorunów

Chiny ukończyły budowę pierwszego na świecie statku łączącego w sobie funkcje produkcji, magazynowania i rozładunku ropy naftowej (FPSO), wyposażonego dodatkowo w system wychwytywania dwutlenku węgla. To milowy krok w kierunku zmniejszenia emisji w morskiej produkcji ropy naftowej — podaje "South China Morning Post".

Jak informuje "SCMP", jednostka liczy ok. 330 metrów długości. Została zbudowana w Szanghaju i do końca tego miesiąca ma zostać oddana do użytku. Zbudowany przez państwową spółkę Cosco Ocean Shipping Heavy Industry Company statek jest wyposażony w urządzenia umożliwiające wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla, a następnie rozładowywanie go w przeznaczonych do tego portach. Jego zdolność produkcyjna wynosi do 120 tys. baryłek ropy naftowej dziennie.

Statki towarowe, napędzane paliwami kopalnymi, są jednym z największych źródłem emisji gazów cieplarnianych (odpowiadają za około 3 proc. światowych emisji CO2) pochodzących z działalności człowieka. Turbiny gazowe, pracujące na statkach typu FPSO, są głównymi emitentami dwutlenku węgla. Stąd pomysły na jednostki, które mogą być pod wieloma względami samowystarczalne i we własnym zakresie ograniczać negatywne skutki swojej działalności.

Wyjątkowość nowego chińskiego statku polega na tym, że nie tylko wychwytuje emitowany podczas produkcji ropy dwutlenek węgla, ale również generuje energię elektryczną z ciepła spalin. Pozwala to osiągnąć podwójny cel: jednocześnie chroni środowisko i oszczędza energię.

https://www.komputerswiat.pl/aktualnosci/nauka-i-technika/chiny-zbudowaly-wyjatkowy-statek-zastosowano-w-nim-przelomowa-technologie/8y1ss58

@bartek555 jak sądzisz, będzie to fajna jednostka?

Koneser0piorunów

Ech, czemu nie napisali jak to działa?

Lider4piorunów

@Sofon pewnoe tak jak tutaj - https://en.m.wikipedia.org/wiki/Carbon_capture_and_storage

Carbon capture and storageCarbon capture and storage (CCS) is a process by which carbon dioxide (CO2) from industrial installations is separated before it is released into the atmosphere, then transported to a long-term storage location.: 2221 The CO2 is captured from a large point source, such as a natural gas processing plant and is typically stored in a deep geological formation. Around 80% of the CO2 captured annually is used for enhanced oil recovery (EOR), a process by which CO2 is injected into partially-depleted oil reservoirs in order to extract more oil and then is largely left underground. Since EOR utilizes the CO2 in addition to storing it, CCS is also known as carbon capture, utilization, and storage (CCUS). Oil and gas companies first used the processes involved in CCS in...Wikipedia
Fanatyk7piorunów

@Sofon https://en.wikipedia.org/wiki/Floating_production_storage_and_offloading
W maksymalnym uproszczeniu: jest to coś w rodzaju mobilnej platformy wiertniczej połączonej z tankowcem.

@damw
>Chiny ukończyły budowę pierwszego na świecie
A tymczasem... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
>The first oil FPSO was owned by Shell and built by with help of SBM Offshore and Gusto in 1977

Floating production storage and offloadingA floating production storage and offloading (FPSO) unit is a floating vessel used by the offshore oil and gas industry for the production and processing of hydrocarbons, and for the storage of oil. An FPSO vessel is designed to receive hydrocarbons produced by itself or from nearby platforms or subsea template, process them, and store oil until it can be offloaded onto a tanker or, less frequently, transported through a pipeline. FPSOs are preferred in frontier offshore regions as they are easy to install, and do not require a local pipeline infrastructure to export oil. FPSOs can be a conversion of an oil tanker (like Seawise Giant) or can be a vessel built specially for the application. A vessel used only to store oil (without processing it) is referred to as a floating storage and offloading (FSO) vessel. The first of a related type, floating liquefied natural gas vessels, went into service in 2016. Types FPSOs...Wikipedia
GURU1piorunów

@MostlyRenegade wydaje mi się, że ominąłeś fragment:
>wyposażonego dodatkowo w system wychwytywania dwutlenku węgla
to jest ta nowość, bo podobno te statki produkują ogromne ilości CO2

Osobistość1piorunów

@bartek555 jakieś jest plus robienia tego wszystkiego na statku? Nie lepiej cała konstrukcje do rafinerii i wychwytywania CO2 mieć na lądzie i nie wozić zbędnej masy tankowcem?

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Hydepark

74piorunów

Po raz pierwszy jestem nad polskim morzem w zimie.
Ojj warto było, kołobrzeskie krajobrazy są absolutnie malownicze w tym okresie, cieszę się że jeszcze złapałam trochę śniegu ❄️
I plaże takie puste
I ogółem pustki, pozamykane lodziarnie, bary, gokarty xd
Ale zamierzam jutro wyciągnąć z centrum co się da i poszaleć jak na weekend przystało 😁 bo chyba będzie gdzie? xD

Autorytet1piorunów

W Kołobrzegu jest ulica Tomasza Frankowskiego, jakbyś trafiła to wyślij mi aktualne zdjęcie xD

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Dyskusje

71piorunów

Dawno nic nie było w to będzie o najgrubszym statku na świecie.

Jest takie coś, co nazywa się "Ramform Titan" i jest najszerszym statkiem świata, mierzącym 70 metrów szerokości. Wybudowany w 2013 roku w Japoni, jest statkiem do badań sejsmicznych dna morskiego i tego co pod nim - jest to niezbędne do poszukiwań złóż np. ropy czy gazu, ale też badania stabilności dna pod platformy wiertnicze albo farmy wiatraków.

Czemu taka szerokość (większa niż boiska piłkarskiego)?

Ano temu żeby lepiej sprawdzać co tam w dnie piszczy. Technika sejsmograficzna polega na generowaniu fali uderzeniowej, która "wnika" w dno i odbijając się od różnych formacji geologicznych, wraca na powierzchnię informując mniej więcej czego się pod spodem spodziewać. Cały szkopuł w tym, żeby te "odbicie" fali dobrze "usłyszeć".

I tu wchodzi cały na biało nasz Titan, który z szerokiego zadka (ej, rufa się mówi) jest w stanie wypuscić 24 kable, tzw. streamery z hydrofonami (takie mikrofony podmorskie) do analizowania odbitego echa. Taka ilość hydrofonów pozwala na bardzo precyzyjną analizę danych, pokrywając obszar 12 km2 (bardzo dużo boisk piłkarskich, a dokładniej 1714).

Z ciekawostek, to fala uderzeniowa generowana jest za pomocą działa wodnego, wyrzucającego strumień wody w kierunku dna - uderzenie strumienia powoduje powstanie fali akustycznej. Z dynamitu zrezygnowano, bo szkodził rybkom.

Na zdjęciach poniżej: Ramform Titan en face; od tyłu; kabel z hydrofonami; zasada działania sejsmografii.

Gruba ryba1piorunów

zakładam, że wysuwane/rozkładane na boki ramiona, do których byłyby przymocowane streamery, to głupi pomysł :slightly_smiling_face:

GURU8piorunów

Mało tego, Titan ma jeszcze 3 siostry: Hyperion, Atlas, Tethys. Wszystkie tak samo szpetne ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@myoniwy w tekście jest błąd, to nie żadne działko wodne, a działka powietrzne generujące falę uderzeniową z częstotliwością co około 5 sekund

Gruba ryba1piorunów

@starszy_mechanik nope. Od powietrznych się odchodzi, bo generują wtórne fale uderzeniowe i niepotrzebne zakłócenia. Teraz się sika wodą pod ciśnieniem. Taki hydraulic ram.

@myoniwy coś poszukam, chyba że mnie ktoś uprzedzi.

GURU2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (19)