Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lifehack

Tytan

w Gotowanie

3piorunów

Chciałbym się podzielić lifehackiem,

Gdy gotuję barszcz instant, dodaję kilka kropli octu spirytusowego.

Sprawia, że barszcz jest mniej słodki i smakuje bardziej jak domowy.

Smacznego!

Po więcej przepisów zapraszam do obserwowania XD

  

Gruba ryba2piorunów

Dziękuję pan kucharz, ten przepis zmienił moje życie (niekoniecznie na lepsze).

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Ogrodnictwo

58piorunów

Podzielę się sztuczką na mszyce.

Nie pisałem dopóki nie przetestowałem samemu.

Do spryskiwacza ciśnieniowego dajemy:

1L wody, łyżeczka sody oczyszczonej, i kropla płynu do naczyń.

Działa, nie niszczy roślin jak np. wywar z pokrzyw, owoce nadają się do spożycia.

Przetestowane na porzeczkach i krzewach, na których były tego całe gniazda, aż czarne łodygi.

Tylko trzeba psikać często, przez jakiś czas, nie zniknie w jeden dzień.

 

Kompan1piorunów

@Opornik dzięki za ten wpis. Właśnie walczę z plagą mszyc. Na dodatek mrówki je wspomagają. Miałam nadzieję ostatnio że będzie lepiej, bo było trochę biedronek, ale mrówki wpieprzyły biedronkom i niestety mszyce jak były tak dalej są.

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Ciekawostki

84piorunów

Ekologia po Amerykańsku, lata 60-te. 😛

   

Gruba ryba3piorunów

jak to dobrze że obecnie na zachodzie ludzie wylewaja je do specjalnych pojemnikow a później ktos je zabiera 😋

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fenomen

w Technologia

6piorunów

Przykład wykorzystania RSSów do ofert na wakacje

   

Kosmonauta1piorunów

O kurde rrs nigdy z tego nie korzystałem

Kosmonauta0piorunów

ja używam cały czas theoldreader.com od czasu gdy googiel zamknął. Przez pewien czas miałem też podpiętego RSS bota na telegramie, ale ostatnio mało z niego korzystam

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Hydepark

4piorunów

   

Przepis na upały:

1 pomarańcza

1 cytryna

10 dużych truskawek

2 litry dobrze schłodzonej wody mineralnej

4 patyczki do szaszłyków

Owoce kroimy w plastry ze skórką nabijamy na patyczki i instalujemy w dzbanku następnie zalewamy wszystko wodą i odkładamy w chłodne miejsce na 30 minut. Pić spokojnie i z umiarem bo strasznie zimne 😁

Gruba ryba1piorunów

Mój sposób na zimną czarną:
bierzemy dzbanek, jak największy
liczymy ile to będzie herbat, dajemy adekwatnie dużo torebek czy tam sypanki
słodzimy odpowiednio mocno
dajemy cytrynę wedle uznania, robi dużo dobrze
zalewamy gorącą wodą (po gotowaniu ma przestać bulgotać)
czekamy aż ostygnie, można jeszcze później włożyć do lodówki

Pokaż więcej komentarzy (7)

Koneser

w Hobby/Szycie

20piorunów

Test terenowy plecaka "TooBig4EDC"

   

No i kumpel mnie podpuścił dzisiaj.....

Jako że w sumie skończyłem plecak, żeby go przetestować, bo nadal nie może uwierzyć że go uszyłem.

Poniżej co z tego wynikło.... bo i tak chciałem taki test zrobić, a ja lubię mieć pewność oz A do Z na 150% jak już coś sam robię, bo jak to zwykle bywa: mam niską samoocenę i wiarę w swoje umiejętności i możliwości a to jedyna droga by je podnieść i nabrać pewności siebie.

Plecak (tak samo jak moje jeszcze nie do końca wyleczone kolano) zaliczył wobec tego dzisiaj test terenowy. Nie było to łażenie po mokradłach, a w założeniu raczej zrobienie ponad 2km z jak największym obciążeniem, żeby wyszły wszystkie potencjalne błędy konstrukcyjne.

* Dystans: po równym (ale lekkie góra/dół), żeby nie zniszczyć sobie zastanych i nie roztrenowanych stawów.
* Ładunek: namiot [wewnętrzny], 6x1.5L + 2x5L + 2x1L + wypełniacz, razem jak się okazało po powrocie 23,7kg plus waga plecaka, która po zważeniu w pełnej konfiguracji [pas biodrowy z doczepionymi chińskimi małymi kieszeniami w systemie MOLLE - chyba najcięższe elementy plecaka - i stelażem z siateczką] wynosiła 1.35kg. Razem ponad 25kg Cholernie ciężko się to podnosi nawet.
* Cel: plecak ma wrócić cały, szwy całe, weryfikacja konstrukcji

Po ponad połowie dystansu odczucia: plecak za⁎⁎⁎⁎ście, nic nie uciska, szelki git, wentylacja git nawet plecy nie spocone za bardzo (a formy nie mam za grosz), nogi w chu..j czuja te ponad 25kg, nastepny test już będzie z mniejszym ciężarem bo kolana cierpią cholernie a moje lewe krzyczy... Ale plecak spoko: nic nie lata, szelki za⁎⁎⁎⁎ście trzymają pakunek. ogólnie powiedział bym ze sztos, ale za stary jestem na takie określenia :zany_face: ...

Podsumowanie

* marsz dokładnie 2.5km, waga plecaka: 25.04kg w tym sam plecak ze wszystkimi bajerami (stelaż i dołożone ciężkie kieszenie na molle/pals od chińczyka, nie wiem czy nie najcięższe w tym plecaku elementy....) 1.35kg
* spocony jestem cały, bo brak mi formy, głowa pod czapką chociaż w połowie siateczkowa, d⁎⁎a bo pas biodrowy i poduszka dystansowa w plecaku, ramiona bo szelki.... najmniej chyba plecy :smiley:
* nogi czują cholernie
* plecy: wcale
* szelki szerokie spisują się wyśmienicie
* łamanie szelek w połowie: genialne co już wielokrotnie mówiłem, te pasy na 45 stopni świetnie dociskają plecak do ciała i uniemożliwiają jego przesuwanie się
* kubatura jaką niosłem.... no te ponad 21L wody (czyli 21kg, ale w plecaku było jeszcze sporo miejsca, którego nie byłem w stanie wypełnić ciężkimi materiałami i namiotem), liczę, że miałem w nim zapakowane około 30-34L objętościowo
* Zewnętrzna kieszeń świetnie trzyma butelki 2x1L wody ale spokojnie więcej tam wejdzie i jest cały czas dostępne bez zdejmowania plecaka. To uważam za kolejny "sztos" zaraz po kieszonkach na szelkach :smiley:
* szelki nie ruszają się, nie latają na plecach, nie obcierają szyi co mnie najbardziej potencjalnie martwiło, jeśli by wystąpiło. Ale nie występuje 🎉
* Stelaż trzyma się za⁎⁎⁎⁎ście, chociaż to pierwsza wersja, siateczka.... szczerze ? nie wiem po cholerę ona, ale zrobiłem, jest i niech sobie będzie jak już jest. Może w przyszłości coś innego wymyślę...

minusy ?

konstrukcja szelek powoduje że "widać brzuszek, znaczy taką oponkę" :smiley:

Co do stelaża: pozytywne zaskoczenie, serio. Pierwsza moja konstrukcja i w sumie nawet udana

Pas biodrowy: równie pozytywne zaskoczenie. Jedyne co mogę mieć zarzut to to, że zrobiłem go na 4x2 przelotki, a nie 5x2, bo jakbym chciał szerszą kieszonkę sobie zrobić to muszę sobie uszyć sam, bo sklepowe mają mocowania 1-3-5 a nie mogę coś trafić takich jak chcę na szerokich PALSach, albo z mocowaniami 1--4, ale masz elastyczność doczepienia sobie po obu stronach czego się chce. O dziwo dobrze trzyma wagę plecaka na biodrach, co mnie bardzo cieszy.

Odczucia: leży "jak drugie plecy". Nic nie lata, nie przesuwa się, nie kołysze, waga nie robi wahadła plecakiem lewo-prawo, szelki dzięki swojej konstrukcji trzymają się na ramionach a wszystko sprawia, że konstrukcja leży na ciele jakby były do nich spasowana na zasadzie "druga skóra". Powiem bez przesady, że jeden z wygodniejszych plecaków jakie w życiu miałem na plecach, i to sądzę głównie dzięki tej "dziwnej" a przez to genialnej konstrukcji szelek.

Koniec "review",

osobiście: mega zadowolony, i to nie dlatego że sam go uszyłem. Po prostu jest spoko. Szwy wytrzymały, nic nie puściło [ale nie podskakiwałem bo mnie noga boli - nadal coś jest nie tak z tym kolanem]. Jedyne co to dziwny wygląd "oponki" jak się go założy :)

dlaczego to się wyjaśni na jednej z dołączonych grafik:

* po lewej widok "z przodu, od użytkownika", te szelki opinają nas jak pasy pięciopunktowe [cztery punkty z plecakiem i łączenie pasów na piersiach jako piąty punkt], z prawej widok z boku plecaka, na dole pas biodrowy widok "z góry"
* czarny: pas biodrowy i szelki
* zielony: plecak
* czerwony: przebieg taśm nośnych, które są doszyte też do pasa biodrowego i stanowią integralną cześć PALSów.
* niebieski: mocowania do plecaka
* zielony: mocowanie taśm do szelek
* fiolet: klamra pasa biodrowego i piersiowa łącząca/spinająca szelki
* żółty: mocowanie pasa biodrowego do plecaka rzepem w przepuście, żeby się nie przesuwał

Nie ma szans, żeby ten plecak "latał" na plecach.

I powiem tak, że jakby udało się nie pakować w niego więcej niż 8-10kg, to na spokojnie można obejść się bez pasa biodrowego i nawet stalaża. Wszystko można zresztą sobie wyjąć i dopasować pod swoje preferencje.

Przejrzyjcie poprzednie wpisy, komentujcie, piorunujcie. Może napiszcie kilka miłych słów, albo choć konstruktywną krytykę. A może ktoś chciałby taki plecak ? Mogę się zastanowić nad uszyciem kolejnego :nerd_face:

https://www.hejto.pl/wpis/moj-nowy-plecak-quot-toobigforedc-quot-diy-szycie-pasja-hobby-lifehack-witam-pon

Gruba ryba0piorunów

Szyjesz z jakichś spec materiałów? Jakie spec nici i na jakiej maszynie? Z ciekawości...wrzucaj więcej nawet jak mordę masz nie w tamburyn jak na tej fotce.¯\\(ツ)
Edit: dobra, widzę...potwornicki ;)

Zawodowiec0piorunów

zastanów się nad widełkami cenowymi, bo jednak jest to trochę kupowanie "kota w worku".

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Marshaltown

9piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Koneser

w DIY - Do It Yourself

16piorunów

Pierwsza przymiarka stelaża w plecaku "ZaDużyNaEDC"

   

Pojechałem wczoraj do marketu budowlanego i zaopatrzyłem się w aluminiowe płaskowniki 25x2mm

Przymiarka po docięciu potwierdziła, przynajmniej na razie, w miarę poprawność założeń, jakie miałem odnośnie plecaka i ramy. Muszę jeszcze dodać pas pośredni na środku oraz uszyć siatkę na której będą wspierały się plecy.

Zaprojektowane przeze mnie punkty montażowe stelaża dobrze spełniają swoje zadanie.

Wiem, to domowa konstrukcja i może okazać się, że moje pomysły się nie sprawdzą. Ale jak nie spróbuję to się nie przekonam. Jasne, wszystkie błędy koncepcyjno-konstrukcyjne wyjdą podczas testów w finalnej wersji. Ale tak to jest z prototypami. Na ten moment wszystko wygląda pozytywnie.

Sorry za "burdel" w tle na jednym ze zdjęć

https://www.hejto.pl/wpis/moj-nowy-plecak-quot-toobigforedc-quot-diy-szycie-pasja-hobby-lifehack-witam-pon

Osobistość0piorunów

Ja tam się na tym nie znam. Ale żywie przekonanie że płaskownik z aluminium to nie jest dobry pomysł. Trwale się odkształci bardzo szybko. Jeżeli aluminium to musi być profil który sie nie gnie dlatego używa się rurek. Jeśli mają być płaskowniki to muszą być sprężyste. Aluminium jest plastyczny jak kręgosłupy polityków pis-u.

Koneser0piorunów

@Gracz_Komputerowy trwają testy :smiley: poza tym nie odkształcam ich do tego stopnia, by nie mogły wrócić do swojego poprzedniego kształtu. Każdy metal ma coś takiego jak "punkt trwałego odkształcenia", którego w przypadku tego wygięcia jak na razie zaobserwowałem nie przekraczam, bo płaskowniki po zdjęciu obciążenia taśmami się prostują. Ale wiadomo, nie jestem materiałoznawcą, dlatego nie zaprzeczam, i może masz rację, zobaczymy.

Gruba ryba1piorunów

@Gracz_Komputerowy porównywalne, aczkolwiek mają inny profil i są w specjalnych kieszeniach wewnątrz plecaka. Za dystans pomiędzy plecakiem a plecami odpowiada system nośny i poduszki

Zawodowiec1piorunów

Wygląda to coraz bardziej "pro" ;)

Koneser0piorunów

@mhu dzięki, staram się, ale sporo trzeba przewidzieć wcześniej, bo teraz już nie da się na uszytych iluś warstwach wiele zmienić.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Koneser

w DIY

15piorunów

Pierwsze obciążeniowe testy kompletnego plecaka "TooBigTorEDC"

   

Zapakowałem plecak testowo "po brzegi". 2x butle 1.5L + 2x 1L + 2x0.5L na szelkach, mój namiot, gary, śpiwór wojskowy, liner, materac, karimata BW na usztywnienie pleców... razem z plecakiem ważone na wadze do bagaży (dosyć dokładna) 13.5kg

i pomimo wcześniejszych moich obaw.... plecak leży jak ulał. Nodze nadal coś dolega, ale dla testów zrobiłem trochę 20 okrążeń wokół domu, część z lekkim truchtem na ile mogłem. Gorąco dzisiaj. Moje wcześniejsze obawy kompletnie się nie sprawdziły. Szelki super spoko, pas biodrowy super spoko, plecy wiadomo będą się pocić, ale wagi przy tych szelkach KOMPLETNIE SIĘ NIE CZUJE. Genialnie rozkłada się na ramionach, świetnie i wygodnie opinają ciało i zabezpieczają plecak. Pas biodrowy bardzo dobrze trzyma i odciąża plecy (choć testowałem też plecak bez niego i odczucia są bardzo podobne). Jak dolożę stelaż (muszę wymyśleć najlepsze rozwiązanie) to będzie plecak kompletny. Nie dokładałem jeszcze tylko kieszeni na pasie, ale coś sobie znajdę i dołożę, albo uszyję.

Szwy trzymają, nic się nie pruje, jestem mega zadowolony.

W poprzednich wpisach specka techniczna oraz historia tego, poprzedniego plecaka oraz namiotu

Pokaż więcej komentarzy (8)

Koneser

w DIY

53piorunów

Pytanie o mini-tutoriale z szycia różnych rzeczy

Wpadłem na taki pomysł, że z racji tego iż na ten moment nie mam na tapecie żadnego odjechanego projektu, mógłbym robić w ramach szycia małych rzeczy (jakichś kosmetyczek, napraw itp) mini-tutoriale w których omawiał bym co/jak/robić/czego się wystrzegać itp.

Bylibyście zainteresowani ? Jeśli jesteście zainteresowani i chcecie się czegoś nauczyć w tej materii, piorunek albo komentarz będą wskaźnikiem dla mnie że warto w tę stronę iść. Bo nie wiem jaki jeszcze wskaźnik na Hejto mógłby funkcjonować ?

W ogóle możecie też spojrzeć na moje poprzednie wpisy o namiocie i plecakach, może coś Was konketnie zainteresuje ? Jakby było więcej osób to mogę takie poradniki dla Was spróbowac zrobić. Powiecie "powalony krawiecki ewangelista". Ktoś mi tu powiedział że wyleczył się z tego że facet coś musi.... i spoko, szanuję i rozumiem, mam podobnie. Ale nie zmienia to mojej wewnętrznej pewności co do tego, że takie umiejętności po prostu w życiu się przydają, czasem w najmniej spodziewanych okolicznościach. A szycie uczy: planowania, wyobraźni przestrzennej, przewidywania, umiejętności manualnych a przede wszystkim cierpliwości. Nie mówię już o za⁎⁎⁎⁎stej satysfakcji jak już patrzysz na realny efekt swojej pracy, czego kompletnie przynajmniej mnie osobiście nie daje praca "wirtualna", np w IT.

Pozdrowienia dla Hejtowskiej Braci !

Fenomen1piorunów

Ja bym się bardzo chętnie dowiedział czegoś o szyciu. To jedna z umiejętności której podstawy bardzo by mi sie przydały w życiu zawodowym i nie tylko.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Koneser

w DIY - Do It Yourself

16piorunów

Mój nowy plecak "TooBigForEDC"

    

Witam ponownie. Tak jak obiecałem, umieszczam na ten moment ostatni wpis pokazujący moje również ostatnie dzieło. Kolejny plecak. Ponieważ "Potwornicki" okazał się za duży, postanowiłem zrobić coś "w sam raz". No i powstała wariacja w której wypróbowałem kilka swoich pomysłów.

Plecaczek nazwałem "TooBigForEDC", czyli "Za duży na EDC" lub "Za duży do noszenia na co dzień" trochę przewrotnie, bo na dobrą sprawę jak go dzisiaj przetestowałem, zdecydowanie spoko leży na plecach. Jeszcze kilka dni rekonwalescencji i będę go testował z obciążeniem na spacerach a później może w dłuższej trasie.

Ale do rzeczy.

Baza materiałowa taka jak w "Potwornickim" (zobaczcie moje poprzednie wpisy o plecaku i namiocie.

Charakterystyka:

- Worek roll-out bag (muszę uszczelnić szwy jeszcze jak ma być niezatapialny, bo skomplikowanie konstrukcji sprawiło, że nie jest szczelny "sam z siebie po uszyciu)

- dołączany pas biodrowy, który uszyłem dzisiaj bo mnie to męczyło i plecak wydawał się niepełny, z systemem molle (każdy dobierze sobie takie graty i sakiewki jak sam chce) i podwójnym systemem zapięcia, mocowany w slocie na rzep pod poduszką na lędźwia. Ma dodatkowo przewidziane mocowania, które umożliwią jeszcze dociągnięcie plecaka, można je łatwo dorobić, ale na razie tylko przygotowałem elementy.

- wewnętrzna kieszonka zamykana na suwak

- szelki "ucięte" szerokie z dwoma kieszeniami wzmocnionymi gumkami na butle z wodą [jak w "Potwornickim", tylko pojedyncze a nie podwójne] i gumką na ew rurkę albo doczepienie czegoś lekkiego

- troki kompresyjne w systemie 2x3 plus dwa na górze dla komory głównej i napięcia kieszeni zewnętrznej

- pojemna kieszeń dokoła plecaka łatwo dostępna bez ściągania plecaka

- zabezpieczona rzepem dolna kieszeń na mini krzesełko albo brudy żeby się suszyły w marszu...

- litraż min-max: 42-55

- rączka do przenoszenia

i to chyba wszystko...

a... waga.....

bez pasa biodrowego 640g

z pasem, czyli full zestaw, bez stelaża, na który są zrobione już mocowania: 816g

Dla ciekawskich jak to leży na plecach umieściłem dwie fotki zrobione śrubokrętem przez moją drugą połówkę. Brzuch mogłem wciągnąć na chwilę, ale nóg nie wyprostuję, sorki :zany_face: Więcej fotek mam, ale w sumie nic nie wnoszą, kieszonka dolna, wewnętrzna, troki.... a no i wprawne oko pewnie zauważy, że nitek jeszcze nie podocinałem i nie poprzypalałem na pasie biodrowym :upside_down_face:

Komentujcie, konstruktywna krytyka mile widziana. Jak zawsze: piorunki dają motywację, ale to jeśli faktycznie doceniacie wkład w społeczność. Drugie "jak zawsze": jeśli macie jakieś pytania, problemy z szyciem [nie ubrań, bo się na tym nie znam... na razie może], chętnie zawsze pomogę. Miłe słowo również mile widziane, a jak się komuś nie podoba, to spoko, też przyjmę, zawsze to okazja do poprawienia czegoś, czego sam bym nie zobaczył.

Pozdrowienia dla Hejtowskiej Braci !

Tytan0piorunów

Fajna robota. A jeśli mogę.. Wydaje mi się, że szelki są zbyt szerokie i za duża jest powierzchnia przylegająca do pleców. Popracuj nad wentylacją.

Koneser3piorunów

@szczelamseczasem plecy są płaskie w tym momencie intencjonalnie. po pierwsze plecak będzie wykorzystywany jako ultralajtowy, plecy usztywniam płaską karimatą BW. natomiast w tym modelu są 4 punkty montażowe na stelaż, który dopiero powstanie i będzie oddzielał plecak od pleców siatką dystansową i powietrzem. jak w tych fajnych konstrukcjach od wielkich producentów. wszystko sobie przygotowałem. wiem chałupniczo, bez fajnych chińskich bajerków, ale i tak wygląda to naprawdę spoko

Tytan2piorunów

@g0liath i to szanuję. Myślałem, że stelaż chcesz wrzucić „do środka”. Ciekawy jestem jak będzie to finalnie wyglądało. Wielcy producenci też zaczynali chałupniczo. Można coś tam podejrzeć. Deuter ma fajne rozwiązania i wzorować się, ba - wprowadzić udoskonalenia to żadna ujma. Powodzenia i czekam z niecierpliwością na kolejny wpis.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Koneser

w DIY - Do It Yourself

46piorunów

"Protwornicki", czyli plecak, który miał być mniejszy

    

Kontynuując obiecane wpisy o ostatnich wytworach mojego umysłu i rąk, przedstawiam Wam "Potwornickiego". To plecak, który właściwie siedział w mojej głowie długo, ale realnych kształtów zaczął nabierać jak skończyłem namiot.

Na marginesie: o namiocie i reszcie ciekawostek pisałem już w poprzednich wpisach

tu: https://www.hejto.pl/wpis/wielkie-dzieki-za-docenienie-pracy-trzeba-powiedziec-jedno-kazdy-z-tych-projekto

i tu: https://www.hejto.pl/wpis/hej-hej-swiezak-jestem-w-sumie-tu-na-hejto-nie-quot-spadlem-quot-z-wypoku-bo-nig

Wracając do "Potwornickiego". Kumple ostatnimi czasy zaczęli "spuszczać się" nad sprzętem, bo zamierzają zrobić długą trasę po Dolomitach. Mnie niestety dopadła dziwna sprawa z nogą i nikt nie umie jej zdiagnozować, mógłbym opowiedzieć ciekawe historie jak mnie odsyłają z wykluczającymi się diagnozami, a noga puchnie... No ale kumple zaczęli kompletować ultralajtowe sprzęty, plecaki, systemy kuchenne, śpiwory, namioty.... za grubą kasę. Stwierdziłem że ja pójdę pod prąd i poza śpiworem, którego jeszcze nie umiem szyć, uszyłem namiot, który Wam opisałem. Założenie było takie, żeby zrobić też własny plecak. Ale wiecie, podjarany tym, że w ogóle udało mi się uszyć namiot (serio potężna satysfakcja pomimo kilku niedociągnięć) zasiadłem przed "deską kreślarską" i nakreśliłem...

* materiał: nylon ripstop jednostronnie podgumowany/impregnowany, w pełni wodoodporny
* szelki mojego projektu podobne rozwiązanie gdzieś kiedyś zobaczone, ale na rynku nieobecne, ucięte w połowie, z elastycznymi kieszeniami na butelki wody, szerokie, właściwie można by powiedzieć że szelki są szerokie, płaskie, proste i krótkie w porównaniu do szelek które są na rynku. Pasy napinają je pod kątem 45 stopni ze ściągaczem/klamrą piersiową. Genialnie dociskają się na ciele i blokują, nie ma opcji, żeby coś latało, zsuwało się, wagi plecaka się nie czuje. Doszyta na nich guma na ew. rurkę do camelbaka
* jedna wielka kieszeń wokół plecaka ściągana trokami kompresującymi od razu komorę główną
* komora główna to zwykły worek zamykany na zasadzie roll-out bag, jak worki przeprawowe
* kieszeń pod spodem z elastycznego spandexu na brudne ciuchy żeby się suszyły w marszu, dostępna od strony ciała
* Jakby popatrzeć na sposób uszycia tego plecaka to całość zszyta jest jednym (w praktyce dwoma wzmacniającymi się ściegami na zasadzie "flat felled seam") ściegiem. Serio. Podłoga nie jest oddzielnym kawałkiem, plecy płynnie w nią przechodzą. Ponieważ nie ma tam w sumie żadnych bajerów, udało się tak zszyć, że bez uszczelniania szwów worek trzyma powietrze. Można wkładać ciuchy, przepłynąć rzekę i będą suche.
* Kompresja stabilizuje ew. pakunek na górze [chociaż jak doczytacie do końca to zrozumiecie czemu uważam tę opcję za absurdalną przy tym plecaku :face_with_monocle: ] dwoma ciągami, dodatkowo jest kompresja w kształcie X na głównej komorze. Nie bawiłem się w troki pod spodem. Ten system świetnie trzyma rzeczy, np kijki trekkingowe.
* waga jest najfajniejsza: 540g
* a wymiary.... no właśnie. Pomyślałem, uszyję sobie plecak, pomierzyłem, policzyłem na około 40-60L i uszyłem.... A jak już uszyłem i zacząłem go pakować.... to myślę sobie, jasna cholera, tyle w niego włożyłem a on jeszcze ma tyle miejsca.... WTF ? Przeliczyłem raz jeszcze i jak skompresuję to mi wychodzi nagle, że ma około 60L a jak napełnię "po brzegi" tak że komora będzie lekko tylko zwinięta... ponad 80L.... Gdzie popełniłem błąd ? Nie mam pojęcia, ale jak go projektowałem, to musiała być dobra impreza :woozy_face: Ogólnie wymiary wora teoretyczne to 34x30x60-80cm (szerokość x głębokość x wysokość min-max)

Plecak testowany napchany do maksimum i w sumie fajnie się go nosi. Wpakowałem w niego około 12kg i na plecach go nie czuć, dzięki tym szelkom. Jednak współczuję stawom i kręgosłupowi na dłuższej trasie. Dlatego traktuję ten plecak jako "wprawkę" przed kolejnym projektem, który Wam opiszę, a który nazwałem "ZaDużyNaEDC"

No dobra. Tyle mojego ględzenia. Jak dotarliście tutaj to znaczy że Wam się podoba. Dajcie jakiś komentarz, nawet krytyczny, pytajcie, piorunujcie. To daje kopa, robi się miło i motywuje. A ja lubię dzielić się pasją, pomagać i może ktoś z Was kiedyś coś u mnie zamówi jak mu się spodoba jakiś projekt. Kto wie ? Jeśli macie jakieś problemy krawieckie z szyciem takich rzeczy (od razu mówię, że kiepski jestem w szyciu ubrań), jeśli w ogóle jest ktoś taki poza mną: chętnie pomogę.

Pozdrowienia dla Hejtowskiej Braci !

Osobistość3piorunów

bardzo ciekawe te ramiona, chociaż plecy będą się mocno pocić bez wentylacji.
Jakość uszycia że zdjęć zaskakująco solidna, nie domysliłbym się, że ręczna robota ;)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Fajnie jest ćwiczyć na maszynie na siłowni i jednocześnie oglądać film. Może to być rower, orbitrek. Biegania jeszcze nie testowałem.

Twórca1piorunów

Kiedyś na silce i na maszynach tez oglądałem sobie jakis hokej albo tenis. Może to kwestia miejsca i dyscypliny, ale teraz jak ćwiczę sobie be sprzętu to duża lepiej się czuje jak skupie się w 100% na tym co robię. Typu jak wziąć oddech przy każdym powtórzeniu ćwiczenia, nawet przy bieganiu nie wyobrażam sobie słuchać podcastu. 100% uwagi potrzebuje na swoim oddechu albo czymś innym związanym z tym ruchem. Bycie w takim „zone” nawet sprawia mi sporo satysfakcji xD
Ale pewnie to sprawa indywidualna, ważne by dbać o siebie 💪

Pokaż więcej komentarzy (3)

Koneser

w Budownictwo

14piorunów

Z ciekawostek - pogoda identyczna, roznica temperatur w pokoju przed i po zalozeniu markiz zewnętrznych na okna dachowe. Efekt znacznie lepszy niż sądziłem

PS. Okna dachowe to zło

  

Kosmonauta1piorunów

@SzwarcenegerKibordu @pasta_o_serwerowni Nic się nie znacie - z oknami dachowymi można łazić w samych gaciach przy zapalonym świetle, nie obawiając się, czy zasunęliście rolety.
No i jest znacznie jaśniej.
Od gówniaka mieszkam z 9 oknami w dachu i wchodząc do jakiegokolwiek "zwykłego" mieszkania, mam wrażenie że ludzie to w bunkrach siedzą w takiej ciemnicy, albo ciągle za roletami, bo "obok somsiady też majo okna"

A klima? W obecnych czasach i w zwykłym mieszkaniu warto mieć, żeby było przyjemnie i nie kisić się przed wiatrakiem czy "robić przeciunguf" z powietrzem 33C xD

Koneser0piorunów

@tellet ja nawet w bloku na parterze latałem w gaciach jak miałem ochotę, niespecjalnie mnie interesuje zdanie innych xD

Co do jasności - pelna zgoda. Tylko ze to dziala w dwie strony - jednoczesnie zaleta i problem. A ze ja wiekszosc czasu spędzam na parterze, to mi to lotto, ze markizy trochę ściemnily

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

45piorunów

Czemu jeszcze nikt na to nie wpadł.

Orlen umożliwia wymianę punktów innych stacji na punkty Vitay w stosunku 1:1 nie więcej niż 100.000 pkt.

Jakaś konkurencyjna stacja powinna teraz uruchomić program w którym dostajesz 100000 pkt na start ale nie można ich wymienić na nic z katalogu bo w katalogu wszystko kosztuje tyle co do tej pory +100000 pkt.
Efekt, wszyscy obywatele tankują za darmo na Orlenie bo mają 100000 pkt do rozjebania od konkurencyjnej stacji XD

Pokaż więcej komentarzy (4)