Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kryzys

GURU

w Wiadomości Świat

19piorunów

Premier Mołdawii: Naddniestrze odrzuciło unijną pomoc na walkę z kryzysem energetycznym

Władze Naddniestrza nie przyjęły 60 mln euro unijnej pomocy na walkę z kryzysem energetycznym – poinformował premier Mołdawii Dorin Recean, cytowany przez agencję IPN. Jego zdaniem decyzja Tyraspola wynika z nacisków Moskwy, obawiającej się utraty wpływów w regionie. Władze Naddniestrza nie przyjęły

GURU

w Unia Europejska

7piorunów

Kryzys rybołówstwa w UE wymaga natychmiastowych działań

Opinia | Dobrze prosperująca przyszłość rybołówstwa jest wciąż w zasięgu ręki. Jest to dziedzictwo, do którego decydenci muszą się zobowiązać dziś, a nie jutro. Zamykanie oczu na realia sytuacji prowadzi donikąd, piszą Pascale Moehrle i dr Monica Verbeek. Nowy raport opublikowany przez Komisję

GURU

w Wiadomości Świat

16piorunów

Grecy stoją w obliczu „kryzysu dziecięcego”, ponieważ liczba uchodźców podwoiła się w 2024 r.

Organizacje pozarządowe wzywają władze do wprowadzenia środków ochrony dzieci, wskazując na przemoc i alarmujące warunki życia. Grecja stoi w obliczu „zagrożenia dla dzieci” jako uchodźców, ponieważ liczba małoletnich bez opieki docierających do kraju rośnie, a obawy rosną z powodu braku

GURU

w Motoryzacja

7piorunów

Szef Volkswagena: "Żeby rozwiązać problemy, konieczne są zwolnienia i zamykanie fabryk"

Thomas Schäfer, szef Volkswagena nie widzi szansy na uniknięcie zwolnień i zamknięcie fabryk w Niemczech. To według niego jedyna możliwość zaoszczędzenia około 4 miliardów euro potrzebnych do wyjścia z kryzysu. W obliczu narastającego sporu z pracownikami sytuacja staje się coraz bardziej poważna.

GURU

w Wiadomości Świat

18piorunów

„Nie ma pieniędzy”: Kuba obawia się całkowitego upadku w obliczu awarii sieci energetycznej i kryzysu finansowego

Nieustające przerwy w dostawie prądu budzą obawy mieszkańców Kuby o dostawy żywności, wody i przyszłość państwa. Maria Elena Cárdenas ma 76 lat i mieszka w schronisku miejskim na ulicy Amargura w kolonialnej starówce Hawany. Budynek ma elegancką przeszłość, ale od kilku dni Maria gotuje na patykach

GURU

w Ekonomia

4piorunów

Prof. Wojciech Morawski: wielki kryzys zmienił paradygmaty ekonomii

Przyjście kryzysu zmienia wszystko, ustanawia nowe paradygmaty i sposoby myślenia o ekonomii. Taką rolę odegrał wielki kryzys sprzed 95 lat – mówi PAP prof. Wojciech Morawski, historyk gospodarki ze Szkoły Głównej Handlowej. 24 października 1929 r. doszło do wielkiego krachu na Wall Street. Polska

GURU

w Wiadomości Świat

7piorunów

Najgorsza susza od stulecia niszczy Afrykę Południową, miliony ludzi w niebezpieczeństwie

Ponad 27 milionów ludzi ucierpiało z powodu najgorszej suszy od stulecia, a 21 milionów dzieci cierpi z powodu niedożywienia, podaje Światowy Program Żywnościowy. Organizacja Narodów Zjednoczonych ostrzega, że miliony ludzi w Afryce Południowej cierpią z głodu z powodu historycznej suszy, co grozi

GURU

w Wiadomości Świat

5piorunów

UE walczy z kryzysem mieszkaniowym. Problemem jest brak dostępnych mieszkań i wysokie czynsze

Kryzys mieszkaniowy jest jednym z największych problemów Polaków. Brakuje dostępnych cenowo mieszkań, a na związane z nimi koszty wydajemy średnio ok. 18 proc. swoich dochodów. Kryzys mieszkaniowy dotyczy już jednak niemal całej Europy. Zgodnie z danymi Eurostatu w dziewięciu krajach UE od 2010 roku

GURU

w Wiadomości Świat

6piorunów

Kryzys w Sudanie: Najwyżsi ministrowie spotykają się w Nowym Jorku, by wezwać do wspólnych działań

Do wydarzeń tych doszło prawie 18 miesięcy po tym, jak rywalizujące armie rozpoczęły walki w Sudanie, zmuszając ponad 10 milionów ludzi do opuszczenia swoich domów – połowę z nich stanowią dzieci. „Ludzie w Sudanie przeżyli 17 miesięcy piekła, a cierpienie nadal rośnie” powiedziała Joyce Msuya

GURU

w Wiadomości Świat

33piorunów

Holandia: Kryzys mieszkaniowy. Coraz więcej osób mieszka w przyczepach kempingowych

Coraz więcej osób w Holandii decyduje się na stałe zamieszkanie na osiedlach przyczep kempingowych pełniących rolę parków wakacyjnych (vakantiepark), mimo że oficjalnie jest to niezgodne z przepisami. Na dzień 1 stycznia 2024 roku aż 59 tysięcy ludzi mieszkało na stałe w takich miejscach, co stanowi

Osobistość

w Geopolityka

4piorunów

Czy to najbardziej absurdalny czas w historii? - Rudyard Lynch

Kryzys, radykalizacja społeczeństwa, wzrost różnic majątkowych, spadek siły nabywczej, brak opłacalności pracy, a wysoka opłacalność kapitału. Świat może stać prze kolejnym kryzysem, który doprowadzi do globalnych zmian w cywilizacji zachodu. #polityka #kryzys #antykapitalizm #ekonomia #gospodarka

Wirtuoz

w Dyskusje

8piorunów

"To może rzucić niemiecką gospodarkę na kolana". Polityka klimatyczna Berlina pogrąża kraj w kryzysie

Od kilku lat gospodarka Niemiec słabnie, a poprawy nie widać. Pomiędzy czołowymi politykami coraz częściej dochodzi do sporów, które tylko opóźniają szukanie rozwiązań. Czwarta co do wielkości gospodarka świata upada na naszych oczach. Tym razem punktem zapalanym jest polityka klimatyczna, która

Osobistość

w Geopolityka

3piorunów

Dlaczego niemiecka gospodarka jest w tarapatach i o manipulacji liczenia udziału "zielonej energii". [ENG]

Krótka opinia o tym dlaczego Niemcy stoją przed poważną recesją i dlaczego mogą nie być w stanie z tego wyjść. Plus jak manipuluje się w Niemieckich raportach aby uzyskać udział zielonej energii w systemie na poziomie 40+ procent. #ciekawostki #ekonomia #kryzys #energetyka #niemcy

Fanatyk

w Ciekawostki

46piorunów

"Skończyło się areczkowanie! 😠" - druga część opowieści o starożytnym egipskim proteście budowniczych grobowców i innych rzemieślników z Deir el-Medina, a także o tym, jak zareagowały na niego władze.

Dla przypomnienia (część 1.), Deir el-Medina była to miejscowość na obszarze Teb Zachodnich zamieszkana przez ludzi od pokoleń zajmujących się budowaniem i ozdabianiem grobowców faraonów, członków rodzin królewskich oraz innych zamożnych osób. W 29. roku panowania Ramzesa III, w wyniku ogólnego kryzysu gospodarczego :chart_with_downwards_trend: , mieszkający tam pracownicy przestali otrzymywać wynagrodzenie (wypłacane głównie w żywności) na czas. W związku z tym rozpoczęli pierwszy odnotowany w historii strajk: zamiast udać się do pracy, opuścili swoją osadę i zaczęli okupować świątynie poświęcone pamięci zmarłych władców oraz ogólnie teren nekropolii tebańskiej, domagając się - od żyjących, rzecz jasna 😉 - wypłacenia zaległych należności.

Ktoś mógłby zapytać - nie mogli sobie wybrać lepszego miejsca na protest? Kogo niby miałby obejść strajk na cmentarzu? :headstone:

A jednak, biorąc pod uwagę ówczesne realia, miało to sens. W poprzednich wpisach napomknęłam trochę o tym, że w wierzeniach staroegipskich dobrobyt i pośmiertne szczęście zmarłych zależało w dużej mierze od żyjących - między innymi od tego, czy zmarłemu regularnie składano ofiary z pożywienia i napojów :beer: :poultry_leg: A to "regularnie" nie oznaczało raz do roku. W przypadku najbogatszych osób, zwłaszcza z rodów królewskich, zwyczajowo składano ofiary zmarłym nawet kilka razy w miesiącu, plus w wybrane dni świąteczne - czym często zajmowali się wynajmowani do tego zadania kapłani. Egipcjanie traktowali kult zmarłych na tyle poważnie, że najbogatsi zawierali umowy ze świątyniami i wykupowali swego rodzaju abonamenty na ofiary dla kolejnych pokoleń zmarłych krewnych.

I nagle mamy sytuację, gdzie wkurzeni robotnicy razem z rodzinami zajmują teren nekropolii - utrudniając lub wręcz uniemożliwiając tam wstęp, nie mówiąc już o przeprowadzaniu rytuałów i składaniu ofiar. Niesłychany afront dla kapłanów i możnych, a także dla zmarłych, a nawet dla samych bogów.

Jednak z punktu widzenia robotników z Deir el-Medina, to nie oni byli tu burzycielami porządku. Z ich perspektywy, porządek został naruszony w momencie, kiedy odmówiono im zapłaty za wykonywaną pracę. Skoro ani ich zwierzchnicy, ani sam faraon nie zadbali o to, żeby coś z tym zrobić - wzięli sprawy w swoje ręce... i w pewnym sensie, wzięli też zmarłych jako zakładników.

Protest mniej pokojowy
W trzecim miesiącu peretu (pora zimowa) protest przestał być już taki zupełnie pokojowy. Kiedy protestujący robotnicy ponownie zajęli jeden z grobowców, wysłano do nich strażników, żeby odprowadzili ich z powrotem do osady - jednak...

Załoga minęła posterunki wartowników (na terenie nekropolii), usadowili się w grobowcu. Trzej dowódcy straży poszli po nich, by ich wyprowadzić. A robotnik Mose, syn Anakhtego, rzekł: "Jak trwa Amun i jak trwa władca, którego gniew jest większy niż śmierć: jeśli mam dziś zostać stąd wyprowadzony, to położę się spać dopiero po tym, jak przygotuję się do obrabowania tego grobowca. Jeżeli tego nie dotrzymam (przysięgi), to za tę przysięgę, którą złożyłem na imię faraona, mnie ukarzą."

Sytuacja zaczynała się robić nieprzyjemna. W odpowiedzi na wysłanie straży robotnicy zagrozili, że jeśli strażnicy spróbują wyprowadzić ich siłą, to zaczną rabować lub - jak wspomina jeden z autorów - być może nawet niszczyć grobowce. Wytworzył się impas, bo nikt nie zamierzał ryzykować czegoś podobnego :neutral_face: Strajk trwał dalej, a działania straży ograniczały się do upomnień słownych (...wydali wielki krzyk przeciwko nim przy bramie osady) oraz do przekazywania przełożonym, jak wygląda sytuacja.

Wiadomość od wezyra
W czwartym miesiącu peretu nadarzyła się okazja do przedstawienia żądań komuś wyżej postawionemu - w związku z przygotowaniami do obchodów trzydziestolecia panowania faraona, okolicę miał odwiedzić wezyr. Protestujący mieli nadzieję, że dostojnik odwiedzi ich osobiście, ale jak to bywa w takich wypadkach, wezyr (swoją drogą, miał trochę zabawne imię: To) uznał, że lepiej będzie załatwić sprawę na odległość i wysłać strajkującym robotnikom wiadomość :email: przez posłańca:

Wezyr To udał się na północ po tym, jak przybył, aby zabrać (posągi) południowych bogów na święto Sed (jubileusz panowania faraona). Dowódca straży Nebsemen, syn Pahnesiego, przyszedł i powiedział trzem dowódcom i załodze (protestujących robotników), gdy stali przed bramą Grobu: „Tak mówi wezyr: Czy bez żadnego powodu nie przyszedłem do was? Nie - nie przyszedłem do was dlatego, że nie miałem wam nic do przyniesienia! Co do waszych słów: „Nie zabierajcie nam racji (żywnościowych)!”, czyż jestem wezyrem, którego naznaczono (ostatnio) po to, by odbierać wam cokolwiek? Nie mogę dać wam tego, co winna jest wam dać osoba zajmująca moje stanowisko - tak się składa, że w spichlerzach nic nie ma - ale dam wam to, co udało mi się znaleźć”.

W skrócie: "nie spotkam się z wami, nie mogę spełnić waszych żądań, spichlerz jest pusty - przykra sprawa, ale nie do mnie z pretensjami." Jednak mimo to wezyr nie zostawił protestujących tak zupełnie z niczym, bo załatwił skądś trochę zapasów, żeby załagodzić sytuację. Zarządzono natychmiastowe rozdanie żywności robotnikom w ilości odpowiadającej połowie należnego ludziom wynagrodzenia :moneybag:

Od protestu do protestu
W kolejnych miesiącach powtarzały się sytuacje z częściowymi wypłatami przeplatanymi dalszymi protestami, kiedy cierpliwość ludzi znowu zaczynała się wyczerpywać. Widać było, że władze w ogóle nie były przygotowane na tego rodzaju problemy i nie miały pomysłu na żadne długofalowe rozwiązanie. Zamiast tego doraźnie łagodzono nastroje pracowników, tworząc cykl: przeciąganie terminu wypłaty - protest - wypłata części wynagrodzenia organizowana na bieżąco - tymczasowy spokój:

Rok 29. (panowania Ramzesa III), pierwszy miesiąc szemu (pora żniw / lato), dzień 13. Załoga minęła posterunki (wartowników), mówiąc: „Jesteśmy głodni”. Usiedli na tyłach świątyni Baenre-meriamuna (faraona Merneptaha). Krzyczeli do burmistrza Teb, gdy przechodził, a on wysłał do nich ogrodnika Meniufera, głównego nadzorcę bydła, aby im powiedział: "Patrzcie, dam wam tych 50 worków emmeru (pszenicy) na prowiant, dopóki faraon nie da wam (należnych wam) racji".

Mniej więcej na tym kończy się relacja odnotowana na papirusie, jednak z innych źródeł wiadomo, że protesty robotników powtarzały się także później, za panowania kolejnych faraonów. Można sobie wyobrazić, jak kiepska musiała być sytuacja gorzej sytuowanych mieszkańców - skoro wykwalifikowani rzemieślnicy, którym powierzano budowę królewskich grobowców, mieli tak duże problemy z otrzymaniem zapłaty za swoją pracę, że aż musieli się o nią upominać :thinking_face:

Tak czy inaczej, protest z Deir el-Medina przeszedł do historii jako pierwszy strajk robotników, na dodatek - jak wynika ze źródeł - jako strajk bezkrwawy i częściowo skuteczny. Przy okazji można by rzec, że był to protest wyjątkowy, w którym interesy umarłych i kult zmarłych przodków wpleciono w walkę o interesy żyjących.

Ilustracja: położenie Deir el-Medina i świątyń / grobowców, na terenie których odbywały się protesty.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Ciekawostki

59piorunów

"Skończyło się areczkowanie! Jesteśmy głodni! 😠" - o staroegipskim proteście robotników sprzed przeszło trzech tysięcy lat i o tym, co do niego doprowadziło.

Papirus nr 1880 przechowywany w Muzeum Egipskim w Turynie zawiera relację z pierwszego odnotowanego w źródłach pisanych, jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli, strajku robotniczego. Wydarzenia z nim związane miały miejsce w 29. roku panowania faraona Ramzesa III w Deir el-Medina - być może pamiętacie z poprzednich wpisów, że była to osada wysoko wykwalifikowanych rzemieślników zajmujących się budową i ozdabianiem królewskich grobowców.

Zgodnie z relacją, problemy zaczęły się - jak można się spodziewać - po tym, jak pracownicy z Deir el-Medina przestali otrzymywać należną im wypłatę w terminie :moneybag: :x:

Skąd takie opóźnienia? Podstawową przyczyną była polityka faraona Ramzesa III, który za wszelką cenę starał się dorównać Ramzesowi II w przedsięwzięciach budowlanych oraz akcjach militarnych. Skutek tego był taki, że w pewnym momencie gospodarka kraju przestała nadążać za ambicjami władcy. Stopniowo pogłębiały się problemy ekonomiczne, a jednym z ich symptomów były coraz większe opóźnienia w dostawach zboża - podstawowego towaru, w którym m. in. wypłacano wynagrodzenia. Skarbiec państwa był mocno nadwerężony i jakby tego było mało, zanosiło się na to, że niebawem opustoszeje jeszcze bardziej - zbliżał się akurat jubileusz trzydziestolecia panowania faraona, na który nie szczędzono wydatków.

Podsumowując - wszystko to złożyło się na to, że obok Ramzesa w kraju zaczął panować Kryzys :chart_with_downwards_trend: , który w końcu odczuli także pracownicy z Deir el-Medina.

Doszło do tego, że wypłata zaległego wynagrodzenia zaczęła się przeciągać tygodniami - a ponieważ podstawową formą wynagrodzenia w starożytnym Egipcie była żywność, można sobie wyobrazić, z jakimi problemami się to wiązało. Pracownicy zaczęli się skarżyć. Pierwszą, pokojową formą protestu było opuszczenie osady i okupowanie terenu nekropolii:

Rok 29, drugi miesiąc peretu (pora roku, w której ustępują wody Nilu), dzień 10. Tego dnia załoga (pracowników) minęła pięć posterunków wartowniczych na terenie nekropolii, mówiąc: „Jesteśmy głodni! Bo minęło już osiemnaście dni tego miesiąca” (odkąd mieli otrzymać zapłatę). I usiedli na tyłach świątyni Mencheperre (Totmesa III). Wtedy podszedł do nich skryba od zamkniętego Grobowca, a także dwóch brygadzistów, (dwóch) nadzorców i dwóch strażników, i krzyczeli do nich: „Wracajcie zatem (do pracy)”. Zarzekali się wielce (mówiąc): „Prosimy, pójdźcie, stoi za nami słowo faraona". Dzień spędzili w tym miejscu, a noc spędzili na terenie nekropolii.

Dwa dni później pracownicy ponownie opuścili swoje domy i udali się do świątyni Ramzesa II, spędzając noc przy jej wejściu. Duża część papirusu jest uszkodzona, ale zachowały się oświadczenia załogi i urzędników:

Powiedzieli im, że zwrócili się do nich z głodu i pragnienia, bo nie otrzymali ani odzieży, ani oliwy, ani ryb, ani jarzyn. Dlatego oni (urzędnicy) powinni napisać do faraona, swojego dobrego pana, i do wezyra, swojego zwierzchnika, aby zapewnić im środki do życia. Jeszcze tego samego dnia wydano im racje żywnościowe na pierwszy miesiąc peretu.

Niby fajnie :thinking_face: Ale było to tylko rozwiązanie doraźne, które nie uwzględniało przyczyny problemu tkwiącej głębiej w systemie - w kolejnym miesiącu wypłaty znowu nie było. Zatrzymano wówczas dwóch robotników opuszczających osadę, by protestować (ich imiona to Kenena i Haj), jednak obaj odmówili powrotu, oświadczając:

Nie wrócimy, powiedz to swoim przełożonym! Naprawdę, nie dlatego, że byliśmy głodni, przeszliśmy (za mury). Mamy ważne oświadczenie do przekazania. Zaprawdę, zło dzieje się w tym miejscu (rządzonym przez) faraona!

Jak widać, na tym etapie nie chodziło już tylko o głód, ale także o zasady. Faraon miał obowiązek dbać o swoich poddanych - zobowiązywały go do tego prawa boskie i ludzkie. Kiedy przestał się z tego obowiązku wywiązywać, pracownicy z Deir el-Medina uznali, że trzeba coś z tym zrobić.

Jak dalej potoczyły się losy protestu? O tym w kolejnym wpisie :slightly_smiling_face:

Ilustracja: Papirus nr 1880.

Poprzedni wpis w staroegipskich klimatach: starożytny sennik egipski.

         

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Ekonomia

15piorunów

Czekają nas potężne podwyżki cen prądu!

Szacunki dotyczące rachunków za energię w 2024 r. wskazują, że odejście od mrożenia cen energii może przynieść nam ich skokowy wzrost, nawet o 70 proc. URE czeka na wnioski taryfowe firm. Na niecałe cztery miesiące przed końcem roku rozpoczynają się pierwsze przymiarki do prognoz cen energii

Fenomen

w Wiadomości Świat

7piorunów

IZRAEL PŁONIE! Ludzie:"Netahnyahu to Hitler!"

Pogarszające się relacje z Krajami jak USA i Ukraina, kryzys konstytucyjny, masowe protesty, problemy z walką z oporem niepodległośćowym Palestyńczyków i wiele więcej, to nie wróży nic dobrego dla "państwa" Izrael! #wiadomosciswiat #izrael #jebacizrael #zydzi #bekazzydow #dyktatura

Fenomen

w Gospodarka

55piorunów

MAMY RECESJE W POLSCE!

Produkt Krajowy Brutto niewyrównany sezonowo zmniejszył się w drugim kwartale 2023 r. realnie o 0,5 proc. w porównaniu z tym samym okresem zeszłego roku – ogłsił w środę Główny Urząd Statystyczny. To wynik gorszy od prognoz ekonomistów. #ekonomia #gospodarka #pieniadze #kryzys #inflacja

Fenomen

w Wiadomości Świat

1piorunów

Nawet już panstwowe media mowią o katastorfie ekonomicznej w niemczech!

Filmik którz mówi o szansie na "Weimarski scenariusz" w niemczech! #bekazniemcow #niemcy #szwab #szwaby #ekonomia #gospodarka #pieniadze #finanse #kryzys #bekazpodludzi #europa #wiadomosciswiat