RzeznikLider
32piorunówF6F-5 Hellcat o numerze BuNo 71632 wyrzucany za burtę lotniskowca USS Hancock po tym, jak przewrócił się na grzbiet w wyniku nieudanego lądowania po ataku na Iwo Jimę, 21 lutego 1945 roku. Pilot nie odniósł obrażeń.

RzeznikLider
32piorunówF6F-5 Hellcat o numerze BuNo 71632 wyrzucany za burtę lotniskowca USS Hancock po tym, jak przewrócił się na grzbiet w wyniku nieudanego lądowania po ataku na Iwo Jimę, 21 lutego 1945 roku. Pilot nie odniósł obrażeń.

RzeznikLider
64piorunówOficjalna fotografia firmy Boeing porównująca bombowiec B-17 Flying Fortress z jego następcą, bombowcem B-29 Superfortress, około końca 1944 roku.
#ciekawostki #lotnictwo #iiwojnaswiatowa #historia

Napisali ile ma hp ale nie napisali ile many
@roadie debile
Jest taki kanał na YT - AlternativeHistory, który w kilku scenraiuszach twierdził, że gdyby alianci postanowili w 45 zająć się komuchami, to b-29 byłoby jednym z ich wunderwaffe. Bo w tamtych czasach nie istniało nic co mogloby siegnac tych samolotów.
Bo w tamtych czasach nie istniało nic co mogloby siegnac tych samolotów.
@sireplama Śmiała teza, i szczerze wątpię w jej prawdziwość. Japończycy mieli problemy z ich przechwytywaniem, ale Japończycy byli bardzo do tyłu silnikowo, generalnie pod koniec mieli braki materiałowe i nie mieli pilotów. Rosjanie pod koniec wojny mieli całkiem znośne myśliwce - taki Jak 9U powinien spokojnie sobie spokojnie poradzić pod względem pułapu i prędkości. B-29 nie mogłyby sobie latać bez osłony tak jak robiły to nad Japonią.
RzeznikLider
60piorunówNiemiecki bombowiec He 111 w locie na północ nad Surrey Docks w Londyn, Anglia, Wielka Brytania dnia 7 września 1940r.

RzeznikLider
28piorunówRadzieccy oficerowie oglądający zdobyty fiński czołg lekki T-26 (model 1938 lub 1939 - niestety nie znam się żeby to rozróżnić), Finlandia, około 1944 r.; ten czołg mógł zostać wcześniej zdobyty przez siły fińskie od Sowietów podczas wojny zimowej w latach 1939–1940.

TheLikatesyGruba ryba
24piorunówPoranek 25 marca 1945 r. okolice Wessel, Niemcy - martwy amerykański spadochroniarz, pokłosie operacji Varsity - nie tak 'popularnej' i znanej szerszej jak chociażby D-Day czy Market Garden - mimo iż była to największa operacja powietrznodesantowa w historii przeprowadzona jednego dnia i w jednym miejscu.
W ramach wsparcia operacji Plunder(przeprawa amfibijna przez Ren prawie 70 000 żołnierzy alianckich w dniach 23–27 marca 1945 roku), przygotowano operację Varsity. Plan był prosty, zrzucić na prawy brzeg Renu prawie 17 000 spadochroniarzy - niech ustanowią przyczółki i sie napierdalają od czasu powodzenia przeprawy wojsk własciwych. Zadanie to powierzono brytyjskiej 6 Dywizji Powietrznodesantowej oraz amerykańskiej 17 Dywizji Powietrznodesantowej. Straty poniesione przez obie formacje były dość ciężkie, choć mniejsze, niż zakładano. Brytyjczycy raportowali ok. 1400 zabitych, rannych lub zaginionych w akcji z 7220 żołnierzy zrzuconych podczas operacji, amerykanie ponieśli podobną liczbę strat, zgłaszając około 1300 ofiar spośród 9650 żołnierzy. Siły lotnicze zaangażowane w operację również poniosły straty; w sumie tego dnia zostało utraconych 56 samolotów transportowych oraz 16 bombowców z 8 Armii Powietrznej, zajmujących się zrzutem zasobników z zaopatrzeniem.
Brytyjska 6DP składała się z doświadczonych weteranów którzy rok wczesniej brali udział w Operacji Overlord, natomiast amerykanie z 17DP to byli totalni gołodupce, przybyli do Europy pod koniec 1944 roku a Varsity była ich pierwszym skokiem bojowym. Mając trochę szerszą wiedzę odnośnie doświadczenia bojowego obu dywizji oraz poniesionych przez nie - niemalże identycznych - strat, nasuwa się tylko: skill is a luck.
Varsity zakończyła się powodzeniem, chociaz dzisiaj historycy mocno kwestionują zasadność przeprowadzania tak złożonej i ryzykownej operascji na kilka tygodni przed zakończeniem wojny.
#iiwojnaswiatowa #historia #starszezwoje #historiajednejfotografii

@TheLikatesy luck is a skill 😉
jarezzGruba ryba
11piorunówhttps://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Iwanow-Szajnowicz
Dzisiaj słuchałem podcastu "Misja Specjalna" i wstyd przyznać ale nie wiedziałem wcześniej nic o tym człowieku.
@jimmy_gonzale https://pca.st/episode/d291f91d-69fb-493b-9383-ddd3aa96f896?t=0
"Jeden człowiek wart tyle, co cała armia". Historia Jerzego Iwanowa-Szajnowicza - Misja specjalnaJerzy Iwanow-Szajnowicz - wybitny pływak, poliglota i jeden z najskuteczniejszych alianckich agentów II wojny światowej.W jaki sposób został zwerbowany przez brytyjski wywiad? Jakie były najbardziej…Pocket Casts@jarezz dzięki
RzeznikLider
32piorunówCzołg lekki M2A4 Stuart podnoszony z USS Alchiba na barkę desantową LCM(2), u wybrzeży Guadalcanal na Wyspach Salomona, 7 sierpnia 1942 r.

@Rzeznik he smol
RzeznikLider
63piorunówHMS „Campbeltown” wbity we wrota suchego doku w Saint-Nazaire podczas operacji Chariot, 28 marca 1942 r.
O godzinie 10:35 okręt, wypełniony ładunkami wybuchowymi, eksplodował, niszcząc infrastrukturę portową i wyłączając do końca wojny ówcześnie największy na świecie i jedyny na okupowanym wybrzeżu Atlantyku suchy dok zdolny pomieścić niemiecki pancernik „Tirpitz”.
#iiwojnaswiatowa #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne

Z ciekawostek to okręt miał eksplodować uszkadzając dok dokumentnie, ale z jakichś powodów tego nie zrobił - może bo został ostrzelany przez Niemców. Albo dlatego, że ładunek umieszczono na dnie, jako balast. Stąd mamy to zdjęcie. Tym niemniej po półtorej godzinie od planowanego czasu eksplozji właśnie o 10:35 ta jednak nastąpiła, uszkadzając ostatecznie dok i wysadzając co najmniej kilkudziesięciu Niemców. Ci uznali, że Brytyjczycy wrócili i zaczęli ostrzeliwać sami siebie, jeszcze przez parę dni panika trwała.
RzeznikLider
45piorunówNa zdjęciu widoczny jest "Lis Pustymi" Erwin Rommel w swoim pojeździe dowodzenia Sd.Kfz. 250/3 o nazwie własnej „Greif” (po polsku: „Gryf”), Afryka Północna, 1942.
Pojazd ten był specjalnie przystosowaną wersją lekkiego transportera półgąsienicowego, wyposażoną w dodatkowe środki łączności.

@Rzeznik za długo na tym słońcu siedzą
składałem takiego od tamiya
RzeznikLider
23piorunówŻołnierz niemieckiej dywizji Großdeutschland ćwiczący z ruchomym modelem radzieckiego czołgu T-34 zbudowanego na bazie polskiej tankietki TKS, 5 listopada 1943 r.
#iiwojnaswiatowa #czolgi #ciekawostki #historia

WhoresbaneFanatyk
23piorunówNewsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Znak zapowiada czterdziesty ósmy tom Czarnej Serii, poświęconej historii II Wojny Światowej. "Bitwa na Morzu Koralowym. Japońska ofensywa i pierwsza w dziejach bitwa lotniskowców" Michała A. Piegzika w sprzedaży od 6 maja 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą obejmie 448 stron, w cenie detalicznej 119,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Pierwsza w dziejach bitwa lotniskowców z unikalnej japońskiej perspektywy
Początek maja 1942 roku. Zaledwie 1000 mil od wybrzeży Australii ponad 50 okrętów i 270 samolotów pokładowych bierze udział w jednym z najważniejszych starć na Pacyfiku. Siły japońskie i amerykańskie spotykają się na Morzu Koralowym, by stoczyć pierwszą w historii bitwę lotniskowców. Okaże się ona kluczowa dla losów wojny. Pomimo taktycznego zwycięstwa Japonia ponosi strategiczną klęskę, która zadecyduje o losach bitwy o Midway.
Michał A. Piegzik sięga do japońskich źródeł i podważa znaną do tej pory na Zachodzie narrację na temat starcia na Morzu Koralowym. Ukazuje zdarzenia w zupełnie nowym świetle, oddając głos niewysłuchanej dotąd stronie. Na podstawie archiwalnych dokumentów przedstawia i analizuje decyzje stojące za działaniami Japończyków. Dopuszcza też do głosu naocznych świadków, ocalałych członków załóg lotniskowców, których świadectwa na lata pozostały zamknięte w japońskich tekstach.
Dzięki uwzględnieniu perspektyw obu stron otrzymujemy kompleksowe przedstawienie bitwy na Morzu Koralowym. Ukazane okoliczności i rzeczywiste przyczyny porażki Japończyków oraz wgląd w pełne konsekwencje tego pyrrusowego zwycięstwa pozwalają lepiej zrozumieć przebieg konfliktu na Pacyfiku.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #znak #czarnaseriaznak #michalapiegzik #historia #iiwojnaswiatowa #wojnanamorzu

Okładka przypomina mi pudełko zapałek.
Ciekawa sprawa z tym Piegzikiem, bo to najpierw wyszło w Ameryce i chyba bardzo dobrze się sprzedało
@JapyczStasiek Piegzik to jest dość fajny zawodnik do czytania na X - jeśli akurat nie ma się spiny z prywatnymi poglądami, które bezceremonialnie wrzuca, kiedykolwiek uważa za stosowne. Kupa wiedzy historycznej właśnie z zakresu drugiej wojny światowej na pacyfiku, mimo że zawodowo/naukowo zajmuje się chyba głównie prawem rodzinnym. Japońskim. xD
RzeznikLider
72piorunówFrancis Gabreski pozujący w kabinie swojego myśliwca Republic P‑47 Thunderbolt, krótko po 5 lipca 1944 roku.
Francis Stanley „Gabby” Gabreski (pol. Franciszek Gabryszewski) był amerykańskim oficerem polskiego pochodzenia i jednym z najwybitniejszych pilotów myśliwskich w historii lotnictwa USA. Podczas drugiej wojny światowej oraz oraz wojny koreańskiej zasłynął jako znakomity pilot myśliwski. W swojej karierze uzyskał łącznie 34,5 zestrzeleń pewnych oraz 3 prawdopodobne, co plasuje go na trzecim miejscu wśród asów lotnictwa USAF.

@Rzeznik jak sie osiąga pol zestrzelenia? XD
@Sweet_acc_pr0sa może razem z kolegą atakował jednocześnie ten sam samolot więc ciężko było powiedzieć kto go zastrzelił?
@Sweet_acc_pr0sa tak jak @TyGrySSek napisał
@Sweet_acc_pr0sa jak masz je "na spółkę" z kim innym - kiedy obydwaj stzelali do jednego celu i nie można jednoznacznie ustalić kto odpowiada za decydujące trafienia, tudzież żaden z pilotów nie chce się "zrzec" zasługi :). Działa to również przy asach pancernych. Chyba nawet zdarzały się 1/3.
Komentarz usunięty
@TyGrySSek dlaczego?
@Rzeznik bo zabijał a każda wojna zła czy sie toi po stronie dobrej czy złej. Pewnie Niemcy tez pewnie mieli na samolotach zaznaczone brytyjskie czy USAF (choć stu pewnie niewiele bo juz wpierdol mieli w tym okresie) samoloty jakie zestrzelili
Hans-Joachim Marseille
158 zestrzeleń w większości Afryce - chyba rekord wśród jeden osoby podczas WWII
bo zabijał a każda wojna zła czy sie toi po stronie dobrej czy złej
jak ktoś na Ciebie napada z zamiarem zabicia i się bronisz i go zabijasz to jest źle? lepiej jest zginąć? co z tymi których powinieneś chronić? też lepiej żebyś zginął?
wnie Niemcy tez pewnie mieli na samolotach zaznaczone brytyjskie czy USAF (...) 158 zestrzeleń w większości Afryce - chyba rekord wśród jeden osoby podczas WWII
Niemcy też mieli, rekord należy do Ericha Hartmanna, 352 zestrzelenia: 7 alianckich, 345 sowietów. Rezultat wynikał z koszmarnego wyszkolenia pilotów rosyjskich oraz słabej jakości wyposażenia w początkowej fazie wojny. Rosjanie potrafili posyłać na front ludzi, którzy dopiero opanowali podstawowe manewry. Niemieccy piloci opisywali, że niekiedy można było atakować całe grupy i strącać samoloty po kolei, w czasie kiedy radzieccy piloci nawet nie próbowali się rozproszyć czy wykonywać uników. Przypominało to mięsne szturmy, tyle że w powietrzu.
@LondoMollari o kurde no to grubo. Choć z ruskimi pewnie mieli łatwo bo to gamonie były i są. Walka z ruskimi to taki easy level w grze
@LondoMollari rezultat wynikał z tego ze bubbi mial ogromne pokłady fantazji, wiadomo ze w ferworze walki nie policzysz wszystkiego bezbłędnie, natomiast szczegolowe badania archiwów wojennych pokazaly jasno, w przypadku innych znaczacych asow luftwaffe potwierdzalnosc uzyskanych strąceń wyniosła 60-80%, w przypadku Hartmanna bylo to nie wiecej jak 40%
....co nie zmienia faktu ze odsiedzial jednak 10 lat w łagrach za 352 zestrzelenia, więc tego się trzeba trzymać.
@TyGrySSek akurat wybrałes najgorszy z możliwych przykładów jaki się dało - Marseille był zaprzeczeniem wojny, zabijania, nazizmu. Strzelał by unieszkodliwić maszynę, a nie by zabić pilota, wielokrotnie asystował lądującym awaryjnie aliantom, których chwilę wczesniej zestrzelił, odwiedzał ich w szpitalu itd. Zdarzało mu się nawet samemu jechać na pustynię podjąć zestrzelonego wroga z miejsca katastrofy swoim samochodem. A juz popisowym numerem były samodzielne wyprawy nad lotniska alianckie gdzie przelatując nisko na pełniej piździe wyrzucał na pas startowy butelki z liścikami odnośnie zestrzelonych pilotów i ich stanu zdrowia - no kozak.
...życiorys z tych, ktory aż musialem sobie pozaznaczac cytaty z biografii 'co on odpierdalal' xD
@TheLikatesy dzieki `za ciekawostke
Mr.MarsGURU
15piorunów„Zbrodnia Pomorska 1939: dlaczego jest tak istotna dla zrozumienia początków okupacji w Polsce? Wywiad z dr archeologiem Dawidem Kobiałką Notka o rozmówcy: Wywiad z dr Dawidem Kobiałką – archeologiem i antropologiem kulturowym, pracownikiem Uniwersytetu Łódzkiego, członkiem Komisji

RzeznikLider
43piorunówCzołgi M4 Sherman budowane w fabryce czołgów Detroit Arsenal Tank Plant w Warren w stanie Michigan w Stanach Zjednoczonych w latach 40. XX wieku
Wg źródeł internetowych lokalizacja zakładu: https://maps.app.goo.gl/Ks1wuhuDDU63oV9p8

@Rzeznik a konkretniej jest to M4A4
walus002Fanatyk
12piorunówPochówek dwóch lotników RAF zestrzelonych w pobliżu zajętej przez Niemców wyspy Jersey na Kanale (Brytyjskim). 1943.
Szczegóły w linku:
https://dirkdeklein.net/2017/05/23/sometimes-there-was-honor/

Niemaszki dobrze wiedzieli, że są po jednej linii genetycznej z Anglikami.
RzeznikLider
16piorunówJacqueline Cochran za sterami P-40
Jacqueline „Jackie” Cochran – amerykańska pilotka. Jako pierwsza kobieta przeleciała bombowcem przez Atlantyk, przekroczyła barierę dźwięku oraz wykonała start i lądowanie odrzutowym samolotem na pokładzie lotniskowca.

W latach 60. Cochran był sponsorem programu Mercury 13, wczesnej inicjatywy mającej na celu sprawdzenie zdolności kobiet do pełnienia funkcji astronautów. Trzynaście kobiet-pilotów przeszło te same wstępne testy, co mężczyźni-astronauci programu Mercury, zanim program został anulowany. Nigdy nie była to inicjatywa NASA, choć stały za nią dwie osoby z Komitetu Nauk Przyrodniczych NASA, z których jedna, William Randolph Lovelace II, była bliskim przyjacielem Cochran i jej męża. Chociaż Cochran początkowo popierała program, później była odpowiedzialna za opóźnienie dalszych etapów testów, a jej listy do członków Marynarki Wojennej i NASA, w których wyrażała obawy dotyczące prawidłowego przebiegu programu i zgodności z celami NASA, mogły znacząco przyczynić się do ostatecznego anulowania programu. Powszechnie uważa się, że Cochran zwróciła się przeciwko programowi z obawy, że nie będzie już najbardziej znaną kobietą-lotniczką.
🙃
RzeznikLider
20piorunówNiemiecka parada zdobycznych francuskich czołgów średnich AMC 35 S oraz lekkich H35 na Polach Elizejskich w Paryżu, Francja, 1941 r.
#czolgi #iiwojnaswiatowa #historia

boriLider
28piorunów364 + 1 = 365
Tytuł: Lotniskowce eskortowe typu Casablanca
Autor: Grzegorz Barciszewski
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza CB
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7339-304-2
Liczba stron: 48
Ocena: 7/10
Licznik #dwanascieksiazek: 7/12
Monografia amerykańskich lotniskowców eskortowych typu Casablanca, a w zasadzie jednego z nich - Kitkun Bay (CVE-71). Projekt, charakterystyka techniczna i przebieg służby.
Lotniskowe eskortowe typu Casablanka, pozostające w cieniu amerykańskich lotniskowców floty, są dla mnie symbolem potęgi amerykańskiego przemysłu i siły standardyzacji. Oparte na opracowanym już projekcie kadłuba statku handlowego zostały wyprodukowane w zasadzie w ciągu jednego roku w ilości 50 (!) sztuk. Czas budowy niektórych z nich, liczony od położenia stępki do wejścia do służby, wynosił zaledwie 4 miesiące (!). Okręty względnie małe, z grupą lotniczą wynoszącą tylko 27 samolotów, przeznaczone były głównie do eskorty konwojów do Wielkiej Brytanii, zaopatrzeniowych oraz osłony działań wojsk lądowych na Pacyfiku.
Zeszyt numer 231 z serii "Typy Broni i Uzbrojenia", wydawanej z przerwami od 1970 roku. Jak zawsze sporo zdjęć, rysunków i tabel. Niestety forma opracowania, sprawdzająca się przy pojedynczych okrętach, tutaj trochę zawodzi. Ale mimo wszystko warto przeczytać jeśli kogoś interesuje ta tematyka.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #historia #iiwojnaswiatowa #okrety #lotniskowiec #usa

@bori coś mi się wydaje, że zaraz zostaniesz ekspertem od konfiktu USA - Iran :smiley:
boriLider
29piorunów345 + 1 = 346
Tytuł: Lotniskowce Yorktown (CV-5), Enterprise (CV-6) i Hornet (CV-8)
Autor: Grzegorz Barciszewski
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza CB
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7339-365-3
Liczba stron: 48
Ocena: 7/10
Licznik #dwanascieksiazek: 5/12
Krótka monografia amerykańskich lotniskowców typu Yorktown, począwszy od genezy projektu, poprzez budowę, służbę, działania w czasie walk na Pacyfiku aż po ich zatopienie (Yorktown i Hornet) lub złomowanie (Enterprise).
W mojej opinii lotniskowce typu Yorktown to były kluczowe okręty dla wojny na Pacyfiku, które pozwoliły USA przetrwać pierwszą jej fazę. Zaprojektowane i wybudowane jeszcze przed wojną, mimo ograniczeń narzuconych Traktatem Waszyngtońskim, stanowiły nowoczesną i udaną konstrukcję. To Hornet i Enterprise przeprowadził rajd zwieńczony bombardowaniem Tokio przez pułkownika Dolittle'a, to Yorktown brał udział w bitwie na Morzu Koralowym, to cała trójka brała udział w słynnej bitwie o Midway skutkującej zniszczeniem trzonu Kidō-butai, to Hornet i Enterprise pogromili flotę Nipponu koło wysp Santa Cruz.
Po utracie swojego "rodzeństwa" USS Enterprise walczył do końca wojny w pozostałych ważnych bitwach, takie jak te o Tarawę, Mariany, Truk, Filipiny czy Okinawę. Okręt przetrwał wojnę, ale mimo prób zachowania go jako muzeum, został złomowany. Za to do dzisiaj jego nazwa jest symbolem walk na Pacyfiku, a jego nazwa zarezerwowana dla najważniejszych lotniskowców USA.
Zeszyt numer 247 z serii "Typy Broni i Uzbrojenia", wydawanej z przerwami od 1970 roku. W tym przypadku muszę stwierdzić, że ze względu na obszerność tematu nie do końca sprawdził się ten format - problematyka jest zbyt obszerna jak na objętość zeszytu. W konsekwencji dostaliśmy ścianę tekstu, naładowaną szczegółami, z małą ilością zdjęć i ilustracji. A szkoda, bo były to naprawdę ciekawe okręty o przebogatej historii.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #iiwojnaswiatowa #okrety #lotniskowiec #usa

@bojowonastawionaowca Mógłbym prosić o korektę nazwiska autora? Zrobiłem literówkę, powinno być Barciszewski
@bori ło panie...
@bojowonastawionaowca No ja już nie mogę edytować, nie chcę kasować, a głupio zostawiać
@bori najwyżej rozsypię stylistykę wpisu
@bojowonastawionaowca Bardzo dziękuję ❤️
boriLider
24piorunów334 + 1 = 335
Tytuł: Lotniskowiec HMS Eagle (I)
Autor: Grzegorz Barciszewski
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza CB
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7339-332-5
Liczba stron: 48
Ocena: 7/10
Licznik #dwanascieksiazek: 5/12
Zwięzła monografia brytyjskiego HMS Eagle - czternastego okrętu i pierwszego lotniskowca o tej nazwie. Od projektu, przez adaptację, budowę prowadzoną z przerwami w latach 1913-1923, wejście do służby w Royal Navy w 1924 roku, okres międzywojenny, działania w czasie II wojny światowej aż po zatopienie w 1942 roku.
Kolejny okręt powstały na bazie przejętego kadłuba statku budowanego na zlecenie Chile, tym razem pancernika Admirale Cochrane. Przeprojektowany na lotniskowiec zgodnie z pierwszowojenną doktryną ich użycia, był wyposażony m.in. w artylerię średniego kalibru do walki ogniowej z innymi okrętami czy wyrzutnie torped. W czasie swojej służby wsławił się działaniami na morzu Śródziemnym, gdzie jego samoloty zatopiły i uszkodziły wiele włoskich okrętów, osłaniał także konwoje zaopatrzeniowe na Maltę. Zatonął trafiony przez 4 torpedy z niemieckiego U-73.
Zeszyt numer 239 z serii "Typy Broni i Uzbrojenia", wydawanej z przerwami od 1970 roku. Ta pozycja niestety nie aż tak bogata w zdjęcia i mapy jak inne, za to nie zawodzi w ilości ilustracji i danych technicznych.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #historia #iiwojnaswiatowa #lotniskowiec #wielkabrytania
