Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#horror

Mistrz

w Książki

34piorunów

1194 + 1 = 1195

Tytuł: Czyhający w progu
Autor: H.P. Lovecraft, August Derleth
Kategoria: horror
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: 9788383355061
Liczba stron: 189
Ocena: 6/10

Licznik : 11/12

Ambrose Dewart przybywa do Massachusetts, by przywrócić opuszczoną posiadłość zaginionego wuja do dawnej świetności. W trakcie prac odkrywa tajemniczy dokument, a zapoznając się z księgami z biblioteczki zaczyna powoli odkrywać mroczne sekrety kryjące się w domu i tajemniczych budowlach w ogrodzie.

Wydarzenia poznajemy z perspektywy trzech osób - Ambrose Dewarta, jego kuzyna Stephena Batesa przyjeźdżającego mu pomóc oraz Winfielda Phillipsa. Każda z nich toczy własną narrację o tym co się wydarzyło.

O książce dowiedziałem się od kolegi @Whoresbane. Była to pozycja obowiązkowa dla mnie jako fana mitologii stworzonej przez Lovecrafta. Sama powieść jest wymyślona ciekawie, chociaż lekko brakuje jej charakterystycznego stylu Mistrza Grozy, mimo starannych prób jego naśladowania. Niestety ale czegoś mi tu zabrakło by poczuć klimat. Może to wina pory roku kiedy ją czytałem (lato nie sprzyja mrocznym powieściom), może z faktu że chyba wyrosłem z tego typu klimatów, a może samej powieści.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider2piorunów

@bori to kolejna książka Lovecrafta, którą jego dobry “kolega” Derleth podpierdolił z notatek po jego śmierci i wydał jako swoją? ;)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Przypomni mi ktoś nazwę filmu o nastolatkach, którzy jadą na wycieczkę (dziewica, kujon, osiłek etc.), a potem się okazuje, że biorą udział w 'reality show', w którym muszą umrzeć wg klucza, bo inaczej się Elder Gods obudzą?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Gry Fabularne

3piorunów

Trophy Dark to nie jest takie zwykłe „idziesz, zabijasz smoka, wracasz z łupem”. To jest las, który cię widzi, zna twoje grzechy i czeka, aż się potkniesz. Tu nie ma happy endów, nie ma bohaterów. Są tylko łowcy, co myśleli, że są twardzi, a potem szli po złoto i wracali… no, najczęściej wcale nie wracali.

Idealne na krótkie, ale intensywne sesje – takie, po których siedzisz w ciszy, patrzysz w ścianę i myślisz: "chyba trochę przesadziliśmy".
-> https://rgfk.pl/trophy-dark-black-monk/60496.html

Fanatyk

w Książki

18piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Na swoim fanpage Wydawnictwo IX przedstawiło wybór trzech wersji okładki do antologii "Insekcje".

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

1piorunów

Ma ktoś ochotę na odrobinę horrorów wygenerowanych przy pomocy AI?

Nie chce mi się wrzucać filmików to daję link:
https://boards.4chan.org/gif/thread/29085005

Trochę straszne... co teraz komputer może wygenerować. 😛

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Filmy

24piorunów

484 + 1 = 485

Straćmy razem czas w :popcorn:
----------
Tytuł: World War Z
Rok produkcji: 2013
Reżyseria: Marc Forster
Kategoria:
Czas trwania: 116 min
Moja ocena: 4/10

Wirus nieznanego pochodzenia szybko rozprzestrzenia się wśród ludzi, zmieniając ich w agresywny i bezrozumny tłum, którego jedynym celem jest zainfekowanie kolejnych nieszczęśników. Były pracownik ONZ zostaje oddelegowany do odnalezienia pacjenta zero i odkrycia sposobu na plagę.

Wyjątkowo nieklimatyczny i nie trzymający w napięciu horror. Bardzo byle jaka rola Pitta, który jest mdły i nieprzekonywujący. Kiepski trzeci akt rozgrywający się chyba w najmniej ciekawym miejscu, jakie można było znaleźć. Nierówne przedstawienie tego, co potrafią zainfekowani (czyli zombie), którzy w niektórych scenach wydają się być masą nie do zatrzymania, by w kolejnych ledwo nadążyć w pogodni za bohaterami. Największym moim zarzutem jest jednak to, że ten film jest po prostu zwyczajnie nudny. Nudny jak flaki z olejem. Nudny do wyrzygania. Nie polecam.

Lider2piorunów

Szkoda że nijak ma się do książki a myślałem, że to jakaś adaptacja jaka wychodziło

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

14piorunów

482 + 1 = 483

Tytuł: 28 years later
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Horror
Ocena: 6/10 (średni/niezły)

Arcydzieło to nie jest, ale bardzo zły też nie.
W sumie spodziewałem się paździeża ale jest trochę (nie znaczy że dużo) lepszy.
Na pewno nie jest najgorszym filmem w tym roku.
Ostatnie 5 minut to za to dramat. Coś jakby Yamakasi, Planet terror i scary movie (parkour, pastisz, komedia, horror) jednocześnie

Skończył się idealnie, matka zmarła w pokoju, dziecko uratowane, główny bohater je rybę, pogodził się z życiem, losem i ten performens musieli tam dać.

Ostatnie 5 minut 0/10 Bo zepsuli fajną nawet końcówkę występem dresiarzy

Lider1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU1piorunów

@deafone według tej skali, dlatego dodalem opis słowny.
Arcydzieło to nie jest, jak Ci się poprzednie podobały to ten też Ci się spodoba na 100%
Bardzo mi się podobało ratowanie matki głównego bohatera, wątek 10/10 fabularnie w ich okolicznościach.
A chuj, za wątek z matką podniosę o 1,5
7,5/10

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

0piorunów

Jako wielki fan horrorów obawiam się, że gra "ILL" będzie gównem jakich mało.
ten gameplay trąci prerenderem z 3d studio. Albo jakimś silnikiem ejajowym do robienia filmów, ta dziwna "płynność" i ilość detali monstrów - chciałoby się ale coś czuję robienie nas w wała

Lider

w Filmy

5piorunów

Obejrzałem:

Cube* - 7.0 na Filmwebie / 6.9 od krytyków
Cube 2* - 5.8 / 4.2
Cube Zero* - 5.6 / 3.8

I nie żałuję, ale też nie polecam. xD

Wychodziłem z założenia, że ten motyw pułapki z wielu sześcianów jest za gruby i trzeba obniżyć :sparkles: suspension of disbelief :sparkles:, ale najsłabszą stroną tej serii są postacie. Słowo daję, że co 4temu charakterowi odwala i zaczyna mordować, po jakiś 4h godzinach w tych sześcianach.

Filmy bardzo gore, i w sumie ok, w to chcieli iść i w tych 3 filmach jest to gore, efekty nie zachwycają, ale jak mówiłem wiedziałem na co się pisze, to postacie i dialogi zawodzą niestety.

Z odpałów:

* W Cube 2 są w autentycznym tesseraktcie, mamy teleportacje, dylatacje czasu etc. xD
* W Cube Zero mamy żołnierza z czipem w mózgu którego po śmierci aktywują i kontrolują (xD) i uwaga pierwsza rzecz którą robi ten żołnierz to skok z jednego Sześcianu do Sześcianu wyżej jakieś 8 metrów w górę XD

Oglądając trylogie można być autentycznie w pewnym momencie pod wrażeniem jak przeskakują sami siebie. xD

Z ciekawostek Cube 2 reżyserował Polak który był kamerzystą Tarantino:
https://www.filmweb.pl/person/Andrzej+Seku%C5%82a-10323

> Andrzej Sekuła urodził się w 1954 roku we Wrocławiu, z Polski wyjechał w 1980 roku. Nasz słynny operator sześć razy próbował się dostać do łódzkiej filmówki na wydział operatorski, ale wykształcenie zdobył dopiero w Londynie.
> Jego nauczycielami byli m.in.: Billy Williams, John Schlesinger i Oswald Morris. Dziś mieszka w Los Angeles. Najbardziej znane jego filmy to: "Wściekłe psy" i "Pulp Fiction". O jego współpracy z Quentinem Tarantino krążą legendy. Na festiwalu Camerimage zaprezentował swoją pracę "American Psycho", która startowała w konkursie.
Ciekawy życiorys w sumie i ludzie słusznie pytają co z takim początkiem kariery i czemu tak źle i na filmweb ktoś cytuje wywiad.
> Nakręciliście jeszcze razem „Człowieka z Hollywood”, jedną z nowel do filmu „Cztery pokoje”. Prasa nazywała Pana nadwornym operatorem Tarantino.
> Quentin zatrzymał mnie kiedyś na planie „Człowieka z Hollywood” i powiedział: „Andrzej, przyrzekam, że zawsze, kiedy będę robił film, zaproponuję ci pracę, a ty zdecydujesz i jeśli nie będziesz chciał, to ewentualnie powiesz: Może następny film”. Przy kolejnym filmie złamał tę obietnicę.
> Dlaczego?
> Następnym filmem był obraz „Jackie Brown”, do którego Quentin wynajął całą moją ekipę filmową, ale innego operatora. Gdy Tarantino przymierzał się do kolejnego filmu „Kill Bill”, dostałem propozycję od producentów i odmówiłem. W tym przypadku zwyciężyło moje ego, a nasze drogi się rozeszły. Potem zadzwonił do mnie mój agent, że producenci chcą podać moje nazwisko do kolejnego filmu Quentina – „Bękarty wojny”. Wtedy ponownie odmówiłem. Ale to był czas, gdy zająłem się reżyserowaniem filmów. Wybrałem, niestety, nieciekawe scenariusze. Ale to już inny temat."
>
> https://www.filmweb.pl/person/Andrzej+Seku%C5%82a-10323/discussion/Szok..-3086755
>

Fanatyk

w Książki

15piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo IX uruchomiło przedsprzedaż lipcowych premier. Ceny promocyjne obowiązują tylko do 11 czerwca, po tej dacie zostaną podniesione. Wysyłka ruszy na początku lipca. Ukażą się:

Trzy następne tomy dzieł zebranych Stefana Grabińskiego: "Cień Bafometa", "Klasztor i morze", "Wyspa Itongo". Wydania tylko w twardych oprawach.

Tomy jedenasty, dwunasty i trzynasty dzieł zebranych Stefana Grabińskiego pod redakcją Krzysztofa Grudnika: Cień Bafometa, Klasztor i morze, Wyspa Itongo. Docelowo seria będzie składać się z 16 lub 17 tomów.

"Czarna skrzynka" Dawida Kaina w dwóch wersjach - wydanie w miękkiej i twardej oprawie. 300 stron, ceny 35 zł za miękką i 47 zł za twardą.

Patryk, uznany twórca psychologicznych łamigłówek, zaczyna pracę nad nowym projektem, mającą burzyć granice między prawdą a wymysłem grą „Czarna skrzynka”. Jeszcze tej samej nocy znajduje przed domem czarną skrzynkę z zagadkową zawartością.

"Podróż do sfery czwartego wymiaru" Gastona de Pawlowskiego. Wydanie w miękkiej i twardej oprawie liczy 400 stron, w cenach detalicznych 37 i 50 zł.

Powieść „Voyage au pays de la quatrième dimension” („Podróż do sfery czwartego wymiaru”) autorstwa Gastona de Pawlowskiego, wydana po raz pierwszy w 1912 roku, to niezwykła, filozoficzno-fantastyczna przygoda literacka.

Jej bohater, snujący rozmyślania nad ograniczeniami świata, który postrzega swoimi zmysłami, zainspirowany teoriami czwartego wymiaru, postanawia odbyć podróż poza zwykłą przestrzeń. W wyniku eksperymentalnych doświadczeń przenosi się do rzeczywistości, gdzie cztery wymiary są codziennością. Tam zauważa, że prawa fizyki, takie jak grawitacja, czas czy kształt, ulegają radykalnym zmianom.

Powieść przełożył z języka francuskiego Bartosz Ejzak, który we wstępie pisze o niej m. in.:

„(…) najbardziej uderzające jest wizjonerstwo Pawlowskiego, nieczęsto bowiem zdarza się, by autor w jednej książce przewidział z równie zaskakującą precyzją tak wiele bolączek, absurdów oraz problemów, jakie staną się udziałem ludzkości dopiero sto lat później. Automatyzacja społeczeństwa, śmiałe plany podróży na obce planety, wirtualna rzeczywistość, sztuczna tak zwana inteligencja, syntetyczne mózgi, implanty, a nawet upadek sztuki (…) wszystko to, włącznie ze scjentyzmem i bezrefleksyjnym postępem technologicznym, a nawet teorią względności Alberta Einsteina znaleźć można na kartach »Podróży do świata czwartego wymiaru«”.
———————
Nasze wydanie opiera się na niezwykle trudno dostępnej tzw. „wersji ostatecznej” z 1923 roku i zawiera pełne porównanie z wersją z roku 1912, w tym rozdziały, które w wydaniu z 1923 roku zostały pominięte. Jednym słowem, polski czytelnik otrzymuje najpełniejszą wersję klasycznego dzieła francuskiej SF. Ciekawostką może tu być fakt, że na język angielski pierwszy przekład tej powieści został dokonany dzięki pracy Briana Stableforda dopiero w 2009 roku i opierał się w większości na pierwszym wydaniu z 1912 roku.

„Voyage au pays de la quatrième dimension” miało wpływ na pewne kręgi awangardy, zwłaszcza kubistów i surrealistów, którzy także fascynowali się koncepcją czwartego wymiaru jako sposobem wyrażania rzeczy niewidocznych i wykraczających poza zwykłe doświadczenie. Powieść bowiem opisuje np. architekturę budynków, które istnieją w kierunkach niedostępnych dla zwykłego oka — coś w rodzaju ruchomych labiryntów lub domów, które wewnątrz są większe niż na zewnątrz. Marcel Duchamp — artysta awangardowy — bardzo interesował się czwartym wymiarem i znał dzieło Pawlowskiego. Jego słynne „Wielkie Szkło” („La mariée mise à nu par ses célibataires, même”) jest często interpretowane jako próba przedstawienia „czwartowymiarowych” zjawisk.

W swoim dziele Pawlowski odnosi się do prawdziwych teorii matematycznych (np. prace Charlesa Howarda Hintona o hipersześcianach, tzw. tesseraktach), nawiązuje do idei, że świat, który widzimy, jest tylko wycinkiem większej rzeczywistości, a także sugeruje, że ludzka percepcja to zaledwie skromne narzędzie wobec ogromu wszechświata.

Zbiór "W cieniu drzew" Bartka Biedrzyckiego, pierwszy tom Biblioteki Rocznika Fantastycznego. Twarda oprawa, 170 stron, cena detaliczna 34 zł

W cieniu drzew gniazdują ptaki, w cieniu drzew stoi stary zakładowy basen, snuje się opowieść o automatach z grami i cicho trwają groby żołnierzy z Wielkiej Wojny. W cieniu drzew lądują te sk⁎⁎⁎⁎syny z Procjona i spoczywają na zawsze bohaterowie radioaktywnej zimy.

W cieniu drzew jest cicho, pusto i samotnie.

Przekrojowy zbiór opowiadań Bartka Biedrzyckiego zawiera zarówno teksty premierowe jak i retrospektywne. Większość opowiadań jest fantastyczna. W skład zbioru wchodzą:

The Pixies (komiks)
Opowieści gumowe
Przemijamy
Noc na dużej ziemi (cykl S.T.A.L.K.E.R.)
Spotkanie w tunelach (cykl Opowieści z postapokaliptycznej aglomeracji)
Incydent
Zrobiłem, co musiałem
Białe demony
Kamienne kręgi
Taras
Sista gången jag såg Annie (cykl Gyllene tider)
Kung av sand (cykl Gyllene tider)
Krótka historia sceny tishowej w kręgu podstołecznym (cykl Gyllene tider)
Raport z obserwacji DM-S-3
W cieniu drzew (cykl Opowieści z postapokaliptycznej aglomeracji)

Zbiór inauguruje serię wydawniczą Biblioteka Rocznika Fantastycznego.

Dodruki w twardej oprawie:

red. Krzysztof Grudnik - "Stefan Grabiński. Wokół twórczości"
antologia - "Sny umarłych 2022. Polski rocznik weird fiction"
antologia - "Sny umarłych 2023. Polski rocznik weird fiction"
antologia - "Sny umarłych 2024. Polski rocznik weird fiction"
Andrzej Miszczak - "Impneurium. Sygnały z kosmosu"
August Derleth - "Maska Cthulhu"
August Derleth - "Tropem Cthulhu"

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Pamiętam jak wyszedł album Butchered at birth grupy Cannibal Corpse i dosłownie codziennie szedłem obok sklepu TAKT i gapiłem się na okładkę tego albumu.
Nie wiem czy to czy film Srebrna Kula zrobiły ze mnie zawziętego fana horroru i gore. Wiem że pamiętam tą okładkę na kasecie do dziś.
Picrel

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Trzeci news / 15.05.2025

Wydawnictwo MAG uzupełnia nienazwaną serię grozy o książki Clive Barkera. "Księgi krwi IV-VI" trafią do sprzedaży w dwóch wersjach - starej szacie graficznej (okładka po lewej) oraz w nowej, pasującej do obecnie wydawanej serii (okładka po prawej). "Księgi krwi I-III" również otrzymają wznowienie w obecnej szacie graficznej (okładka w środku). Premierę zaplanowano na 13 czerwca 2025 roku. Wydania w twardych oprawach zawierają kolejno 524, 560 i 524 strony, w cenach detalicznych po 69 zł za sztukę. Poniżej okładki i krótko o treści.

"Księgi krwi I-III"

Zbiór opowiadań grozy Clive'a Barkera to dla czytelników okazja, by na nowo odkryć prawdziwe znaczenie słowa "strach".

"Wszystkie nasze ciała to księgi krwi: Gdy nas otworzyć, widać czerwień.'

Wydanie "Ksiąg krwi" z dnia na dzień uczyniło z Clive'a Barkera sensację literackiego świata.

Błyskotliwy zbiór niepokojących, upiornie poruszających opowiadań dowodził mrocznego talentu porównywalnego z geniuszem Poego i de Sade'a. Stephen King nazwał Barkera, zdobywcę British Fantasy Award i World Fantasy Award, "przyszłością horroru".

W licznych bestsellerach i powieściach graficznych, a także kasowych filmach takich chociażby jak cykl Hellraiser, Clive Barker wypracował sobie własną, niepowtarzalną markę w świecie horroru. Jego działający na wyobraźnię, niezwykle obrazowy styl wprowadził "Księgi krwi" do klasyki gatunku, a jemu samemu dał miano pisarza kultowego.

"Księgi krwi IV-VI"

Oto historie spisane w Księdze Krwi. Oto mapa mrocznej drogi biegnącej w nieznane, poza granice życia. Niewielu musi nią podążyć, większości ludzi wystarczają spokojne, bezpieczne, dobrze oświetlone ulice, a ich żywot kończy się modlitwą i pieszczotą. Ale niektórzy – nieliczni – napotkają w swoim życiu potworności, które dopadną ich na tych ulicach i sprowadzą na autostradę przeklętych…

Clive Barker, laureat World Fantasy Award, przedstawia czternaście mrożących krew w żyłach opowiadań, czternaście historii o ciemności wyzwolonej z wszelkich pęt, czternaście próbek wizjonerskiej makabry, od której ścina się szpik w kościach – po raz pierwszy zebranych w jednym tomie.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
     

Statysta1piorunów

Nie mogę się doczekać by kupić
Mam tez nadzieję że czerwone drzewa kierman tez dostanie reedycję ale brak wiadomosci o tym mnie martwii

Osobistość0piorunów

@spinacz-1 Drzewo wciąż można dostać w różnych sklepach internetowych, ostatnio jak patrzyłem to nawet w ŚK jeszcze było na stanie, więc póki co nie ma co myśleć.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Filmy

16piorunów

377 + 1 = 378

Tytuł: Dziedzictwo. Hereditary
Rok produkcji: 2018
Kategoria: Horror
Reżyseria: Ari Aster
Czas trwania: 2h 6m
Ocena: 8/10

Siły nieczyste i szaleństwo podane w oryginalnej formie. To jest świeże.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Specjalista1piorunów

Pierwsze wrażenie po filmie miałem podobne. Minęło parę lat i jedyne co pamiętam to tą dziewczynkę 😛 czyli jakieś 5/10 ostatecznie

Specjalista1piorunów

@JapyczStasiek chyba jednak film, zdarza mi się na YT pamiętać pod jakim filmem widziałem komentarz z odnośnikiem do konkretnej treści :)))

Tak znajduję zapomniane treści XDDD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Filmy

18piorunów

371 + 1 = 372

Tytuł: Droga śmierci
Rok produkcji: 2003
Kategoria: Horror / Komedia
Czas trwania: 1h 25 min
Ocena: 6/10

Połowa budżetu to tu chyba poszła na paliwo do scen z samochodem, ale swój urok ma. Trochę nie może się ten film zdecydować czy jest horrorem czy parodią horroru.

Fanatyk

w Książki

16piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Zysk i S-ka zapowiada książkę pisaną przez Howarda Phillipsa Lovecrafta i dokończoną przez Augusta Derletha. "Czyhający w progu" zapuka 6 maja 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 200 stron, w cenie detalicznej 49,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Granice świata to tylko iluzja, tuż za progiem czai się niewyobrażalna groza…

Ambrose Dewart, dziedzic zrujnowanej posiadłości w lasach Massachusetts, przybywa, by przywrócić jej dawną świetność. Podczas remontu odkrywa zagadkowy dokument podpisany przez swojego dziadka, zawierający złowrogie ostrzeżenie: „Nie zapraszaj tego, który czai się na progu!“. Zaintrygowany, zagłębia się w mroczne tajemnice rodzinnej przeszłości. Śledztwo prowadzi go do wstrząsającego odkrycia – poza naszym wymiarem egzystują złowrogie starożytne istoty, zdolne do przekraczania granic czasu i przestrzeni, które cierpliwie czekają, by zostać wezwane do naszego świata…

„Mistrz makabry“, jak często nazywano Lovecrafta, spadkobierca tradycji Edgara Allana Poego, pozostawił po sobie wiele notatek i niedokończonych utworów, a August Derleth podjął się trudnego dzieła połączenia tych fragmentów w całość, tworząc ze znanych wątków nowe i mrożące krew w żyłach historie. Czyhający w progu jest najsłynniejszą z nich.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
   

Mistrz5piorunów

@Whoresbane Przestań mnie namawiać!

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Ciekawostki

42piorunów

Nieopodal opuszczonego cmentarza ewangelickiego, na terenie opuszczonej wioski (z domów zostały tylko fundamenty), niedaleko dziwacznej kapliczki o której już dzisiaj pisałem, znalazłem krzyż z taką tabliczką. Ja nie wiem czy to nie jest jakiś fejk. W internetach piszą że to nawiedzona wioska i może ktoś to postawił, żeby udowodnić, że cos jest na rzeczy. Duchów w każdym razie nie widziałem ale klimat niezły 😀
i trochę

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Heheszki

74piorunów

Autorytet4piorunów

@A_a mam dom na wsi, normalne okna. Tydzien po umyciu okna z powrotem sa ujebane. Z takimi przeszkleniami dostalbym pierdolca pod tym wzgledem. Do tego dochodzi kwestia prywatnosci oraz kwestia ogrzewania i klimatyzacji. W mojej opinii tego typu dom jest mega niepraktyczny, ale ja to w zyciu sie kieruje zawsze rozsadkiem a nie stylem, wiec rozumiem, ze komus innemu moze sie podobac

Pokaż więcej komentarzy (18)

Autorytet

w Creepy

3piorunów

Na swój sposób to ironiczne, że klauny które miały bawić i śmieszyć ludzi są w oczach wielu osób źródłem strachu i przerażenia. Nawet sam cyrk ma w sobie aurę czegoś niepokojącego. Po części może to wynikać z nadużywania tropu przerażających klaunów w horrorach. Trzeba byłoby wtedy jednak zadać sobie pytanie czemu w ogóle twórcy horrorów zainteresowali się tym motywem.

Być może wynikało to z wpływów historycznych gdy wyszło na jaw, że seryjny morderca John Wayne Gacy często występował charytatywnie jako klaun. W samych jednak klaunach jest coś nienaturalnego co wzbudza poczucie lęku. Maska klauna ma bawić swoją groteskowością, ale to co dziwne choć może wydawać się zabawne jednocześnie wywołuje też często niepokój. Granica między strachem i śmiechem jest bardziej cienka niż mogłoby się wydawać.

Należałoby się więc zastanowić nad samą naturą śmiechu która jest cechą unikalną dla ludzi. Zwierzęta jak Hieny mogą wydawać dźwięk podobny do śmiania się, ale jednak nie jest on prawdziwym wyrazem rozbawienia. Ludzie reagują natomiast śmiechem gdy spotykają się z czymś co wykracza poza znane normy. Śmiech jest więc reakcją na coś bezsensownego. Nie bez powodu postmoderniści uwielbiali ironie bo podważała ona absolutne ideę.

Klauny ostatecznie dla niektórych mogą symbolizować tragikomiczność samej egzystencji. Dość często w końcu uważa, że życie to żart i dramat jednocześnie. Wydaje się, że popularny swego czasu film Joker dość dobrze ukazywał ten motyw. Można by więc pomyśleć, że strach przed klaunami to strach przed absurdem samej rzeczywistości którą wielu ludzi nieustannie próbuje uporządkować i nadać jej znaczenie.

  

Osobistość0piorunów

@Al-3_x to ma sens tu i teraz, gdy nam się wszyscy objawiają z problemami psychicznymi. Nie ma sensu historycznego. Równie dobrze można się bać trefnisia.