WujekAlienLider
17piorunówBrzydkie kaczątko wyrosło na dość ciekawego Earl greya
#herbata #herbatacodzienna

Ktoś mnie wołał?
@Earl_Grey_Blue ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
WujekAlienLider
17piorunówBrzydkie kaczątko wyrosło na dość ciekawego Earl greya
#herbata #herbatacodzienna

Ktoś mnie wołał?
@Earl_Grey_Blue ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
WujekAlienLider
13piorunówBrzydkie kaczątko z zaparzaczem od A.C. Perch’s Thehandel
#herbata #herbatacodzienna

@WujekAlien bardzo ładnie wygląda, to jakaś mieszanka?
@Endrevoir tak, poniżej opis:
@WujekAlien ciekawe, mieszanki czarna z białą jeszcze nie widziałem. Na pewno będzie ładnie pachnieć, ciekawy jestem jak ze smakiem.
@Endrevoir pachnie, jak Earl grey z domieszką cytrusów, a smak przetestuję za chwilę :smiley:
EndrevoirGURU
19piorunówZapraszam do wypicia ze mną kolejnej herbaty 😉 Dzisiaj pijemy Yuchi Hongyu “Baozhong” 2025, czyli kolejną herbatę z Tajwanu. A co to za rodzaj herbaty… Powiedzmy że to trochę skomplikowane xD
Zacznijmy od tego skąd jest ta herbata. Są to okolice miasta Yuchi oraz jeziora Sun Moon Lake w środkowej części wyspy. Są to okolice idealne do hodowli i produkcji herbaty czarnej. Rośnie tam kultywar stworzony na Tajwanie specjalnie pod herbatę czarną - #_18hongyu_ . Powstał on przez skrzyżowanie birmańskiej camellia assamica oraz tajwańskiej camelia formosensis. Cechą charakterystyczną tego kultywaru jest mentolowy smak i aromat naparu.
Mamy więc do czynienia z herbatą której liście są idealne do obróbki w stylu herbaty czarnej. Ale te liście zostały obrobione w stylu baozhonga, czyli najlżej utlenianego, najjaśniejszego oolonga! Tajwańskie baozhongi są uber kwiatowe, delikatne. Co z tego wyszło? Zobaczmy!
Herbata ma bardzo długie, cienko poskręcane czarne listki. Pachną przyjemnie, rześko, coś jakby suszoną śliwką. Po ogrzaniu zaś liści wychodzi na pierwszy plan coś zupełnie innego, kwaśność, mentolowość. Parzyłem w gaiwanie, 5g/100ml wody, parzenie wrzątkiem. Długość parzeń: I:40s, II:20s, III:40s, IV: 80s, V:2min, VI: 4min, VII: 8min
Dziwna to herbata. Mocna, cierpka. Jej mentolowość w smaku mi totalnie nie podchodzi, jestem z osób które nie lubią takich smaków, a miętę uważam za truciznę. Nie jest to herbata dla mnie. Przypomina ona dużo bardziej herbatę czarną niż oolonga, ale dla mnie nie jest to ani dobra czarna ani (szczególnie) oolong.

@Endrevoir Jakoś nie byłam aktywna na hejtto, ale mi kurde tym tagiem zaimponowałeś, moje hobby które niestety zaniedbałam przez ostatnie twa lata. Trzeba kupić herbat, wrócić
@gwf-hegel-fangirl zapraszam zapraszam, dobrej herbaty nigdy dość 😉
HajtGruba ryba
12piorunów
@Hajt myślałem, że to cebula
WujekAlienLider
23piorunówJapan Bancha do śniadanka
#herbata #herbatacodzienna

❤️
WujekAlienLider
33piorunówJaśminowy Oolong
#herbata #herbatacodzienna #ceramikaboleslawiec

EndrevoirGURU
15piorunówDzień dobry bardzo! Pogoda się taka herbaciana zrobiła więc może czas na pościk? Pozostajemy w ramach #herbacianyalfabet przy literce C. Dziś C jak herbata… Czarna? Czerwona? Ciemna?
Zacznijmy sobie właśnie od tego o jakiej herbacie mówimy, gdy się chcemy napić NAJPOPULARNIEJSZEJ herbaty na świecie. W Polsce utarło się że jest to herbata czarna, ale nie jest tak na całym świecie! W Chinach, ojczyźnie herbacianej, jak się mogliście dowiedzieć z ostatniego wpisu na tagu, ta herbata jest nazywana hongcha, czyli dosłownie herbata czerwona. Nie o kolor liści tu bowiem chodzi, ale o kolor naparu! Słowem dygresji, herbatą czerwoną nie są pu-erhy, to poważny błąd tak je nazywać. Umówmy się że ja nie będę próbował nawracać całej Polski i tak jak we wcześniejszych wpisach o różnych herbatach tego typu, będę ją nazywał herbatą czarną.
Przechodząc do tego jak powstaje ta herbata, rozprawmy się z jeszcze jednym, szkodliwym mitem. Mianowicie że herbata czarna jest herbatą fermentowaną. Jest to wierutna bzdura!
Proces, który zachodzi podczas produkcji czarnej herbaty, to ciemnienie enzymatyczne, a nie fermentacja. Podczas oksydacji enzymy obecne w liściu reagują z tlenem, katechiny przekształcają się w teaflawiny i tearubiginy, a herbata zmienia kolor, aromat i strukturę smaku. Nie biorą w tym procesie bakterie, drożdże, ani inne mikroorganizmy, więc nie można mówić o żadnej fermentacji.
No dobra, to przejdźmy już do samego procesu produkcji herbaty czarnej. Tak naprawdę każdy szczep herbaciany nadaje się do stworzenia czarnej herbaty. Liście nie muszą być zbierane w konkretnej porze roku, acz przyjęło się że to wiosenny zbiór jest najlepszy, choć nie jest to reguła. Zebrane liście oczywiście najpierw są poddawane procesowi więdnięcia, w trakcie którego tracą wodę. Następnie liście są zwijane, najczęściej mechanicznie. W przypadku herbat gorszych jakościowo następuje proces CTC - Crush Tear Curl. To właśnie w tym procesie powstają herbaty torebkowe, a więc przy okazji obaliliśmy kolejny mit o czarnych herbatach że ten pył w torebkach to odpad produkcyjny 😉 Oni to robią specjalnie, żeby herbata szybko oddała swój aromat i smak.
No ale trochę zboczyliśmy z tematu. Zwijanie liści oraz proces CTC mają na celu pobudzenie procesu oksydacji podczas którego dzieje się wcześniej wspomniana magia ciemnienia enzymatycznego. Nie dzieje się to w pełni przy każdych herbatach, ponieważ np. słynne Darjeelingi FF mają proces utleniania na poziomie herbat białych. Gdy liście się utlenią w pożądanym stopniu, są suszone oraz sortowane na odpowiednie stopnie jakościowe.
I tak się dzieje na całym świecie! Czarna herbata jest produkowana wszędzie gdzie rosną krzewy herbaciane. Oczywiście są rejony najważniejsze. Po pierwsze oczywiście Chiny, czyli dom herbat Keemun, Dian Hong czy Zheng Shan Xiao Zhong. Ta ostatnia to pierwowzór słynnego w pewnych kręgach Lapsang Souchong! Dalej mamy Indie, które mi się najbardziej kojarzą ze wspaniałymi Darjeelingu oraz mocnymi herbatami z Asamu. W Polsce chyba najpopularniejsze są herbaty z Cejlonu, który jest podstawą większości herbat torebkowych ale tam również produkują niezłe herbaty. Mniej popularnymi regionami z czarną herbatą są na pewno Tajwan z którego pochodzi bardzo dobra herbata Hong Yu, czy bardziej kojarzona z Matchą albo herbatami zielonymi Japonia. Ale herbatę czarną produkuje się również w Afryce, czyli np. Kenii, Malawi czy Rwandzie, a już zupełnie blisko Polski mamy Turcję znaną z cieżkich, mocnych naparów czy ukochana przeze mnie Gruzja, która wyrasta jak feniks z popiołów po porażce polityki ZSRR.
@Endrevoir LOVE:anatomical_heart:
poza tym wiem skąd się wzięła nazwa marki torebek Saga :smiley:
jak coś to priv :smiley:
@skorpion ale czemu priv? :grinning:
WujekAlienLider
21piorunówChina Curly Downy Pearls do ciacha
#herbatacodzienna #herbatka #ceramikaboleslawiec

EndrevoirGURU
27piorunówDawno nie pisałem nic o herbacie, ale gdzie jak taki upał był cały maj... Przyszedł czerwiec i nagle pogoda herbaciana :grinning: To czarki w dłoń!
Dzisiaj zaparzyłem czarną herbatę prosto z Tajwanu. Całkowicie szczerze powiem że to pierwsza tajwańska herbata którą piję, a która nie jest oolongiem xD Przed wami Mingjian Ziya Hongcha 2025!
Jest to ciekawa czarna herbata która powstała w Mingjian, mieście w środkowej części tej wyspy. Okolice tej wyspy są znane bardziej z masowej produkcji słabszej jakości herbaty. Całe szczęście nie jest to reguła, a dzięki dobremu mikroklimatowi tego rejonu oraz żyznej glebie można uzyskać bardzo smaczne liście.
Powiedzmy sobie teraz troszeczkę o słowie Ziya, czyli dosłownie fioletowe pąki, bo taki kolor mają pąki na krzewach herbacianych z których robi się taką herbatę! Krzewy te powstały w Chinach w Yunnanie, ale Tajwańczycy stworzyli swój własny kultywar, bardzo podobny do tych oryginalnych, zwany #25ziyun. Powstał on ze skrzyżowania birmańskiej wielkolistnej herbaty assamica z bardzo popularnym (i bardzo dobrym!) kultywarem #13cuiyu.
Przejdźmy do herbaty. Liście są bardzo ładne, czarne, bardzo długie, pojedyńczy liść ma nawet ok 3-4cm długości. Aromat suszu w temperaturze pokojowej kiepski, ledwo wyczuwalny, ale po wrzuceniu do ogrzanego gaiwana… Już wiem że będzie dobrze, bo wyszła fajna słodowość i owocki. Właśnie, parzenie. Już wiecie że w gaiwanie, czyli 5g/100ml wody, parzenie wrzątkiem. Długość parzeń: I:40s, II:20s, III:40s, IV: 75s, V:2min, VI: 4min, VII: 8min
No, jest bardzo dobrze. Herbata delikatnie cierpka w smaku, ale poza tym dużo owoców, słodu. Super wchodzi, szło parzenie za parzeniem. Szkoda że mam tak mało tej herbaty.

Czy po 7 parzeniu herbata nie krzyknęła "just let me die"? 🙂
@Earl_Grey_Blue no to był już jej koniec ale ostatnio lubuję się w wykańczaniu herbaty do końca xD Dlatego nawet jasnym oolongom nie przepuszczam i ostatnie parzenia w gaiwanie robię po 5 min xD
@Earl_Grey_Blue wyszła z gaiwana zobaczyć co to za żyd XD
@wonsz phi, 7 parzeń to dla mnie pikuś, ja kiedyś walnąłem 13 z pu-erhem xD jakieś 1.7 litra herbaty z 7-8g suszu, przebij to xD
@Endrevoir mam czajnik prawie 5L, zaparzacz z sitkiem litrowy, do tego dwa duże dzbanki, u mnie każda herbata ma 3 parzenia na łączną kwotę jakiś 4 litrów, popijam tak sobie od rana do wieczora.
@wonsz no to dużo herbatki! Jesteś stale nawodniony :grinning:
@Endrevoir najak, wieczorem wóda to czeba
BarcolGruba ryba
14piorunówPhoenix Pearl czyli Longzhu Moli - najlepszy typ herbaty, obiektywnie ( ͡° ͜ʖ ͡°) tym razem na bazie herbaty białej.
Kiedyś opisywałem [WPIS] jak zakochałem się w jej kuzynce, Tai Mu Long Zhu Moli, która to jest herbatą zieloną, a nie białą. Chociaż szeczerze, to po przykryciu profilu herbaty jaśminem raczej nie poznałabym czy piję zieloną czy białą xd Cóż, herbaciarz amator xd
Dość autobiografi - jakie faktycznie są te perły fenixa? No idealne są, no.
Aromat jaśminu współgra z delikatnymi i przysłoniętymi nutami białej herbaty, dając boski nektar który chce się pochłaniać wszystkimi zmysłami. Zapach i smak są oczywiste, ale jest w tej herbacie coś, co sprawia że nawet jej ciepłem na mych dłoniach i ustach się delektuję jakby było ono magicznie życiodajne.
No dobra, zmysł słuchu ciężko tym zaspokoić, a pewnie w szczególności przysparza to problemów reszcie domowników, gdy muszą słuchać mojego "CHRUM KWIII KURŁA JAKIE TO DOBRE, JAKIE DOBRE KURŁAAA" trwającego na długo po ostatnim łyku.
Opis sugeruje, że aromat jaśminu jest delikaktny i nie przykrywa herbaty, ale moim zdaniem to nie jest możliwe, jaśmin zawsze wyraźnie ją zamaskuje, i nie jest to żadna wada produktu - ot jego cecha.
Nie wyobrażam sobie że ten napar mógłby kogoś nie zachwycić.

Chyba złe piłem, bo biała i zielona są jak dla mnie na przeciwnych biegunach herbacianych. Nie liczę pu-ehrów których szczerze nienawidzę plus wszelkich wędzonych speciality nie do przełknięcia przez normalnych ludzi.
WujekAlienLider
26piorunówJapan Bancha cytrynowo-malinowa
#herbatacodzienna #herbata #bancha #ceramikaboleslawiec

@WujekAlien no patrz, mi się ostatnio skończyła...
@bojowonastawionaowca Widzisz, ledwo co się ożeniłeś i już ci baba podbiera xd
@bojowonastawionaowca ja jeszcze eksperymentuje w poszukiwaniu swojego smaku 🥸
@WujekAlien Jestem herbatofilem, polej wujas
WujekAlienLider
29piorunówCzarna gruzinka
#herbatacodzienna #herbata

@WujekAlien bardzo ładna porcelanka. Na pewno nie z Bolca 😅:ok_woman:👍
@jakub-krol no a jak, Bolesławiec ;)
@WujekAlien za ładne, pewnie podróba 😅😅
@jakub-krol ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@WujekAlien żartuję sobie 😅 Bardzo ładna, trudno że bolesławiecka, no ale nie można mieć wszystkiego :ok_woman:
@WujekAlien Widzisz, raz nie dodałeś tagu i jakie komplikacje, rozterki i atmosferę niepewności w hejtowiczach wywołałeś
@Augustyn_Benc-Walski mam nauczkę na przyszłość xD
Ale ladna porcelanka pasi by sie podobala
WujekAlienLider
24piorunówJaśminowy oolong
#herbatacodzienna #herbata #ceramikaboleslawiec

Jedyne oolongi jakie mi smakują to aromatyzowane. Albo jaśminem, albo milk oolong.
@Augustyn_Benc-Walski ja jeszcze eksperymentuje, ale też na razie jaśminowy wygrywa
@WujekAlien Z takiego dzbanka to kaźda cherbata smakuje. 😊
WujekAlienLider
25piorunówHerbata z hibiskusa z różą
#herbata #herbatacodzienna

Przecież widzę, że to kawa. Kręcimy Małysza #afera
@Earl_Grey_Blue no przecież wystaje kawałek torebki ;)
@WujekAlien Nie udowodnisz, że to nie są różowe majtki koleżanki z pracy.
@Earl_Grey_Blue xD
@Earl_Grey_Blue Nie brak dowodów, że @WujekAlien pije napar z majtek koleżanek, bo rzekomo smakują mu różanym hibiskusem.
@Augustyn_Benc-Walski macie mnie, czas odpuścić herbaciany tag :D
EndrevoirGURU
18piorunówNo dobra, napijmy się herbaty!
Dzisiaj piję tajwańską herbatę którą otrzymałem jako gratis do zamówienia, mianowicie Oolong GABA. O GABA już wspominałem po krótce w innym wpisie, więc tylko po krótce o tej herbacie 😉 jest to dość mocno pieczony oolong wykonany z kultywaru JinXuan, czyli znanego mi z pysznej mleczno-kwiatowej niepalonej wersji oolonga. Więc mamy tutaj całkowite przeciwieństwo obróbki tego typu herbaty.
Susz jest czarny, skręcony w znane wszystkim fanom tajwańskich oolongów kuleczki. W aromacie wyczuwam delikatnie orzechy. Parzyłem w stylu zachodnim, wrzątek, 5g/250ml. Parzenia: I:2min, II: 3min, III: 6min. Wyszedł dość ciemny, czerwony napar o delikatnym, słodowym aromacie. Pierwsze parzenie wyszło dość płaskie w smaku, od drugiego bardziej zaczęły być wyczuwalne aromaty słodowe, kwaśne. Może to i zdrowa herbata, ale nie przypadła mi do gustu. Upewniam się w tym że palone oolongi to nie moja bajka. Dobrze że to tylko gratis.

WujekAlienLider
29piorunówEarl grey ze skórką pomarańczy
#herbatacodzienna #herbata #ceramikaboleslawiec

@WujekAlien Earl grey ze skórką pomarańczy
Poproszę jedną więcej 😉.
Earl Grey Orange, mój daleki kuzyn!
@Earl_Grey_Blue zli bracia blizniacy maja dopelniajace sie kolory
WujekAlienLider
24piorunówCzarna Gruzińska
#herbatacodzienna #herbata

WujekAlienLider
31piorunówFiołkowy turkusowy oolong
#herbatacodzienna #herbata #ceramikaboleslawiec

Fiołkowy, a na wzorze są róże, odmiana zieleni też nie turkusowa #oszukujo
@Augustyn_Benc-Walski Bolesławiec to nie koncert życzeń, bierzesz co jest bez marudzenia 🤣
WujekAlienLider
15piorunówThai Ruanzhi Oolong z eherbatki
#herbatacodzienna #herbata

@WujekAlien uuuu bardzo dobry oolong! Uwielbiam niestety się skończył 😒
@Endrevoir trochę pokpiłem sprawę, bo właśnie przeczytałem, że zalewa się go nawet 4 razy, a ja piję max 1 herbatę dziennie 🤣 w smaku jest bardzo ciekawy, choć wolę czarne od zielonych herbat, to ta jest przekonująca :)
@WujekAlien tak, w tym stylu można wiele razy 😉 ja parzę go głównie w stylu gongfu cha, ale rozumiem że nie wszyscy muszą być tacy pojebani w kwestii herbaty jak ja :stuck_out_tongue_winking_eye:
Zawsze możesz dodać mniej liści i zaparzać go dłużej, wyjdzie ci idealnie jedno parzenie i nie zmarnujesz liści
@Endrevoir dzięki, spróbuję następnym razem :)
WujekAlienLider
24piorunówMasala chai
#herbatacodzienna #herbata

@WujekAlien mleczka sobie dolej, bez tego to nie masala!
@Endrevoir jestem niemleczkowy niestety :(
@WujekAlien spoko, sam jeszcze do herbaty z mlekiem się nie przełamałem xD
@Endrevoir Best I can do is with cytrynka ;)
@WujekAlien @Endrevoir Bo życia nie znacie xd Dobra bawarka to jest sztos. Z czego masz tę masalę? Jako anegdotkę powiem, że raz zamówiłem na Litlle India w Singapurze do obiadu i nie wiedziałem na co się piszę. Herbata na słono to nie jest szczyt marzeń xd Wziąłem łyka i koniec. Jak wychodziłem z restauracji to mnie Hindus gonił, że herbaty nie wypiłem xD
@Earl_Grey_Blue z eherbaty :)
@WujekAlien ooo widzę że w końcu było zamówienie, ciekawym co tam przyszło 😉
@Endrevoir to akurat teściom zamawiałem i Masala wciągnięta przy unboxingu paczki.
Dla siebie już zamówiłem i czekam na dostawę 😉