IronFistGruba ryba
13piorunówW minioną niedzielę, na jeden wyścig przed końcem sezonu F2 mistrzostwo zapewnił sobie Leonardo Fornaroli. Zacząłem tak o nim czytać i jest to ciekawy przypadek, gość wygrał F2 w swoim debiutanckim sezonie jako jeden z 8 kierowców. Rok wcześniej wygrał F3 bez wygrania żadnego wyścigu xD
Ale chłop w zasadzie nie ma szansy na F1. Jest to chyba pierwszy taki przypadek, gdzie gość wygrywa rok po roku F3 i F2 a nie jest związany z żadną akademią zespołu F1, nie ma żadnych powiązań z takimi zespołami. Jest jedynie kierowcą rezerwowym Jaguara w Formule Eee.
Zanosi się na to, że przepadnie, bo obecnie chyba każdy zespół ma na następny sezon swoich kierowców testowych i rezerwowych, no i zawsze w kolejce stoi kilku podopiecznych z akademii.

@IronFist :D
@Vakarian Musieli przeczytać mój post 🤣 Mi nawet nie chodziło stritce o gwarancje fotela w F1 ale właśnie o brak powiązań z dużym teamem, oni tych młodych potem tak upychają po różnych seriach ale jak się robi miejce to mogą po nich sięgnąć. Jak widać sięgają też po takich spoza akademii 😁
Jeszcze jak sobie teraz tak myślę, to zwycięstwo w F2 też w zasadzie nie jest niczego wyznacznikiem jak sobie przypomnimy kto wygrywał w poprzednich latach i co "osiągnął" potem w F1 xP




















