Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dobrenawyki

Lider

w Hydepark

18piorunów

Zjadłem dobrze i w końcu nie idę głodny spać. Tak doszedłem do wniosku, że mnie powaliło- jak robię masę to nie mogę chodzić głodny! xD

* Zjedzone: 4 600 kcal

* Spalone: 4 250 kcal

* Kroki: 23 600

* Bieg: 13 km

* Trening: pull na siłowni + crunch na maszynie (na próbę dla odmiany dzisiaj ale to wyjątkowo bo zaraz zamknę ciężar i nie będzie co dokładać).

Trochę luda było na siłowni-widać wolne od szkoły, ale to dobrze niech gówniarze ćwiczą. Nie ma co narzekać, trzeba zachęcać do aktywności i nawracać na twarożenie.

Z tej okazji spróbowałem kilka innych wariantów ćwiczeń i chyba będę rotował między treningami dumbell curl z incline seated dumbell curl dla lepszego rozciągnięcia mięśnia. Czuję też delikatnie większą kontrolę i muscle-mind connection.

Morfuję w Dziecię Twaroże.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Dziwne rzeczy się działy podczas biegu przez ten carb loading rogalami, muszę zacząć ich więcej uwzględniać w diecie ale tak typowo jako narzędzie treningowe, bo sporo kcal zjedzone a jestem głooooodny. Jakoś to dzisiaj przetrzymam. Węglowodany w ogóle mnie nie sycą.

* Zjedzone: 4 000 kcal

* Spalone: 3 600 kcal

* Kroki: 20 500

* Bieg: 15 km

Ogólnie bardzo trudny dzień, młody na 11.40 do szkoły, młoda na 11.20 lekarz, trzeba było to zgrać a potem jeszcze kilka spraw uzupełnić z dokumentacją dla najmłodszego z orzeczeniem o niepełnosprawności (podróż przez mękę jak zawsze sprawy urzędnicze). Swoją drogą Miejska Komisja do Orzekania o Niepełnosprawności ma specjalny pokój obsługujący tylko miłośników frajerów! Niesamowite.

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein

Węglowodany w ogóle mnie nie sycą.

Też tak mam, gdzieś czytałam że niby posiłek bogaty w węgle "hehe złożone" (bo niby skrobia to ten jakiś super złożony) podnosi poziom leptyny czy też "może podnosić poziom leptyny", ale to zdecydowanie nie u mnie. I niby w sumie jak, skoro leptyna jest wydzielana przez komórki tłuszczowe. Czyli co najwyżej poziom leptyny podniosą ci te nadmiarowe węgle, które ci pójdą w d⁎⁎ę i przerobią się na tłuszcz, a nie te trafiające jako glikogen do mięśni.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Bardzo mi się chciało biegać, ale bardzo mi się też nie chciało, czułem jednak, że jak nie ruszę d⁎⁎y do stracę momentum bo ostatnie bieganie było w zeszły wtorek - jutro córka w domu zostaje więc nie wiem czy będzie czas- no i same wymówki. Dość. Rusz d⁎⁎ę gnoju leniwy.

I ruszyłem.

* Zjedzone: 3 500 kcal

* Spalone: 3 500 kcal

* Kroki: 22 500

* Trening: pull na siłowni + weighted crunch, russian twist

* Bieg: 10 km

Zjadłem resztę gołąbków, pyszne były. Jutro zrobię trochę gołąbków twarogowych na próbę.

Biorę kąpiel i idę spać.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Bardzo chciałem pobiegać jeszcze dzisiaj, ale żona z dziećmi poszła na zajęcia z pływania, a ja położyłem najmłodszego spać no i muszę siedzieć, a jak wrócą to już będzie za późno- nie zamierzam urywać ze snu bo mi się odbija na zdrowiu. Pobiegam jutro.

Za to trening- rewelacja. Większość serii prawdziwy upadek i pobiłem kilka pr. Za to nie miałem już za bardzo siły zrobić brzucha na koniec ale spróbowałem i zrobiłem. 😉

Młody śpi - więc zrobiłem rozciąganie.

* Zjedzone: 3 700 kcal

* Spalone: 3 000 kcal

* Kroki: 14 000

* Trening: push na siłowni + knee raises (dwie serie do oporu)

* Rozciąganie: 30 minut

Trochę się zmartwiłem, że przesadziłem z tymi gołąbkami i kalorii za dużo- ale kurde nie jestem już na redukcji. XD Dzisiaj zjem 700 kcal więcej ale zdrowo i wartościowo - jutro zrobię dodatkowo długi bieg i spalę 1600kcal i będziemy kwita. Nie ma co się przejmować. W dobrą stronę idę, a waga stoi na razie na 81.6 kg.

Lider

w Hydepark

18piorunów

Wróciłem około 4⁰⁰ do domu(już na nowy czas, więc byłaby 5⁰⁰ na stary xd) a 4³⁰ zasnąłem, około 8⁰⁰ obudziło mnie darcie p⁎⁎dy w języku karzełków więc pospane było.

Wyśpię się dobrze i życie jutro dobry trening oraz jakiś bieg, bo obtarte pięty trzeba rozbiegać aby nie bolały. 😉

* Zjedzone: 2 800 kcal

* Spalone: 2 450 kcal

* Kroki: 9 500

Trochę jestem głupi... Bo okej miałem wyjazd dla siebie ale mogłem też zrobić sobie niedzielę na luzie we Wrocławiu i wrócić ale nie- gnasz do domu, do dzieci bo chcesz pomóc, to dostaniesz tylko pretensje, że masz problem z tym, że od 7 godziny rano dzieci drą jape. No sorry, ja wiem, że to była moja wycieczka ale raz na pierdolony rok można chyba się postarać dać staremu pospać. 6 godzin o więcej nie proszę.

Wyjebane następnym razem biorę nocleg, zwiedzam i wracam wieczorem.

Przynajmniej Twarogu pojadłem sobie po powrocie bo miałem niedobór.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Jutro wpisu na tagu nie będzie bo będę w górach i nie liczę nic.

* Zjedzone: 4 000 kcal

* Spalone 3 300 kcal

* Kroki: 14 400

* Trening: pull na siłowni + 2x cable crunch do oporu

* Norweski: tak

Dla kolegi @Half_NEET_Half_Amazing - biceps 38.5 cm ale uczciwie to tak 38.2 bardziej 😉 ciężko samemu zmierzyć.

Pewno masz więcej ale przypomnę, że zanim schudłem miałem 44 cm.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Dzień odpoczynku, tylko spacer dzisiaj i rozciąganie.

* Zjedzone: 3 500 kcal

* Spalone: 3 200 kcal

* Kroki: 19 100

* Spacer: 10 km

* Rozciąganie: 30 minut

* Norweski: krótko ale tak

Waga dzisiaj pokazała ładne 81.7 kg. Do świąt chciałbym takie powtarzalne 82.2 kg przy tej zawartości tkanki tłuszczowej, którą mam obecnie (wydaje mi się, że około 11-12 procent bf).

Lider

w Hydepark

10piorunów

W swojej głowie jestem w końcu wolny.

(A w nogach szypki xd)

* Zjedzone: 3 750 kcal (dojem do zera)

* Spalone: 4 050 kcal

* Kroki: 26 700

* Bieg: 10.48 km

* Trening: pull na siłowni (powtórka nieudanego treningu z czwartku) + cable crunch (w opór 3 serie)

* Norweski: tak, krótko

A może zjem i ze 400 kcal na plus bo mi spada waga do cholery... ale biega się dobrze. 😛 Więcej jeść!

Lider

w Hydepark

15piorunów

Pół dnia spędziłem w domu- gotowanie, ogarnianie, trzy zmywarki, dwie pralki (impregnuje kurtkę z membraną), a dopiero po południu urwałem się na aktywność dla siebie. W ciągu dnia jednak córka wyciągnęła mnie na rower, więc korzystając ze słońca odwiedziliśmy nadwiślańskie bulwary, gdzie zrobiłem trochę treningu na rurkach, gdy ona jeździła wkoło po skateparku.

* Zjedzone: 2 850 kcal (dobiję jeszcze twarogiem z owocami do zera)

* Spalone: 3 450 kcal

* Kroki: 11 300

* Bieg: 8.5 km

* Rower: 4 km z córką

* Trening: 3x podciąganie do oporu; 3x wzniosy kolan do oporu; 3x dipy do oporu (na rurkach)

* Norweski: zrobię w kąpieli

Jutro samochód do mechanika bo żonie tłumik w piątek odpadł xD (przegnił lol) a potem prosto na siłownię.

Przymierzałem dzisiaj plecak na piątkowy wyjazd już. Jutro zrobię test butów i zobaczymy, które wezmę ze sobą. Byle nie padało to pewnie Asics Fuji speed 2 bo są petarda.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

12piorunów
There is only one dominant life form in this universe and it carries a steel barreled sword of vengeance. All hail the coming of the Destroyer - the Tvarog's time is now.

* Zjedzone: 3 650 kcal (dorzucę coś jeszcze tak do 4 k kcal)

* Spalone: 4 500 kcal

* Kroki: 34 800

* Bieg: 24 km

* Rozciąganie: zrobię chociaż 10 minut zaraz, zwłaszcza nogi

Fajnie się biegło. Jutro lecę krótko ale szybko.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Z powodu takiego, że wszedłem na wagę i po całym dniu pokazała 81.6 kg, a to znaczy, że schudłem, więc dzisiaj na luzie, bez liczenia kcal ale coś koło 4000 będzie.

* Spalone: 2 700 kcal

* Zjedzone: ~ 4 000 kcal

* Kroki: 10 000

Dni w podróży takie są. Odpuszczam dzisiaj bieganie, spędzę wieczór z rodziną.

Lider

w Hydepark

12piorunów

Pakuje się. Byłem zrobić trening ale wyszło średnio. Chyba przez te małpie cyrki na rusztowaniu dzisiaj nie miałem energii- nie wiem. Dużo ostatnio robię a trochę za mało śpię. Niestety, jak jestem na projekcie to trening zawsze jest kosztem odpoczynku.

* Zjedzone: 4 050 kcal

* Spalone: 3500?-3700? kcal

* Kroki: 15 500

* Rower: 16 km po zakładzie w pracy

* Trening: pull (powiedzmy, bez dwóch ćwiczeń bo było wszystko zajęte a ja średnio miałem siłę) + cable crunch (do oporu)

* Norweski: zrobię po kąpieli

Zmęczony jestem.

Lider2piorunów

@AdelbertVonBimberstein na zmęczenie polecam twaróg.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dużo, dużo budowania rusztowania na wysokości- skakanie, wspinanie się. Fajna ale wymagająca praca, chociaż niezbyt wysoko (12 metrów tylko) ale długa fasada. Sporo kalorii spalonych w pracy pewnie. Mocne szacunki dzisiaj w tym temacie.

* Zjedzone: 3 880 kcal

* Spalone: 3 700-3 800 kcal

* Kroki: 13 900

* Rower: 20 km po zakładzie w pracy

* Trening: push + ab wheel (2x do upadku)

* Rozciąganie: 30 minut

* Norweski: tak

Pierwszy raz rano zobaczyłem zarys, kostkę mięśni brzucha na samym dole- myślałem, że ze względu na lekki nadmiaru skóry (taka naprawdę mini fałdka się robi w niektórych pozycjach) będzie to niemożliwe, ale jednak! Niesamowicie nastraja to do dalszej pracy i jednak pokazuje, że jest sens- a zaniedbaniem w przeszłości nie zaprzepaściłem niczego. :grinning:

Twaróg zjedzony, myję się i idę spać.

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein z taką formą pewnie bujasz się na tych rusztowaniach jak Tarzan

Lider2piorunów

@GazelkaFarelka w sumie tak jest, bo trzeba było dzisiaj wbijać nietypowo elementy na dwa i pół metra nad głową więc musiałem się wspiąć, owinąć nogą na pionie, wrzucić rygla 2.5m i zapiąć na drugim pionie, podciągnąć na lewej ręce i nią przytrzymać a prawą wyjąć młotek i dobić rygla. I tak razy kilkadziesiąt, więc mnie lekko lewa ręka w bicepsie od tych wygibasów bolała. 😉 12m nad ziemią.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Dużo- jak na ten projekt- pracy dzisiaj, ale w przyjemnej, słonecznej aurze. Sporo jeżdżenia rowerem po zakładzie.

Fajny bieg na zakończenie dnia - odpuściłem zejście skalistą stroną górki bo tam jest ślisko i niebezpiecznie, a nie chcę się uszkodzić przed samym wyjazdem do domu. 😅

* Spalone: 4 500 kcal

* Zjedzone: 4 350 kcal

* Kroki: 26 200

* Rower: 22 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 15 km

* Norweski: zaraz zrobię szybkie ćwiczenie

Miała być siłownia ale będzie jutro bo trzeba korzystać jak jest pogoda bez deszczu z aktywności na zewnątrz- zwłaszcza, że było dość ciepło.

Na kolację zjadłem za to sobie 500g serka wiejskiego, 230g banana i 35g miodu. Przepyszne ale nic już nie wsadzę. xD

Najlepsze, że rano brzuch będzie płaski mimo tego.

Lider

w Hydepark

9piorunów

* Zjedzone: 4 050 kcal

* Spalone: 4 000 kcal (sporo pracy na rusztowaniu)

* Kroki: 15 500

* Rower: 17 km po zakładzie w pracy

* Trening: pull + cable crunch + russian twist

* Rozciąganie: 30 minut

* Norweski: był, ale mogło być więcej

Mam problem z określeniem spalonych kalorii w takie dni jak ten. Być może spaliłem dużo więcej ale to zobaczę rano jak duże będzie ssanie.

Myślę, że w dzień z treningiem i średnio intensywną pracą (skakanie po rusztowaniu, piętra, noszenie materiału) około 4 000 to takie moje "zero", albo pożądany lekki plus.

Właśnie zjadłem ostatnią kostkę Twarogu. Jutro pakuję serek wiejski na stołówce w pudełko (możemy zabierać sobie śniadanie do pracy).

Lider

w Hydepark

11piorunów

Zmęczyłem się, siedzę tak sobie rozebrany do rosołu już chyba pół godziny i jest mi dobrze, a jeszcze się muszę umyć. 😉

* Zjedzone: 4 000 kcal

* Spalone: 4 000 kcal (mam nadzieję, że nie więcej)

* Kroki: 28 200

* Rower: 17 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 15 km

* Norweski: już robię no

A miałem wczoraj kryzys taki z przemęczenia i rozważałem dzisiaj sickday w pracy, ale jednak ta sobota odpoczynku jest mi potrzebna i dobrze, że szybko poszedłem spać bo obudziłem się odmieniony... :grinning:

W sumie to był fajny dzień i spoko praca zapowiada się na jutro.

Powinienem się jeszcze rozciągać dzisiaj po biegu ale nie mam siły, zrobię dwa/trzy minutowe ćwiczenia i starczy.

I'm out.

Lider

w Hydepark

156piorunów

Po 18 miesiącach budowania żywieniowe i sportowe, liczeniu kalorii, ciągłego przekraczania wewnętrznych granic jestem w miejscu, o którym nie marzyłem, że mogę być.

I najważniejsze- pokochałem proces. Radością jest dla mnie droga- kolejny bieg, trening siłowy, wycieczka rowerowa- kostka Twarogu. Podróż nadal trwa i będzie trwała do końca życia. Nigdy już się nie cofnę.

Skoro mi się udało ty też możesz.

PS Aktualizacja sylwetki miała być jak biceps urośnie- oznajmiam więc, że urus. 😛

PS2 Nigdy nie miałem lepszego brzucha!

(jeżeli nie interesuje cię moja droga do formy twarożej to blokujesz ten tag)

Pokaż więcej komentarzy (69)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Zrobiłem trening nóg. Pogoda jest parszywa ale mam nadzieję, że jutro uda mi się zrobić chociaż 5km w terenie, bo jak tych nóg jutro nie ruszę to pojutrze będzie dramat. 😉

* Zjedzone: 3 600 kcal

* Spalone: 3 300 kcal

* Kroki: 13 500

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Trening: legs (skatowane) + weighted crunch (ile mogłem ale już nie miałem mocy na więcej)

* Norweski: ćwiczenia

* Książka: zaatakuję kilka stron

Może w tygodniu- zależy od pogody- będę się źle czuł to pójdę sobie na całodniowy trekking po norweskich górkach. Raz w roku mi się należy, a co! xD

Pokaż więcej komentarzy (3)