JaklyOsobistość
30piorunówTakie jajca

Dobrze że nie moje :x
JaklyOsobistość
30piorunówTakie jajca

Dobrze że nie moje :x
winiuchoGURU
48piorunów
@winiucho zgubisz.
Grzybowóz? Grzybower?
macgajsterGruba ryba
12piorunówNo dobra, jest śfiomtemczny zakaz robienia, więc trochę zaktualizuję stan tagu względem rzeczywistości.
Wczoraj toczyłem na swojej tokarce (przeklinam kogoś, kto wymyślił moje noże i naostrzył je źle).
Potrzebuję czujnika, który kilka lat temu firma naprawiająca moją chłodnicę wyrzuciła z tekstem "bo to zawsze cieknie". Kazałem im odzaślepić otwór, który następnie zakorkowałem na szybko korkiem załatwionym z elektrokołchozu. No, to ten korek nie jest już w moim posiadaniu, ale opowieść o tym będzie w innym wpisie.
Za pomocą drutu zmierzyłem długość jaką może mieć czujnik. Suwmiarką sprawdziłem średnicę otworu. Na portalu ~aukcyjnym~ sklepowym zanabyłem drogą kupna przykręcane terminale pod konektory, nakrętkę i pręt miałem.
Zrobienie tego zajęło mi jakieś trzy godziny. Długo właśnie z powodu syfiastych noży, choć również starcia ze słabym skręceniem tokarki i luzem w osi X.
#macmajster #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #tokarka #obrobkaskrawaniem #obrobkametali

-nvm-Zawodowiec
6piorunówPotrzebuje porady meblarskiej. Long story short- ktoś robił znajomym meble w kuchni i spieprzył jedną szafkę bo jest krzywa.
Idąc od podłogi jest szafka, piekarnik, szafka do sufitu. Drzwi tej dużej szafki przy otwieraniu i zamykaniu haczą o piekarnik. Oprócz tego, że szafka jest po prostu krzywa to zawiasy są tak skopane, że zabrakło już regulacji, a nadal drzwiczki mocno haczą o piekarnik w jednym punkcie (krawędź). I serio- wyregulować się już nie da bo wkręty mocujące zawias są tak wkręcone, że nie mają praktycznie ruchu na "fasolce". Pytanie czy da się to jakoś hałupniczo naprawić?
@-nvm- jakaś fotka by się przydała. Ale jako osoba montująca meble podpowiem że: po pierwsze trzeba sprawdzić czy szafka nie jest przekoszona czyli ma przekątne równe. Jak nie, to albo rozebrać i złożyć porządnie (tymi pleckami się stabilizuje szafkę żeby miała kąty proste) albo starać się naciągnąć trochę, jak to jest słupek to pewnie jest przykręcona do wiszących szafek. Być może szafki wiszące i stojące nie kończą się równo w pionie? Szaka musi też dobrze stać na nóżkach, wypoziomowana i dociągnięta do ściany równo, czasem jak ściana jest krzywa to ciągnie szafkę i trzeba gdzieś popuścić albo podkładkę dać z tyłu.
Co do zawiasów - jeżeli regulujesz na zawiasach to zobacz, czy masz jakieś porządne z regulacją na wsystkie strony bo coś o tych dociągnietych wkrętach mi nie pasuje. Największe możliwości dają takie z regulacją na tej płytce pod zawias a nie na samych wkrętach, jak te wkręty będziesz za bardzo katował to się wyrobią w ściance szafki i będzie wtedy słabo.
Jak coś to pytaj.
Meble robione czy jakiś market?
pumpernikielSpecjalista
11piorunówChciałem się podzielić filmikiem z projektu #druk3d
Fajnie by to można było wykorzystać przy tworzeniu rakiety na paliwo ciekłe - dysze silnika rakietowego są zbudowane tak aby paliwo i tlen wydobywały się równomiernie z dysz właśnie przez taki wir jak na filmiku.
Dopiero po przeczytaniu komentarzy z 9gaga zorientowałem się że autorowi chodziło o masturbację xd
ApaturiaGruba ryba
34piorunówKtoś wybiera się może na przygodę? Chce nauczyć się, jak zostać bohaterem? Albo otworzyć portale do innych wszechświatów? Z tą skrzyneczką to możliwe 😉
Niedawno zdjęta z warsztatu praca na zamówienie: skrzynko-książkowa replika Księgowidła z Adventure Time. Jeden z najbardziej skomplikowanych projektów, jakie miałam dotąd okazję wykonywać, z dobieranymi pod kolor oryginału naturalnymi kamieniami, zamaskowanymi otwieranymi drzwiczkami zamontowanymi na wieczku i zamykanymi na magnes, a także imitacjami zakładek i kartek wystającymi spoza "stron", żeby skrzyneczka jak najbardziej przypominała oryginał. Wnętrze wieczka zdobione i personalizowane, dno wyklejone filcem. W odróżnieniu od innych moich skrzynek-książek, ten egzemplarz ma też zdobione "plecy", więc z której strony by nie spojrzeć, prezentuje się jak Księgowidło.
Praca nad tym projektem była niesamowicie satysfakcjonująca :smiley: Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart - a skrzyneczki, które mam aktualnie na stanie i dostępne od ręki, można znaleźć tutaj. Zapraszam 😊
#rekodzielo #handmade #diy #chwalesie #adventuretime #poranaprzygode #fantasy #ksiazki

A działający Necronomicon ex mortes zrobisz? : >
pierdonauta_kosmolonyGruba ryba
21piorunów#diy
Udało mi się dość dokładnie oczyścić skórę. Wspomagałem się sodą kaustyczną ponieważ nie szło już doskrobać mechanicznie ostrzem. Wodorotlenek sodu i gorąca woda robią z tłuszczu o błon mydło, dużo łatwiej to się potem zeskrobuje. No to teraz czekam aż wyschnie i spróbuję mieszaniny garbującej

Oooo. Po wszystkim dej mnie, mam oskaplowany bęben....
A_aLider
21piorunów
@A_a wolę zwykłą. Łatwiejszy serwis.
@dradrian_zwierachs ty sie 2h temu dowiedziałeś co to jest miska bez kołnierza, raczej bym cie tu za autorytet nie brał 😛
* Chcę geberita
* Mamy geberita w domu
* Geberit w domu
ApaturiaGruba ryba
28piorunówSówka zaprasza na wyprawę do Zakazanego Lasu :owl: Skrzynka zdobiona ręcznie malowanymi wypukłymi detalami z glinki oraz lekko wypukłymi motywami z półprzejrzystej, błękitnej pasty opalizującej. Wnętrze wieczka zdobione, dno wyklejone czarnym filcem. Wymiary skrzynki: ok. 19 x 14 x 7,5 cm.
Coś te sowy nie chcą się ode mnie odczepić 😉
#apaturiart #rekodzielo #handmade #diy #chwalesie #sowy #pracowniaapaturium

knoorOsobistość
45piorunówJestę blacharzem-lakiernikiem vol. 2.
Jakieś półtora roku temu @Man_of_Gx użyczył mi garażu do pomalowania zbiornika w harlejku. Zajęło to łącznie kilka dni, głównie z uwagi na konieczne poprawki po każdym z etapów (jak się uczyć, to na żywca) ale efekt końcowy był całkiem znośny. W międzyczasie miałem to szczęście, że kolejne motocykle nie wymagały integencji blacharsko-lakierniczych. Przynajmniej w pewnym sensie, bo od roku w garażu mam rozkręconego harlejka który czeka na skończenie. A do skończenia brakuje pomalowania obu błotników i baku z czym właśnie jakoś nie bardzo było mi po drodze. Bo najpierw trzeba było wszystko zdemontować, potem wysłać zbiornik do blacharza, potem wysłać jeszcze raz bo kurier uszkodził go ponownie, potem dać do wypiaskowania elementy... Ja nie miałem ciśnienia, bo harlejek mi się nie podobał, tak więc w międzyczasie wiosna zmieniła się w lato, lato w jesień, jesień z kolei ze złotej zrobiła się zimna - a zimno i malowanie outdoorowe niespecjalnie idą ze sobą w parze. Zostało czekać na cieplejsze dni, a gdy wreszcie przyszły - a ja nie chciałem już też nachodzić bogu ducha winnych ludzi w ich garażach - skompletować jakiś prosty zestaw do malowania, co też trochę trwało.
W końcu wszystko udało mi się zebrać do kupy wszystkie elementy - kupić kompresor, wąż i filtry (pistolety już miałem), zamówić farbę, zaplanować z grubsza cały proces. Dodatkowym motywatorem był zbliżający się przegląd techniczny - no a jak tu pojechać na przegląd motocyklem bez baku, błotników i siedzenia? Doszedł też jeszcze element komplikujący cały proces - konieczność załatania dziur w zbiorniku. Nie wiem, czy to przez korozję czy może zbyt mocne piaskowanie w jednym miejscu, ale zbiornik miał kilka małych otworów, za które też trzeba było się wziąć. I tak oto miniony weekend okazał się być TYM terminem - miało być w miarę ciepło, jednocześnie przegląd mam do środy więc trzeba było się pospieszyć bo kolejna szansa będzie dopiero za jakieś 2 tygodnie. Trzeba działać.
Swoją getto-lakiernię zbudowałem z wieszaków z Ikei jako stojaków, folii malarskiej jako podłogi i namiotu-szklarni z allegro jako pomieszczenia. Chiński, dwutłokowy kompresor dostarczać miał powietrza, zamówiłem też wąż i dodatkowy filtr-odwadniacz-odolejacz. Całość zamknęła się w nieco ponad tysiaku, za tyle nie wiem, czy znalazłbym kogoś, kto pomalowałby mi bak nie mówiąc o reszcie elementów, więc wydaje mi się znośnie. No, i dodatkowo większość tych elementów zostanie po robocie.
Na pierwszy ogień poszło cynowanie. Byłem pełen obaw co do tego procesu, niepotrzebnie. Całość wręcz dziecinnie wręcz prosta, największym problemem jest sensowne uformowanie płynnej cyny w sensowny kształt tak, żeby oszczędzić sobie roboty ze szlifowaniem. 20 minut roboty i dziury były załatane a zbiornik wstępnie wyszlifowany. Następnym etapem był podkład epoksydowy i tutaj było widać sporą poprawę w porównaniu do mojego poprzedniego podejścia - warstwa wyszła gładka i siadła duuuużo lepiej niż przy moim pierwszym w życiu malowaniu. I tutaj dzień pierwszy się zakończył, bo słońce zaczęło zachodzić, temperatura spadać a wg. instrukcji producenta chemii minimalna temperatura do pracy to 15 stopni. Sam podkład też potrzebuje kilku godzin na przeschnięcia, więc było innej opcji jak poczekać do następnego dnia.
Na następny dzień zaplanowałem sobie dwa cele - ambitny, czyli skończyć całą robotę do końca dnia, łącznie z klarem oraz cel minimum - czyli przygotować powierzchnię a zakończenie malowania zostawić sobie na któryś kolejny weekend. Okno czasowe, w którym mogłem pracować nie było długie a moim głównym ograniczeniem była temperatura: według prognozy pogody miałem maksymalnie 7 godzin pracy, od około godziny 12:00 (temperatura powinna osiągnąć już 15 stopni) do około godziny 19:00 (zachód słońca, wzrost wilgotności, spadek temperatury), stąd też presja czasowa była silna. Etap kolejny - podkład poliestrowy i szpachla oraz szlifowanie - poszedł sprawnie, największym problemem był czas oczekiwania na utwardzenie. Etap trzeci - podkład akrylowy, również tutaj wyszło duuuuuużo lepiej niż przy moim pierwszym malowaniu, podkład siadł prawie wszędzie gładko i było potrzebne tylko drobne przeszlifowanie przed kolorem. Problemem był czas konieczny na utwardzenie kolejnych warstw - gdy byłem gotów na położenie koloru bazowego, było już mocno po 17:00 a słońce zaczynało się pomału chylić ku zachodowi. No, ale stwierdziłem, że nie ma co, ogień i lecimy.
Kolor okazał się sporo ciemniejszy niż się spodziewałem, siadł przyzwoicie POZA JEDNYM MIEJSCEM gdzie zrobił mi się zaciek i które przez kolejne pół godziny probowałem ratować. Czas się kończył, a został jeszcze klar. Położyłem go już totalnie na wariata, kończąc pracę w połmroku i świecąc czołówką, więc z jednej strony nie spodziewam się szału, z drugiej nie widziałem też, żebym jakoś ewidentnie coś zepsuł (poza wtrąceniami, które klar jakoś tak ma, że przyciąga je jak wściekły). Zostawiłem elementy do wyschnięcia na noc i dziś pojadę je odebrać, zobaczyć co z tego wyszło.
Garść spostrzeżeń po robocie:
- chiński kompresor 2.2kw mocy daje radę przy malowaniu elementów motocyklowych, na malowanie auta byłby chyba trochę za słaby z uwagi na potrzebę ciągłem pracy - ale tak to jest git
- getto-lakiernia z folii zdała egzamin, aczkolwiek przydałoby się w niej jakieś dorobić oświetlenie i prowizoryczny wyciąg - przy malowaniu klarem w środku była mgła niczym na XVIII wiecznym polu bitwy
- malowanie na powietrzu, zwłaszcza wczesną wiosną to ciągła walka z czasem i temperaturą, lepiej poczekać aż będzie ona regularnie osiągać 20 stopni w ciągu dnia, no ale właśnie - kto ma na to czas?
- nie umiem kłaść klaru, nie wiem czy warunki były złe czy dawałem za cienko, ale w niektórych miejsach zostawał mi taki jakby "pyłek" na powierzchni zamiast gładkiej warstwy a w innych skórka pomarańczy. Chyba po prostu dawałem za cienko, bo położyłem tylko jedną pół-warstwę a na to jedną docelową, która też jakaś za gruba nie była. No ale tak czy siak klar jest jeszcze w miarę łatwo poprawić, najwyżej potraktuję papierem ściernym i dam więcej przy kolejnej okazji
No i to póki co tyle, na pewno nie będzie to ostatnia zabawa w lakiernika w tym sezonie, bo mam jeszcze lekko dwa harlejki, gdzie planuję ingerencję blacharsko-lakierniczą zanim będą skończone:)

@knoor Profeska! I świetny pomysł z tą komorą 😁
Ja mam kompresor z uszkodzonym przekaźnikiem, czeka w kolejce do naprawy i uruchomienia. Mini lakiernia będzie u mnie w warsztacie + odciąg ok. 580m3/h
Już po lakierowaniu? To teraz pomidorki i możesz w komorze wysadzić.
@Fly_agaric Już zaproponowałem babci ( ͡° ͜ʖ ͡°)
BorgirSpecjalista
32piorunówZegar nr 2. Zajechany wkretarka i szlifierka tu i ówdzie 😒

@Borgir ładny
mechanizm kupujesz na allegro?
Yes_ManLider
42piorunów
Może ktoś zrobi czelendż i stworzy taką z kołtunów z pępka 😁

@Half_NEET_Half_Amazing iiiioooooiiiiiiooooiiiiooooooo, terroryzn, bąby robio, sierżant bagieta już jedzie.
@UncleFester Bagieta jest teraz ratownikiem medycznym :zany_face:
A_aLider
94piorunów
A poprzednie na szmate
Dobrze że wszystkie mam czarne
LaMo.zordGruba ryba
32piorunówSą ludzie zdrowi, którzy o tej godzinie sobie odpoczywają lub nawet słodko śpią.
Jestem też ja.
Człowiek który położył dzieci spać i poszedł wymieniać osłony przegubów.
Może nawet jakiś nierząd wymienię :grinning:
Ciekawe jest życie mechanika :smiley:

@LaMo.zord ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Yes_ManLider
54piorunów
@Yes_Man to chyba bardziej czaszka
@Yes_Man To ta owca / baran co nią Dratewka smoka otruł w c⁎⁎j!
BorgirSpecjalista
19piorunówZrobiłem sobie zegarek i do domu sie nadaje bo mam ciemno w salonie, ale na wystawę to już tak nie za bardzo xD Chyba farba akrylowa to popaćkam z nadzieją że ten czarny mdf nie napuchnie...

Może zawołam odrazu speca @myoniwy
Mam ja ci silnik 3 fazowy wentylatora, każda faza ciągnie 4.2 do 5A, wzorcowo 4.7A. Głośny, około 100dB. Zostałem poproszony o zrobienie czegoś z tym hałasem, nie jestem fanem obcinania łopatek, jest za to wizja montażu falownika żeby go troszkę spowolnić. Poleci ktoś jakiś estetyczny falownik IP44 lub więcej z prostą bezpieczną regulacją obrotów?
@myoniwy znasz jakiś sposób żeby ograniczyć nieco obroty bez falownika, tak tylko dla testu czy to przyniesie efekt jakiś?
Komentarz usunięty przez moderatora
@Belzebub trójkąt
Komentarz usunięty przez moderatora
@Belzebub podpowiedz - przejście z trójkąta na gwiazdę jest bezpieczne, w drugą stronę nie, dobrze to rozumiem? Wystarczy mostki odpowiednie dobrać i spróbować, bardziej mnie to przekonuje niż falownik 😉
Komentarz usunięty przez moderatora
@Hejto_nie_dziala to na zdjęciu wg. Ciebie to trójkat?
@Hejto_nie_dziala Jeśli nie jest nominalnie obciążony połącz w gwiazdę.
@UncleFester nominał 4.7A, był z nim inny problem i odciążyliśmy go dwoma innymi wentylatorami, stąd 4.2A
@UncleFester tyle potwierdzam że jest w trójkąt, silnik 230/400 więc chyba można go przerobić bezpiecznie. Sorki, z silnikami 3 fazowymi mam styczność tylko przy okazji elektrycznych pojazdów, tam nie ma takich problemów :grinning:
A weź no dokładnie sprawdź czy w trójkąt, mi to wygląda na gwiazdę? :skull_and_crossbones:
Podeślij tabliczkę znamionową.
@UncleFester o wuj, już się całkiem pogubiłem. Zrobię zdjęcie jeszcze tej tabliczki ale muszę być na miejscu, w takim razie i tak lipa i tak lipa
@UncleFester dobrze mówisz, czyli to już jest ta cichsza wersja. Leżym i kwiczym. @myoniwy podpowiada vfd i tak się pewnie skończy
@Hejto_nie_dziala silnik ewidentnie podłączony w gwiazdę. Więc tu nic nie ugrasz.
PlatynowyBazantGruba ryba
17piorunów#diy kupiłem w biedronce taki zestaw do naprawiania wgniotek na aucie. Miał ktoś z tym do czynienia? Sprawdzi się czy robić zwrot? I najważniejsze czy muszę czytać instrukcję?

Komentarz taktyczny.
@Half_NEET_Half_Amazing zadziała jak od razu zrobisz wgniote
@Half_NEET_Half_Amazing nie mam takiego, nie jestem jeszcze guru jak ty 😉
starebabyjebacprademGruba ryba
14piorunówDlaczego srajtaśma czy taśma kończy sie w nieodpowiednim momencie?
#gownowpis #zainteresowania #ogrodnictwo #rosliny #chlopakizdzialeczek #diy #zalesie

Dlaczego srajtaśma czy taśma kończy sie w nieodpowiednim momencie?
Tak naprawdę kończy się w losowym momencie, który nawet łatwo przewidzieć, oceniając pozostałą grubość materiału na rolce.
Po prostu ludzie zapamiętują tylko te najmniej odpowiednie momenty.
Coś jak twierdzenie, że prawie zawsze stoi się w najwolniejszej kolejce do kasy.
Zapamietujemy te kilka wolnych kolejek w miesiącu, całkowicie nie dostrzegając tych kilkudziesięciu "szybkich".
@SST82 na oko myślałem ze akurat na ten kawałek wystarczy
Taki #protip mały. Jeżeli na budowie skończy ci się papier toaletowy, zawsze możesz użyć opakowania po wacie szklanej.