Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diproposta

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów
– Czy pamiętam? Oczywiście, że pamiętam.
Drżące palce wędrują powoli po niedbale ogolonej twarzy. Kieruje wzrok nad moje ramię, uśmiechając się delikatnie. Odwracam się, lecz nic tam nie ma.
– Robiliśmy to każdego tygodnia, niektórzy częściej, inni mniej, jeszcze inni (chyba wie pan, kogo mam na myśli?) w ogóle... Mówiliśmy na to " [#nasonety](/tag/nasonety) ", i stało się to nieodłączną częścią naszej codzienności. Wie pan, sprawdzanie, czy ktoś wrzucił wiersz, albo ile piorunów się dostało, czy tag zawołał... Tak, tak, uśmiecha się pan, ale za naszych czasów to nie zawsze działało, wy młodzi macie teraz znacznie łatwiej. Ale na czym ja...
Jego czoło, pełne głębokich zmarszczek, marszy się w skupieniu jeszcze bardziej. Delikatna dłoń o pergaminowej, niemal przezroczystej skórze, zatrzymuje się na policzku, a twarz tężeje. W pokoju panuje półmrok, okna przysłoniętę są grubymi, bordowymi zasłonami. W powietrzu unosi się drażniący nozdrza zapach amoniaku połączony ze stęchlizną. Na nogach ma stare, górskie buty, całe w zaschniętym błocie, które prawdopodobnie pamięta czasy sprzed Drugiego Incydentu.
– Dzień był ciepły, idealny na krótką trasę w góry - kontynuuje nagle po dłuższej chwili. - Od jakiegoś czasu ostrzyłem sobie zęby na zwycięstwo, ale zawsze był ktoś lepszy... Historia pokazała, że ostatecznie nie ma się czego wstydzić, wszak o Panu Jerzym, Pani Kurde, Pani Katarzynie, czy Pani Umytej uczą dzisiaj w szkołach, a twórczość Pana Splaszova i Pana Moderacji znają i kochają wszystkie dzieci. Co pan mówi...? Nie, proszę mnie o niego nie pytać. Tak, wiem co robił z tymi zwierzętami, ale wszyscy myśleliśmy, że on tak tylko pisze, wie pan, dla żartu... Pan nagrywa, tak? Więc powtarzam po raz kolejny: zgadzam się z decyzją Imperatora Von Bimbersteina o usunięciu wszystkich utworów Ł. z katalogów Internetowych, czy też Wszech-Hejto, jak to teraz nazywacie.
Próbuje wstać, ale z trudem udaje mu się podnieść na kilka centymetrów, po czym opada znów w głęboki, poplamiony tłuszczem fotel. Przez chwilę dyszy ciężko, memląc w ustach niewypowiedziane słowa i kręcąc głową, jednak po chwili uspokaja się, a jego wzrok łagodnieje. Znów wbija wzrok ponad moje ramię i jestem w stanie przysiąc, że w jego oku błyszczy niczym brylant pojedyncza łza.
– Tyle wybitnych twórców... Moich przyjaciół, kolegów, których nigdy nie spotkałem... Odległych, ale połączonych rymem. A między nimi: ja. Ja! Uwierzy pan? Ale w końcu, po tygodniu spamowania... w końcu ten dzień nadszedł. Najpiękniejszy ze wszystkich. Tego dnia... Tego dnia...
Jego głos nagle więźnie w gardle, a oczy wywracają się do góry, ukazując przekrwione białka. Zaczyna drżeć, z każdą sekundą coraz mocniej. Urządzenia, do których jest podłączony, wariują, piszcząc głośno i błyskając tysiącem jaskrawych światełek. Upada na podłogę i wygina się w łuk, kopiąc rozpaczliwie nogami. Dwóch pielęgniarzy, którzy wyrośli jak spod ziemi, szybko przystępuje do akcji reanimacyjnej. Cofam się w kąt pokoju oglądając beznamiętnie ten groteskowy spektakl, nie liczę jednak na szczęśliwe zakończenie: stare, górskie buty leżą osierocone obok fotela.

Tego dnia WYGRAŁEM! Niech to dunder świśnie, nareszcie, po tylu trudach i znojach... Papo Jerzy, jesteś ze mnie dumny? Jesteś, prawda?
Tak czy siak, po tym długim wstępie chciałbym wszystkich serdecznie zaprosić na kolejną, XXII edycję bitew [#nasonety](/tag/nasonety) ! Poniżej znajduje się moja  . Dodatkowo, żeby nieco urozmaicić bitwę, chciałbym zaproponować nieobowiązkowy, ale dodatkowo punktowany temat: napiszcie w sposób pozytywny o czymś, czego nie lubicie, albo czego się boicie.
Autorski sposób punktacji, za pomocą którego zostanie wyłoniony nowy zwycięzca, znajduje się pod sonetem :grinning:

----------------------

Jan Andrzej Morsztyn
Do Galerników

Strapieni ludzie, źle się z wami _dzieje_,
Lecz miłość ze mną okrutniej _poczyna_:
Was człowiek, a mnie silny bóg _zacina_,
Wy macie wyniść, jam bez tej _nadzieje_.

Was spólne słońce, mnie własny jad _grzeje_,
Was pręt od grzbieta, mnie z serca _zacina_,
Wam nogi łańcuch, a mnie szyję _zgina_,
Wam ręka tylko, a mnie dusza _mdleje_.

Was wiatr, a mnie ból ciska na _przemiany_,
Was prawo, mnie gwałt trzyma w tym _więzieniu_,
Wam podczas sternik sfolguje _zbłagany_,

Ja darmo czekam ulgi w _uciążeniu_.
A w tym jest mój stan nad wasz _niewytrwany_,
Że wy na wodzie, ja cierpię w _płomieniu_.

----------------------

A teraz zasady, na jakich będzie się odbywać ta edycja:

* Za każdy sonet, w którym będzie ujęty zadany temat, przysługują 2 dodatkowe pioruny,
* Bazą do liczenia punktów dla uczestnika, będzie jego sonet o największej liczbie piorunów,
* Każdy kolejny sonet będzie liczony jako 3 pioruny (bez względu na faktyczną ilość piorunów, jaką będzie miał),
* W przypadku remisu o zwycięstwie decyduje kolejność - kto pierwszy zamieścił sonet, ten lepszy.

Przykład: Napisałem 3 sonety, 2 z nich poruszały zadany temat, najbardziej grzmocony miał 11 piorunów. Ostateczna liczba piorunów to: 11+2+2+3+3 = 21.
Zasady bitew: https://www.hejto.pl/wpis/drodzy-przychodze-do-was-z-propozycja-tak-sie-sklada-ze-od-jakiegos-czasu-czytam
Termin: piątek (03.05.2024), godzina 18:00 (albo i później).

Powodzenia!

 

Lider7piorunów

@Piechur Łoo k⁎⁎wa, ale masz Pan pióro, czapki z głów :smiley: Już ostatnio jak pisałeś o tym bolidzie zwanym życiem byłem pod wrażeniem ale tutaj to poleciałeś jeszcze lepiej!
>Tak, wiem co robił z tymi zwierzętami, ale wszyscy myśleliśmy, że on tak tylko pisze, wie pan, dla żartu... 
A od tego fragmentu zacząłem płakać xd
Panie @Piechur proszę pisać jak najwięcej, nie tylko poezją ale też prozą! Bo dużą mam satysfakcję i radochę z tego czytania. Tak kwiczę z tych Twoich krótkich opowiadań jak z Pana Jerzego kwiczał żem kiedyś! 😆
Serio pomyśl o napisaniu jakiegoś pełnoprawnego opowiadania w podobnym stylu z takim jajem. 😉

Lider5piorunów

@Piechur a i bardzo mi się podoba takie czytelne i szczegółowo opisane kryterium oceniania. Jak i to że jest temat lekko narzucony bo będę miał dzięki temu już lżej, że nie będę musiał przez 3 dni myśleć o czym by tu napisać xd

Pokaż więcej komentarzy (33)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

WEŹ SIĘ ZMIEŚĆ

Sobotniej nocy nastała zapowiadana hosanna
Dotarłem na miejsce, nie zrobiłem sobie kuku
Piwo jedno wypite, jeszcze nie idę po łuku
Warszawa-Mokotów... Znośnie, okolica ładna

Pierw siadam jakbym pod sobą miał krowę
A tu nic! Pustka pod zadem! Knajpianą
Swą reputację refleks uratował - niedocenianą
Jest on cechą. Pora nawilżyć swą mowę!

Wzrok pada na ekipę - a tu nie ułomy!
Tedy poprawian z buta wystające słomy
Może nikt nie zauważy... Jezu Kryste..!

Babska banda rzuca spojrzenia powłóczyste
Szybki skan - żadna nie jest moją byłą
Szybki pacierz odmówić, ochrona przed kiłą

---++---

Miałem ten wypad jakoś opisać to jakoś tam jest opissny ale zgrabnie w sonecie nie szło zmieścić także jest jak jest, no niestety. U mnie to albo rachu-ciachu, oiec sekund i po sprawie albo podejście takie bardziej maratończykowate.

W nasonetach to ja jednak uczciwe chyba nigdy nie wygram, nie moj format xD

  

Lider4piorunów

Bo to byś musiał z 3 sonety opisać o tym wypadzie, żeby było co i jak 😉 Ja nieraz siadam do sonetu chce coś opisać a opisuje coś z okolicy tego co chciałem albo jakiś fragment historii. Tak miałem z tym sonetem przedostatnim o bieganiu, chciałem opisać po prostu to wydarzenie a opisałem swoje odczucia z nim związane bo na takie coś mi rymy podpasowały a o co chodziło to już musiałem w posłowiu dodać. :stuck_out_tongue_winking_eye:
A co do Twojego no to jak ja wiem co tam się działo mniej więcej to spoko ale jak ktoś nie wie to za dużo się nie dowie z sonetu 😁

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Kawusia dopita to można się wziąć za pisanie  w odpowiedzi , wczoraj się nie mogłem doczekać  to poszedłem spać ale kto rano wstaje...

Rymy bardzo fajne, od razu mi przypadły do gustu i do mojego ograniczonego poetyckiego pola manewru :smiley:

Krytycy muzyczni

Jeszcze tylko kawusia poranna
gimnastycznego trochę ruchu
kotka cichego pomruku
i modlitwa staranna

wszystko już prawie gotowe
tylko głowę owinę bandaną
zaraz za*****my małpę wyuzdaną
oficjalnie - za fałsze jazzowe

już pracują nasze łomy
krzyk rozlega się znajomy
gaśnie wnet oblicze krwiste

blisko jest zbocze urwiste
cielsko trochę nam ciążylo
tam żywota dokończyło

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

24piorunów

Niniejszym przejmuję pałeczkę od @KatieWee i otwieram okrągłą 21. edycję zabawy  !
Znowu sięgam po pana Jerzego Żuławskiego, tym razem po dziewięcioczęściowy cykl o Warszawie pod zaborem rosyjskim. Pan Jerzy był też działaczem niepodległościowym, więc ogólny wydźwięk cyklu mocno patrioryczny.

~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Jerzy Żuławski (1874-1915)
"WARSZAWA" (część 1 z 9)
1899

Huk doróżek. Ulicą płynie bezustanna
rzeka ludzi, pojazdów, koni. Grzmi po bruku,
na zakrętach się łamie, wśród gwaru i huku
kaskadami w uliczki wpada i — zachłanna

ssie znów z domów i ulic wciąż potoki nowe,
wzrasta, szumi, głów ludzkich pstrą ocieka pianą,
czasem krwią bryźnie, stanie i z siłą wezbraną
toczy znowu przez miasto swe fale stugłowe.

A w koło, jak brzeg stromy, stoją wielkie domy,
a wyżej, ponad dachów wzniesione załomy
kościołów wieże, cerkwi kopuły złociste,

a jeszcze wyżej — niebo spokojne i czyste — —
I tak miasto wygląda, jakby jeszcze żyło,
a nie stuletnią było, otwartą mogiłą...
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Obraz (niepowiązany z tekstem): 1892 "Ulica Nowy Świat w Warszawie w dzień letni" - Władysław Podkowiński
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Zasady: https://www.hejto.pl/wpis/drodzy-przychodze-do-was-z-propozycja-tak-sie-sklada-ze-od-jakiegos-czasu-czytam
Terminem składania sonetów di risposta będzie piątek (26.04.) do godziny 18:00.

 w Kawiarence 

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

W związku z tym, że kolega @LilOrgan uciekł przed odpowiedzialnością, za kontuarem kawiarenki staję oto ja, zdobywczyni miejsca drugiego.
Otwieram zatem XX edycję naszej zabawy :

Bohdan Zadura

SONET TEN KWIAT SZTUCZNY

Niechaj inny wiatr dzisiaj twe włosy rozwiewa
Niechaj na niebo inne twoje oczy patrzą
Niechaj inne twym stopom cień rzucają drzewa
Niechaj noc mnie pogodzi z jawą i rozpaczą

Pospiesznie niech się składa ten kwiat sztuczny sonet
Gdy forsycja się pieni w księżycowym świetle
Gdy wiem co znaczy marznąć wtedy kiedy płonę
Gdy niebo jest zarówno i niebem i piekłem

A skoro morze z brzegów swoich nie wystąpi
Skoro księżyc w ocean choć pragnie nie wstąpi
Chociaż składa się sonet przecież mam nadzieję

Że zginie kwiat ów sztuczny wraz z nocy odsłoną
Że księżyc mi cię odda że już teraz dnieje
Że nie wiersze lecz włosy żywym ogniem płoną

Zasady zabawy:
układamy wiersz na dowolny temat rymując do powyższego sonetu  .
Osoba, która zdobędzie najwięcej piorunków do godziny 18 w piątek otrzymuje zaszczyt wyznaczenia nowego tekstu.
Uwaga!
W tym tygodniu trzeba się pośpieszyć, bo jest mniej czasu niż zwykle.

Miłej zabawy w kawiarence  !

Pokaż więcej komentarzy (23)

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Zwycięzca XIX edycji  się nie odzywa a czas leci. Tego nigdy nie ma za wiele, kto wie, może dzisiejszy dzień jest naszym ostatnim i nie dożyjemy godziny 18?

Dlatego postanowiono, że bawimy się dalej i nie czekamy. Drugie miejsce zajęła @KatieWee , trzecie miejsce @moll , czwarte @splash545 , piąte @Piechur, szóste @Moose a siódmego nie ma gdyż @moderacja_sie_nie_myje został zdyskwalifikowany za użycie słowa które debil użył jako rymu w  i  , mianowicie 'wdzięki', gratulacje!

Noo, teraz Twoja kolej @KatieWee , prosimy o sonecik :smiley: Masz czas do kolacji, potem następna osoba będzie miała czas do śniadania i tak dalej.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Jako że społeczności przypadła moja twórczość i tematyka ostatniego sonetu do gustu i wygrałem XVIII edycję  mam zaszczyt zaprosić Was do kolejnej edycji zabawy.

Nie będę przedłużać tego długiego wstępu i zapodam taki sonecik  mojego ulubionego poety

autor: @moderacja_sie_nie_myje

tytuł: Psalm XIX ( korelacja z numerem edycji naszej zabawy zupełnie przypadkowa)

Kiedy ranne wstają zorze,
Pana chwalę,
konia walę,
a mój czarnuch pole orze,

czarną d⁎⁎ę słońcem spalę,
zagrzej mocniej dobry Boże,
może Szatan dopomoże,
smoluch człapie tak ospale

murzyn pada, Bogu dzięki
a więc pomógł - Szatan także
Bóstwa łase na me wdzięki

łeb ocucę mu we wiadrze
już nie wyjdzie z lochu wnęki,
Biali górą - no a jakże!

Powodzenia :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Zapraszam do wzięcia udziału w pełnoletniej, bo aż XVIII edycji bitwy  !

Tym razem utworem  będzie sonet Bronisławy Ostrowskiej :smiley:

Mój sen

Na chwiejne morza kłosów i na polne kwiaty,
Na modre niezabudki i na jaskier dziki,
Na konicznyny miodne, łubiny i gryki,
Na lnów z lazuru nieba oderwane płaty,

Na długich miedz zbożowych szmaragdowe kraty,
Gdzie nucą piosnkę gwarną świerszcze i koniki,
Idzie mój sen, jak błędne moczarów ogniki,
Obłąkany, choć jasny, smętny choć skrzydlaty.

Na te łąki, owiane zapachami mięty,
Na te pola, stojące we wczesnej jutrzence,
Na lazurowej strugi wężowate skręty,

Na wielkie szumy borów, na pieśni ptaszęce,
Idzie mój sen, oddechem ziemi owionięty,
Z ukochaniem do świata wyciągając ręce.

Miłej zabawy i powodzenia!

  

Pokaż więcej komentarzy (35)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Siemano mordeczki! Witam w podsumowaniu drugiego dnia Sonett diss battle! A działo się, oj działo. Pamiętajcie, że jest to w dalszym ciągu zwyczajowa bitwa [#nasonety](/tag/nasonety) i można brać w niej udział z dowolnym utworem, byle się rymował z [#diproposta](/tag/diproposta) !

Kwestia wstępu za nami i lecimy z podsumowaniem:
Zacznijmy od tego, że @splash545 odpowiedział na przedwczoraj już zapowiedziane 2 dissy! Lecz niestety dla niego przegrał i pierwszą i drugą walkę. W drugiej połowie dnia dostał trzeciego dissa od kolejnego debiutanta @CzosnkowySmok i @splash545 próbując odpowiedzieć na niego, niechcący zdissował sam siebie! No co za typ! xd
Oprócz tego rozstrzygnął się pojedynek pomiędzy @DiscoKhan a @UmytaPacha gdzie reprezentant dzikich stepów nie dał naszej koleżance żadnych szans!
Widać, że @DiscoKhan może być czarnym koniem tych zawodów, bo pomimo, że innym zawodnikom nie brakuje kunsztu w tekstach to jednak nikt nie może się poszczycić takimi rapowymi skillsami i flow jakie ma ten Szalony Mongoł!

Poniżej tabela z podsumowaniem
Sonett diss battle day 02:
1. @UmytaPacha - 0 / @DiscoKhan - 1
2. @splash545 - 0 / @ErwinoRommelo - 1
3. @splash545 - 0 / @plemnik_w_piwie - 1
4. @splash545 - 0 / @CzosnkowySmok - 1

Ogłaszam, że eliminacje, w których każdy może wyzwać każdego pomału zmierzają ku końcowi! Zobaczymy czy jeszcze ktoś będzie chciał dołączyć!
A póki co do kolejnej rundy kwalifikują się:
@Moose
@DiscoKhan
@ErwinoRommelo
@plemnik_w_piwie
@CzosnkowySmok

Ci którzy jeszcze tego nie zrobili niech wyskakują z dissami, a Ci których wymieniłem proszę o potwierdzenie chęci wzięcia udziału w dalszym etapie Sonett diss battle!
A powiem, że warto bo nagrodami są:
- Tytuł zioma roku
- Dożywotni szacun na dzielni
- Saszeta ze sztuką (jakieś 0,41) suszu nieznanego pochodzenia i podejrzanie pachnącego majerankiem. Zastrzegam, że susz jak sama nazwa wskazuje może wyschnąć i z każdą chwilą robi się go coraz mniej.

A więc jest o co walczyć! Powodzenia i do zobaczenia w jutrzejszym podsumowaniu dzisiejszego dnia Sonett diss battle! Elo!
 

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Jako wielki przegrany i zarazem wygrany ostatniej edycji bitwy  . Dostąpiłem zaszczytu i zarazem hańby ogłoszenia XVI edycji bitwy sonetowej.
Za przykładem @George_Stark pozwolę sobie zaprezentować fragment utworu muzycznego, a w sumie to całą pierwszą zwrotkę. Jest ona dosyć niezwykła bo ma 14 wersów jak sonet, a nie jak typowa rapowa 16tka. Czyli przypadnie Wam rymować po raz pierwszy do utworu rapowego.
Edit. Jest 16tka jednak xd źle spojrzałem i edytowałem tekst, mam nadzieję, że nikt jeszcze nie napisał nic :stuck_out_tongue_winking_eye:

Kryterium oceniania:
Utwór ten wyszedł kilka dni temu i jest dosyć nietypowy i specyficzny, a od rymów jest w nim strasznie gęsto.
Fajnie by było jakbyście wzięli pod uwagę też te rymy środkowe, będę też na to patrzył przy ocenianiu. A no i co w związku z tym, że to rap będą dodatkowe punkty jeśli ktoś zechce zdissować inną osobę z naszej kawiarenki. Chyba nikt się nie obrazi, a jeśli nie macie pewności to możecie obrać sobie za cel mnie. Ja się nie obrażę na pewno. 😁
A i jeśli ktoś zostanie zdissowany i odpowie to też ma dodatkowe punkty za to!
Edit. Możecie też pisać dissy o fikcyjnych postaciach np. z książki :upside_down_face:
Albo olać to wszystko i pisać jak tam chcecie!

Może nie powinienem się z tym zdradzać, bo zrobicie teraz na odwrót byle tylko przegrać, ale mam nadzieję, że tak nie będzie i chętnie weźmiecie udział w tej lekko zmodyfikowanej zabawie i w razie w wygrany przyjmie wygraną na klatę, lekko tylko narzekając jak obyczaj nakazuje.

*

Dobra a ten utwór o którym mowa to:
https://youtu.be/Pw6hpC8cZ1g?si=joSRkHbYRMHCaHTn
Żyto/Noon - Złość
W sumie nie mam zbyt wiele do napisania o wykonawcy Żyto, bo zbytnio go nie znam. Kilka lat temu robił chamski uliczny rap, nic ciekawego. A od roku czy dwóch wszedł w kolaborację z Noonem, który jest producentem muzycznym. Jest on już bardziej znany, bo współpracował m.in. z Pezetem i Grammatikiem. Odkąd tych dwóch panów zaczęło współpracę teksty Żyta zrobiły się bardziej artystyczne i mniej oczywiste.

*

I na szarym końcu sam tekst:

Od rozmowy o printach, zaprasza mnie do siebie na_drinka_
Yyy, muszę wracać do domu, yyy, bo rozmrozi mi się _mintaj_
Leciała Nicki Mintaj, zamówiłem ulubiony _pad thai_
Oglądałem turniej K1, gdzie kopa dostał i _padł_ _Taj_
Zadzwoniła do mnie matka: "Jak radzisz sobie w _pandemię_?"
Yy, przypisał mi jeden pan chemię - jeść to? W sumie sam _nie wiem_
Było lekkie zamglenie, jest lekkie _zamulenie_
I chociaż w sumie nie jestem leniem, to spokój sobię _cenie_
Urządziłem ten pokój po cenie, bo wiem, że stąd zaraz _wyjadę_
Bo czekają już innе kraje, San Francisco, piękne _tramwaje_
I niе kręci mnie disco wcale, więc maluję obraz _dalej_
I myślę ile dostanę, mam na myśli kasę - nie _karę_
I skończył się dla mnie balet, teraz już tylko _wojaże_
Zapraszają mnie różni _włodarze_,
miałem dwa _Mikołaje_
Dostałem ten bit - _napisałem_, ta

Bawcie się dobrze! 😁 Wyniki konkursu będą ogłoszone za tydzień 22.03 o godzinie 18.
   

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Ależ mi nie pasuje ta wygrana! No ale trudno.

Dobrze, narzeknąwszy, przechodzę do rzeczy:

w kolejnej już, piętnastej (XV), edycji konkursu  znów, wbrew nazwie zabawy, odejdziemy od układania do sonetu, a będziemy układać wiersze nasze do tekstu muzycznego. Tym razem będzie trudniej, bo układ rymów jest dziwny, same rymy niedokładne, a i nie wszystkie wersy kończą się rymem. Ale sobie poradzimy, prawda? A nawet jeśli nie, to zmarnujemy tylko jeden tydzień. Czyli nie za dużo.

Ponieważ w zeszłym tygodniu miałem olbrzymią przyjemność posłuchać na żywo pana Gorana Bregovicia z jego Wedding and Funeral Orchestra i cały czas gdzieś za mną te bałkańskie rytmy chodzą, to postanowiłem wybrać tekst do któregoś z utworów, które ten muzyk wspaniały nagrał z polskimi wokalistami. Chciałem nawet pozostać w temacie różanym i zaproponować tekst do _Byłam różą_ (oryginał: _Ružica si bila_ w wykonaniu kapitalnego zespołu Bijelo Dugme), ale uznałem, że to już przesada, bo tam się mało co rymuje. Wybór padł więc na fragment utworu _Jeśli Bóg istnieje_ . Jest to miks dwóch piosenek Bijelo Dugme: _Ako ima Boga_ i _Te noći kad umrem, kad odem, kad me ne bude_ . I właśnie do polskiego przekładu tej drugiej będziemy układać nasz wytwory. A oto i tekst utworu (choć nie sonetu)  w XV edycji konkursu  w kawiarence  :

*

A kiedy odejdziesz, kiedy umrzesz
gdy cię nie będzie
nocy tej wtem przebudzą się kobiety dwie.
Jedna to matka, wyleje łez lawinę
druga to ja, ja przeklnę twoje imię
i roześmieję się,
przeklinając każdy dzień
gdy przy boku twym
nie mówiąc nic
stałam sto lat jako żona
i się śmieję w głos
przeklinając każdą noc,
a na końcu przeklnę samą siebie
za to, że kochałam ciebie.

*

Sprawy organizacyjne jeszcze:
- konkurs trwa do piątku 15.03.2024; godziny nie podaję bo będę mocno zajęty i nie wiem o której dam radę napisać, jeśli nie dopiero w sobotę albo w niedzielę - najwyżej dam zwycięzcy dać znać wcześniej, jak to tym razem zrobiła @UmytaPacha , choć niewiele to pomogło, bo przeczytałem dopiero przed chwilą;
- z tagowaniem podsumowań to dobry pomysł i użyję tego tagu (jeśli nie zapomnę);
- zasady przyznawania zwycięstwa będę inne niż dotychczas - ja już wiem jakie, ale nie powiem!
- piszę z telefonu, bo nie mam innej możliwości, a cholernie nie lubię i nie umiem, więc przepraszam za błędy i nieskładności.

Dziekuję i bawcie się dobrze! :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

No dobra, otwieram 14. edycję zabawy  !
Wiedziałam, że wybór padnie na sonet Jerzego Żuławskiego (1874-1915), bo bardzo lubię, ale trudno było wybrać. Więc poszłam na skróty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
SONET ZA RÓŻE.
1906.
Dla pani Wandy Troetzerowej.

Dar był królewski! Ruchem takim hojnym,
łaskawym ruchem kwiaty mi rzucono:
róż obłąkanych całą więź — czerwoną,
krwawy snop, mrący w zapachu upojnym.

Niech więdną krwawe róże! Ja wazonem
ich nie obdarzę ani będę wodą
śmierć ich odwlekał płomienną i młodą! —
niech mrą i wonią duszą się przed zgonem...

Jak szał, jak miłość... Kwieciem stół zastawny,
uczta! — Dziękuję, że mi mrą tu kwiaty,
Pani! za śmierć ich dzięki! Dar bogaty!

Lica-m wśród kwiatów skrył... pijany... Dawny
sen? przypomnienie? bajka czy ułuda?
— prawią mi mrące kwiaty cuda... cuda...
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Obraz (niepowiązany z tekstem): fragment z "Róże Heliogabala", rok 1888, Autor: Sir Lawrence Alma-Tadema
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Zasady w skrócie: pierwsza osoba układa sonet (powyższa  ), do którego rymów - w tym samym układzie i kolejności - należy ułożyć rymujący się sonet (di risposta). Słowa rymowane nie mogą się powtarzać ze słowami OPa

Terminem składania sonetów di risposta będzie piątek (08.03.) do godziny 18:00.

 w Kawiarence 

Pokaż więcej komentarzy (28)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dobry wieczór!

Bez zbędnych wstępów poleca się Państwu Maria Komornicka

Na rozdrożu

- Gdzie idziesz, naga? - Po płaszcz z gwiaździstych zamieci.
- Sama? - Na wietrze gniją ostatnich zwłok strzępy.
- Skąd? - W bagnach śmierci kwiat pachnie, tańczy i świeci.
- Głodnaś. - Wnętrzności wyżarły pożądań sępy.

- Uciekasz? - Gna mnie z przepaści wzrok zimny, tępy.
- Idziesz bez żalu? - Nie płaczą matki twe dzieci.
- Wrócisz? - Księżycem w twej duszy senne ostępy
I błyskawicą wszechzgrozy, gdy pierś twą prześwieci.

- Stań chwilę. - Pali me stopy jesienne ściernisko.
- Wezmę cię w ręce. - Oczy twe syczą jak żmija.
- Pięknaś! - Pięknem jest wszystko ginące - gdy mija.

- Wejdź w dom swój dawny. Rozpalę smolne ognisko. -
- Dymi twój ogień - i wilczym jękom za blisko.
- Tyś nasza! - Niegdyś. Dziś wolna, sama, niczyja.

Złoszenia konkursowe w TRZYNASTEJ edycji bitwy  przyjmowane będą do 01.03.2024 do godziny 18:00

Życzę miłej zabawy i powodzenia 😉

   

Lider4piorunów

Ale piękny sonecik, już kilka widziałem w takim stylu ostatnio. Do tego sobie trochę E.A. Poe poczytuje. Hmm może bym coś o śmierci napisał albo w takim jakimś makabrycznym stylu. Pomyśle, zobaczę.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Szanowni bywalcy Kawiarenki  !
Gdy tylko wzrok mój padł na ten wiersz od razu poczułam, że to musi być TEN!

Oto sonet  w XII edycji bitwy 

Leopold Staff
GNÓJ

Czcigodny gnoju, dobroczynne łajno,
Tchnące, jak znojna najmity pazucha
I nowa skóra chłopskiego kożucha,
Ostrej tężyzny siłą życiodajną!

Żyzności łaskę kryjesz w sobie tajną
I ciało ziemi łaknie twego ducha.
W tobie nadzieja pól i wsi otucha,
Bo czynisz siejbę stokrotnie wydajną.

Zdrowiem z obory kiedy bijesz mlecznej,
Masz dziką świeżość potęgi odwiecznej,
Którą się brzydzą mieszczuchowie słabi.

Lecz czarnym bogom pracy, gdy im w lica
Dymisz w świt chłodny, niby kadzielnica:
Pachniesz jak wszystkie wonności Arabii!

Zapraszam do wspólnej zabawy i życzę powodzenia w tworzeniu wspaniałej poezji! :grinning:

Zasady: https://www.hejto.pl/wpis/drodzy-przychodze-do-was-z-propozycja-tak-sie-sklada-ze-od-jakiegos-czasu-czytam

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Mam nadzieję, że poniższy sonet stanie się strzałem w X i wzlecicie wysoko na skrzydłach fantazji :smiley: Przed Państwem sonet  !

Na sonety konkursowe czas dla wierszokletów do piątku 09.02.2024 do godziny 18:00

Sonet z Anioła śmierci
Autor: KAZIMIERZ PRZERWA-TETMAJER

Wszyst­ko więc prze­szło, wszyst­ko prze­mi­nę­ło
i ni­g­dy, ni­g­dy, ni­g­dy nie po­wsta­nie;
wszyst­ko w gro­bo­we ru­nę­ło ot­chła­nie,
na wie­ki wie­ków, na wiecz­ność ru­nę­ło...

Mil­czą­ce, ci­che, strasz­ne śmier­ci dzie­ło...
Ni­czem­że szczę­ście, ni­czem­że ko­cha­nie?
Ni­czem ból?!... Ni­czem!... W głu­chym oce­anie
ileż okrę­tów bez śla­du zgi­nę­ło...

Trzy sio­stry były, trzy sio­stry jak Psy­che
prze­czy­ste, ja­sne, trwoż­li­we i ci­che:
Wia­ra, Na­dzie­ja, Mi­łość ich imio­na...

Z tych dwie umar­ły, a trze­cia nad nie­mi
w nie­mej bo­le­ści, z rę­ko­ma zwi­słe­mi,
Mi­łość, sta­nę­ła jak słup, odrę­twio­na.

Płodnego rymowania i dobrej zabawy w X edycji bitwy  w kawiarence  :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Dzień dobry Państwu!
Oto za kontuarem kawiarenki  wita Was KatieWee i zaprasza do układania wierszy w IX edycji bitwy  !

Termin nadsyłania zgłoszeń to piątek 2 lutego 2024 roku do godziny 18:00.

Dzisiejszy sonet  pochodzi od samego Wieszcza Mickiewicza:

DO WIZYTUJĄCYCH

Pragniesz miłym być gościem, czytaj rady moje.
Niedość wszedłszy donosić o czém wszyscy wiedzą,
Że dzisiaj tam walcują, ówdzie obiad jedzą,
Zboże tanie, dészcz pada, w Grecyi rozboje.

Jeśli w salonie znajdziesz bawiących się dwoje,
Zważaj czy cię z ukłonem, z rozmową uprzedzą,
Czyli daleko jedno od drugiego siedzą,
Czy wszystko jest na miejscu, czy w porządku stroje.

Jeśli pani co wyraz zaśmiać się gotowa,
Choć usta śmiać się nie chcą; jeśli panicz z boku
Pogląda i zegarek dobywa i chowa,

I grzeczność ma na ustach a cóś złego w oku:
Wiész jak ich trzeba witać? Bywaj zdrów, bądź zdrowa;
A kiedy masz ich znowu odwiedziéć? — po roku.

Miłego wierszowania i powodzenia! :grinning:

Fenomen6piorunów

Jest to czy nie jest - oto jest pytanie:

Ja tam niczego nie pragnę,rady to są twoje
zasad sonetów nie znam,choć stoją za miedzą
co z winnymi rozbojów – ano przecież siedzą
żaś reszta prawd tych – toż to plotkar znoje.

Na salonach tak naprawdę pokojowe boje
blichtr - co tak naprawdę, jest tam tylko nędzą
panicz tam jest draniem,a szlachcianka jędzą
takie niepoetyckie jest spojrzenie moje.

Niby tak wychowani - boją się rzec słowa
bowiem dobrze wiedzą,że po takim kroku
nie zostanie z ułudy nawet i połowa !

Zatem mój ty drogi litewski Polaku
Pozwól prawdziwe powiedzieć te słowa:
Witać: wcale.Odwiedzać ? Ależ ni po wieku.
(Ach,czegoż oczekujesz,ty dawny człowieku)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

A teraz to co wierszujące tygryski lubią najbardziej, czyli  w nowej odsłonie bitwy 

Ponieważ jednak chciałbym powierszować z Wami, a do swojego mi średnio, poromansujemy razem do pana Szekspira!

Termin nadsyłania zgłoszeń drogą dowolną (można nawet bażantem) do 26.01.2024 do godziny 18:00 (chociaż pewnie do samego podsumowania, a to może mi się udać chwilę później, z matematyką u mnie na bakier, więc trzy razy wszystko sprawdzę i przeliczę xD)

William Szekspir

VIII.
Głos Twój muzyką — muzyka Cię smuci;
Choć radość każda kocha się w radości,
Słodycz z słodyczą nigdy się nie kłóci.
Jak lubić możesz to, co Ciebie złości?
Skoro harmonii dobrze zgrane dźwięki,
Złączone zgodnie, drażnią Twoje ucho.
Wszak serce Twoje słodką poją skruchą,
Iż samotnością niszczysz Twoje wdzięki.
Zważ, struna mężem struny jest w kolei,
Uderza w drugą wzajemnym porządkiem;
Podobne panu, matce, ich nadziei,
Brzmią zjednoczone jednym śpiewem słodkiem.
 Słyszysz pieśń bez słów, jedną chociaż mnogą?
 »W nicość obrócisz Twą samotność srogą«.

Jak zawsze, życzę miłej zabawy!

Kłaniam się zza kontuaru kawiarenki  😉

GURU4piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (30)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Po kompletnie nie oszukanym zwycięstwie gdzie absolutnie nie doszło z mojej strony do przekupstwa względem @splash545 i wbrew temu co świadczył @GeorgeFloyd nie doszło do żadnych uchybień względem zasad - mianowicie w jurysdykcji mongolskiej po prostu dozwolona jest nieco odmienna acz dalej całkowicie poprawna interpretacja regulaminów. Także co by tutaj sprostować tutaj delikatne nieporozumienie oraz by ukrócić wszelkie podejrzenia co do Spasha oddającego na moje dzieło aż mieć głosów. Podreślam jeszcze raz, stało się to całkowicie z jego własnej inicjatywy, nie da się powiązać jego akcji z żadnymi moimi piorunami rozdawanymi na masową skalę pod jego wpisami i komentarzami, te dwa wydarzenia absolutnie były ze sobą niepowiązane...

Także po takim oczyszczaniu atmosfery można godnie rozpocząć kolejną edycję  !

Także proponowany przeze mnie utwór  w VI Edycji Bitwy na Sonety!:

Fransła Wiją w przekładzie Tadeusza Boy-Żeleńskiego, utwory XVII i XVIII z Wielkiego Testamentu:

Za Aleksandra króla pono,
Człeka, zwanego Diomedesem,
Przed pańskie berło przywiedziono,
Skutego w łańcuch het, z kretesem;
Ten ci Diomedesa, nicdobrego,
Zgarniał po morzu, co dołapił:
Za to był stawion przed sędziego,
Iżby na śmierć się szpetną kwapił

Cysorz tak ozwie się surowo:
"Czemuś iest zbóycą morskim, bracie?"
Aż tamten, mało robiąc głową:
"Czemu mnie zbóycą nazywacie?
Dlatego, że na iedney łodzi?
Gdybych miał statków choć ze dwieście
Nie byłybych, iako iestem, złodziey,
Lecz cysorz, iako wy iesteście"

Trochę leniwie się cudzymi rymami zasłonię. Temat do rymowania: wstrzęmieźliwość seksualna. (EDIT: TEMAT JEDNAK ODWOŁANY POZA DALEJ Z NICKA WYMIENIONYMI OSOBAMI) Tutaj akurat duch średniowiecznego jeszcze autora może trochę dopomóc chociaż akurat sam Franek, jeżeli mnie pamięć nie myli, to zaczął doceniać ten koncept dopiero po nabawieniu się paru przykrych chorób natury intymnej, które zresztą doprowadziły go do przedwczesnej śmierci. Taka tam ciekawostka, można się dzielić z najbliższą rodziną, pochwalić się znajomością życiorysów wielkich poetów.

Temat ze specjalną dedykacją dla @George_Stark @UmytaPacha @Moose oraz wielu innych z  których nicków nie pamiętam a u których zagęszczenie sprośności przekracza dopuszczalne limity na jeden wers wiersza. Czy tam wierszu, no ja tutaj nie jestem żeby was kultury jeszcze uczyć!

Zasady:  uczestników nasonetowywania ma sie rymować do utworu powyżej przeze mnie wskazanego np.

Pono - no no
Diomedesem - esem floresem

I tym podobnie, i tak dalej, et cetera, et cetera.

Tak przez cały utwór, aż do odpowiedniej ilości wersów, mniej więcej poruszając się w obrębie, bądź tylko zahaczając o wskazany temat... No ja tam wam nie będę mówić jak macie żyć w szczegółach, trochę kreatywności żeby jednak tam było.

Także wszyscy chętni i zainteresowani: do dzieła!

PS: dopuszczalne jest używanie litery J, coby nie było nieporozumień w tej materii.

PS2: tylko wskazani użytkownicy są objęci ograniczeniem tematem.

GURU5piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba2piorunów

@UmytaPacha oj, oj tam,, wiadomo o co chodzi. Zresztą można przy okazji, hehe, uklęknąć jednym kolanem i się zadumać w takiej pozycji nad czymkolwiek co akurat do głowy wpadnie.

Zaś sama kolejność była przypadkowa, to nie było ocenienie konkursowe!

GURU3piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba0piorunów

@UmytaPacha wyżej dałem odpowiedź ale tutaj jeszcze chyba trzeba sobie zadać pytanie, mianowicie pocałunek którymi wargami i ile tego czoła zostało pofalowane na raz?

Gruba ryba0piorunów

@UmytaPacha chyba łza węglarza ze Śląska.

Sam oczywiście miałem na myśli wargi od ust własnych bądź koleżanki.

W tym przypadku to chyba wręcz aż dwa karne sonety powinny być, z czego jeden o życiu zakonnym!

Pokaż więcej komentarzy (22)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Bo w życiu tak to bywa,
że bitwa na sonety trwa,
I czasem piorunami się zdobywa
Do di proposty prawa.

Tak więc zapraszam na kolejną odsłonę bitwy 
Postanowiłam się nieco wysilić i sonet poniższy jest mojego autorstwa (miejscami nieco czerstwy, ale w ogólnym rozrachunku uznaję za udany), ponieważ znalezione jakoś mnie nie poruszyły 😉

O miłości

Prawdziwej miłości nie szukajcie w dramacie,
Romea i Julii nie ma poza kartami ksiąg.
Jakże nie doceniacie, co sami macie
Tuż na wyciągnięcie rąk!

Bo miłość to nie zdobywanie,
By raz zatknąć flagę na szczycie.
Miłość to z sobą ciągłe trwanie,
Kłótnie, godzenie i codzienne życie.

Gdy odlecą motylki, rutyna zastanie,
Dbaj o nią, a ona o ciebie.
Bo miłość to codzienne wspieranie,
Nawet, gdy chwilę utkniesz w gniewie.

Nie żałujcie po latach wciąż okazać czułości,
Bo czułość jest najlepszym paliwem miłości.

Trzymam kciuki za celne riposty do mojej . Miłej zabawy!

Zasady w skrócie: pierwsza osoba układa sonet (di proposta), do którego rymów - w tym samym układzie i kolejności - należy ułożyć rymujący się sonet (di risposta). Słowa rymowane nie mogą się powtarzać ze słowami OPa
Zasady: https://www.hejto.pl/wpis/drodzy-przychodze-do-was-z-propozycja-tak-sie-sklada-ze-od-jakiegos-czasu-czytam

Terminem składania sonetów di risposta będzie piątek (29.12) do godziny 18:00.

Bitwa  edycja 4, czyli  w kawiarence 

Gruba ryba1piorunów

Proszę bardzo! Przyszła baba i, jak to baba powinna mieć w zwyczaju, pozamiatała!

A tak serio, kapitalny wiersz. Chylę czoła do samej ziemi. Albo i głębiej nawet, jak struś jakiś.

Jedna rzecz mi tylko przychodzi do głowy: czy nie było kiedyś tak, że zamiast żeby ten Twój wiersze Ci pisał, to Ty jemu pisałaś? Bo coś mi się tak wydaje. Jeśli tak miałby wyglądać nowoczesny feminizm, to byłbym jego gorącym zwolennikiem! :smiley:

Lider1piorunów

@George_Stark dziękuję :smiley:

Aż tak to nie xD poezji nie tykałam od podstawówki. W domu się ze mnie nabijali 😅
Ale ładne listy do siebie pisaliśmy :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@moll

Ale ładne listy do siebie pisaliśmy :smiley:

Stara szkoła. Szkoda jej trochę.
Chyba że po prostu mieszkaliście daleko od siebie, to inna sprawa wtedy. 😉

Lider0piorunów

@George_Stark był xD przez neta się poznaliśmy 😛

ale i tak fajnie było dopisać cos więcej do kartki na walentynki czy innych takich

Pokaż więcej komentarzy (17)