Organizm dzisiaj mi daje znaki, że potrzebuje odpoczynku a przede wszystkim snu- wyjątkowo go dzisiaj posłucham.
* Zjedzone: 4 200 kcal
* Spalone: 3 950 kcal
* Kroki: 12 000
* Rower: 18 km po zakładzie w pracy
* Książka: sporo i będę czytał do snu
Jutro będę za to chciał pobiegać i to długo.
@AdelbertVonBimberstein a jak liczysz spalone kalorie? Dodajesz do dziennego zapotrzebowania to co spaliłeś?
@A_I łatwo:
Baza (bmr + neat)- 2150 kcal (to mi podaje Garmin i mniej więcej się zgadza bo waga się trzyma przy tym założeniu dla: 182 cm, 82.5 kg)
Praca- 1 500 kcal (założyłem trzy uśrednione przedziały dla 12 godzin na rusztowaniach z czego wychodzi bez przerw coś koło 8 godzin pracy: mało pracy 1200, średnio pracy 1500, dużo pracy 1750 i raczej też jest okej bo moje kalkulacje pokrywają się z zegarkiem gdy kiedyś sprawdzałem na aktywności kardio)
Bieg: 80 kcal na każdy kilometr + 80 kcal na każde 100m przewyższenia (zaokrąglamy w dół)
Spacer: 60 kcal za każdy kilometr (albo 200 kcal za 5 000 kroków jak poza aktywnością)
Trening siłowy: 300-350 kcal za sesję w zależności od subiektywnego "zaangażowania"
Białko: czyli TEF. termic efect of food, czyli na każdy gram dostarczonego białka 1 kcal którą organizm zużywa na jego trawienie, transportu i przetworzenie, czyli jak w fitatu wychodzi 200-300 g białka to tyle do spalonych. Jak tego nie liczyłem to chudłem.
I generalnie sprawdza mi się bo od kilku miesięcy balansuje 81.5-83.5 kg w zależności ile wody mam zatrzymane w sobie po długich biegach itd. ale właśnie jak mi się to unormuje i ładnie pokarm z jelit zejdzie to trzymam te 82.5 kg oraz 10-12 procent body fat.
@A_I miałem spać ale żona mnie obudziła xD
@AdelbertVonBimberstein o elegancko rozkminione masz, dzięki za inspirację 😎




