Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#biologia

Kosmonauta

w Nauka

6piorunów

Mózg robali inspiracją dla nowych systemów antykolizyjnych dla samochodów.

Pomimo szybkiego rozwoju systemów antykolizyjnych (CAS) w pojazdach, takich jak radar, LiDAR i oprogramowanie do samodzielnej jazdy, nawigacja w nocy pozostaje szczególnie niebezpiecznym przedsięwzięciem. Chociaż tylko jedna czwarta czasu spędzonego za kierownicą ma miejsce po zachodzie słońca, szacuje się, że 50 procent wszystkich ofiar śmiertelnych wypadków drogowych ma miejsce właśnie w tym czasie.

Wiedząc o tym, naturalną skłonnością wielu badaczy może być opracowywanie coraz bardziej skomplikowanych - a co za tym idzie, pochłaniających energię - rozwiązań z zakresu systemów alarmowych, ale jedno z ostatnich badań wskazuje na mózg robaków jako metodę poprawy bezpieczeństwa dla wszystkich na drogach.

Jak wyszczególniono w nowych badaniach opublikowanych w ACS Nano przez zespół z Penn State, owady takie jak szarańcza i muchy domowe stanowią kluczową inspirację dla nowego programowania zapobiegania kolizjom. Wiele obecnych systemów opiera się na analizie obrazu otoczenia samochodu w czasie rzeczywistym, ale dokładność jest często poważnie ograniczona przez słabe oświetlenie lub deszczowe warunki. Technologia LiDAR i radarowa może rozwiązać niektóre z tych problemów, ale wiąże się to z dużymi kosztami, zarówno jeśli chodzi o wagę, jak i zużycie energii.

Zwykłe robaki nie potrzebują jednak zaawansowanych sieci neuronowych ani uczenia maszynowego, by uniknąć wpadania na siebie w trakcie lotu. Zamiast tego używają stosunkowo prostych, wysoce energooszczędnych obwodów neuronowych do nawigacji podczas podróży. Biorąc to pod uwagę, naukowcy z Penn State opracowali nowy algorytm oparty na obwodach neuronowych robaków, który opiera się na jednej zmiennej - intensywności światła reflektorów samochodowych. Dzięki temu mogli połączyć jednostki wykrywania i przetwarzania w znacznie mniejsze, mniej energochłonne urządzenie.

"Mniejsze" to może trochę za mało powiedziane. Nowy, światłoczuły obwód "memtranzystor" mierzy tylko 40-mikrometrów kwadratowych (µm) "atomowo cienkiej" konstrukcji składającej się z dwusiarczku molibdenu. Co więcej, memtranzystor potrzebuje tylko kilkaset pikodżuli energii - dziesiątki tysięcy razy mniej niż wymagają obecne samochody CAS.

Przeprowadzono pierwsze testy rzeczywistych scenariuszy podczas jazdy nocą. Podczas pracy, układy zainspirowane owadami ostrzegały kierowców o możliwych wypadkach dwóch samochodów z dwu- i trzysekundowym wyprzedzeniem, dając kierowcom wystarczająco dużo czasu na korektę kursu.

Naukowcy twierdzą, że poprzez zintegrowanie nowych obwodów inspirowanych owadami z istniejącymi systemami CAS, producenci pojazdów mogliby wkrótce zaoferować znacznie mniej nieporęczne, bardziej energooszczędne protokoły bezpieczeństwa w czasie wieczornych podróży.

Niestety badanie nie przynosi żadnego nowatorskiego sposobu na to, aby robaki nie rozpryskiwały się na przedniej szybie podczas jazdy po autostradzie :smiley:

Wpis jest tłumaczeniem artykułu "Bug brains are inspiring new collision avoidance systems for cars" / Andrew Paul / PopularScience

Badanie (PDF): "An insect-inspired, spike-based, in-sensor, and night-time collision detector based on atomically thin and light-sensitive memtransistors" / Darsith Jayachandran, Andrew Pannone, Mayukh Das, Dipanjan Sen, Thomas Schranghamer, Saptarshi Das / Pennsylvania State University

Zdjęcie: Akin Cakiner z Unsplash

Obserwuj @arcy oraz @naukowo i dołącz do społeczności Nauka na Hejto! - https://www.hejto.pl/spolecznosc/nauka

     

Gwiazdor

w Domowa Suszarnia

8piorunów

Taka tam matka octowa, jakiś miesiąc dojrzewania     

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Wędkarstwo

20piorunów

Dziś ciekawostka biologiczna. Szczupak albinos.

Złowiony w Niemczech. Zdjęcie z grupy FB.

  

Pokaż więcej komentarzy (11)

Mocarz

w Dendrologia

7piorunów

Kasztan jadalny (Castanea sativa Mill) jego owoce są bogate w błonnik oraz posiadają bardzo dużo skrobi. Niestety w Polsce bardzo mało popularny oraz sadzony tylko za Niemca. Uwaga nie myśleć z kasztanowcem (Aesculus hippocastanum L), który jest trujący nawet po ugotowaniu oraz jest surowcem zewnętrznym na żylaki (jako wyciąg spirytusowy). To jest inna rodzina, kasztan jadalny owocuje niestety po po 20-30 latach oraz do owocowania potrzebuje dwóch innych osobników, a najlepiej trzech lub więcej. Ponieważ drzewo nie zawiązuje pyłek z własnego drzewa, a 2 przy 20 latach czekania, powoduje, że jedno drzewo zamarznie i nie będzie plonu. Więc jak mówię 3-4 drzewa oraz choruje mocno przez grzyba Cryphonectria (Endothia) parasitica, które prowadzi do zamierania kasztana. W Polsce zimuje powiem, tak że lekko przemarza przez to to nie jest polecany w uprawie w północnej Polsce.

Klucz i zdjęcie do rozpoznnia gatunku: https://gobotany.nativeplanttrust.org/species/castanea/sativa/

    

Mocarz

w Dendrologia

17piorunów

Crataegus pinnatifida (głóg chiński) wytwarza jedne z największych owoców głogu, jakie może wyworzyć rodzaj Crataegus, owocuje on po 4-5 latach po posadzeniu, owoce stosowne jako surwiec zielarski oraz jako kandyzowane plastry owocowych, dżemy, galaretki i wina. Jest bardzo odporny na mróz oraz szusze.

Owoce mają przyjemny, choć kwaśny smak. Spożywa się je na surowo lub wykorzystuje w dżemach i galaretkach. W północnych Chinach jest bardziej znaczącą rośliną owocującą, niż jabłoń. Duży krzew lub małe drzewo, do 6 m wysokości. (1).

szkółka:https://www.drzewa.com.pl/glog-pierzastolistny-crataegus-pinnatifida.html

Literatura:

(1) – http://www.agroatlas.ru/en/content/related/Crataegus_pinnatifida/index.html.

(2) – Vulf, E.V., Maleyeva, O.F. 1969. Worldwide resources of useful plants. Reference book. Leningrad: Nauka, 563 p. (in Russian).

    

Mocarz

w Dendrologia

8piorunów

To jest jarzębina o odmianie jadalnych owocach bardzo popularna w Czechach-Sorbus aucuparia var. Edulis (jarząb pospolity pod rodziną odm. Jadalnych). Główny powód niejadalności u dzikich form jest to, że posiadają bardzo dużą zawartość Kwasu sorbowego, który powoduje uszkodzenia jelitowe oraz prowadzi nawet do ostrej biegunki i odwodnień. Aby tego uniknąć jarzębina musi być przemrożona w minusowych temperaturach albo ugotowana.

Link do szkółki jak coś- https://www.sadowniczy.pl/product-pol-174641-Jarzab-pospolity-Moravica.html

    

Mocarz

w Mykologia(Grzyby)

9piorunów

To jest fusarium verticillioides główny sprawca fuzariozy kolb kukurydzy.Powoduje on że w paszach pojawiają się mykotoksyny przez to jedzenie dla zwierząt jest mniejszej jakości oraz powodują choroby zwierząt.Główną mykotosyną jako wytwarza jest

Fumonizyna B1.

Zdjęcia:

(1)-https://en.wikipedia.org/wiki/Fusarium_verticillioides

(2)-https://www.sciencedirect.com/topics/biochemistry-genetics-and-molecular-biology/fusarium-verticillioides

    

Pokaż więcej komentarzy (6)

Koneser

w Nauka

4piorunów

https://m.youtube.com/watch?v=SKhcan8pk2w

Ciekawa historia o chiralności cząsteczek i o tym czemu w sklepach jest tylko prawoskrętny cukier oraz co ma wspolnego lewoskrętny cukier z poszukiwaniem życia na Marsie.

Uwaga czrodziej Jerzy Zięba miał troche racji z prawoskrętną witaminą C, ale nie do konca.

Prawo i lewoskrętna witamina C to kwas askorbinowy z czego tylko prawoskrętna jest również przeciwutleniaczem a wynika to z tego iż aminokwasy metabolizujące witamine C są również chiralne i to prawoskrętne więc wydajniesza w przypadku witaminy C jest jej prawoskrętna cząsteczka.

Jeżeli zależy Ci na kwasie askorbinowym to możesz żreć byle jaką, ale jak chcesz kwas askorbinowy Pro+ 2.0 to lepiej nadaje się ta prawoskrętna.

Tak samo jak prawoskrętny cukier reaguje z kubkami smakowymi, ale nie potrafi być zmetabilizowany w organizmie.

Wniosek z tego, że organizm sam z siebie preferuje cząsteczki o konkretnej skrętności.

Przyklad z filmu :

Lewoskrętny Etambutol leczy gruźlice

Prawoskrętny powoduje ślepote

Gruba ryba3piorunów

@karol-zieba nie, nie można zażywać byle jakiej bo kwas D-askorbinowy nie jest aktywny biologicznie i nie jest witaminą, nie pasuje do żadnych enzymów, transporterów itp.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Nauka

22piorunów

Ale zajebiaszczo winorośl "rozglada się" za czyms do wspinania się

https://v.redd.it/6f7v45mpnj4a1/DASH_360.mp4?source=fallback

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gwiazdor

w Ciekawostki

22piorunów

Znowu wacki. Tym razem wacki z kością, czyli tzn baculum.

Kości prącia, występuje u małych owadożernych łożyskowców (rzędy Afrosoricida, Erinaceomorpha i Soricomorpha), naczelnych, nietoprzy, łasicowatych kotowatych, niedźwiedźowatych.

Ogólnie - u dużej ilości zwierząt.

Baculum jest jedną z kilku tzw. kości heterotopowych u ssaków, jak np. rzepka (patella), które tworzą się poprzez kostnienie w tkance łącznej.

U mięsożernych baculum rośnie w ciągu całego życia. Znaczy powiększa się i tyje, ale nie wydłuża - szczególnie na proksymalnym lub bazalnym końcu.

Wzrost baculi jest najbardziej gwałtowny w okolicach dojrzewania. Zróżnicowany wzrost występuje w różnych częściach baculum (np. wierzchołek baculum, trzon i podstawa, u lwa morskiego Stellera, Eumetopias jubatus). Baculum jest anatomicznie złożone i specyficzne gatunkowo dla wielu grup, dlatego też było szeroko wykorzystywane w systematyce ssaków.

Ponadto, wzrost baculum jest badany u zwierzyny płowej i łownej, ponieważ może być informacją o wieku zwierzęcia.

Na Alasce, U.S. Fish & Wildlife Service wymaga, aby myśliwi pozostawiali baculum wydry morskiej i niedźwiedzia polarnego, w celu potwierdzenia płci.

Co ciekawe, baculum foki tworzy większą część masy genitaliów.

Wacki fok są pobierane nielegalnie i legalnie, np. w komercyjnych polowaniach na afrykańskie foki futerkowe (Arctocephalus p. pusillus) w Namibii lub na foki harpijskie w Kanadzie.

Focze wacki są zwykle suszone, a następnie sprzedawane (głównie eksportowane do Azji) w całości lub zmielone. Używane są jako afrodyzjaki oraz wykorzystywane w medycynie ludowej.

Naukowcy odkryli również wzór wśród bakulum.

Wg badań, im bardziej skomplikowana jest budowa samej kości, tym bardziej monogamiczne są samce danego gatunku. Niestety, nie znaleziono żadnych korelacji między złożonością bakulum a kształtem i rozmiarem jąder.

Uwaga. Kontrowersja.

Istnienie baculum prawdopodobnie nie uszło uwadze kultur pasterskich i łowiecko-zbierackich.

Argumentowano, że "żebro" (hebrajskie צֵלׇע ṣēlā', tłumaczone również jako "bok" lub "flank") w opowieści o Adamie i Ewie jest w rzeczywistości błędnym tłumaczeniem biblijnego hebrajskiego eufemizmu na baculum.

Osobistość7piorunów

"c⁎⁎j złamany" nabiera u tych zwierzątek nowego znaczenia. Także trochę smutek, że wzrost na długość nie wchodzi w grę, biedne stworzenia :disappointed:

Gwiazdor

w Ciekawostki

17piorunów

Pani z pszry jakiś czas temu pisała o hemipenisach, więc macie to garść info na ten temat.

Dziś będzie o hemiwackach i hemipierożkach.

Nie zawsze penis wygląda tak samo. Czasem, jak u tapira jest długi, czasem jak u kaczki - ma kształt świdra.

Bywa też, że tak jak u gadów, wygląda co najmniej dziwnie.

Większość węży i część jaszczurek posiada dwa półprącia czyli hemipenisy. Są jednak gatunki z "normalnym" pindolem. Na przykład część żółwi.

Żeby nie było za łatwo, żółwie z kolei posiadają pindole bardzo nieproporcjonalne do swojej wielkości.

Poza samym wyglądem, penis u gadów nie jest dokładnie tym samym, co u ssaków. Anatomicznie rzecz biorąc, jest uchyłkiem kloaki, a do jego głównych zadań należy odpowiednie przytrzymanie samicy, aby ułatwić przepływ nasienia. Dlatego gadzie "siurki" mają niepokojące kolce.

Jeśli jednak gady mają dwa, a nie jednego penisa, mogą być prawo lub lewo prątne, ale zazwyczaj używają jednego.

Hemipenisy to też nie, w dużym uproszczeniu, rurka do strzelania, a rynienka, którą nasienie spływa do dróg rodnych samicy.

I pewnie myślicie, że to koniec.

Otóż, nie.

Samice z rodzaju Liolaemus wykształciły hemiłechtaczki (hemiclirotis)

Badania nad narządami kopulacyjnymi u łuskowców ograniczały się do morfologii hemipenisów, właściwie tylko u kilku gatunków tych gadów.

Badano głównie samców, do czasu gdy Böhme opisał analogiczne, sparowane struktury u samic gatunku Varanus, które nazwał hemiclitoris czyli na nasze hemiłechtaczki.

W artykule z 2015 Soledad Valdecantos i Fernando Lobo opisali obecność hemiclitores u samic Phymaturus i dwóch gatunków Liolaemus. Phymaturus i Liolaemus należą do Liolaemidae, bogatej gatunkowo rodziny jaszczurek. U wszystkich analizowanych gatunków stwierdzono relatywnie dużą łechatczkę, jednak nie u wszystkich występował penis poprzeczny.

Hemiłechtaczki są mniejsze od hemipenisów i mają bruzdę spermatyczną.

Obrazek 5: Hemiclitoris (a, b, c, d) i hemipenis (e, f, g, h) u Ophiodes cf. fragilis. (a, e)

Fotografia hemiclitoris i hemipenis. (b, f)

Schematyczny rysunek hemiclitoris i hemipenis. (c, d, g, h)

Strzałka: ornamentyka hemipenis i hemiclitoris.

Więcej zdjęć w komentarzach

Gwiazdor2piorunów

@sullaf tak, ale z innego powodu. Ponad to koty mają kość prącia. Tak samo jak ja na przykład fretki. Spokojnie, będzie odcinek o kości penisa XD

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gwiazdor

w Ciekawostki

41piorunów

Chyba zacznę wrzucać rzadziej, żeby się nie znudzić.

Ryby preferują zapłodnienie zewnętrzne - samica składa ikrę, samiec skrapla ikrę nasieniem. Mama ryba i tata ryba rozpływają się w swoje strony, a magia dzieje się sama. I PUF, są małe rybki.

Oprócz rekinów.

Samce rekinów z płetw brzusznych wyewoluowały sobie nie jednego, ale dwa funkcjonalne pindole. Tadam! (foto 2)

Narządy kopulacyjne mają formę rurki - co jest dość nietypowe, bo ptaki i gady maja zwykle rynienki i podłączone są do specjalnych umięśnionych kieszonek.

Jak przychodzi co do czego, kieszonki zaciskają się nadając nasieniu odpowiedni impet.

Czemu? Otóż, oprócz trafienia, samiec przy okazji robi samicy płukankę pozostałości po poprzednim ziomku.

Najprawdopodobniej aktywny udział w akcji bierze tylko jeden pindol, drugi w tym robi za statecznik(nie sam, płetwy też pomagają)

Jak wygląda pozycja na rekina - foto 2.

Ta forma zapłodnienia mocno limituje ilość potomstwa, bo jeśli już, no to wszyscy rekiniątka muszą się pomieścić w pani rekin.

Rekiny rodzą żywe młode lub składają jaja.

Te czarne świdry na zdjęciach, to jaja rekina.

Aha i jeszcze jedno:

Baby shark do do do do do

Mama shark do do do do do

Papa shark do do do do do

Baby shark.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Twórca

w Nauka

18piorunów

Obecność wody zapobiega utracie wody :slightly_smiling_face:

Ale to spory problem dla chcącego powstać życia, które potrzebuje suchego miejsca, aby zaistnieć.

Kiedy pierwsze biomolekuły, takie jak białka i DNA, zaczęły się łączyć we wczesnych etapach istnienia planety Ziemia, woda była właściwie barierą dla życia.

Czy rozwiązaniem tego “paradoksu wody” może być... woda?

Nicolás M. Morato pokazuje jak mikrokrople mogły przyczynić się do powstania życia na Ziemi i w jaki sposób ten mechanizm można wykorzystać współcześnie - zapraszam do lektury na stronie podkastu Naukowo https://naukowo.net/2022/11/10/woda-byla-zarowno-niezbedna-jak-i-stanowila-bariere-dla-wczesnego-zycia-na-ziemi-mikrokropelki-sa-jednym-z-potencjalnych-rozwiazan-tego-paradoksu/

Słuchaj podkastu Naukowo, w każdą środę i sobotę, 20 minut nowości ze świata nauki na YouTube, Spotify i wszystkich platformach podkastowych - https://www.naukowo.net

Obserwuj @arcy oraz @naukowo i dołącz do społeczności Nauka na Hejto! - https://www.hejto.pl/spolecznosc/nauka

Gwiazdor2piorunów

@naukowo Nie przejmuj się typem. Kolega nawet nie ogarnia historii Persji, a co dopiero tematów związanych z biologią xD To jakiś słaby troll.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gwiazdor

w Ciekawostki

30piorunów

Dziś, jak sam obrazek wskazuje, będzie o RUCHANIU

:snake:

Każdej zimy węże pończoszniki przechodzą w stan hibernacji w pobliżu miejsca swoich narodzin, w Manitobie w Kanadzie.

Na wiosnę tysiące z nich budzi się, wędrują w to samo miejsce i się zaczyna.

Samce węży pończoszników kłębią się wśród samic, tworząc masę znaną jako "kula godowa".

Samice nie mają biustu, samce nie mają rączek, także węże musiały sobie jako poradzić.

Samce wykrywają samice poprzez feromony i jeśli wszystko pójdzie tak jak trzeba, pan wąż pomyślnie połączy się ze szczęśliwą panią wężem .

Samce mają dwa penisy(tzw hemipenisy - o tym w następnym poście!) dzięki czemu mają dwa razy większa szansę na przekazanie genów.

Proste?

Budzimy się, znajdujemy samicę, bzykamy, życie toczy się dalej.

Otóż, nic bardziej mylnego!

W "kuli godowej" są bowiem samice z niespodzianką!

Są to samce, które uwalniają żeńskie feromony. Otaczające je inne samce reagują na nie, tak jakby były w 100% samicą.

Powód tego zachowania samców był dla naukowców zagadką. Jednak w 2002 roku, Rick Shine z Uniwersytetu w Sydney, ogarnął co i jak się dzieje.

Kiedy węże po raz pierwszy budzą się z hibernacji, jest im zimno, a same gady są ospałe i wolno się poruszają. Są więc bezbronne wobec drapieżników i, jakby na to nie patrzeć, w niekorzystnej sytuacji podczas rytuału godowego.

Zaraz po obudzeniu muszą podnieść temperaturę ciała, aby ruszyć z miejsca. Im szybciej mogą to zrobić, tym większe są ich szanse na przeżycie i na zaruchanie.

Poprzez uwalnianie żeńskich feromonów i zwodzenie innych samców, świeżo obudzone węże są otoczone ciepłą kołderką ze swoich ziomków (którzy próbują z nimi kopulować, ale to im nie przeszkadza!), dopóki nie obudzą się na 100%.

Także, żeby się ogrzać samce węży pończoszanych udają samice.

Proste? Proste:D

Gody mogą przyciągnąć do 20.000 węży w ciągu jednego dnia!

Widowiskowe ruchanko stało się popularną atrakcją turystyczną w Kanadzie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gwiazdor

w Ciekawostki

17piorunów

Dziś nie będzie ani o kupie ani o wackach.

Będzie za to o bąkach i nie mam na myśli ptaka o tej nazwie.

Na zdjęciu przesłodki pyszczek manaty.

Inaczej zwane krowami morskimi, to ważące średnio pół tony(chociaż są osobniki ważące 1,5 tony albo i 2 tony) łagodne, roślinożerne beczułki.

Te podwodne misio-krowy, jedzą szeroko pojętą masę roślinną, w ilości prawie 1/10 swojej wagi dziennie.

W procesie trawienia tej dużej ilości zieleniny, głównie za sprawą celulozy, powstają duże ilości gazów.

Coś trzeba z nimi robić, najlepiej wydalić. Jeśli dzięki temu można też podpłynąć to hej, jest wygrywanko.

Manaty muszą jakoś pływać, w końcu żyją pod wodą, ale matka natura zapomniała im dać pęcherz pławny. Także manaty musiały sobie jakoś poradzić.

Manaty mają, żeby się jakoś unosić w poziomie, gęste żebra położone w kierunku przodu ciała +nie mają kończyn tylnych. Jak prawie każde zwierzę, mają też dupkę. Dupka, a konkretnie bąki, bardzo przydają się manatowi przy bezwysiłkowym poziomowaniu ciała i poruszaniu się. Ze 100% gracją manata.

Manat popierdując zmienia swoją gęstość. Zasada jest prosta: im mniej jest gazu w manacie, tym łatwiej się manatowi nurkuje.

Gdy manat chce wypłynąć na powierzchnię, zaciska zwieracze, nadyma się dzięki temu jak balonik i zgromadzony w jelitkach metan wypycha go na powierzchnię.

Manaty muszą nabierać powietrza średnio co 15-20 minut. Tyle mniej więcej potrzeba przeciętnemu manatowi wygenerowanie kolejnego spektakularnego pierda.

Pewnie zastanawiacie się jak to się k⁎⁎wa dzieje?

Jelita manata wyewoluowały, w związku z brakiem pęcherza, w specjalnie dostosowaną "instalacje gazową".

Uchyłki jelita grubego posiadają bąkowe kieszonki do magazynowania bąków - pomagają w zanurzaniu i wynurzaniu.

Otwór dupny manata wraz z przyległosciami, pokrywa dodatkowa warstwa nabłonka - być może powstał jako dodatek do pierdów mocy.

O tym jak wylatują bąki z manata nie muszę mówić.

Zobaczycie na filmiku.

https://youtu.be/hBP4BzWcZKs

Puuuufff. Łódź podwodna napędzana bąkami!

W warunkach zoo zaobserwowano, że manaty z zaburzeniami trawiennymi, spowodowanymi chorobą lub złą dietą albo po antybiotykoterapii, już nie poruszają się z taką gracją i widać wyraźnią utratę płynności ruchów. Manat z chorym brzuszkiem porusza się bardziej kanciasto, traci swój naturalny powab i wdzięk morskich baletnic.

Wspaniałe. Niesamowite. Spektakularne pierdy!

Styl i klasa.

Pokaż więcej komentarzy (5)