Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#biologia

GURU

w Nauka

11piorunów

Dlaczego rozgwiazdy gubią nogi?

Jak rozgwiazdy potrafią zrzucać własne kończyny, aby przetrwać ataki drapieżników? To zagadka, którą naukowcy postanowili rozwiązać. Autotomia, czyli zdolność odrzucania części ciała w celu uniknięcia zagrożenia, jest fascynującą strategią przetrwania w królestwie zwierząt. Najbardziej znane są

GURU

w Nauka

13piorunów

Antydepresanty zanieczyszczają wody i zmieniają zachowanie ryb

Zanieczyszczenie farmaceutykami, zwłaszcza pozostałościami po lekach antydepresyjnych, stało się powszechnym problemem w zbiornikach wodnych na całym świecie. Co prawda, utrzymuje się na niskim poziomie, ale długotrwała ekspozycja na nie zmienia zachowanie i rozród ryb. Od lat 50. antydepresanty

GURU

w Nauka

29piorunów

Bakterie przekazują „wspomnienia” swojemu potomstwu

Jak wynika z niedawnych badań, bakterie mogą przechowywać zapis o środowisku, które je otacza i na nie wpływa. „Wspomnienia” te mogą być przekazywane kolejnym pokoleniom. Odkrycie to dowodzi, że dziedziczenie jest bardziej złożone, niż sądzono, nawet w przypadku najprostszych organizmów. Może mieć

GURU

w Nauka

16piorunów

Nowe gatunki i sekrety podwodnego pasma górskiego Nazca

Podczas nurkowań eksploracyjnych z wykorzystaniem podwodnego robota, zespół odkrył tętniące życiem ogrody gąbek oraz starożytne koralowce. W jednym z tych unikalnych ekosystemów, na głębokości około 800 metrów, znaleziono dziewiczy ogród koralowy o powierzchni odpowiadającej trzem kortom tenisowym.

GURU

w Zwierzęta

4piorunów

Te robaki są jak mrówki i pszczoły - mają nawet własnych żołnierzy!

Naukowcy odkryli, że pasożytnicze płazińce (robaki płaskie), które mogą infekować ludzi, tworzą zorganizowane społeczności i nawet mogą wykształcać kasy własnych żołnierzy. Te słodkowodne stworzenia mogłyby zostać wykorzystane do badania ewolucji struktur społecznych. Badania naukowców z UC San

GURU

w Zwierzęta

6piorunów

Powrót do młodości. Pewien gatunek żebropława potrafi cofnąć proces starzenia

Badacze odkryli gatunek żebropława, który pod wpływem stresu środowiskowego może cofnąć się do formy larwalnej, a następnie dojrzeć ponownie, gdy powrócą sprzyjające warunki. Gatunek ten może pomóc naukowcom lepiej zrozumieć proces starzenia i stać się systemem modelowym w badaniach odwrotnego

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Co za obrzydliwe gówno. Nie radze tego googlowac :nauseated_face: Fujka!
https://streamable.com/typ5h3

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

0piorunów

https://new.reddit.com/r/TwoXChromosomes/comments/1ems6sz/ovulation_turns_me_into_a_feral_animal_and_im/ polecam wątek i komentarze

Dokładny przykład dlaczego kobietom nie powinno powierzać się decyzyjnych stanowisk. Kobieta dostanie okresu, i zamiast dać gościowi naganę za spierdolenie to go wyrucha w biurze bo h0rmony xD

Niestety cywilizacja zachodu upada, bo oddała decyzyjność w ręce istoty które nie zachowuje stabilności umysłowej w okresie 30 dni, nie mówiąc o dłuższej perspektywie.

Fanatyk3piorunów

No chyba że ktoś cię złapal na zarzutke a ty lyknales to jak dziki pelikan 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Nauka

19piorunów

Skutoid – najciekawsza figura, o której nie słyszałeś

Chociaż komórki nabłonkowe pokrywają nas od stóp do głów, ich prawdziwy fikuśny kształt czekał na odkrycie aż do 2018 roku. Jeśli chodzi o geometrię, przyroda potrafi być zachwycająco kreatywna. Z jednej strony mamy kuliste gwiazdy i planety, z drugiej fraktalną strukturę płatków śniegu, z trzeciej

Fenomen

w Nauka

1piorunów

Tłumacz w dobrej wierze takiemu @Cybulion,że coś jest newsem w a ten dalej,że to szurstwo i po podaniu linków zesra się wrzucając na czarną... Tak jakby bycie "szurem" oznaczało bycie niewykształconym idiotą... No sorry...

O czym mowa i dlaczego wrzucam to w temat "nauka" ? O organoidach/biokomputerach. Brain-on-a-chip jest jednym z ciekawszych prób badań naukowych nad mózgiem i jednocześnie nad (bio)elektroniką którą streścić można jako badanie łączenia z elektroniką elektronice i organicznych neuronów. Oczywiście głównie chodziło o badania nad mózgiem/jego tkankami.Ale przecież potencjalne możliwości nie kończą się na tym.

Materiały prasowo-naukowe które o tym wspominają to przykładowo:
https://sg.news.yahoo.com/scientists-connect-16-mini-brains-175012628.html
https://www.ntnu.edu/documents/984515/1284095817
https://ncats.nih.gov/research/research-activities/tissue-chip/meet-chip/brain
https://www.technologyreview.com/2023/12/11/1084926/human-brain-cells-chip-organoid-speech-recognition/

Macie i na youtubie:
https://www.youtube.com/watch?v=_Il1sKcC53w
A teraz może kilka artykułów naukowych bo nie chce się wam wierzyć ? ależ oczywiście

Artykuły w Nature. Naukowiec który badał tego typu wcześniej - Edward Rogers koncentrował się raczej na wykorzystaniu tego typu układów w badaniu urazów mózgu:
https://www.nature.com/articles/s41598-019-51541-x - 2019. Wcześniejszy artykuł w Nature Rogersa.
https://www.nature.com/articles/s41598-022-14937-w - 2022.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6783295/ - 2022. Również nastawione głównie na medycynę i badanie chorób
I tutaj macie materiał o "biokomputerze" w Nature - niestety za paywallem:
https://www.nature.com/articles/d41586-023-03975-7
Inny artykuł - będący wstępniakiem odnośnie wykorzystania organoidów:
https://www.frontiersin.org/journals/science/articles/10.3389/fsci.2023.1017235/full

A tu już artykuł rozważający ewentualny wpływ organoidów na :
https://www.mdpi.com/2674-1172/3/2/7

Zatem "Szurstwo" ? To co pisze @Cybulion do @CzosnkowySmok
>@CzosnkowySmok spokojnie, mini mózgi nic ci nie zrobią
Jest zabawnym pieprzeniem ignoranta. Na razie oczywiście nie zrobią. Ale cholera wie do czego w przyszłości można wykorzystać opartą o nie elektronikę. Ponieważ badania nad organoidami podobnie jak optogenetyka i magnetogenetyka są faktem,są dziedzinami nauki których większość nie kojarzy - ale potencjalnie groźniejszymi dla nas jak AI. Groźniejszymi przez to,że badania te dają przełożenie dające narzędzia przyszłej ingerencji w działanie naszych mózgów.Ponadto widzę tu coś całkiem blisko opowiadania Harlana Ellisona "Nie mam ust a muszę krzyczeć":
https://en.wikipedia.org/wiki/I_Have_No_Mouth,_and_I_Must_Scream

Mistrz1piorunów

@dsol17 ja pi⁎⁎⁎⁎le nie miałem cię na czarno ale mocno to rozważam. Twoje przemyślenia są w stylu "teraz ktoś bada komórki mózgowe, więc NIE WYKLUCZONE jest, że stworzą super potężne AI, którego jedynym celem będzie zniszczenie ludzkości i zniewolenie wszystkich, w imię władzy elit, TO JUZ SIE ZACZĘŁO".

Ator, to ty?

Fenomen0piorunów

>Ator, to ty?
Nie znam typa,youtuber jakiś chyba
@maximilianan a to mod może mieć kogoś na czarno ?
>"teraz ktoś bada komórki mózgowe, więc NIE WYKLUCZONE jest, że stworzą super potężne AI, którego jedynym celem będzie zniszczenie ludzkości i zniewolenie wszystkich, w imię władzy elit, TO JUZ SIE ZACZĘŁO".
Zamiast to wyśmiewać i sprowadzać do nonsensu zrozum co ja napisałem:
Ktoś bada komórki mózgowe również pod kątem ich współpracy z elektroniką i wykorzystania ich w elektronice.

Tak, na podstawie tej technologii można wyhodować coś w rodzaju potężnego AI, ale równie dobrze może to posłużyć:
a) opracowywaniu sposobów na modyfikację pracy mózgu/wymazywanie wspomnień lub wprowadzanie fałszywych
b) może z tego powstać coś w rodzaju świadomego mózgu pozbawionego ciała (stąd nawiązanie do książki)
c) innym rozwiązaniom których ci nie podam na szybko bo mi się nie chce bawić w rozważania i za rączkę prowadzić.

Tylko ze względu na netykietę i fakt,że jesteś modem nie określę tego dobitniej jak tylko brak wyobraźni i czytania ze zrozumieniem z twojej strony.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Technologia

21piorunów

Lubimy! Proste! Nagłówki! - Nerka na pendrivie - Wróbel po zulusku | Czytamy naturę #213

A dziś Pan Łukasz ma dla was :smiley: W 213. odcinku "Czytamy naturę" opowiadam o: 1) 00:59 badaniu na niby oczywisty temat: że ludzie wolą prostsze nagłówki; tylko co to właściwie znaczy "prostszy"? 2) 08:46 organach na płytce (organ-on-chip), w tym przypadku modelu ludzkiej nerki; 3) 17:11 pięknym

Lider

w Heheszki

77piorunów

Prawdziwa wojna kulturowa

Gruba ryba7piorunów

@A_a zawsze mnie zastanawiało, ze antybiotyki bierze się zazwyczaj z probiotykami

GURU6piorunów

@GrindFaterAnona
A co w tym zastanawiającego. Antybiotyk to jak nalot dywanowy, więc potrzebujesz z powrotem kilku prawilnych ziomkówna rewir załatwić. A Bóg rozpozna swoich ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯

Gwiazdor0piorunów

@GrindFaterAnona Antybiotyki mordują wszystkie bakterie, również te dobre. Dlatego łyka się probiotyki z tymi dobrymi. Można również pomóc, pijąc kefir, tam jest od zajebania tych dobrych

GURU0piorunów

@GrindFaterAnona
Tak. Dlatego probiotyki bierze się cały czas podczas brania antybiotyków i bierze się po zakończeniu terapii.

Probiotyki są dość obojętne dla organizmu, można łykać jak tic-taki

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Co się stanie, gdy konfiarz trafi na randomową osobę, która ma chociaż, jakieś wykształcenie wyższe xD

Od 41:46

https://youtu.be/rOa64HnaUNk?t=2506

Pokaż więcej komentarzy (18)

Autorytet

w Nauka

63piorunów

JAK MÓZG MOŻE BEZ PROBLEMÓW ROZPOZNAWAĆ OBIEKTY NA CZARNO-BIAŁYCH ZDJĘCIACH?

Mały eksperyment. Pomyślałem, że zostawię coś ciekawego do poczytania kolegom z nocnej zmiany, o ile w ogóle hejto ma nocną zmianę. Jestem miękki i idę spać zanim się jeszcze na dobre zaczęła. :smiley:

Pomimo tego, że ludzki układ wzrokowy posiada zaawansowaną maszynerię do przetwarzania kolorów, mózg nie ma problemu z rozpoznawaniem obiektów na czarno-białych obrazach. Nowe badanie przeprowadzone przez MIT oferuje możliwe wyjaśnienie, w jaki sposób mózg jest tak biegły w rozpoznawaniu zarówno kolorowych, jak i monochromatycznych obrazów.

Korzystając z danych eksperymentalnych i modelowania obliczeniowego, naukowcy znaleźli dowody sugerujące, że korzenie tej zdolności mogą leżeć w dziecięcym rozwoju.

Na wczesnym etapie życia, gdy noworodki otrzymują bardzo ograniczone informacje o kolorach, mózg jest zmuszony nauczyć się rozróżniać obiekty na podstawie ich luminancji, czyli intensywności emitowanego przez nie światła, a nie ich koloru. W późniejszym okresie życia, gdy siatkówka i kora mózgowa są lepiej wyposażone do przetwarzania kolorów, mózg uwzględnia również informacje o kolorze, ale także zachowuje wcześniej nabytą zdolność rozpoznawania obrazów bez krytycznego polegania na wskazówkach kolorystycznych.

Odkrycie to pomaga wyjaśnić, dlaczego dzieci, które urodziły się niewidome, ale ich wzrok został przywrócony w późniejszym okresie życia, poprzez usunięcie wrodzonej zaćmy, mają znacznie większe trudności z identyfikacją obiektów prezentowanych w czerni i bieli. Te dzieci, które otrzymują bogatą informację o kolorze, gdy tylko ich wzrok zostanie przywrócony, mogą nadmiernie polegać na barwach, co czyni je znacznie mniej odpornymi na zmiany lub usunięcie informacji o nich.

WIDZIEĆ CZARNO-BIAŁO
Badanie naukowców nad tym, jak wczesne doświadczenie z kolorem wpływa na późniejsze rozpoznawanie obiektów, wyrosło z prostej obserwacji dzieci, którym przywrócono wzrok po urodzeniu z wrodzoną zaćmą. W 2005 roku Sinha zainicjował Projekt Prakash (sanskryckie słowo oznaczające "światło"), wysiłek podejmowany w Indiach w celu identyfikacji i leczenia dzieci z odwracalnymi formami utraty wzroku.

Wiele z tych dzieci cierpi na ślepotę z powodu gęstej obustronnej zaćmy. Choroba ta często pozostaje nieleczona w Indiach, które mają największą na świecie populację niewidomych dzieci, szacowaną na 200 000 do 700 000 osób.

Dzieci leczone w ramach Projektu Prakash mogą również uczestniczyć w badaniach nad rozwojem wzroku, z których wiele pomogło naukowcom dowiedzieć się więcej o tym, jak zmienia się struktura mózgu po przywróceniu wzroku, jak mózg ocenia jasność i inne zjawiska związane z widzeniem.

W tym badaniu Sinha i jego koledzy przeprowadzili prosty test rozpoznawania obiektów, prezentując zarówno kolorowe, jak i czarno-białe obrazy. W przypadku dzieci urodzonych z prawidłowym wzrokiem, konwersja kolorowych obrazów do skali szarości nie miała żadnego wpływu na ich zdolność do rozpoznawania przedstawionego obiektu. Jednak gdy dzieciom, które przeszły zabieg usunięcia zaćmy, prezentowano czarno-białe obrazy, ich wyniki znacznie się pogarszały.

Doprowadziło to naukowców do postawienia hipotezy, że charakter bodźców wzrokowych, na które dzieci są narażone we wczesnym okresie życia, może odgrywać kluczową rolę w kształtowaniu odporności na zmiany kolorów i zdolności do identyfikowania obiektów przedstawionych na czarno-białych obrazach. U normalnie widzących noworodków czopki w siatkówce nie są dobrze rozwinięte po urodzeniu, co powoduje, że dzieci mają słabą ostrość wzroku i słabe widzenie kolorów. W ciągu pierwszych lat życia ich wzrok ulega znacznej poprawie wraz z rozwojem właśnie systemu czopków.

Ponieważ niedojrzały układ wzrokowy otrzymuje znacznie mniej informacji o kolorze, naukowcy postawili hipotezę, że w tym czasie mózg dziecka jest zmuszony do zdobycia biegłości w rozpoznawaniu obrazów o ograniczonych wskazówkach kolorystycznych. Co więcej, zaproponowali, że dzieci, które urodziły się z zaćmą, która została później usunięta, mogą nauczyć się zbytnio polegać na wskazówkach kolorystycznych podczas identyfikowania obiektów, ponieważ, zaczynali proces nauki z już w pełni rozwiniętą siatkówką.

[ W tekście oryginalnym jest pokazany dokładnie proces sprawdzania tej hipotezy, za pomocą specjalnych modeli sieci neuronowych. ]

ZALETY OGRANICZONYCH BODŹCÓW SENSORYCZNYCH
Analizując wewnętrzną organizację modeli, naukowcy odkryli, że te, które zaczynają od danych wejściowych w skali szarości, uczą się polegać na luminacji (natężeniu światła) w celu identyfikacji obiektów. Gdy zaczynają otrzymywać kolorowe dane wejściowe, nie zmieniają zbytnio swojego podejścia, ponieważ nauczyły się już strategii, która działa dobrze. Modele, które zaczęły od kolorowych obrazów, zmieniły swoje podejście po wprowadzeniu obrazów w skali szarości, ale nie były w stanie zmienić go na tyle, aby były tak dokładne, jak modele, które najpierw otrzymały obrazy w skali szarości.

Podobne zjawisko może występować w ludzkim mózgu, który wykazuje większą plastyczność na wczesnym etapie życia i może łatwo nauczyć się identyfikować obiekty wyłącznie na podstawie ich luminancji. Na wczesnym etapie życia niedostatek informacji o kolorze może być w rzeczywistości korzystny dla rozwijającego się mózgu, ponieważ uczy się on identyfikować obiekty na podstawie skąpej ilości informacji.

Pozdrawiam tych, co doczytają do tego miejsca i zobaczą, że owca jednak śpi. Tak przynajmniej pisał, ale ja mu średnio w tej kwestii ufam. Tekst trochę trudniejszy, ale chyba fajny.

Ostatnia fotka jest z dzieckiem, które zostało wyleczone przez Projekt Prakash.
------------------------
https://medicalxpress.com/news/2024-05-brain-robustly-images.html

> < tag do obserwowania lub blokowania

Fanatyk5piorunów

Zaskoczyłeś mnie z tymi kolorami za dzieciaka i to bardzo. Wiedziałem, że np. koty rodzą się ślepe ale nie że ludzie mają problem ze wzrokiem. Problem jest taki, że... ja pamiętam swoje narodziny. Wiem, że to brzmi niedorzecznie ale pamiętam kolor ścian szpitala i ogólny wygląd lekarza co przyjmował poród, bo się na mnie patrzył (i to wszystko), mimo że potem do ok. 3-5 roku życia jest spora luka i pamiętam nieliczne zdarzenia jak zza mgły. O wiele mniej niż reszta rodziny.

Raz wyszło to na imprezie rodzinnej o tym jak się daleko sięga pamięcią i jak opowiedziałem o tym to rodzina myślała że zmyślam (nigdy nie poruszaliśmy tych tematów). Dopiero jak opowiedziałem to mama w szoku i chyba ciotka, bo też tam rodziła jeśli dobrze pamiętam. Zdjęć żadnych nie było które mógłbym "podejrzeć" nieświadomie nie było, bo ojciec oblewał w tym czasie pił z gośćmi w domu moje narodziny xD.

Tematu wyglądu lekarza i ścian szpitala też nie podejmowane, bo po co.

Nie jestem w stanie tego wyjaśnić, ale myślę że jakby lekarz przez te wszystkie lata się nie postarzał to bym go rozpoznał nawet i dziś.

Autorytet2piorunów

@Atexor takie rzeczy niestety są praktycznie niemożliwe, przez to, jak dziecięca pamięć użytkowa/długotrwała dopiero się formuje w okolicy 2-4 roku życia. Do tego dochodzi problem ze wzrokiem, który masz pokazany na zdjęciu niżej. Nie chcę ujmować twoim wspomnieniom, bo powód ich posiadania jest domeną wszystkich ludzi, czyli nasza zdolność do nadpisywania lub tworzenia własnych wspomnień. Za każdym razem, gdy coś wspominamy, nieświadomie nadpisujemy pewne elementy historii, o rzeczy, często drobne, które nie miały miejsca, bo np. to ma logiczny sens, lub słyszeliśmy tę historię 1000x od rodziców, rodziny, lub przyjaciół. Tak na pomysł rozwiązania projektu może wpaść kilka osób we własnych wspomnieniach, kiedy historycznie zrobiła to tylko jedna. Granice tu praktycznie nie istnieją. Miałem kolegę, który był świecie przekonany, że walczył w Wietnamie i opisywał wszystko z niesamowitymi detalami, problem był tylko jeden. On się urodził w 1976 roku.

Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego komentarza źle, bo dla mnie równie fascynujące i niesamowite jest to, jak niektóre dzieci są w stanie nieświadomie tworzyć wspomnienia bazując na np. rozmowach rodziców.

Trochę jestem zawalony tematami, ale o ile nie straciłem twojego zainteresowania, zawołam cię, jak skrobnę coś na temat pamięci i jej rozwoju. : )

Osobistość2piorunów

@Atexor tutaj @DziwnaSowa dobrze wyjaśnia. Szerzej zjawisko nadpisywania wspomnień i ogólnie działania mózgu opisuje książka „Nieświadomy mózg” Mlodinowa. Naprawdę polecam, a wtedy zrozumiesz., że to, co bierzesz za wspomnienia, nimi nie są : -)

Fanatyk3piorunów

@DziwnaSowa dlatego mówię, że to jest dziwne. Nie wiem skąd miałbym skopiować i z kiedy te wspomnienia. Nie byłem nigdy na porodówce poza moimi narodzinami i nigdy w sumie nie interesowałem się jak wygląda taki oddział. A opowiedziałem to rodzinie jak miałem właśnie chyba z 7 lat? Więc raczej bajki i filmy też odchodzą.

Czasem biorę udział w różnych badaniach naukowych dla uczelni ze świata i o ile większość to nudne ankiety, to niektóre związane z percepcją, czy zapamiętywaniem ryją banię.

Kiedys czytałem też o kilkuletnim chłopcu zza granicy który zaczął opowiadać rodzicom, że nie czuje się że to on tylko był kimś tam na jakimś zamku (był też podobny polski przypadek). Rodzice zgłosili to lekarzom i po nitce do klebka ustalili gdzie to. I z dzieciakiem pojechali setki kilometrów do tego zamku i zonk, bo faktycho - dziecko pamięta różne dziwne detale, które nie były łatwo dostępne, z jakichś kronik czy coś. Nie, to nie była strona typu "starożytni kosmici i prawda" i inne z żółtymi napisami. Może Twój kolega miał jakieś flashbacki albo co? O ile jak mówisz można ułożyć pewne strzępki w logiczną fabułę i zdania, coś jak robią modele językowe karmione mnóstwem danych to ciężko by było jakby był w stanie opowiedzieć coś, co np. nie jest opisane w necie i nikt "normalny" w jego okolicy tego nie omawiał - jakieś detale o okopach, nazwy miejsc etc.

Sam jestem ateistą i nie wierzę za bardzo w reinkarnacje, czy inne odloty z ciała (czy raczej nie chc3 wierzyć, jedno życie co mam to i tak za dużo xD), ale czasem niektóre przypadki w świecie potrafią ryć beret.

I jasne, wołaj. Tylko po cichu bo owieczka leży w śpiulkolocie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (15)