Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#balet

Fenomen

w Hydepark

14piorunów

Recenzja baletu Jezioro Łabędzie.

Pierwszy raz byłem na balecie i stwierdziłem niestety, że to nie są moje klimaty. Może to wynika z chronicznego przebodźcowania, może z tego, że to po prostu był średni spektakl, a może najnormalniej w świecie taka forma nie zawiera się w zbiorze rzeczy, które mnie cieszą.

Co było na minus?

Sala - byłem w krakowskim ICE na dużej sali i okazała się ona mniejsza niż oczekiwałem. Myślałem, że jak wejdę, to będzie czuć tą przestrzeń, a tu klimat dość kameralny. Do tego nie było miejsca orkiestrę i akompaniament leciał z głośników. Muzyka klasyczna ma to do siebie, że na żywo brzmi sto razy lepiej, więc ogólne wrażenie już na samym początku były słabsze od oczekiwanych.
Reżyseria - ogromną bolączką było, że nie miała miejsca bardziej zróżnicowana gra świateł. Wyobrażałem sobie, że będą takie momenty, że np. całą scenę będzie okalał mrok i jedynie taki snop światła będzie na tańczącą osobę w centrum, że uwaga widza będzie kierowana tymi jupiterami. Myślałem, że będzie istna gra kolorów (sceny bardzo niebieskie, czerwone itp.) - a tutaj te zmiany mam wrażenie, że były bardzo subtelne. Po tym jak minęło kilka dni, to wręcz wydaje mi się, że tak jak załączyli raz światło na samym początku, tak tylko je ściemniali, jak była przerwa i koniec. Na bank tak nie było, ale jednak zbyt mała różnorodność oświetlenia wg mnie miała miejsce. Do tego czasem miałem problem z kierowaniem swojego skupienia, bo po dwóch stronach sceny ktoś tańczył, a ja nie potrafiłem oszacować która strona jest ważniejsza dla fabuły.
Forma - to nie krytyka występu, tylko własne odczucie - 2h tańca bez żadnego dialogu, to jak dla mnie zbyt wiele. Możliwe, że filmy i seriale przeprogramowały mi mózg i śledzenie trudnej czasami do zinterpretowania historii wydaje się trudne. No ale to jest już w pełni subiektywna sprawa.

No ale coś mi się jednak tam podobało?
Owszem!

Umiejętności tancerzy były fenomenalne. Może nie wszystkich, bo byli i lepsi, i gorsi, ale ogólnie zrobiło to na mnie ogromne wrażenie. Podskoki, szpagaty lub zamieranie w bezruchu, stawanie na tych czubkach palców - no coś wspaniałego. Najlepszy był chyba błazen, gość co wyczyniał na scenie, to była istna magia, ale i inni nieźle dawali radę.

Najlepszy moment w moim odczuciu to "Taniec czterech małych łabędzi" pojawiający się w akcie drugim - fajne, trochę komiczne, pięknie zsynchronizowane.

Absolutnie nie żałuję, ale jeśli kiedykolwiek się jeszcze w przyszłości wybiorę, to wyłącznie na występ z orkiestrą na żywo. Trzeba wszystkiego w życiu spróbować, więc jeśli ktoś nie był, może warto się wybrać, choć zabawa nietania - bo zapłaciłem 240zł za bilet.

Zdjęcie z netu, ale to byli właśnie ci aktorzy/tancerze.

Fanatyk4piorunów

@Spleen faktycznie - balet na głośnikach to niezbyt udany pomysł, ja 3/4 przyjemności miałem właśnie z żywej muzyki i instrumentów

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Lifestyle

62piorunów

Byłem wczoraj pierwszy raz w życiu na balecie. Jezioro łabędzie w wykonaniu Królewskiego baletu klasycznego.

Trochę mi słoma z butów wystaje ale po ok 30min wkręciłem się i zaczęło mi się nawet podobać... :face_with_peeking_eye: Moja ocena to 7/10, ocena mojej żony 10/10 co oznacza, że w tym roku wybieramy się jeszcze na Dziadka do orzechów w wykonaniu tego samego zespołu. 😉

Specjalista2piorunów

Ja kiedyś byłem z żoną w Gdyni na retransmisji z Moskwy. Usiedliśmy w pierwszym rzędzie i klasycznie zasnąłem xD

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Taniec

7piorunów

:ballet_shoes: https://www.rp.pl/praca-emerytury-i-renty/art41942611-bedzie-nowa-uprzywilejowana-grupa-zawodowa-emerytura-w-wieku-40-i-45-lat

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Taniec

5piorunów

&źródło

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Lubię Świat

6piorunów

Dzień dobry HEJTO!

Z okazji czwartku życzę wszystkim udanego czwartku!

A na rozgrzanie serc obczajcie mongolski balet! Warto! :open_mouth:

Dobrego dnia!

https://www.youtube.com/watch?v=2T20P0AQm_s

Pokaż więcej komentarzy (4)

Koneser

w Muzyka

9piorunów

W moich terenach pogoda bardzo ładna, trzeba więc korzystać z tego faktu. Jako iż mieszkam w terenach, powiedzmy lekko górskich, to polecam dzisiaj posłuchać baletu polskiego kompozytora Impresjonizmu Karola Szymanowskiego pt. "Harnasie" op. 55 w wykonaniu Filharmonii Narodowej.
O czym opowiada nam historia? ["Balet opowiada historię dziewczyny porwanej przez górskich zbójników, która wkrótce zakochała się w ich harnasiu. Po powrocie do miasta została ona siłą wydana za mąż za bogatego gazdę, a następnie uprowadzona podczas wesela przez ukochanego." (Wikipedia)]
Jeśli więc lubicie typowo górskie klimaty, lub jesteście miłośnikami znanego piwa Harnaś, to zachęcam was by utworu posłuchać.
*
Dobrej Soboty!
https://youtu.be/Dv99ucn3x-M

Wirtuoz2piorunów

@HappyNewYear88 Proszę nie obrażać :grinning: U nas to pogórze i rolnictwo na wysokim poziomie. Góralstwo to się koło Krempnej zaczynało! Ale na poważnie mówiąc- to wiele osób z północy podobno postrzega nas za mieszkańców gór. Za to górskie klimaty mam we krwi bo w 1/3 jestem Czarnym Góralem. Fragment, który przesłuchałem na prawdę fajny. Historia baletu przypomina mi nieco jedną polską operetkę (chyba operetkę) z XVIII wieku, którą kiedyś pewnie podlinkuję.

Pokaż więcej komentarzy (3)