* Zjedzone: 4 000 kcal
* Spalone: 3 700 kcal
* Kroki: 18 500
* Bieg: 10.8 km
* Książka: czytam
Długo gniłem w łóżku ale trzeba było się ruszyć.
Dobranoc.
* Zjedzone: 4 000 kcal
* Spalone: 3 700 kcal
* Kroki: 18 500
* Bieg: 10.8 km
* Książka: czytam
Długo gniłem w łóżku ale trzeba było się ruszyć.
Dobranoc.
Boli mnie głowa- chyba jakość powietrza słaba bo cały dzień jakoś nie za bardzo i wali.
* Zjedzone: 3 350 kcal
* Spalone: 3 200 kcal
* Kroki: 11 650
* Trening: push + ab wheel
* Książka: się czyta
Chciałem biegać ale to nie będę dziobał dzisiaj jutro zrobię coś dłuższego.
@AdelbertVonBimberstein Odpocznij.
@AdelbertVonBimberstein Usiądź, odpocznij, twarogu podjedz
Pojechałem rowerem przymierzyć napierśnik, umówić się na rękawice i ogólnie pogadać chwilę z kumplem.
* Zjedzone: 5 100 kcal
* Spalone: 6 000 kcal (bardzo ostrożnie szacuję)
* Kroki: 3 400
* Rower: 155.5 km
* Książka: zaraz będę czytał
Było mi bardzo zimno pomimo ubrania kilku warstw: podkoszulek techniczny, koszulka kolarska długi rękaw, koszulka kolarska krótki rękaw, wiatrówka (odblaskowa). Na głowie czapeczka i kaptur całą jazdę i... ledwo ledwo.
@AdelbertVonBimberstein podasz kontakt do kolegi?
Moje źródełko przeszedl na emeryturze i odłożył młotek na kołki;(
Trochę dzisiaj porobiłem papierków, poćwiczyłem też co nieco.
* Zjedzone: 4 000 kcal
* Spalone: 3 750 kcal
* Kroki: 17 000
* Trening: pull na siłowni + cable crunch
* Bieg: 2.4 km
* Basen: 1250 m
* Książka: czytam, ale na razie jest średnia 😉
Powinienem chyba więcej zjeść bo jutro planuję trochę kilometrów na rowerze, no ale to najwyżej zrobię ładnym śniadaniem.
* Zjedzone: 4 200 kcal
* Spalone: 4 600 kcal
* Kroki: 25 500
* Bieg: 23.23 km
* Rower: 10 km z dziećmi
* Książka: skończyłem i zaczynam następną
Rodzicielstwo mnie czasami męczy.
@AdelbertVonBimberstein ale jest tego warte.
@Opornik nie mówię, że nie, ale czasami mam dosyć. Weź walcz z wiatrakami- autyzm, Asperger i ADHD i jedno potrafi przelicytować drugie w byciu upierdliwcem a jeszcze trzeci ma wyjebke na wszystko i swój świat.
@AdelbertVonBimberstein wiem, wiem. Ale są momenty warte zachowania, jak wtedy gdy jeden z twoich udawał scenę z Plutonu w lesie. 😛
@Opornik a to jest ich więcej xd
Ponad 4 godziny jazdy, urodziny 5 latki więc żadnych okazji na jakikolwiek ruch.
Byłem ostrożny w jedzeniu i tylko dwie małe porcje torta.
* Zjedzone: 2 600 kcal
* Spalone: 2 500 kcal
* Kroki: 5 500
* Książka: będę czytał zaraz
Jutro coś pobiegam z rana.
* Zjedzone: 3 000 kcal
* Spalone: 3 700 kcal
* Kroki: 20 800
* Trening: push na siłowni + cable crunch
* Bieg: 9 km
* Książka: czytam, gdy mogę. Kilkaset stron dzisiaj.
Dosyć dobrze się czułem, ale teraz pod wieczór znowu zaczyna mnie boleć głowa. Coś mnie infekcja nie odpuszcza.
Jak jutro będę się czuł dobrze to lecę na jakiś dłuższy bieg, a co tam.
* Zjedzone: 3 500 kcal
* Spalone: 4 000 kcal
* Kroki: 19 000
* Trening: pull na siłowni + ab wheel
* Bieg: 11 km
* Książka: czytam
😉
W sumie jest okej. Sporo Twarogu zjadłem.
Powinienem cały dzień leżeć w łóżku ale nie da rady- obowiązki. Ech.
Przespałem się jednak w ciągu dnia. 2 aspiryna łącznie i 4 gripex.
Włączyłem aromatyzację z olejków eterycznych: tymiankowy, rozmarynowy, sosnowy, bergamotkowy, na to 10mg hydroksyzyny i mam nadzieję, że sen będzie regenerujący bo rano znowu trzeba wstać.
* Zjedzone: 2 950 kcal
* Spalone: 2 700 kcal
* Kroki: 12 100
* Książka: trochę w autobusie i teraz przed snem
Tak podejrzewałem, że któryś z kolegów w pracy sprzeda mi wirusa i przywiozę go sobie do domu... Trudno. Nie ma co jęczeć trzeba walczyć. Jak będzie w miarę okej to robię jutro trening siłowy, a jak jeszcze lepiej to dołożę bieganie chociaż dyszke na regenerację i boost odporności.
@AdelbertVonBimberstein Co? Sosnowy? Bergamotkowy? Tymiankowy?
Liczy się tylko TWAROGOWY!
Nie jestem w stanie już nic zjeść.
* Zjedzone: 4 650 kcal
* Spalone: 4 900 kcal
* Kroki: 30 300
* Bieg: 26 km
* Książka: jest czytana
* Norweski: zrobię w kąpieli
Chyba będę chory, ale nie dam się. Trzeba zapierdalać.
Nos się zatyka, dziwnie się czuję. Zaraz zapodam jakiś paracetamol.
Ło k⁎⁎wa patrzcie nawet Albert już na #twarog patrzeć nie może!
@Opornik patrzę ze smakiem, po prostu żołądek pełen xd
Coś nie miałem energii dzisiaj. Sztywne nogi, napięte ramiona.
* Zjedzone: 4 400 kcal
* Spalone: 3 800 kcal
* Kroki: 12 000
* Trening: push na siłowni + cable crunch
* Basen: 1 100 m
* Książka: sporo i jeszcze poczytam
Rano zjem fest śniadanie, posiedzę chwilę i spróbuję jakiegoś longasa bo mi tego brak.
* Zjedzone: 3 800 kcal
* Spalone: 3 800 kcal
* Kroki: 16 700
* Bieg: 12.2 km
* Rower: 4.36 km z córką w tempie spacerowym
* Norweski: robię
Ech. Chociaż Twarogu pojadłem i sernika.
Waga po rotacji: 81.7 kg (-1 kg w dwa tygodnie).
Za to skosy wycięte ładnie.
Muszę jeszcze podjeść aby zrobić z 500 kcal na plus bo chyba przez ten deficyt nerwowy chodzę.
* Zjedzone: 4 300 kcal
* Spalone: 4 250 kcal
* Kroki: 28 700
* Spacer: 4.10 + 4.46 = 8.56 km
* Bieg: 12.37 km
* Norweski: słuchanie, ćwiczenia
* Książka: zamierzam poczytać przed snem
Jutro tylko jakieś rowery z dziećmi, czyli praktycznie zero aktywności. 😅

W domu z Twarogiem, żoną i dziećmi.
Było głośno ale wesoło. Po dwóch tygodniach zawsze trudno znowu wejść w ten "hałas". :grinning:
* Zjedzone: 3 400 kcal
* Spalone: 3 400 kcal
* Kroki: 17 000
* Bieg: 9 km (w końcu teren!)
* Książka: sporo w podróży
* Norweski: słuchanie plus ćwiczenia
Dobrze ogarnięty żywieniowo dzień w podróży. Coraz lepiej mi to idzie, ale jednak dobrych kilka godzin było na ssaniu. Przychodzi taki moment, że głód się jakoś wyłącza i jest łatwiej wtedy. Trzeba to przetrzymać, a trzymałem dla wieczornego Twarogu.
Ogólnie czytanie mnie wciągnęło i prawie w ogóle nie siedzę na telefonie. Pozytyw.

@AdelbertVonBimberstein Boży bogu twarogowy
Ja zrobiłem litra 😉
Świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia :*
@vredo jest lepszy na trzeźwo, tylko trzeba nauczyć się kolorowo myśleć i jeść dużo Twarogu.
@vredo Uważaj z tym alkoholem Bratku
@vredo ja sącze trzeciego drineczka bo ten tydzień był najcięższy od ... Chyba lat. Ewidentnie czułan dziś jak mnie fałdy w mózgu bolą
@Evivalarte Nie żebym cię straszył ale będą gorsze i nie idź wtedy w alko
@vredo nie zamierzam ale dziś oglądam strażników galaktyki i odreagowuje od początku 2026 bo mnie przeoralo okrutnie.
@Evivalarte polecam kurację spacerem i Twarogiem, ewentualnie po spacerze jakąś czekolada albo kakauko.
Moim zdaniem ruch jest najlepszy na problemy ze stresem.
@AdelbertVonBimberstein dziś padłam usnęłam na 10 minut. Zadzwonił telefon...i już nie usnęłam a ciało ważyło jakaś tone
Dawno tak nie było żebym tak nie miała siły że pójście do kuchni było jakimś Maratonem
@Evivalarte Też tak mam. Wyjebane ¯\\(ツ)/¯
Trzeba spać wtedy kiedy masz ochotę. Ty rządzisz a nie jakiś mózg czy inny fiut.
To jest akurat łatwe do opanowania 😉
@vredo leżałam kolejne 30 minut i zero snu, ściana obejrzana xD
@Evivalarte Chyba na yt kiedyś było do oglądania coś jak schnąca ściana.
Juuhuu jutro do domu. Zleciały ta dwa tygodnie.
* Zjedzone: 4 600 kcal
* Spalone: 4 450 kcal
* Kroki: 19 700
* Rower: 12 km po zakładzie w pracy
* Trening: pull na siłowni + cable crunch
* Bieg: 5 km (regeneracja)
* Książka: była czytana
Jutro rano planuję śniadanie, bieg, prysznic i wylot.
@AdelbertVonBimberstein To dlatego dzisiaj wstrzymali urlopy i ściągają ludzi od napraw torów
@bori prostują przed moim przejazdem, żebym na ciebie nie narzekał?
Jestem zmęczony ale zadowolony.
Zdecydowanie muszę- w dni pracujące- zwiększyć bazę. Myślę, że 4 000 kcal podstawy plus popracowe treningi będzie okej na utrzymanie wagi.
* Zjedzone: 5 200 kcal
* Spalone: 5 150 kcal
* Kroki: 28 300
* Rower: 12 km po zakładzie w pracy
* Bieg: 15 km na bieżni
* Rozciąganie: 30 minut
* Książka: sporo podczas przerw
* Norweski: ćwiczenie, słuchanie i słówka. Muszę przemyśleć metodę i przypomnieć sobie jak się uczyć.
:grinning:

Po treningu siłowym pokręciłem 3 albo 4 minuty na rowerku, jak się zwolniła bieżnia to wskoczyłem i po dwóch minutach wyłączyłem.
Ciężkie nogi i związane z tym złe przeczucie, że może być jakaś kontuzja.
Czuję zmęczenie, ale koniec rotacji coraz bliżej. Jutro dołożę z 300 g węglowodanów.
Dużo od siebie wymagam ale powoli uczę się słuchać również ciała kiedy ma dosyć.
* Zjedzone: 4 250 kcal
* Spalone: 4 400 kcal
* Kroki: 12 800
* Rower: 12 km po zakładzie w pracy
* Trening: push na siłowni + cable crunch
* Norweski: zaraz robię
* Książka: 160 stron
Poczytam jeszcze przed snem.
Kierowany potrzebą różnorodności dzisiaj brak treningu siłowego i biegu - nie miałem ochoty i trochę siły. Jeszcze jeden dzień przed ciężarami odpoczynku jak najbardziej wskazany, ale za to pokręciłem na rowerze treningowym bo chciałem trochę poczytać książkę.
Godzina i średnio 195waty. Lekko się spociłem ale to chyba najdokładniejszy sposób pomiaru spalonych kalorii, nie?
* Zjedzone: 4 750 kcal
* Spalone: 4 800 kcal
* Kroki: 13 500
* Rower: 12 km po zakładzie w pracy & godzina na rowerze treningowym ~śr. 195 watów
* Książka: skończyłem, jutro zaczynam następną
Chyba zacznę wplatać powoli treningi na rowerze, na początek może raz w tygodniu.
Padał śnieg z deszczem i wiater wiał. Ogólnie mocno zmarzłem.
* Zjedzone: 4 950 kcal
* Spalone: 4 800 kcal
* Kroki: 25 300
* Rower: 12 km po zakładzie w pracy
* Bieg: 11 km
* Książka: ile dałem rady w przerwach
Jeszcze kilka dni i do domu. Kusi mnie jutro bieg w terenie. Wszystko mam w sumie- byle nie padało bo po całym dniu nie mam już energii na odpowiednią termoregulację organizmu.

Dobranoc.
Jeszcze kilka dni i do domu
:smiley:
@Opornik dobranoc tato
@AdelbertVonBimberstein nie dziś Albert. Dobranoc.
* Zjedzone: 4 250 kcal
* Spalone: 4 000 kcal
* Kroki: 10 800
* Rower: 14 km po zakładzie w pracy
* Książka: ile się dało
* Norweski: słuchanie
Dzisiaj odpoczynek i sen najważniejszy. Czytałem ile mogłem idę spać.
Dużo chodzenia, sporo pięter, trochę intensywnej pracy.
Spalone kalorie to zawsze spore szacunki i być może jest ich więcej, bo mniej raczej nie albo niewiele.
@AdelbertVonBimberstein Jeszcze narysuj owcę i możesz iść spać 😉
@vredo nie wiem o co chodzi jestem mocno offline od kilku dni bo czytam i trochę zaczynam mieć w dupie internet. Bieganie, czytanie i trening są ciekawsze.
@AdelbertVonBimberstein Też nie wiem ale się dzieje:
Komentarz usunięty