Yes_ManLider
26piorunów
@ZohanTSW ależ to jest zajebisty album :heart_eyes:
Yes_ManLider
26piorunów
@ZohanTSW ależ to jest zajebisty album :heart_eyes:
NooTAutorytet
7piorunówJeśli ktoś nie ma nic do roboty, to za 15 minut startuję live na TikToku, gdzie będę myć kolejne płyty winylowe ;)
SeeleLider
16piorunówDzisiaj pod igłą zakręcimy arcydzieło złotych lat goa trancu:
Crop Circles - Tetrahedron
Crop Circles to wspólny projekt zespołu Etnica oraz Lotus Omega.
Materiał został stworzony w latach 1996–1997, w czasie ich najintensywnego okresu twórczego, kiedy grali sety w Europie i na Goa.
Utwory z tego projektu krążyły tylko w formie DAT tape’ów – grane na imprezach, ale przez lata nie były oficjalnie wydane.
Z tego powodu album był jednym z najbardziej „poszukiwanych” i legendarnych niewydanych projektów oldschool goa.
Oficjalne wydanie „Tetrahedron” pojawiło się dopiero w 2008 (CD) i 2019 roku (Winyle), dzięki DAT Records, które zebrało i zremasterowało oryginalne nagrania.
Wydanie na winylach już teraz ma kultowy, kolekcjonerski status i osiąga bardzo wysokie ceny, o ile w ogóle uda się znaleźć na sprzedaż.
Brzmienie jest charakterystyczne: hipnotyczne sekwencje, szybkie tempo, precyzyjne „geometryczne” prowadzenia melodii.
Album jest często wymieniany jako jeden z najważniejszych dokumentów okresu goa trance, zanim scena przeszła w progresywny psytrance.

@Seele Dziękuję Ci za promowanie tych halucynogennych perełek.
SeeleLider
8piorunówPozostaniemy w etnicznych psybientowych rytmach i teraz zapuścimy
Kurbeats – Folktronica
Ten Album to spotkanie psychill z szamańskim, organicznym folklorem. Elektronika splata się z dudami, bębnami, skrzypcami i leśną energią, jakby cała muzyka była tańcem między nowym a pradawnym.
To album, który prowadzi a wręcz niesie. Idealny na spokojne zanurzenie, spacer, ogień, las.

SeeleLider
13piorunówNa spokojną niedzielę do dalszego układania LEGO Museum pod igłą zakręcimy
Entheogenic – A Singularity Encoded
to album, który łączy psychill, ambient i organiczne brzmienia w jedną spójną, płynną podróż. Zamiast efektownych momentów, stawia na powolne otwieranie przestrzeni i stopniowe zanurzanie w delikatny, hipnotyczny rytm.
To muzyka do skupienia, relaksu i wejścia w siebie. Nie po to, by podbić energię, tylko żeby uspokoić i wyciszyć.

SeeleLider
10piorunówA że tak fajnie układa się LEGO przy Goa to dalej pod igłą kręcimy
VA - Boyd in the void
„Boyd in the Void” (Flying Rhino Records, 1996) to moment, w którym goa zaczęło schodzić do ciemniejszych, głębszych korytarzy. Mniej melodii, więcej hipnozy. Puls, który nie puszcza. Klimat późnej nocy, kiedy muzyka nie ma już prowadzić — ma pochłaniać.
Kultowa kompilacja dla tych, którzy lubią goa trance bardziej w ciele niż w głowie. :first_quarter_moon::control_knobs:
#winyle #goatrance #psytrance #muzykaelektroniczna #kolekcje

SeeleLider
44piorunówMoje hobby to kręcenie winyli i układanie LEGO.
To będzie dobra sobota 😊 :star-struck:

Sobotnia noc w muzeum 😁.
SeeleLider
15piorunówNa dobrą sobotę pod igłą kręcimy
VA - Yellow
„Yellow” od T.I.P. Records to kompilacja z 1994, która pachnie początkiem sceny goa trance. Surowe brzmienie, kosmiczne prowadzenia i vibe pionierów, którzy nie bali się eksperymentować. Jeśli ktoś chce poczuć, skąd to wszystko się zaczęło, to właśnie tutaj.
#winyle #goatrance #psytrance #muzykaelektroniczna #kolekcje

@Seele mam nowsze wydanie tej kompilacji na CD, kolejność utworów identyczna
WatluszPierwszyFanatyk
11piorunów#winyle #muzyka #punk #indierock
Cieszę się jak dziecko. Właśnie odebrana z paczkomatu i już się kręci.

Komentarz usunięty przez moderatora
SeeleLider
13piorunówDzisiaj pod igłą kręcimy
Shakta - Silicon Trip
“Silicon Trip” to debiutancki album brytyjskiego producenta Shakta (Seb Taylor), wydany w 1997 roku przez Dragonfly Records. To klasyczne wydawnictwo z epoki złotego goa trance’u — pełne hipnotycznych melodii, psychodelicznych dźwięków i warstwowych, kosmicznych aranżacji.
Album wyróżnia się zarówno melodyjnością, jak i techniczną precyzją produkcji, co sprawia, że uznawany jest za jeden z kamieni milowych gatunku. Utwory takie jak “Lepton Head” czy “Between These Eyes” stały się ikonami sceny psytrance lat 90.
Krótko mówiąc — “Silicon Trip” to podróż przez futurystyczne brzmienia i duchowy trans, esencja klasycznego goa w najlepszym wydaniu.

@Seele Właśnie mam ochotę posłuchać, skoro polecasz. Dzięki, za pokazywanie różnych hitów.
Yes_ManLider
16piorunówMuszę przyznać że z lekką obawą, bo w Rumunii nigdy nic nie kupiłem. A już na pewno nie #winyle
Wygląda legancko, jutro wrzucę na drapaka :smiley:

diagnozaKompan
13piorunówWho’s the bitch now? 😮💨🥰
Pierwsza płyta Kultu w kolekcji! Nie było tanio, ale zdecydowanie warto!

Pozdrawiam, chociaż to jedyna pozycja, którą posiadam Kultu
@Byk może kiedyś też się dorobimy, pozdrowienia :grinning:
@NooT kupiłem w czasie, kiedy jeszcze Janusze nie wyczuły biznesu, kosztowało mnie 100 zł
@Byk wtedy jeszcze nie wiedzialem że będę płyty kolekcjonować 🤣
@NooT bez przesady, to było... 13 lat temu raptem
@Byk wtedy to ja jeździłem po Polsce i grałem koncerty, a przy okazji byłem biedny jak mysz kościelna :rolling_on_the_floor_laughing:
@NooT a ja nie miałem dzieci i zarabiałem relatywnie nie złe pieniądze :pensive:
WatluszPierwszyFanatyk
12piorunówMam znajomego, który jest wydawcą płyt. Czasami mi coś sprezentuje, na przykład punkową kapelę... z Chin. Posłuchałem sobie wczoraj wieczorem do machania ciężarkami

@WatluszPierwszy Bad Look records? fajny kolor placka
@FriendGatherArena Tak, od Rodzyna. Każda inna, bo to winyle z odpadów z produkcji innych winyli. Taki recykling.
DzejZiOsobistość
10piorunówAhhhh, nie ma jak po ciężkim dniu w robocie wrzucić jakiś wosk pod igłę.... Miłego nicnierobienia i wieczorku!

WatluszPierwszyFanatyk
21piorunów#winyle #muzyka #reggae #nostalgia #hejto40plus
Dziś artysta oczywisty i oczywista płyta 😉 Pierwsza płyta Marleya z jaką się zetknąłem. Nie lubię jakoś szczególnie jego późnych nagrań, ale tutaj mam ogromny sentyment. Mój ojciec wciągnął mnie w słuchanie muzyki i zawsze mocno wspierał moje zainteresowania. Gdy miałem jakieś 12 lat odkryłem Marleya dzięki audycji w Trójce, którą prowadził nieoceniony Sławomir Gołaszewski. W moim rodzinnym miasteczku kasety można było kupić w jednym sklepie. W tym samym miejscu kupowało się też... firany i zasłony. Nietrudno się więc domyślić, że wybór muzyczny był mocno ograniczony. Pojechałem więc z tatą do sąsiedniego miasta, gdzie był typowy sklep z kasetami. Ojciec poświęcił sobotę, żeby wsiąść ze mną w pociąg i szukać jakiegoś sklepu o którym nawet nie mieliśmy pojęcia gdzie jest. Po prostu pytaliśmy przechodniów i ktoś nam wreszcie powiedział. Była tam tylko ta jedna kaseta Marleya. Niestety chciałem ją przesłuchać przed zakupem, by się nie władować na jakąś minę. Sprzedawca okazał się niemiły i powiedział, że on oryginalnej kasety nie będzie odfoliowywał. Nie kupiłem... Oczywiście do muzyki Marleya i tak szybko znalazłem dojście. Inną kasetę kupił mi przy okazji jakiegoś wyjazdu oczywiście... mój ojciec.

@WatluszPierwszy Marleya nie mam ale jak lubisz early reggae / skinhead reggae , czyli te przedmarlejowskie, bez tego calego rastafarianizmu, to polecam Tobie Mango Wood
@FriendGatherArena Znam i bardzo lubię. Mam na półce debiutancki materiał w wersji CD. A early reaggae/skinhead reggae kocham miłością wielką i bywa, ze ślepą 😉 gdyż mam chyba z 10 składanek z Trojan Records z klasykami gatunku.
Fajnie, że ktoś tu lubi takie granie.
@WatluszPierwszy grali na Spirit of Ska w Sosnowcu chyba ze 2 lata temu i fajnie siadło :smiley:
Trojan Records
@WatluszPierwszy że też wcześniej nie pokojarzyłem twojego avatara
@FriendGatherArena Nie byłem niestety i bardzo żałuję. Szkoda, że już nie ma tej imprezy.
Yes_ManLider
35piorunów
@Yes_Man To jest jakiś soft totalny 😉 Polecam okładki amerykańskiej kapeli Dwarves. Tam się dzieje.
@WatluszPierwszy przypomniał mi się teledysk do "kotka" Rammsteina 😂😂😂
PositiveRateOsobistość
11piorunówKto z Was ma gramofon i może coś podpowiedzieć jak się zabrać za jego nabycie i czego potrzebuję? Myślę, że chcialbym żeby miał wbudowany wzmacniacz, opcję Bluetooth i chciałbym dokupić do tego głośniki. Budżet nie jest jeszcze ustalony ale tak z 2-3000 zł.
@PositiveRate jeżeli gramofon to tylko analogowo, co chcesz na tym słuchać?
@radidadi No właśnie od Quincy Jonesa, przez Kult, Chopina, J. M. Jarre, Nirvanę, Gorillaz, po Amy Winehouse. Nie mam pozytywnie zdefiniowanego gustu muzycznego - jedynie negatywnie, tj. nie słucham disco polo, techno (tu z pojedynczymi z wyjątkami), Lady Pank, Stachurskiego (za wyjątkiem Doskozzy oczywiście ; D) i paru innych rzeczy. Ostatnio odkryłem industrial i ambienty. Tak, że gramofon nie będzie miał lekko.
@PositiveRate stare winyle najlepiej brzmią na vintageowym sprzęcie i to bym ci polecał na start, zainwestuj tylko w nową igłę (Ortofon, audiotechnika). Wzmacniacz z przedwzmacniaczem gramofonowym, kolumny i imo nic więcej nie potrzeba.
@radidadi Vintage to jaki? +20/30/40 lat?
@PositiveRate tak naprawdę co znajdziesz ;) kiedyś kupiłem aiwę w idealnym stanie za 30€
wchodzisz na różne portale, sprawdzasz co jest i kupujesz za⁎⁎⁎⁎stą używkę
SonyKrokietKosmonauta
17piorunówW końcu pierwsze Siostry w mojej kolekcji, prezent urodzinowy co jakiś czas temu dostałem : 3 :>
(polowałem na jakieś stare wydanie Sisters of Mercy ale nie było - a dobry znajomy wyciągnął spod ziemi XD)
#vinyl #winyle #muzyka #vintage

@SonyKrokiet o kurde, mam tę pozycję na wishliście, niestety ceny są jakieś nienormalne 😉
@Yes_Man są, poniżej stówy to można max singiel wyrwać, jak się coś trafi to szybko schodzi XD ostatnio fartem Yello wyrwałem poniżej stówy - tak to stówa minimum :V
@SonyKrokiet chyba poszukam nowej reedycji
@Yes_Man nowe też powyżej stówy, raz patrzyłem Greatest Hits - 160 czy 180 złoty :V
@SonyKrokiet Ok, bo kupujesz nówkę, a nie używkę którą ktoś odtwarzał na bambino z drewnianą igłą 😉
Serio i takie kwiatki miałem
@Yes_Man niby tak, ale nie do końca, Siostry są jednym z tych zespołów co jest na nie popyt, chociaż nie taki jak na KINO (raz widziałem winyla z Gruppa Krovi na nim za 4 stówy XD) - chociaż nie powiem, kiedyś dorwałem wydanie z pięcioma albumami za 5 dych, więc to też kwestia nośnika ; )
SeeleLider
16piorunówNa jesienną niedzielę zakręcimy pod igłą
Banco De Gaia - Last Train To Lhasa
Album „Last Train to Lhasa” zespołu Banco de Gaia, wydany w 1995 roku, to jedno z najważniejszych dzieł muzyki elektronicznej lat 90. Łączy elementy ambientu, world music i trance’u, tworząc hipnotyczną podróż inspirowaną kulturą Tybetu i tematyką duchowości. Utwory pełne etnicznych sampli, pulsujących rytmów i przestrzennych brzmień przenoszą słuchacza w mistyczną podróż przez dźwiękowe krajobrazy Wschodu.
W 2025 roku album obchodzi swoje 30-lecie – trzy dekady od premiery, a „Last Train to Lhasa” nadal zachwyca świeżością i głębią, pozostając klasykiem elektronicznej eksploracji świata i dźwięku.

Polecisz coś podobnego i łatwiej dostępnego na winylu?
@przemoko90 Shpongle, Ott, Younger Brother, Entheogenic
SeeleLider
9piorunówNa dobre wejście w weekend pod igłą zakręcimy
Cygnus X – Hypermetrical (1995)
Album wydany przez Eye Q Records, uznawany za klasyk niemieckiego trance’u lat 90. Zawiera utwory takie jak Kinderlied Part 1+2, Hypermetrical czy Turn Around. Charakteryzuje się hipnotycznym, melodyjnym brzmieniem i czystą produkcją typową dla złotej ery trance. Dla fanów gatunku – pozycja obowiązkowa.
