Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rowerowyrownik

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

13piorunów

371 210 + 30 = 371 240

No i stało się, 30 przekroczona (na rowerze bo wiekowo to juz dawno xd). Na planie było 29.2 ale jakoś tak wyszło. Po płaskim więc nawet lajcik, nogi nie bolą 😉

Przynajmniej dowiedziałem się co to znaczy to słynne , przetestowałem kawałek Velo Dunajec od zachodniej strony a na postoju na loda był przyjacielski

Max square: 7x7

Max cluster: 48

Total tiles: 90 (+7)

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość0piorunów

Tak, to ja uznałem, że to już. Zdobywasz osiągnięcie

Ja nie dam rady?! (30 km)*

W sumie... (250 km)*

Dokumentalista (40 zdjęć)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Fenomen

w Rowerowy Równik

32piorunów

371 147 + 63 = 371 210

Większość trasy wmordęwiatr - jakoś nie przemyślałam kierunku pedałowania, by mieć tego jak najmniej.

Muszę nauczyć się omijać jedną wieś, od miesiąca nie ruszyli tam z remontem ulicy i mijanki tam z autami są dość niebezpieczne - typ wczoraj w d⁎⁎ie miał mnie, na żyletki mnie mijał. Kolejny problem to w mieście, i to tuż koło szkoły, kierowcy wyjeżdżający z uliczek osiedlowych na główną w d⁎⁎ie mają pierwszeństwo rowerzystów na ścieżce, w sumie w d⁎⁎ie mają wszystkich - z tego co zauważyłam kierowcy nie patrzą w takie strony jak ścieżka czy chodnik, tylko tam gdzie chcą skręcać. Totalnie obrzydliwe!

Znowu pojechałam laskiem - niesamowite jak dobrze się tam jedzie kolarką, no ale w sumie to kolarka typu przełaj, więc... Koło stacyjki Wytowno spotkałam przyjacielskiego kociaka. Pogadali my, pogłaskali my, kociak się trochę popisywał. Wyglądał na bardzo zadbanego więc podejrzewam, że jakiś wychodzący z wioski koło stacyjki. Pożegnałam się z kotkiem i dalej już szlus z wiatrem asfalcikiem z górki, ale lasami i wiochami - pięknie się jechało, choć już byłam na oparach przez ten wmordęwiatr na pierwszej połowie trasy.

Więc gdy wyjechałam już na rowerową autostradę to wyminął mnie jakiś typ na elektryku. Chyba jechałam z 17 km/h, ale przerwa na żelki i piciu postawiła mnie na nogi i przegoniłam typa, gdy to on znowu miał jakąś przerwę. Pod górkę gdy jechałam widziałam go w lusterku tuż za mną (chyba jechał cały czas stabilne legitne elektryczne 25 km/h), ale potem już mu odjechałam, niby nic wielkiego, ale dla mnie fajna satysfakcja, że na oparach jeszcze zdołałam na prostym powiększyć dystans.

Muszę chyba sobie zamontować jakąś małą torebeczkę na przód, by te żelki wpierniczać w trakcie trasy. Czy lepiej robić short pitstopy? Jak to u was wygląda?

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk3piorunów

@Mahjong na długie dystanse paczka żelków zawsze w top tube. Niestety nie widzę czy masz miejsce na śruby montażowe na ramie, ale są tez takie montowane na paski.

A żelki są w pytę! ( ͡° ͜ʖ ͡°) Szczególnie jesli ktoś, podobnie jak ja nie przepada za cukrem z saszety.

Osobistość1piorunów

@Stashqo ja przyjmuje cukier tylko płynnie, niespecjalnie lubię jeść słodkie rzeczy. Więc leci Cola xd a jak trzeba coś zjeść, to na postoju rogal z kefirem albo parówa. Chociaż przed dłuższym wyjazdem ja tak dopycham ziemniakami, jajkami i masłem orzechowym kiche, że ssanie na żołądku jest najwcześniej po 10/12 godzinach. Wiem, dziwny jestem xd

Fanatyk1piorunów
Wiem, dziwny jestem xd

@npnptcn czy ja wiem, ja przed długą jazdą zjadam michę owsianki xD Trzyma długo żołądek ale jest tam maks 750kcal czyli na niecałą godzinę jazdy.

A kolkę czy rogala to by trzeba było mieć najpierw gdzie kupić. Jak jadę w dzicz to jakakolwiek cywilizacja występuje często co 50-80km ¯\\(ツ)

Osobistość1piorunów

@Stashqo no to co 3 godziny coś będzie, styka. Litrowy bidon, drugi litr w sakwę, rogala i kabanosa na plecy i nawet nie trzeba nic dokładać na rower, typu większą salwa albo drugi bidon, czy bukłak na plecy xd

Fanatyk3piorunów

@npnptcn jeśli tyle Ci styka to zajebiście. Im lżej tym lepiej. Ja wożę 5l sakwę na widelcu na ekstra bidon, skarpety i kurtkę przeciwdeszczową. Dodatkowo w 3/4 pustą torbę pod ramą bo rano zazwyczaj zimno i dopiero koło południa się ociepla więc trzeba się rozbierać ^^

Mój setup na dystanse 100-200km:

Fenomen2piorunów

@Stashqo to jest mój bazowy problem: mam za małe rowery,

jeden bidon zajmuje całe miejsce pod ramą w kolarce, w MTB nic się pod ramą nie zmieści oprócz małego bidonu, ale na MTB to nie problem, bo na dłuższą trasę biorę plecaczek sportowy (ten akurat jest wykluczony na kolarkę - straszny dyskomfort na plecach).

Na kolarkę mam taką podwójną torbę z zamkami, mieści się, ale zabieram ją tylko na dłuższe trasy, a tak reszta w podsiadłówce albo w kieszeniach koszulki 😛

Tylko nie widzę sensu zabierać tej przedniej torby na dystansiki do 60 km gdzie starczy mi jeden bidon - choć na pewno wygodnie by było z niej wpierniczać żelki :grinning:

jeszcze poszukam moze mam jakąś małą torebkę a jak nie to niebawem z deca przyjdzie taka torba co kolega wyzej zaproponował 😉

* kup rower mówili, nic więcej nie potrzeba :grinning: a tu potrzeby co chwilę 😛

Fanatyk1piorunów

@Mahjong faktycznie, ciężko coś wykombinować przy takim rozmiarze i kątach ramy. Nigdy nie patrzyłem pod tym kątem, zawsze w dużej ramie bolała mnie waga, ale wlaśnie zaczynam dostrzegać zalety swojej XL-ki :grinning:

To może torba na kierownicę? Są takie z zamkiem, że można sięgnąć od góry w trakcie jazdy. Niestety nie testowalem jak się sprawdza takie rozwiązanie.

@Solar bardzo podobają mi się canyonowe pastele i przyznaję, że wygląd to był jeden z głównych powodów, dla ktorych kupiłem ten rower :grinning:

Osobistość4piorunów

ja nie mam, ale bardzo mi się podoba określenie paśnik na taką otwartą torbę na jedzenie xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

29piorunów

371 059 + 2 + 3 + 5 + 6 + 23 = 371 098

Dzisiaj jeździłem z lubą na dwóch dla mnie nowych rowerach. Po DDR na rowerze miejskim (nie fajnie) i po szutrze na rowerze szutrowym (całkiem fajnie).

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba1piorunów

No to teraz myk na szutry premium między Brzegiem Dolnym a Obornikami i Trzebnicą...

Gruba ryba0piorunów

@wonsz a dzięki za polecajkę, kiedyś się pewnie wybiorę. Nawet może zawody jakieś wpadną w swoim czasie :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

34piorunów

371 008 + 6 + 4 + 6 + 4 + 7 + 24 = 371 059

Pracodomy, sprawy i sprawunki od niedzieli.

Osobistość5piorunów

Analiza trwała dłużej niż trzeba. Wynik - zdobywasz osiągnięcie

Nie mogę rozmawiać bo jadę! (25 000 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

19piorunów

370 952 + 28 + 28 = 371 008

Niebezpiecznie zbliżam się do 30km na trasę, ale bliżej już się skończyły ¯\\(ツ)/¯ tym razem tylko 4 nowe (Total tiles: 83).

Dzisiaj wyprawa do

"Zbiornik retencyjny "Skrzyszów" został wybudowany w latach 2012-2014. Oficjalne otwarcie obiektu nastąpiło 15 października 2014 r. Zlokalizowany jest na potoku Korzeń, w niewielkiej odległości od zabudowań wsi Skrzyszów, w odległości około 600 m od drogi powiatowej Tarnów-Ryglice.

Główny element konstrukcyjny stanowi zapora ziemna o wysokości 10,5 m i długości 224 m. Wykonana z glin miejscowych, a zabezpieczona narzutem kamiennym, wyposażona w żelbetowy przelew wieżowy. Maksymalna pojemność zbiornika przy uwzględnieniu rezerwy powodziowej to 759 tyś. m3, powierzchnia zalewu 18,2 ha."

Można go objechać dookoła bardzo przyjemną, żwirową ścieżką pieszo - rowerową, polecam.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

Proces przeliczania osiągnięć zakończony. Wynik niestety:

W sumie... (200 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Inspirator

w Rowerowy Równik

23piorunów

370 852 + 85 = 370 937

Kolejny fantastyczny dzień na jazdę.

Miałem dziś po raz kolejny jechać odcinek Tarnów-Kraków, ale braciak dał znać, że coś mu się porobiło z samochodem i z jazdy nici.

Z braku wymówek wymyśliłem, że zrobię sobie dwa fajne podjazdy., czyli Kokocz (447 m n.p.m.) i Słotowa.

Chciałbym napisać, że samo jechało, ale to byłoby samochwalstwo. Oba podjazdy mają fragmenty 12. i 13-procentowe. Nie za dużo, ale fajnie.

Przy okazji z przyjemnością "odkryłem", że droga Słotowa - Pilzno ma nowy asfalt.

Jechało się super!

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk

w Rowerowy Równik

19piorunów

370 830 + 3 + 2 = 370 835

Pracodom i pracomechanik, 2 km na oko, bo po przyjeździe do mechanika nie wyłączyłem stravy i dojechałem tak do domu autem xD

Do tego mechanik nic nie naprawił, nic nie zdiagnozował i teraz jedna wielka rozkmina co z tym Mitsubishi zrobić...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Rowerowy Równik

29piorunów

370 697 + 13 + 13 + 77 + 13 + 17 = 370 830

No to tyle w tym miesiącu. No prawie. Ale nie będę miał okazji wrzucić

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Rowerowy Równik

28piorunów

370 648 + 49 = 370 697

Trochę dłuższa jazda wtorkowa. Nawet dobrze się jechało, ale spotkana ilość nierozumnych psiarzy i samochodziarzy niestety większa trochę. Ale za miastem już szlus-luz.

Z ciekawostek: na drugiej połowie trasie do Ustki spotkałam kilkudziesięciu narciarzy rolkowych - sporo młodych, chyba mieli jakiś ogólny trening.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU

w Rowerowy Równik

29piorunów

370 509 + 35 + 19 + 6 + 31 + 5 + 43 = 370 648

Wczasy z rowerem (ale nie rowerowe). Czasem sam, czasem ze starszym synem, czasem ze starszym i młodszym.

Bardzo fajnie jeździ się po Wielkopolsce. Choć szutry mocno piaszczyste, to drogi spoko, ruch samochodowy że wygląda że tylko co 50-ty jedzie na amfie (czyli 10x mniej jak w Małopolsce), też dużo bardziej wolę zachodni model urbanistyczne (czyli 3km wioski, potem 5km totalnej przerwy, nie tak jak Galicja czy Kongresówka, że wszędzie wpierdolą jakieś gospodarstwo). Sporo tras rowerowych, ścieżek też.

Trochę zbierania . Początkowo okolice Gniezno, Lednica, teraz Pojezierze Sławskie.

Jutro lub pojutrze w planach jakaś poważniejsza trasa.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Rowerowy Równik

31piorunów

370 476 + 33 = 370 509

Koła same się kręcą

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

27piorunów

370 374 + 2 + 2 + 98 = 370 476

Dzisiaj grupowe ciężary, więc jutro będzie off. Jazdę w wachlarzu musiał wymyśleć sam diabeł.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Rowerowy Równik

33piorunów

370 289 + 31 = 370 320

Ach, zapomniałam wrzucić z wczoraj. Taka tam szybka zwyczajowa jazda, dziś może uda się skończyć robotę terminowo i przejadę więcej, szczególnie, że ładna pogoda i mniejszy wiatr.

BTW jak wyjeżdżałam z osiedla na ścieżce z naprzeciwka jechały dwa wyrostki rowerami i jeden specjalnie chciał mnie przestraszyć, żebym zjechała (do rowu albo na ulicę). Już miałam zawrócić i dogonić gnoja, ale zrezygnowałam, bo szkoda mi było czasu na głupoty.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

34piorunów

370 225 + 2 + 5 + 6 + 36 = 370 274

Pitu pitu. Chyba czas zacząć przypominać sobie gdzie leżą rękawiczki z długimi palcami :(

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Mocarz3piorunów

@Furto Całe szczęście. Uwielbiam upały, ale wtedy rower sobie grzecznie stoi, do pracy jeżdżę tramwajem z klimą, a wolny czas spędzam nad rzeką z zimnym browarem w ręku.

Gdy robi sie chłodno, z przyjemnością go dosiadam, i nie chce już widzieć tramwaju. Uznaję tylko jazdę w chłodzie, generowanie ciepła dla samego siebie to dla mnie niesamowita zabawa :smiley:

Mocarz2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Ja nie chcę myślec o jakimkolwiek sporcie (poza browarem) przy 30+ Celsjuszach w cieniu. Za to nie ma dla mnie nic lepszego, niż wjechać na mrozie rowerem pod stromą górę, i zdjąć kurtkę na jej szczycie, żeby oddać wygenerowane ze "swojego środeczka" ciepło :melting_face:

Pokaż więcej komentarzy (22)