Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pasjonaciubogiegozartu

Fanatyk

w Hydepark

41piorunów

Wleciały kiełbaski i kaszanki, nikt mi nie gratuluje bo jestem ze wsi xD

Edit: przepraszam musiałem zmienić zdjęcie bo po aktualizacji znak wodny dodawał aparat.

GURU5piorunów

Dej

Fanatyk6piorunów

Mej rady wysłuchaj
Mój przyjacielu
Żony nie szukaj
Po prostu r⁎⁎⁎aj
Dziewczyna z miasta, nie dla ciebie
Studia i praca w biznesie
Też nie dla ciebie
Bo żeś wyrósł w chlewie

😉

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Ale sobie pojem moreli w tym rokuuuu.

Lider1piorunów

@starebabyjebacpradem nie pęknij z przejedzenia xD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Suchar mikolowy, może @bori się spodoba:

* Panie, czemu rzucił się Pan pod pociąg?
* To był Impuls

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

36piorunów

Lider17piorunów

Moja rodzina dużo się załatwia. Może to geny, może to nasza dieta, ale każdy robi duże kupy. Każdemu kiedyś się zdarzyło zrobić wielkie kupsko i czasami nie da się tego spuścić. Kręci się tylko w wodzie popychane przez strumień. Gdy dorastałem, moja rodzina miała nóż do kupy. Był to stary, zardzewiały nóż kuchenny, który wisiał w pralni tylko i wyłącznie po to. Normalnym było, że idąc po korytarzu słyszało się, jak ktoś woła ‘Czy możesz mi podać nóż do kupy? Myślałem, że to standardowe wyposażenie domu. Masz szczotkę i nóż do kupy.” Myślałem tak do czasu aż ukończyłem 22 lata i byłem u znajomego na domówce. Poszedłem do toalety, aby się załatwić. Zobaczyłem, że kupa ustawiła się bokiem, więc otworzyłem drzwi i zawołałem znajomego. Gdy przyszedł, zapytałem, czy mogę pożyczyć jego nóż do kupy. "Mój co?" zapytał kolega. "Twój nóż do kupy," odpowiedziałem i dodałem: "Muszę go pożyczyć.". "Czym do cholery jest nóż do kupy?" Oczywistym było dla mnie, że ma taki nóż, ale pomyślałem, że może inaczej to nazywa. Wyjaśniłem więc, co to jest i dlaczego go potrzebuję. Najpierw zaczął chichotać. Potem śmiać się. Potem wszyscy obecni zaczęli się śmiać, bo okazało się, że ktoś wyłączył muzykę i wszyscy słyszeli naszą rozmowę. Okazało się też, że nikt z nich nie miał noża do kupy, tylko moja popieprzona rodzina i nasze popieprzone jelita. Gdy wczoraj powiedziałem o tym mojej żonie, była jednocześnie rozbawiona i zszokowana. Okazało się, że też nie wiedziała, czym jest nóż do kupy i korzystała ze starego noża w schowku tak, jak z innych. Na szczęście nie gotowała przy jego użyciu, ale często wykorzystywała go do otwierania paczek. Teraz kupi sobie nowy.

Wiele osób zastanawia się, dlaczego nóż nie był w toalecie, tylko w pralni. To proste, mieliśmy tylko jeden nóż, ale trzy toalety, a pralnia była w środku. Nie wiem, czemu nie mieliśmy trzech noży. Wiem tylko, że był jeden. Może przez to, że mój tata bywał bardzo oszczędny więc dzieliliśmy się nożem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Testuje działanie drugiej stacji pogodowej która pójdzie do ogródka. Ma wysyłke danych na thingspeak i widżet na którym można sobie dane podejrzeć na bieżąco. Dodatkowo w programie zrobiłem sobie wyliczenie odczuwalnej.
Pora chyba na kremówkę do kawy xD

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

78piorunów

Bardzo dobra robota, u siebie rób jak u siebie a u obcego na odpierdol. Ja nawet u siebie zrobiłem na opierdol xD

Pokaż więcej komentarzy (20)