hejtoanonimInspirator
9piorunówchciałem jakoś sensownie ubrać post i myśli, które mam w głowie, ale nie potrafię, robota mnie przytłacza. a raczej fakt tego że jestem idiota kompletnym, który nie daje rady się porządnie skupić, gdy rozmawiam z kimś wyżej to albo mam wrażenie że nie słuchają moich tłumaczeń, albo mnie opierdalają, słynne it tylko ze w kołchozie w którym gaszenie pożarów to chleb powszedni i wszystko musi być już na teraz, niby 2 lata ekspa za mną. Jednakże mam nieodparte wrażenie że pewnego rodzaju nisza + słabe myślenie analityczne nie pozwoli mi zdobyć innej pracy w zawodzie, szczególnie w czasach ai, miałem ambitny plan robić certy chmurowe i swój mini projekt, ale od dwóch miesięcy przychodzę tak sprany z pracy, że jedyne co jestem w stanie zrobić to zjeść coś odgrzewanego, grać w fife z włączonym jakimś gownocontentem w tle typu iceberg który mnie nie interesuje tylko po to aby zabić myśli i możliwość przetwarzania jakichkolwiek innych informacji, bo te prowadzą cały czas do roboty. Oczywiście alternatywnie do pójścia spać od razu po pracy, żeby następnie obudzić się o 22 i siedzieć w tych gownianych socjalach
---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
#anonimowehejtowyznania #hejtoanonim
Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca
@hejtoanonim spokojnie, nie tylko Ty tak masz, skąd ja to znam - spać po pracy a potem o 22 imprezka.
Psycholog coś może pomoże, choć ja dwa razy próbowałem się umówić i olałem temat. Bez zmiany pracy i znalezienia sensu w życiu ciężko. A ejaj? Mówi to co chce usłyszeć :neutral_face: Niemniej, parę pomysłów na zmianę branży mam, akurat mam na to rok bo tyle sobie dałem. Rozmowa z kimś dobrze robi, mnie ostatnio sporo pomogło kilka h z kolegą spotkanym przypadkowo. Okazuje się że praca wielu z nas wykańcza. Ale, jest portal dla ludzi z kryzysem, znaczy hejto. Więcej trudno mi pomóc bo kompletnie nie moja branża.
Chłopie. 13 LVL w IT z czego więcej niż połowa w Software Housie.
To o czym piszesz jest normą. Jeżeli Ci to nie odpowiada, uciekaj do firmy z własnym produktem, będzie zupełnie inaczej (chyba, że już w takiej iesteś, to spierdalaj do innej tego typu - nadal mniejsze szanse robienia po nocach hot fixów).
Sam po wielu latach, niedawno rzuciłem kwitami i nie wiem co dalej, ale od tego momentu jakoś tak widzę to wszystko w lepszych barwach.