Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmmeter

Fenomen

w Filmy

24piorunów

596 + 1 = 597

Tytuł: Hellraiser

Rok produkcji: 1987

Kategoria: Horror

Reżyseria: Clive Barker

Czas trwania: 1h 34m

Ocena: 9/10

To chyba jeden z najbardziej piekielnych horrorów ever - dosłownie. Bowiem opowiada o ucieczce z piekła i tego, co z tego wynika.

Frank to zły człowiek pod przykrywką hedonisty. Uwielbia korzystać z uciech życia, ale i to dla niego za mało. Zdobywa tajemniczą kostkę, która ma otworzyć przed nim drzwi do nowych, kompletnie niepoznanych doznań. To są drzwi do piekła tak naprawdę, ale strażnicy kostki, czyli Cenobici nawet gdy odrywają kolejne kawałki ciała z ofiary tajemniczej kostki, dalej zachwalają swoją działalność - bo czyż ból nie jest przez niektórych pożądanym doznaniem? A w wymierzaniu bólu kto może być lepszy niż mieszkańcy piekieł?

Tak się składa, że dom, w którym bawił Frank, przejmuje jego brat wraz z żoną i swoją córką, Kirsty (która jednak bywa tam tylko gościem, nie przepadają ze sobą z Julie, i młoda woli mieszkać sama). Larry nie wie, że lata temu, jeszcze przed ich ślubem, Julia wpadła w romans z przystojnym i pewnym siebie Frankiem. Wtedy też przeżyła ruchańsko życia, i stary dom przywołuje te wspomnienia.

Przypadkowo przelana krew Larry'ego na strychu (rani się wystającym gwoździem) przywraca części Franka z piekieł. Ale wciąż jest niepełny i słaby, więc prosi Julie by mu pomogła - w końcu lata temu powiedziała mu, że zrobi dla niego WSZYSTKO. Tak też Julie wyrusza na łowy, przyprowadza randomowych facetów na strych, Frank ich pożera i zbiera więcej ciała i sił.

Jednak ich sekret odrywa pasierbica Julie - młoda Kirsty, która na pewno urody i sprytu nie odziedziczyła po swoim ojcu. Niby młoda dziewczyna, ale udaje jej się uciec z łap Franka. Mając w rękach kostkę, postanawia poszukać w niej tropu, który wyjaśni jej czego doświadczyła w domu ojca. Przywołani Cenobici za nic jednak mają jej tłumaczenia, ale sprytna Kirsty układa się z nimi, że w zamian za siebie wystawi im uciekiniera z piekieł.

Dalej już nie opowiadam, bo to i tak prawie połowa filmu. Filmu mocnego, krwawego, pełnego ludzkich niegodziwości (vide Frank i Julie), piekła od środka, do którego zaglądamy dzięki kostce, wypełnionego zdeformowanymi poczwarami i strażnikami kostki, którzy "świadczą" usługi pleasure+pain.

Na pewno był to i w pewnym sensie wciąż jest nietypowy horror - chyba niewiele rzeczy potrafi tak przerazić jak przekonująco pokazane piekło od wewnątrz, rzadko wygląda krindżowo (poza poczwarką goniącą Kirsty, ale można to zrzucić na bakier efektów z tamtych czasów). Sami Cenobici wyglądają silnie niepokojąco, a flaki i krew to rzeczywistość piekła i ludzi, którzy z nim igrają.

Na mnie ten film wpłynął bardzo mocno - widziałam go za dzieciaka, i potem kilka razy także i za każdym razem zaskakuje mnie, jak świetny to horror, który daje widzowi oberwać obrzydliwościami, gore i narastającą grozą, za którą w sumie stoi nadal ludzka psychika.

PS I: W tłumaczeniu (oglądaliśmy w odnowionej kopii ale z lektorem vhsowskim - czytał Marek Gajewski) ostatnia legendarna już fraza "Jesus wept" została przetłumaczona jako... "Chrystusa nie było".

PS. Za tydzień mamy seans drugiej części Hellraisera, którą już tu opisywałam, więc nie wiem jeszcze czy będzie sens dodawać kolejny opis w ciągu pół roku - ale umówmy się, że jeśli odkryję coś nowego lub współdzielony seans przyniesie nowe doznania - to opiszę to tutaj :smiley:

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Filmy

9piorunów

595 + 1 = 596

Tytuł: Przygody Bolka i Lolka: Tajemnica Toli

Rok produkcji: 2006

Kategoria: Animacja

Czas trwania: 1h 4min

Ocena: 6/10

Liczyłem na pełnometrażową produkcje - okazało się że to kompilacja na DiWiDi 7 odcinków. Kiedyś ta animacja bardziej bawiła - oglądane na raty

Do obejrzenia na kanale yt Studio Filmów Rysunkowych

1. Harcerska warta

2. Mali ogrodnicy

3. Zimowe igraszki

4. Deszczowe wakacje

5. Zdobywcy przestworzy

6. Tajemnica Toli

7. Wycieczka samochodem

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Sum

w Filmy

18piorunów

594 + 1 = 595

Tytuł: Cesarzowa (ang. The Curse of the Golden Flower)

Rok produkcji: 2006

Kategoria: Dramat historyczny

Reżyseria: Yimou Zhang

Czas trwania: 1h 51m

Ocena: 8/10

Chiny, X w. Stary cesarz postanawia po cichu pozbyć się małżonki. Nie wie, że ta knuje spisek mający na celu jego detronizację.

Zachwycające zdjęcia, scenografia i kostiumy + świetnie zagrana (zwłaszcza przez piękną Gong Li) historia w stylu szekspirowskim. Gdyby nie nierealistyczne walki w stylu wuxii, byłby to właściwie film wybitny, w lidze Żegnaj moja konkubino i Zawieście czerwone latarnie (oba ze świetnymi rolami Gong Li), a przez latających wojowników niepotrzebnie stracił na realizmie.

Dostępny na CDA premium.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Filmy

11piorunów

593 + 1 = 594

Tytuł: Latające tygrysy

Rok produkcji: 1942

Kategoria: Dramat / Wojenny

Reżyseria: David Miller

Czas trwania: 1h 42min

Ocena: 6,5/10

Kapitan Jim Gordon (John Wayne) dowodzi słynną formacją zwaną "Latającymi Tygrysami". Jest to grupa amerykańskich pilotów, którzy zgłosili się na ochotnika do walki z Japończykami, podczas konfliktu chińsko-japońskiego, jeszcze zanim Ameryka sama przystąpiła do II wojny światowej. Lecz dla Gordona problemem nie będą przeważające siły wroga, tylko porywczy i stwarzający masę kłopotów, pilot Woody Jason (John Carroll), któremu na dodatek wpadła w oko dziewczyna kapitana Gordona, Brooke (Anna Lee).

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

14piorunów

592 + 1 = 593

Tytuł: Lew w zimie

Rok produkcji: 1968

Kategoria: Dramat historyczny

Reżyseria: Anthony Harvey

Obsada: Peter O'Toole, Katharine Hepburn (urodzona 12 maja 1907r), Timothy Dalton, Anthony Hopkins,

Czas trwania: 2h 9min

Ocena: 8/10

Chinon 1183 r. Król Anglii - Henryk II organizuje zjazd rodu Plantagenetów, aby wybrać następcę tronu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Anime

17piorunów

591 + 1 = 592

Tytuł: To Your Eternity

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Anime / Przygodowy / Drama / Fantasy / Psychologiczny / Supernatural

Reżyseria: Masahiko Murata

Czas trwania: 8h 20min

Ocena: 8/10

Tytuł japoński: Fumetsu no Anata e

Format: TV, 20 odc, 25min/odc

Źródło: Manga

Studio: Brain's Base

Ocena na AniList: 8.1/10

AniList | MyAnimeList

Zastanawiałem się co zrobić z tą historią bo wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Pierwsze 12 odcinków jest świetne, trudno do czegokolwiek mi się przyczepić i z łatwością oceniłbym na 9/10. Niestety im idziemy dalej, czy nie daj Boże oglądamy sezon 2 oraz 3 to widać duży spadek jakości i ich osobiście nie polecam ani nie uważam, że warto je opisać.

Głównym bohaterem historii jest tajemnicza kula, która ma obserwować świat i jest w stanie przybrać formę tego z czym weszła w poruszającą interakcję. Na początku staje się ona kamieniem potem wilkiem, który towarzyszy samotnemu chłopcu żyjącemu na śnieżnym pustkowiu. Widzimy tu jego podróż, naukę nowych umiejętności czy rozwój własnych emocji.

Nie chcę spojlerować dlatego nie mogę się zbytnio rozpisać ale historia Gugu to jedna z bardziej poruszających opowieści jakie widziałem w anime w ogóle, a wyciskaczy łez oglądam dość sporo.

Autorką jest twórczyni A Silent Voice i myślę, że chciała poprowadzić historię w zbyt ambitnej, globalnej formie i nie udźwignęła tego. Mimo wszystko te pierwsze 12 odcinków oglądałem z zapartym tchem i wzbudziło to we mnie mnóstwo emocji co również wam polecam doświadczyć.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

Osobistość1piorunów

Omg 3 sezony i każdy po 20 odc, ktoś w to musiał bardzo wierzyć. W sumie obił mi się o oczy sezon trzeci tego jak szukałem anime do obejrzenia. Najnowszy sezon kończy historie czy będą jeszcze następne albo trzeba doczytać mange?

GURU1piorunów

@Catharsis Nie interesowałem się czy to całość bo od drugiego sezonu było już niestety męczące przez spadek poziomu, a 3 był jeszcze gorszy. Tak jak pisałem pierwsze 12 jest świetne ale nie polecam oglądać więcej niż pierwszy sezon chyba, że chcesz sprawdzić sam czy może wpadnie w Twój gust.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Filmy

15piorunów

590 + 1 = 591

Tytuł: Mały olbrzym

Rok produkcji: 1946

Kategoria: Komedia

Reżyseria: William A. Seiter

Obsada: Lou Costello, Bud Abbott, Elena Verdugo

Czas trwania: 1h 30min

Ocena: 7/10

Opowiada o naiwnym sprzedawcy odkurzaczy który jest wykorzystywany przez swojego szefa, przekonującego go, że jest wybitnym sprzedawcą, co prowadzi do serii komicznych nieporozumień.

Jedna z lepszych komedii jak dla mnie z tamtego okresu

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Anime

18piorunów

589 + 1 = 590

Tytuł: Akiba Maid War

Rok produkcji: 2022

Kategoria: Anime / Akcja / Komedia / Drama

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 8/10

Tytuł japoński: Akiba Meido Sensou

Format: TV, 12 odc, 24min/odc

Źródło: Oryginalny

Studio: P.A.WORKS

Ocena na AniList: 7.4/10

AniList | MyAnimeList

Akiba Maid War to krótki 12 odcinkowy serial z gatunku brutalnej, czarnej komedii, która przypomina mi trochę dzieła Tarantino i opowiada o pokojówkach pracujących w lokalnych kawiarniach w Akihabarze.

Główną bohaterką historii jest 17-letnia Nagomi, której marzeniem jest zostać pokojówką, uszczęśliwiać ludzi, śpiewać czy rysować serduszka z ketchupu na omletach. Zatrudnia się ona w kawiarni Ton Tokoton gdzie dziewczyny zakładają świńskie uszy i chrumkają w trakcie rozmowy. Zaczyna z nią również druga nowa pracownica, która jest jednak od niej ponad dwa razy starsza i razem muszą walczyć o przetrwanie własnej kawiarni co jest znacznie bardziej brutalne niż może się wydawać.

W pierwszej części serialu skupiony byłem głównie na absurdalnym humorze, krwawych scenach i myślałem, że nie będę zawracał wam głowy by polecić ten tytuł bo do tamtej pory miał solidne 6. Ostatnie odcinki oraz zakończenie historii jednak zmieniło moje zdanie i było znacznie lepsze niż się spodziewałem.

Ostatni odcinek posiada scenę po napisach, którą warto obejrzeć by poznać zamknięcie historii. Dodatkowo bardzo doceniam grę słów w tytułach gdzie potrafią one mieć więcej niż jedno znaczenie jak np w Shingeki No Kyojin, Puella Magi Madoka Magica czy opisane właśnie Akiba Meido Sensou.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

20piorunów

588 + 1 = 589

Tytuł: Smuga cienia

Rok produkcji: 1976

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Andrzej Wajda

Czas trwania: 1h 40m

Ocena: 8+/10

Podobno Wajda nie uznawał tego filmu za swój najlepszy, ba, raczej trafił w jego pamiętniku do kategorii z tych mniej udanych. Być może wpłynęły na ową ocenę problemy realizacyjne, być może Wajda był zbyt ambitny i potem efekt go rozczarował.

Ale mi akurat "Smuga cienia" podpasowała. Czułam ten klimat beznadziejnego, klaustrofobicznego położenia bohaterów.

UWAGA SPOILERY

Młody oficer ma dość, chce wrócić po wielu latach służby do rodzinnych stron, do Polski (film jest oparty na opowiadaniu Josepha Conrada). Ale za namową starszego kolegi kapitana postanawia przejąć dowództwo statku płynącego z Bangkoku do Singapuru.

Jego pierwszy "kapitanat" od samego początku nie przebiega dobrze. Nad statkiem wisi widmo byłego zmarłego kapitana. Załoga nie jest zbyt zdyscyplinowana. Młody Conrad może znaleźć wsparcie w osobie pierwszego oficera Burnsa, ale ten już na początku zapada na cholerę.

Epidemia choroby rozchodzi się praktycznie po całej załodze. Radę daje tylko kucharz Ransome, który mimo postury choruje na serce, a jednak cholera go się nie ima , i w pewnym momencie tylko na niego może liczyć młody kapitan (w tej roli młody Marek Kondrat).

Do tego dochodzi paskudna pogoda, jak dla żeglarzy, czyli cisza na morzu. Statek stoi praktycznie w miejscu, nie ma żadnego powiewu wiatru, a nawet gdyby był, to brakuje obsługi do statku, by to wykorzystać. Młody Joseph Conrad błąka się między kajutą Burnsa (który mimo choroby zapada na kolejną "pasję" - uważa, że obecny stan to zemsta poprzedniego kapitana zza grobu) a zmarnowanymi resztkami załogi na statku.

Jednakże w końcu los uśmiecha się do załogi i porywisty wiatr zaprowadza statek w stronę lądu. Wszyscy członkowie załogi przeżywają, z czego młody kapitan jest bardzo dumny. Natychmiast porzuca swoje poprzednie pragnienie powrotu w rodzinne strony, jest gotowy by dalej służyć jako kapitan.

Z fabularnych rzeczy, to skojarzył mi się ten film trochę z "Ja, kapitan" z 2023, gdzie młody chłopak ucieka z Senegalu by dotrzeć do Europy po lepsze życie i los tak sprawia, że to on zostaje kapitanem jachtu przepełnionego nielegalnymi imigrantami, i jego wysiłki mimo przeszkód sprawiają, że wszyscy docierają do Europy żywi, co czyni go mega dumnym.

Z innych ciekawostek - film był współprodukowany z Wielką Brytanią, i oprócz gadki z offu głównego bohatera nie uraczymy tam języka polskiego. Niesamowite jak młody Kondrat sprawnie operował angielskim i jak naturalnie władał nim w filmie, nie urągało to nic jego talentowi.

Film bywa nudnawy, jak brak wiatru na żaglowcu, ha!, bywa też niepokojący, ten duch choroby, która gnębi załogę i sprawia, że oficer Burns prawie popada w obłędu i ogromny stres młodego marynarza, który przez całą swoją karierę nie miał takiego natłoku problemów, a tutaj wszystko jest przecież na jego barkach.

I właśnie to, że ostatecznie, mimo beznadziejnej sytuacji, kapitan nie poddaje się, daje mu wystarczająco dużo pewności, by jednak nie porzucać marynarskiego życia, bo w ogólnej ocenie - było po prostu warto.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU3piorunów

Kurde, leciał ostatnio na którejś kablówce, ale ja nie mam serca męczyć się z TV. Muszę se striming znaleźć i go przypomnieć.

Film bywa nudnawy

Chyba o to właśnie chodziło Wajdzie, przy surowej ocenie filmu.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Filmy

26piorunów

587 + 1 = 588

Tytuł: Pomocy

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Czarna komedia / Thriller

Reżyseria: Sam Raimi

Czas trwania: 1h 53m

Ocena: 8/10

Oceny są takie średnie widzę, ale ja bawiłam się wyśmienicie na tym filmie, ostatni raz taki fun miałam na... "Drag me to hell". Mi po prostu pasuje to obrzydliwe gore, krew-flaki, czarny humor, czyli to w co Raimi umie najlepiej.

Największym zaskokiem byłą rola Rachel McAdams, jak piękny warsztat aktorski zaprezentowała. Gra tutaj szarą myszkę, która ciężką pracą i konsekwencją czeka na upragniony awans w pracy. Tam nie ma za łatwo, niewielu korpoludków ją lubi, a stanowisko szefa obejmuje syn zmarłego właściciela firmy, który na stanowisko wiceprezesa woli mianować swojego "ziomala", który w filmie pracuje ledwie pół roku i jeszcze chamsko przypisuje sobie zasługi naszej biednej, szarej Lindy.

Oskarek-szef jest wielkim bucem, i ma w d⁎⁎ie jakąś tam Lindę-srindę. Dla niego to obrzydliwa baba, stara się być ofkors miły, ale wiadomo co o niej sądzi. Jednak obecność Lindy na delegacji jest must-be, bo tylko ona ogarnia problemy firmy.

Traf sprawia, że samolot, którym leci ze współpracownikami i Oskarkiem - szefem rozbija się. Przeżywają tylko szefunio i Linda na bezludnej wyspie. Tak się trafia, że hobby Lindy jest survival, więc dziewczyna szybko wczuwa się w nową sytuację i wykorzystuje sytuację by przejąć rolę szefa, chociaż pańcio Oskarkowy nie jest z tego zbyt zadowolony i stawia opór, ale każde jego odejście w ramach buntu kończy się tragicznie i wraca zawsze z podkulonym ogonem do pani specjalistki od przetrwania w nieludzkich warunkach. Jednakże konfrontacja tych dwojga mu w końcu stać się faktem.

Ogólnie sporo raimowskiego poczucia humoru + gore. Ukochane połączenie sprawiło, że wybuchałam śmiechem co chwilę. Uwielbiam takie filmy "just for fun".

Trochę mi przypominał mi ten film w zamyśle "W trójkącie", gdzie rozbija się luksusowy jacht, tyle że tam zamiana miejsc wygląda tak, że szefową na bezludnej wyspie zostaje najniższa rangą jakaś Meksykanka sprzątaczka i ona teraz może znęcać się nad narcystycznymi bogaczami.

Ja wiem, że w "Pomocy" oskarkowy szefuńcio miał sporo racji w tym, że Linda jest cringe i ma swoje za skórą, ale jednak dziką satysfakcję sprawiały mi sceny gdy sprawiała mu łomot, lub gdy tylko ona była jego nadzieję na przeżycie.

Dream scenario dla każdego, kto choć raz w życiu miał ujowego szefa.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU3piorunów

@Mahjong

hobby Lindy jest survival,

wife material 😛

Myślałem że to jakaś gówniana podróba LOST jak zobaczyłem plakat, ale przekonałaś mnie 😛

Pokaż więcej komentarzy (3)

Sum

w Filmy

21piorunów

586 + 1 = 587

Tytuł: Indiana Jones i ostatnia krucjata

Rok produkcji: 1989

Kategoria: Przygodowy

Reżyseria: Steven Spielberg

Czas trwania: 2h 7m

Ocena: 7/10

Ostatni film w dzisiejszym maratonie z Indianą Jonesem. Tym razem archeolog-zabijaka razem ze starym i kolegą z roboty usiłuje nie dopuścić, aby naziści zdobyli Graala.

Imo trójka ciut gorsza od pierwszych dwóch części, twórcy mogli tu dać innych antagonistów, niż hitlerowcy, bo ci pojawili się już w jedynce.

Film dostępny na CDA.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Sum

w Filmy

22piorunów

585 + 1 = 586

Tytuł: Indiana Jones i Świątynia Zagłady

Rok produkcji: 1984

Kategoria: Przygodowy

Reżyseria: Steven Spielberg

Czas trwania: 1h 58m

Ocena: 8/10

Indiana Jones z losową lochą i losowym gówniakiem stara się wyrwać cenny artefakt z rąk krwawego kultu bogini Kali.

Napiszę to samo, co w poprzednim wpisie, absolutny klasyk kina przygodowego i must watch.

Swoją drogą, szkoda, że w latach 80. nie wprowadzili w Hollywood jakiegoś nakazu dla aktorek mających grać w filmach z akcją osadzoną w przeszłości, aby na czas produkcji nie robiły trwałej. Zawsze mnie ten ejtisowy pudel na głowie wybija z klimatu retro 😛

Dostępny na CDA.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Sum

w Filmy

24piorunów

584 + 1 = 585

Tytuł: Poszukiwacze zaginionej Arki

Rok produkcji: 1981

Kategoria: Przygodowy

Reżyseria: Steven Spielberg

Czas trwania: 1h 55m

Ocena: 8/10

Pierwszy film z serii o Indianie Jonesie, w którym archeolog usiłuje odnaleźć Arkę Przymierza przed hitlerowcami.

Na kanale Paramount Network jest dzisiaj maraton filmów z Indianą, to grzech nie obejrzeć. Film zredefiniował kino przygodowe i wprowadził standardy powielane przez blockbustery w kolejnych dekadach, więc to absolutny must watch.

W necie dostępny na CDA.

Dorzucam link do jednej z najlepszych walek filmowych ever https://www.youtube.com/watch?v=kQKrmDLvijo

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Filmy

14piorunów

583 + 1 = 584

Tytuł: W sieci zła

Rok produkcji: 1998

Kategoria: Thriller

Reżyseria: Gregory Hoblit

Czas trwania: 2h 3min

Ocena: 7/10

Powiem tak, póki ten film był thrillerem, miał detektywistyczne elementy to był dobry, nawet bardzo, ale potem jak pojawił się pewien plot twist mniej więcej w połowie to moim zdaniem zepsuło bardzo wrażenie i oglądało mi się gorzej. Niepotrzebne czarymary.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Filmy

50piorunów

581 + 1 = 582

Tytuł: Interstellar

Rok produkcji: 2014

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Christopher Nolan

Czas trwania: 2h 49m

Ocena: 9/10

Przeczytałem kiedyś w „Fantastyce” bądź „Nowej Fantastyce”, już nie pamiętam, opowiadanie o misji kolonizacyjnej wysłanej z Ziemi. Na statku znajdowała się określona liczba przyszłych kolonistów pogrążonych w hibernacji, a o ich bezpieczeństwo miało zadbać dwóch wyselekcjonowanych mężczyzn, dobranych tak, że uzupełniali się doświadczeniem i umiejętnościami. Wszystko zostało doskonale zaplanowane... oprócz jednej rzeczy. Nikt nie wziął pod uwagę tego, że załoganci mogli najzwyczajniej w świecie się nie polubić.

Przypomniało mi się to, gdy akcja „Interstellar” przeniosła się na drugą z trzech obiecujących planet. Zastanawiałem się, dlaczego obecny tam doktor Mann wysyłał informacje o tym, że da się tam założyć kolonię, skoro wszystko na pierwszy rzut oka wskazywało, że wcale tak nie jest. Do misji samobójczej wybrano najlepszych z najlepszych, mimo to chyba nie przewidziano, jak ewentualne fiasko może wpłynąć na ich psychikę.

Nie będę wypowiadał się o zgodności z ówczesnym stanem wiedzy, ponieważ nie jestem na tyle mądry. Jednakże chciałem docenić to, że sceny w przestrzeni kosmicznej były... ciche. Nie słychać było wybuchów, co dobrze podkreślało ciszę panującą w kosmosie.

Niestety, nie jestem fanem podróży w czasie czy międzywymiarowych, dlatego wyjaśnienie głównego wątku nie przypadło mi do gustu. Tworzy się swego rodzaju pętla, która nie ma najmniejszego sensu. Naoglądałem się tego wystarczająco dużo w różnych „Star Trekach” i zawsze uważałem takie odcinki za jedne z gorszych.

Mimo to „Interstellar” to świetne widowisko.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider2piorunów

Uwielbiam ten film.

Osobistość5piorunów

Film dobry, muzyka epicka, dobrze się ogląda z słuchawkami na uszach.

Abstrahując od poprowadzenia fabuły to poszczególne wątki są dające do myślenia.

Początek mnie przygniótł, perspektywa (która dla pokolenia naszych dzieci może być realna), kiedy wiadomo, że klimat Ziemi został już tak zachwiany, że nie ma odwrotu i trzeba szukać planety B - przerażające, bo możliwe.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Sum

w Filmy

11piorunów

580 + 1 = 581

Tytuł: Patrz jak kręcą

Rok produkcji: 2022

Kategoria: Komedia kryminalna

Reżyseria: Tom George

Czas trwania: 1h 38m

Ocena: 3/10

Londyn, lata 50. Zapijaczony inspektor i młoda, energiczna policjantka rozwiązują zagadkę morderstwa reżysera popularnej sztuki opartej na powieści Agathy Christie.

Zdjęcia i scenografia w stylu Wesa Andersona oraz duet Rockwell-Ronan są jedynymi godnymi uwagi elementami tego filmu. Mimo kilku ciekawych kwestii, scenariusz leży i kwiczy, nieciekawy i chaotyczny, z intrygą poprowadzoną na odpierdol. Dodatkowo, film wpisuje się w nurt woke - w tym wydaniu zmieniono kolor skóry postaci drugiego męża Agathy Christie (jak widać na zdjęciach na anglojęzycznej Wikipedii, chłop był biały https://en.wikipedia.org/wiki/Max_Mallowan).

Nie będę pisać, gdzie ten film jest dostępny, naprawdę szkoda polecać taką szmirę. W kategorii pastisze whodunitów nieodmiennie polecam Zabitego na śmierć z 1976.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Filmy

27piorunów

579 + 1 = 580

Co się obejrzało, to się obejrzało. Zapraszam na :popcorn:

----------

Tytuł: Tenet

Rok produkcji: 2020

Reżyseria: Christopher Nolan

Kategoria:

Czas trwania: 150 min

Moja ocena: 5/10

Światu grozi zagłada, bo można odwrócić @entropy_

Unikałem tego obrazu, bo spodziewałem się, że będzie zbieraniną najgorszych reżyserskich nawyków Nolana, ale w końcu postanowiłem dać mu szansę i ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że miałem rację. Beznadziejne dialogi, źle poprowadzeni aktorzy, kiepska choreografia, zauważalnie słabi statyści, chaotyczny montaż, przekombinowany prosty pomysł. To nie jest film, który trudno zrozumieć, on zwyczajnie jest beznadziejnie nakręcony. Ładne zdjęcia i kadry? Owszem, jak zazwyczaj u Chrisa, ale poza zwykłym "patrzcie co mogę" nic nie wnoszą, to tylko wydmuszka. Wisienką na torcie jest wręcz tragiczny Washington, prawdziwy charisma void. Dałbym mu niższą ocenę, ale patrząc na lokalizacje podejrzewam, że Nolan wyciągnął kasę od studia, żeby sobie pojeździć po świecie i nie mogę go za to nie szanować. Polecam tylko zatwardziałym, ale to naprawdę mocnym fanboyom Nolana.

Autorytet1piorunów

@Piechur Totalnie się nie zgadzam. Tenet dla mnie to arcydzieło, a ludzie oceniający po statystach i innych rzeczach o których piszesz po prostu przegapili monumentalną historię i scenariusz. Tenet wykręca mózg i to jest to co w filmach Nolana jest najlepsze - wszystkie są ambitne, mają świetne plot twisty i zaskakujące rozwiązania. Jak chcesz oglądać idealnie nakręcone firmy rzemieślnicze, to nie oglądaj Nolana, proste. Jego się ogląda dla historii.

Gruba ryba1piorunów

@Budo Nie uważam, żeby wykręcał mózg, nie miałem jakiegoś specjalnego problemu, żeby nadążyć za tym co się działo. A wszystko, co wymieniłem, niestety składa się na ogólny odbiór filmu, zwłaszcza męczący i chaotyczny montaż. Nolan zresztą sam powiedział, żeby nie próbować filmu zrozumieć, tylko go poczuć, bo wie, że przy skrupulatnej dekonstrukcji nie będzie trzymać się kupy, jak zwykle filmy, w których podróż w czasie jest głównym motywem. Koncept ok, realizacja taka sobie. Nie zmieniam zdania co do filmów Nolana, które jak już napisałem traktuję jako wydmuszki.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Filmy

14piorunów

578 + 1 = 579

Wielki gad, czyli Gadzilla. Zapraszam na :popcorn:

----------

Tytuł: Godzilla

Rok produkcji: 2014

Reżyseria: Gareth Edwards

Kategoria:

Czas trwania: 123 min

Moja ocena: 5/10

Po katastrofie w japońskiej elektrowni jądrowej pracujący w niej naukowiec próbuje dotrzeć do prawdy na temat jej przyczyny. A był nią duży potwór.

Co za paździerz. Nic w tym filmie nie gra, a zwłaszcza główny bohater, którym nie jest o dziwo Cranston. Scenariusz pisany na kolanie wypełniony po brzegi banałami, sceny nie wywołujące w widzu żadnych emocji, brak jakiegokolwiek napięcia i jedna myśl - po co to właściwie oglądam? Byle jakość bije z tego filmu na kilometr i nie ratują go sceny z olbrzymimi potworami ani pojawiająca się w końcu Godzilla. Aktorsko bardzo słabo. Szkoda czasu ogólnie. Nie polecam, może jako film w tle, na który zerka się co kilkanaście minut się nada.

Gruba ryba1piorunów

Fun fact: Pomysłem naczelnego Japończyka amerykańskich produkcji było wprowadzenie nazwy tytułowego potwora nie jako "Godzilla", ale "Gojira", czyli tak jak w oryginale.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Filmy

15piorunów

577 + 1 = 578

Tytuł: To jest mój kraj

Rok produkcji: 1943

Kategoria: Dramat / Wojenny

Reżyseria: Jean Renoir

Obsada: Charles Laughton, Maureen O'Hara, George Sanders, Walter Slezak

Czas trwania: 1h 43min

Ocena: 8/10

Arthur Lory jest nauczycielem w okupowanej przez hitlerowców Francji. Jest tchórzem, ale zostaje wciągnięty w akcje ruchu oporu.

Wspaniałe przemówienie Laughtona na sali sądowej

, cda