szatkus-7Kosmonauta
1piorunówAkademia policyjna. Cała seria.
Teraz bawi mnie bardziej niż 15 lat temu.
szatkus-7Kosmonauta
1piorunówAkademia policyjna. Cała seria.
Teraz bawi mnie bardziej niż 15 lat temu.
TyGrySSekFanatyk
7piorunów890 + 1 = 891
Tytuł: Osławiona
Rok produkcji: 1946
Kategoria: Film-Noir
Reżyseria: Alfred Hitchcock
Obsada: Cary Grant, Ingrid Bergman, Claude Rains, Alfred Hitchcock
Czas trwania: 1h 41min
Ocena: 8/10
Alicia Huberman otrzymuje od agenta rządowego zadanie infiltracji organizacji nazistowskiej. W tym celu udaje się do Rio de Janeiro.
Trzymał w napięciu od sceny gry jeden z Niemców się zdenerwował na widok butelki wina.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
Wydawało mi się że nie oglądałem- ale były jakieś przebłyski po akcji z stłuczonym winie

ni c⁎⁎ja bym nie zgadl
RACOFanatyk
4piorunówNa tej scenie sie najbardziej bałem w tym horrorze!
Jak ten DUCH Patrick Swayze lepil tan garnuszek z gówna.....
No porabana scena.

@RACO obrazek który śpiewa
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
10piorunówColossus: The Forbin Project
Tradycyjnie cały tekst wrzucam na Hejto, ale ~gdyby ktoś chciał nabić mi trochę wyświetleń~ przeczytać na blogasku, to można tutaj: https://cyberpunkowyneuromantyk.blogspot.com/2026/08/colossus-forbin-project.html
A tu mój tag: #cyberpunkstories
Zapraszam do czytania!
---
Kiedyś usłyszałem o historii Stanisława Pietrowa, który prawdopodobnie uratował świat przed wojną jądrową. Był w sali kontrolnej, gdy czujniki wykryły wystrzelenie najpierw jednej rakiety balistycznej z głowicą jądrową, a po chwili kolejnych czterech. W krótkim czasie musiał zdecydować, czy uznać alarm za fałszywy czy poinformować o nim przełożonych. Poinformowanie przełożonych być może doprowadziłoby do odpowiedzi ZSRR, czyli także wystrzelenia rakiet. Na szczęście nigdy nie przekonaliśmy się o tym, ponieważ Pietrow postanowił przekazać, że to fałszywy alarm. Miał rację.
Na jego decyzję wpłynęły różne czynniki. Chociażby liczba wystrzelonych rakiet - które państwo rozpoczęłoby wojnę wystrzeleniem zaledwie pięciu? Pociski powinny lecieć setkami, jeśli nie tysiącami. Jak o tym myślę, to wydaje się być to idealnym podstępem, jednak Pietrow był innego zdania. Co więcej złamał procedury i, jak sam przyznał, gdyby myślał jak komputer, podjąłby inną decyzję.
No właśnie - co zrobiłby w tej sytuacji komputer? Tego się na szczęście również nie dowiemy, ale próba odpowiedzi na podobne pytanie została podjęta.
W filmie „Colossus: The Forbin Project” bezpieczeństwo narodu amerykańskiego zostało powierzone komputerowi, który ma podejmować decyzje wyłącznie na podstawie zebranych danych. Prezydent Stanów Zjednoczonych podkreślił, że maszyna nie kieruje się emocjami, uprzedzeniami czy dumą. Wydawałoby się więc, że to idealny system obronny dbający o dobro obywateli.
Szkopuł w tym, że ludzie i maszyny inaczej postrzegają „dobro obywateli”. I na braku zrozumienia oraz ludzkim lęku opiera się ten film.
Colossus odkrył istnienie analogicznego systemu obronnego na terenie ZSRR i poprosił o pozwolenie na skomunikowanie się z nim. Gdy po jakimś czasie połączenie zostało zerwane, wymusił jego przywrócenie. W jaki sposób skłonił ludzi do współpracy? Groźbą oczywiście - wysłaną rakietą. Nic dziwnego, że ludzkość przestraszyła się Colossusa, zdolnego do siłowego wymuszenia posłuszeństwa.
Tylko że maszyna, stworzona do zapobiegania wojnom, nie przejmuje kontroli nad Ziemią z osobistych pobudek. Robi tylko to, do czego została zaprogramowana, a że wymaga to ograniczenia wolności ludzi... cóż, mówi się, że cel uświęca środki.
Nie jest to zatem klasyczna opowieść o sztucznej inteligencji, która postanawia zniszczyć ludzkość. Wręcz przeciwnie. Colossus „chce” dobrze dla ludzi dążących do samozniszczenia i żeby temu zapobiec, musi pozbawić ich własnej woli. Niezrozumienie tego przez ludzi prowadzi do podjęcia próby sabotażu. Co ciekawe, Colossus pozwolił im na to tylko po to, żeby w ostatniej chwili udaremnić plan i w ten sposób pokazać, że opór jest bezcelowy.
Pietrow uratował świat dlatego, że nie myślał jak maszyna. Colossus doszedł do wniosku, że właśnie dlatego ludzie nie powinni decydować o własnym losie. Trudno powiedzieć, który z nich lepiej rozumiał ludzkość.
Krótkie info:
Reżyser: Joseph Sargent
Scenarzysta: James Bridges
Produkcja: USA
Premiera: 1970

O, oglądałem w zeszłym roku.
I jak wrażenia?
TyGrySSekFanatyk
9piorunów13 sierpnia 1899r. Urodził się Alfred Hitchcock.

TyGrySSekFanatyk
8piorunów889 + 1 = 890
Tytuł: Bogaci i dziwni
Rok produkcji: 1932
Kategoria: Komedia / Dramat
Reżyseria: Alfred Hitchcock
Czas trwania: 1h 32min
Ocena: 7/10
Fred [Henry Kendall] i Emily Hill [Joan Barry] prowadzą nudne, monotonne życie w Londynie. Otrzymują dużą ilośc pieniędzy w spadku po bogatym krewnym. Teraz mogą spełnić swe marzenia! Wyruszają w rejs, zachowując się jak rasowi bogacze... lecz jest to poczatkiem ich końca. Majątek tak zamydli im oczy, że wkrótce zapomną o sobie - o łączącej ich miłości.
Jak na komedie od Alfreda całkiem spoko
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongFenomen
15piorunów888 + 1 = 889
Tytuł: Między marzeniem i nadzieją
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Farnoosh Samadi
Czas trwania: 1h 46m
Ocena: 7/10
Filmu nie tylko bawią, ale i uczą.
Wiedzieliście na przykład, że w Iranie można legalnie przejść tranzycję płci? Tak, islam dopuszcza pewne przypadki - oczywiście życie takich ludzi tam to koszmar, ale sama możliwość jest. Ja w każdym razie nie wiedziałam.
Między marzeniem i nadzieją może zdarzyć się wiele rzeczy. Na przykład taka, że sprawia, iż realizacja płynie. Relacja, obserwacja z punktu widzenia zakochanej partnerki Azad, która szuka swojego ukochanego, który zaginął nagle, próbując uzyskać zgodę ojca na zmianę płci. Iran.
Hańba rodziny, z której nie mogą się otrząsnąć mężczyźni, to oni uprowadzają córkę, a ta partnerka go szuka.
Film trochę skręca gatunkowo, co nadaje mu fajnego, ostrzejszego rysu. Nie czułam jakieś super chemii między Azadem a jego partnerką, ale sam fakt, jak dziewczyna była uparta i lojalna to sztos - nie bała się wpaść w sam środek tego Iranu na obrzeżach, gdzie baba to przedmiot i starać się uratować swojego ukochanego.
Film mimo wszystko wydaje się trochę wybrakowany, ale dobrze się oglądało. Są różne smaczki, typu gdy na początku Azad dowiaduje się, że jednak uzyskanie zgody na tranzycję nie jest takie proste i narzeka na to przed urzędnikami oni kwitują to "płacze jak baba, a chce być facetem" - czy coś w tym stylu.
To był mój ostatni film festiwalu!
Od teraz będę wrzucać na bieżąco już :smiley: Dziękuję za cierpliwość! ❤️
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

islam dopuszcza
Islam w Iranie bo tamtejsze rządzące turbany takie fatwy dali, większości muzułmanów to nie dotyczy. Jeszcze jakiś czas temu Iran był drugim po Tajlandii krajem z największą liczbą takich ludzi.
MahjongFenomen
14piorunów887 + 1 = 888
Tytuł: Kiedy zimową nocą
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Sanju Surendran
Czas trwania: 1h 40m
Ocena: 3/10
Młoda para z Delhi. Gdy popadają w finansowe tarapaty... No niestety brak chemii, ciężko polubić bohaterów. Snuje się to i nie wciąga. W tle podobne problemy rówieśników głównej pary.
Można olać.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Czy gra tutaj Janoszek? hehe
MahjongFenomen
16piorunów886 + 1 = 887
Tytuł: Twierdza cnoty
Rok produkcji: 1973
Kategoria: Thriller / Dramat
Reżyseria: Arturo Ripstein
Czas trwania: 1h 50m
Ocena: 8/10
Zanim powstał "Kieł" Lanthimosa, była "Twierdza cnoty".
Tutaj zamknięta rodzina wytwarza domową trutkę na szczury. Trójka dzieci, w tym dorastający syn i córka, całe życie żyją w zamknięciu, nie wychodzą z domu. Ojciec uczy ich sam, bo świat jest do d⁎⁎y i to ma niby ich ochronić.
Ale kto ochroni ich przed samym ojcem? Oprawcą, cholerykiem i przemocowcem? Na pewno nie stłamszona matka, która stara się jak najbardziej przypodobać mężowi, któremu wciąż jest za mało jej uczuć.
Dla mnie bardziej thriller niż dramat, szaleństwo ojca pogłębia się, a może zawsze takie było, ale rodzina wierzy mu na słowo, więc wytrzymuje wszystko, nawet jego bezpośrednie groźby, że ich zabije.
Zaskakująca końcówka, ładny smash tam mamy - choć ja podejrzewałam, że skończy się jednak trochę inaczej i co innego rozwali ową "twierdzę cnoty". Polecam film, warto nadrobić.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongFenomen
11piorunów885 + 1 = 886
Tytuł: Czarna kula
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Dramat / Historyczny
Reżyseria: Javier Calvo, Javier Ambrossi
Czas trwania: 2h 35m
Ocena: 6/10
"Czarna kula" to tytuł zaginionej, niedokończonej sztuki teatralnej hiszpania, poety i dramaturga Federica Garcíi Lorki.
Hiszpańska wojna domowa. Historie kilku mężczyzn, które się łączą. Carlos chce być członkiem kasyna, ale chodzą plotki, że jest gejem, więc przy każdym głosowaniu dostaje tzw. czarne kule. Żołnierz po stronie nacjonalistów poznaje Rafaela, jeńca, który walczy dla drugiej strony hiszpańskiej. Są ze sobą blisko, ale zbliża się dzień, gdy Rafael będzie rozstrzelany.
Ma prośbę do żołnierza, by przechował sztukę jego przyjaciela (to sztuka o Carlosie – Czarna kula). Równocześnie obserwujemy czasy współczesne, wnuka tego żołnierza, który sam jest gejem i w spadku przypada mu ta sztuka.
Mimo rozmachu, pięknych zdjęć i charyzmatycznych aktorów nie miał jednak dla mnie ten film ducha czy tam serca, albo może miał za dużo serca? Nie znam też żadnej twórczości Lorki, może dlatego mi nie siadł ten film?
Ale realizacyjnie jest top, więc oglądalny.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongFenomen
17piorunów884 + 1 = 885
Tytuł: Czarna godzina
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Komedia
Reżyseria: Filip Bojarski
Czas trwania: 1h 15m
Ocena: 5+/10
Dzień świra trochę? Ale poziom amatorski, niskobudżetowy.
Dwie młode nauczycielki, które są parą, z dnia na dzień tracą mieszkanie i ruszają w odyseję poszukiwań nowego lokum, co okazuje się okazją do zrewidowania swoich oczekiwań wobec życia.
Dużo gagów słownych, jazda samochodem z rejestracją KWA 2137, neutralne relacje z rodzicami.
Ogólnie film śmieszny, choć po zastanowieniu te sytuacje, z jakimi borykają się młode dziewczyny, wcale nie są w gruncie rzeczy śmieszne. Śmieszne teksty lecą, ale reszta realizacyjna nie do końca styka się z dziełem filmowym, można wybaczyć, bo debiut za małą kasę.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongFenomen
15piorunów883 + 1 = 884
Tytuł: Gorzkie święta
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Pedro Almodóvar
Czas trwania: 1h 51m
Ocena: 7/10
Nowy Almodóvar.
Obserwujemy dwie równoczesne historie: opowiadaną w 2004 roku historię (opisywaną przez scenarzystę) Elsy, reżyserki reklam i jej boyfrienda, strażaka i striptizera, oraz dziejący się współcześnie proces twórczy starszego nieco reżysera i scenarzysty, który coraz więcej zaczyna czerpać z życia innych niż ze swojego, jak np. z życia swojej przyjaciółki agentki, co naraża ich na spory konflikt.
Zaczyna też nieco olewać swojego partnera, co ma swoje odbicie w książce. Proces twórczy wybucha z siłą po kłótni z przyjaciółką.
Można się wściekać na wiele niewspółmiernych rzeczy w obu historiach, ale warto wziąć pod uwagę, że to samokrytyczny film Almodovara, w którym rozlicza się z samym sobą, z tego jak pracuje, jak mu to idzie coraz toporniej i on jest tego świadomy i jak wybuch inspiracji bierze go w posiadanie mimo wszystko.
Ta kwestia bardzo mi podwyższyła ocenę filmu - wiadomo, bez zrozumienia tego, kim jest Almodovar, może być ciężko, chociaż konkluzja wciąż pozostaje ta sama: twórca mierzy się z rzeczywistością w ten sposób, że bierze sobie z niej co chce i przekształca na swój wzór. I chociaż często wydaje się to złe, to dla twórcy zawsze będzie takie samo - proces twórczy musi się toczyć bez względu na wszystko.
Ciekawy był to seans zaraz po "Historiach równoległych", które przecież również opowiadają o tworzeniu w oparciu na obserwacji, tego co widzimy.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

@Mahjong
Zbiorczo napiszę: dziękuję za to, że chce Ci się opisywać obejrzane filmy, przez co mogę ich masę dodać na listę „do obejrzenia”. : )
@cyberpunkowy_neuromantyk Proszę bardzo! Bardzo się cieszę, że ktoś to czyta i mu się przyda.
Piszę to głównie dla siebie by ćwiczyć pamięć filmową, ale nie ukrywam, że atencyjny czynnik mile łechce moje ego :grinning:
i polecam jednak skreślać czasem coś z "listy do obejrzenia" :smiley:
@Mahjong
Szkopuł w tym, że ciekawych dzieł do obejrzenia/przeczytania/ogrania jest więcej niż mocy przerobowych. ; )
MahjongFenomen
15piorunów882 + 1 = 883
Tytuł: Historie równoległe
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Asghar Farhadi
Czas trwania: 2h 19m
Ocena: 7+/10
Baaaardzo luźna adaptacja "Krótkiego filmu o miłości" Kieślowskiego.
Adam pomaga odzyskać portfel młodej kobiecie, a ona zatrudnia go do pomocy przy pakowaniu i sprzątaniu mieszkania ciotki, z którego ta ma się wyprowadzić. Ciotka to pisarka, która inspiracje czerpie z obserwacji sąsiadów przez teleskop. Sama sobie interpretuje to, co widzi, dopisuje do tego pseudohistorie.
Ale wydawczyni nie podoba się książka, więc ciotka podrzuca ją Adamowi: „Przeczytaj, jak chcesz, i wyrzuć”.
On jednak poznaje sekret podglądania i w pobliskiej kawiarni udaje pisarza przed sąsiadką podglądaną przez ciotkę. Sąsiedzi to ekipa dwóch braci i żona starszego z nich. Ekipa robi dźwięk do filmów. Gdy rękopis książki ciotki trafia w ich ręce, ich relacje ulegają przeobrażeniom.
W filmie Kieślowskiego podglądanie miało ukoić samotność i dać fikcyjny strzęp bliskości, u Farhadiego podglądanie to przede wszystkim interpretacja. Tutaj mamy takie wymieszanie, że rzeczywistość obserwowana wpływa na fantazję, a ta znów wpływa na rzeczywistość.
Wielu widzę po ocenach to nie pasuję, ale mi się wiele wątków podobało - sam aspekt pisarski i jak to przerzuca się na świat zastany w postaci Adama, który postanawia przedstawić fantazję rzeczywistości i jak wypada ta konfrontacja.
Ogólnie można mieć wrażenie, że historia przerzuca się z wątku na wątek, ale musimy zrozumieć, że poruszamy się po różnych obszarach, a nic nie jest takie, jakie się wydaje (jak np. to że były złodziej ratuje przypadkową kobietę przed aktem złodziejstwa w wybuchu niespodziewanego bohaterstwa, a potem sam kradnie powieść).
Gdyby drogim krytykom chciało się oceniać skutki i powiązania, zamiast koncentrować się na porównaniu do filmu Kieślowskiego, to może miałby lepsze oceny ten film. Ale nawet, tam gdzie krytycy odpuszczają porównania to określają to miszmaszu, artystycznej soap-opery.
Szkoda, bo fakt, film jest pomieszany na maksa, ale nie jest wcale trudno definiować co się dzieje na ekranie, a można by z tego wyciągnąć wiele rzeczy na temat twórczości i relacji ludzkich.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongFenomen
12piorunów881 + 1 = 882
Tytuł: Pieśń zapomnianych drzew
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Anuparna Roy
Czas trwania: 1h 17m
Ocena: 5/10
Smutny los młodych dziewczyn w Mumbaju. Jedna pracuje w call center IT, druga jest sexworkerką. Są współlokatorkami i odnajdują w sobie przyjaźń i bliskość. Krótki film, nie wiadomo, czy przesuwa granice kobiecej bliskości. Jest tu sporo niedopowiedzeń, broni się klimatem, ale głównie mamy średnie aktorstwo i film, który nie wiadomo do końca co chce nam przekazać.
Spore rozczarowanie, przyciągało zdjęciami, a niestety - to niewybuch.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Jprd @TyGrySSek on leci jak opentany
@ErwinoRommelo Ona jak już 😉
Spisuję filmy z festiwalu, więc to nie jest na bieżąco. Jeszcze :grinning:
@Mahjong xddd no niemoge jescze ma zkitrane w rekawie biedny tygryssek kiedy on to nadrobi
@ErwinoRommelo ja nadrobiłam to i on nadrobi 😉 chyba xD
filmy to nie ranking na hejto, tylko miłość do oglądania co na pewno nasz filmowy tygrys rozumie :smiley:
MahjongFenomen
16piorunów880 + 1 = 881
Tytuł: Ceny zwycięstwa
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Sportowy
Reżyseria: Giorgos Georgopoulos
Czas trwania: 1h 53m
Ocena: 8/10
Młoda Daphne ma talent do judo i trafia do zespołu uznanego trenera Yuriego, który ma na koncie jedną zawodniczkę ze złotym medalem. Zoe jest w przeciwnej drużynie i na sparingu szybko i łatwo pokonuje Daphne, ale po wszystkim zawiera z nią bliską relację.
Daphne łatwo daje się manipulować dziewczynie, przez co traci zaufanie do trenera. A jednak w końcu dowiaduje się prawdy i zostaje powołana do pierwszego zespołu. Tam pokonuje wszystkich i w finale czeka ją pojedynek z Zoe.
Miły, lekki grecki film o odkrywaniu siebie i tego, co się liczy. Wysoka ocena, bo lubię filmy sportowe. No i naprawdę dobrze się bawiłam.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongFenomen
13piorunów879 + 1 = 880
Tytuł: Lewitując
Kategoria: Komedia
Reżyseria: 2026
Czas trwania: 1h 59m
Ocena: 5/10
O rany, taka kolorowa, dynamiczna opowiastka o chłopaku, który chce zostać szamanem. Bierze udział w turnieju na szamanów, poznaje dziewczynę, walczy o utrzymanie rodzinnej ziemi, mimo że ojciec chce wyjechać do miasta.
Kolorowe, dynamiczne, do obejrzenia.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

@Mahjong kiedy Ty to wszystko oglądasz? :grinning:
@boogie to akurat spisuję filmy z festiwalu Nowe Horyzonty, na który specjalnie wzięłam urlop by oglądać 4-5 filmów dziennie :smiley:
@boogie filmy to moja wielka pasja, więc... :smiley: to czysta przyjemność
@Mahjong nie da się nie zauważyć :slightly_smiling_face: Urlop na cały festiwal? Wrzuć jakąś recenzję samego festiwalu :slightly_smiling_face:
MahjongFenomen
18piorunów878 + 1 = 879
Tytuł: Życie snem
Rok produkcji: 2026
Reżyseria: Valeska Grisebach
Czas trwania: 2h 47m
Ocena: 9/10
Veska wraca po latach do rodzinnej miejscowości na wykopaliska, jest archeolożką. Od razu spotyka Saida, kolegę, który kiedyś jej pomógł, więc chce się odwdzięczyć. Czuć chemię między nimi, ale Said nagle znika.
Za to pojawiają się kolejni starzy znajomi, jak Ilja, miejscowy szef gangsterów. Ogólnie przez cały film Veska błąka się po miasteczku i okolicach, poznaje nowych ludzi i starych znajomych. To taka jej osobista odyseja.
Pięknie zrealizowany film o tym, jak przeszłość wpycha się z powrotem w życie dojrzałej kobiety, a jedynym znajomym z dawnych czasów wydaje się właśnie Said, który też niechętnie chce dalej uczęszczać ścieżką przestępczą.
Ogląda się wybitnie. Mimo że film trwa prawie 3h i niewiele się dzieje akcyjnie, to nie czuć powolności obrazu. Wprost przeciwnie, podążamy zawsze i wszędzie za Veską, ciekawi, gdzie zaprowadzi nas teraz.
Gorąco polecam, sama byłam w szoku jak gładko mi wszedł ten obraz. Jest tam pewien urok lokalności na obrzeżach, a zarazem mrok, krążący niespokojnie pod skórą tej specyficznej bułgarskiej społeczności.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

@Mahjong polskie tłumaczenie mylące, nie dość, że nie do końca oddaje oryginalny tytuł, to kojarzy się ze sztuką Calderona de la Barki.
MahjongFenomen
11piorunów877 + 1 = 878
Tytuł: Dryfy
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Milagros Mumenthaler
Czas trwania: 1h 44m
Ocena: 4/10
Babka odbiera nagrodę i pod wpływem impulsu rzuca się do rzeki. Ratuje się, ale już wszystko będzie inne. Baba będzie mieć teraz wodofobię.
Nie wziął mnie ten film, nie czułam wiele. Nie poruszył we mnie żadnych strun ten tytuł, niestety - mimo, że temat depresji przecież jest ciężki.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongFenomen
14piorunów876 + 1 = 877
Tytuł: Flesh and Fuel
Rok produkcji: 2026
Reżyseria: Pierre Le Gall
Czas trwania: 1h 30m
Ocena: 8+/10
Etienne oprócz siostry nie ma rodziny. Całe życie jeździ ciężarówką. W trasie poznaje innego kierowcę, Bartosza (w tej roli Julian Świeżewski), i od razu iskrzy między nimi.
Jednak oprócz rozmów online nie mogą się spotykać regularnie - mimo, że ich uczucie rozkwita, czasem mijają się tylko gdzieś na trasie. To jednak za mało dla nich obu. Po kłótni Bartosz rezygnuje z jeżdżenia i wraca do kraju. Etienne mocno tęskni, więc bierze kilka dni wolnego, by pojechać do Warszawy i odnaleźć Bartosza.
Taki "tirowy" Brokeback Mountain, ale cała iskra wspaniałości to fakt, że i Etienne i Bartosz to zwykli faceci. Nie przypominają pięknych lic kowbojskich znanych z gejowskiego westernu. Etienne jest w średnim wieku, mógłby spokojnie trochę schudnąć, ale poza tym to grzeczny facet (no, może też trochę grzeszny, bo na "pauzach" lubi chodzić do parków, gdzie tirowiec-gej może znaleźć "obsługę" - tam zresztą poznaje Bartosza).
Całe jego życie to te jeżdżenie ciężarówką w trasy. Ma swoje problemy w pracy, bo widzi jak firmy z innych krajów podbierają rynek, bo właśnie takim kierowcom jak z Polski płaci się mniej.
Bartosz ma więcej werwy niż spokojny "misiu" Etienne. Dla niego praca na ciężarówce to nie jest całe życie, a raczej przymus by zarabiać. Te światopoglądy kłócą się ze sobą. Ale może jednak uczucie będzie ważniejsze?
Jedyny film festiwalu na którym płakałam ze wzruszu jak dzieciak. Milutko było na serduszku po takim filmie. I sam fakt, że ci panowie nie byli zbytnio atrakcyjni tylko podbijał realizm i zarazem romantyzm sytuacji 😉
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongFenomen
11piorunów875 + 1 = 876
Tytuł: Wstyd i pieniądze
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Visar Morina
Czas trwania: 2h 10m
Ocena: 7/10
Opowieść o takiej rodzinie, gdzie w sumie wszystko gra. Mieszkają na wsi, żyją ze sprzedaży mleka. Ale pewnego dnia brat Sabana kradnie krowy i jego rodzina jest zmuszona wyjechać do miasta, by mieć za co żyć.
Zatrzymują się u siostry żony Sabana i jej bogatego męża. Saban niechętnie przyjmuje wszelką pomoc, szuka dorywczych prac. Unoszony honorem nie chce specjalnych przywilejów.
Jednak za cenę honoru i utrzymania swojej rodziny w takim podejściu Saban może zapłacić dużą cenę – swoim własnym szczęściem lub spełnionym życiem, którego już nie ma.
Film o tym, że niektórym starcza takie życie jakie jest. Ale gdy powinie się noga, a raczej nastąpi na ścieżkę twego losu pech (tu w postaci ujowego brata-kradzieja), to nagle życie bez kasy i oparte na pomocy innych może położyć się cieniem w umyśle gospodarza owej rodziny.
Możliwe, że patrzymy na ten film inaczej - podejrzewam, że większość z nas, gdyby popadło w tarapaty, raczej bez przeszkód korzystałoby z wyciągniętej "ręki pomocy". I dlatego postawa Sabana może wydawać się nam nie do końca zrozumiała.
A jednak umiałam empatować w jego kierunku, poniekąd rozumiałam wewnętrzne rozterki, ale czy tym samym nie pokonał samego siebie?
Też jeszcze jedna obserwacja: na tej wsi to rodzina Sabana nie była jakoś "bogatsza". Mieli swoje źródło utrzymania, by wiązać koniec z końcem. Żyli swoim życiem, można prosto napisać. Natomiast miasto rządzi się innymi prawami, które zapewne w niczym mężczyźnie nie przypominają warunków, które miał wcześniej i to może tłumaczyć jego postawę.
Ostatecznie: kino społeczne, j⁎⁎ać biedę. Ech.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
