Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wojna wna Ukrainie Treść o tematyce wojennej

Kategoria: Wiadomości Świat

Miejsce poświęcone szeroko pojętym treściom związanym z wojenną zawieruchą wna Ukrainie.

  • 716 członków
  • 15712 wpisów

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

158piorunów

No, kacapy, to na razie wszystko przegraliście: blokadę rozszerzenia NATO, Syrię, Armenię, Wenezuelę, Iran, Mołdawię, Węgry, nawet Łukaszenka coś ostatnio chętniej z Amerykanami rozmawia niż z Putinem. A Ukraińcy czekają teraz na odblokowanie przez Węgry 90 miliardów z UE, do tego dojdzie kasa zarobiona na umowach z Arabami i wkrótce tak napierdolą dronów, powietrznych, naziemnych i morskich, że was nimi zaleją i skończy się wasz największy strategiczny lewar: przewaga ilościowa żołnierzy. I tę j⁎⁎⁎ną wojnę też przegracie.

Smarujcie żopy, wielkoruscy imperialiści. Nadchodzi czas zapłaty.

Osobistość13piorunów

Jeszcze, żeby w Niemczech i Francji tak poszło ruskim szmatom, to Europa będzie na jakiś czas zabezpieczona.

W przyszłym roku Słowacja i Polska

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

55piorunów

Rosyjska telewizja propagandowa zaprosiła Polaka i ostro krytykuje Polskę za żądania reparacji

Rosyjski kanał telewizyjny Zwiezda TV postanowił znowu wziąć temat polski na tapet i wyprodukował zabawny odcinek na nasz temat. Tym razem postanowili poruszyć temat reparacji głównie w kontekście Niemiec, ale także Rosji.\ \ Rosyjskim ekspertom oczywiście bardzo się to nie spodobało, a

GURU

w Wojna wna Ukrainie

72piorunów

Ruskim podobno zjarała się część zakładu, w którym produkują między innymi Su-57 xD

Wieczorem 11 kwietnia w Komsomolsku nad Amurem (Kraj Chabarowski w Rosji) wybuchł pożar w Zakładach Lotniczych im. Gagarina produkujących samoloty bojowe marki Suchoja, w tym najbardziej zaawansowane w rosyjskich siłach powietrznych myśliwce wielozadaniowe Su-57.



Według wstępnych informacji, spłonął jeden z warsztatów specjalizujący się w produkcji elementów z kompozytów polimerowych

(...)

W samolotach bojowych z kompozytów wykonywane są najczęściej stateczniki, powierzchnie sterowe oraz elementu skrzydeł i kadłubów. Nie inaczej jest w maszynach Su-35 i Su-57 produkowanych w Zakładach Lotniczych im. Gagarina

No szkoda, szkoda...

https://www.onet.pl/informacje/nowa-technika-wojskowa/rosja-pozar-w-zakladzie-produkujacym-mysliwce-su-57/pgccqq0,30bc1058

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

42piorunów

https://t.me/ukrpravda_news/77150

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że po godz. 16:00 odnotowano 469 przypadków naruszenia przez Rosjan zawieszenia broni.

W sumie od początku doby doszło do 101 starć zbrojnych.

To było do przewidzenia, orkom nie można ufać nigdy i nigdzie bo zdradę mają we krwi.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

19piorunów

Od Wołodymyra Zełenskiego

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

104piorunów

Była sobie baza rosyjskich operatorów dronów.

Aż 10 kwietnia nadleciał ukraiński MiG-29.

https://streamable.com/qc1bfc

Fenomen2piorunów

@alaMAkota co on tam zrzucił, lotniczą?

GURU7piorunów

@Zjedzon jest szansa, że coś takiego (bo Francuzi im dużo tego dostarczają): https://en.wikipedia.org/wiki/Armement_Air-Sol_Modulaire

Armement Air-Sol ModulaireThe AASM (French: Armement Air-Sol Modulaire, lit. 'Modular Air-to-Ground Armament'), also known as AASM Hammer ("Hammer" standing for "Highly Agile Modular Munition Extended Range"), is a French, all-weather, smart air-to-surface stand-off weapon developed by Safran Electronics & Defense. Meant for both close air support and deep strike missions, the AASM is highly modular. The AASM consists of a nose-mounted guidance section and a tail-mounted range extension kit (featuring winglets for maneuverability and a rocket booster) attached to either a 125-kilogram (276 lb), 250-kilogram (550 lb), 500-kilogram (1,100 lb) or 1,000-kilogram (2,200 lb) class bomb (such as the Mark 80 series general purpose bombs). There are three variants of the AASM Hammer kit, with different guidance options depending on the target and operational context. The baseline variant features...Wikipedia
GURU4piorunów
Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

33piorunów

STRIX pracuje 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Wojna wna Ukrainie

98piorunów

Timothy Snyder jest amerykańskim historykiem zajmującym się Europą Centralną, Europą Wschodnią, Związkiem Radzieckim.

Fanatyk27piorunów

Ciekawe ale każda wersja z trampkiem to szukanie sensu kupie gnoju. Moim zdaniem on cos robi i się coś dzieje i ktoś na tym zyskuje ktoś na tym traci ale to zupełny nieprzewidywalny przypadek

GURU30piorunów

@kodyak To + nawet jak ruskie pomogli mu zdobyć urząd prezydenta (co jest w mojej opinii w zasadzie pewne), to było raczej jak wrzucenie chrabąszcza za koszulkę koleżanki. Chrabąszcz po prostu jest tym, kim jest, brzydkim owadem, ma drapiące odnóża i nawet nie zdaje sobie sprawy, że stał się cudzym narzędziem do wywołania pisków, wrzasków i ściągnięcia koszulki przez koleżankę...

Fanatyk13piorunów

@GazelkaFarelka moim zdaniem to wszystko jest seria przypadków. Putler myślał że załatwi sprawę z Ukrainą szybko. Trampek myślał że pójdzie jak w Wenezueli. To po prostu zbiorowisko idiotów a nie jakoś szachów 5d

Gruba ryba10piorunów

@kodyak a ja bym nie wykluczał, że to jest moskiewski agent pozyskany szantażem (mają coś na niego). Nie mogą go spalić od razu każąc mu realizować w 100% swoją politykę więc robi to w mniejszym procencie (na progu wątpliwości).

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

31piorunów

Niektóre jednostki otrzymały pierwszą partię nowych dronów.

1. Jednostka rozpoznania powietrznego „STRIX”
2. 65. Brygada Zmechanizowana Sił Zbrojnych Ukrainy
3. Jednostka rozpoznania powietrznego „Apachi”
4. 77. Brygada Desantowo-Szturmowa Sił Zbrojnych Ukrainy

, , ,

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

56piorunów

Deficyt budżetu federalnego Rosji przekroczył w pierwszych trzech miesiącach 2026 r. prognozowany roczny wynik.

Według danych ministerstwa finansów opublikowanych w środę deficyt w pierwszym kwartale osiągnął 4,6 bln rubli (według aktualnego kursu 215 mld zł), przewyższając pierwotnie zakładany deficyt na cały rok, który miał wynieść 3,8 bln rubli (177 mld zł).

Taki niedobór oznacza wzrost deficytu aż o 2,6 bln rubli (121 mld zł) w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r.

W okresie od stycznia do marca całkowite dochody spadły o 8,2 proc. do poziomu 8,3 bln rubli (416 mld zł), podczas gdy wydatki wzrosły o 17 proc., osiągając 12,9 bln rubli (604 mld zł).

Najbardziej dotkliwie odczuł to sektor energetyczny — przychody z ropy i gazu spadły o 45 proc. do 1,4 bln rubli (65 mld zł).

Przychody z podatków innych niż ropa naftowa i gaz ziemny stanowiły niewielką poduszkę finansową, wzrastając o 7,1 proc. Nie wystarczyły jednak, aby zrekompensować spadek dochodów z węglowodorów lub rosnące koszty krajowych i wojskowych zobowiązań państwa.

Agencja Reutera wyliczyła w czwartek, że podstawowe wpływy Rosji z podatku od ropy mają podwoić się w kwietniu do 700 mld rubli (32 mld zł), co będzie kluczowym wsparciem, kiedy Kreml dąży do uzyskania łącznie 7,9 bln rubli (369 mld zł) z podatku od wydobycia surowców w skali roku.

Dodatkowym czynnikiem ryzyka są ataki na infrastrukturę energetyczną, które mogą ograniczyć możliwości wydobycia i eksportu surowców.

Eksperci podkreślają, że skala nadzwyczajnych zysków będzie w dużej mierze zależała od tego, jak długo utrzyma się kryzys na Bliskim Wschodzie. Jeśli napięcia osłabną, ceny ropy mogą spaść, ograniczając wpływy do rosyjskiego budżetu.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

89piorunów

Straty rosyjskie w marcu osiągnęły najwyższy poziom od początku wojny: w wyniku naszych ataków dronów zginęło lub zostało poważnie rannych 33 988 rosyjskich żołnierzy, podczas gdy artyleria i inne ataki wyeliminowały kolejne 1363 rosyjskich okupantów” – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Dodał, że potwierdzono straty przekraczające 35 000 w ciągu jednego miesiąca, a Ukraina dysponuje nagraniami wideo z każdego ataku w swoim systemie. Najskuteczniejsze jednostki dronów to:

Centrum Operacji Specjalnych „A” Służby Bezpieczeństwa Ukrainy

Ptaki Węgier

Jednostka specjalna Państwowej Straży Granicznej Phoenix

Grupa Lasara

95. Oddzielna Brygada Szturmowo-Desantowa

Według Zełenskiego, minister obrony Mychajło Fiodorow przedstawił mu wyniki wszystkich jednostek na froncie. Istnieją szczegółowe raporty dla każdego kierunku i każdej kategorii uderzeń, a Ukraina jest gotowa udostępnić te dane partnerom.

„Zasadniczo Siły Obrony i Bezpieczeństwa Ukrainy uniemożliwiły okupantowi wpływanie na sytuację na linii frontu” – zauważył.

Prezydent powiedział również, że skuteczność niszczenia rosyjskich systemów obrony powietrznej znacznie się poprawiła. Tylko w marcu trafiono 274 takie systemy.

„Przez cztery kolejne miesiące, począwszy od grudnia 2025 r., nasze jednostki bezzałogowe neutralizowały więcej żołnierzy wroga, niż Rosja rekrutuje w swoje szeregi” – powiedział Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy , Ołeksandr Syrski.

Tym samym w marcu w porównaniu do lutego całkowite straty osobowe zadane przeciwnikowi przez ukraińskie systemy bezzałogowe wzrosły o 29%.

Według głównodowodzącego, jednostki bezzałogowe wykonują obecnie średnio ponad 11 000 misji bojowych dziennie.

Jednocześnie w marcu liczba zweryfikowanych i trafionych celów wzrosła o 50% w porównaniu z lutym — przekraczając 150 000.

Syrski podkreślił również rosnącą skuteczność ukraińskich zdolności Middle Strike:

Przeprowadzono prawie 350 ataków na głębokość operacyjną (30–120 km).

Trafiono łącznie 143 wrogie obiekty logistyczne i składy, 52 rosyjskie stanowiska dowodzenia, 20 obiektów infrastruktury naftowej i energetycznej oraz wiele innych celów.

Ponadto skuteczność tłumienia pozycji operatorów wrogich dronów w marcu wzrosła o 26% w porównaniu z lutym.

Jednocześnie Rosja również czyni postępy. Według danych wywiadowczych, na początku kwietnia rosyjskie siły zbrojne rozszerzyły swoje oddziały systemów bezzałogowych do 101 000 żołnierzy i planują zwiększyć tę liczbę do 165 500 do końca 2026 roku.

GURU41piorunów

@alaMAkota Bardzo dobre informacje. Dzięki temu Ukraina może stać się liderem produkcji i obsługi dronów na świecie przez przelaną krew i doświadczenie bojowe. Mam nadzieję, że te umiejętności pomogą stanąć im na nogi po wojnie i będą gospodarczo równali do nas.

Inspirator10piorunów

@nbzwdsdzbcps Cieszy, ale przez łzy, bo czy my produkujemy tysiącami drony, czy tylko ustawy, uchwały, paragrafy?
Kamieniami kurwa będziemy rzucać jak w nas Ruscy wjadą, albo rakietami za 3 mln $ jak kurwa Saudowie w drony wabiki za 1000zł.

Ale kto bogatemu zabroni, Sarmacja i Husaria, a co!

Fanatyk22piorunów

@paczjapa prawilnie przypominam, że pełna dronoza (i całkowite ignorowanie dronów) to choroba psychiczna na spektrum wojskowego spierdolenia. Ruscy z Ukraińcami się klepią na drony, bo na obecnym etapie to już walka ślepego z kulawym, a nadal większość strat od początku wojny to tradycyjne środki: artyleria, bomby, pociski dalekiego zasięgu i prostackie durne miny. To nie drony blokują możliwość dużych manewrów, które widzieliśmy w latach 22-24, po obu stronach - to nasycenie tradycyjnymi środkami bojowymi powoduje że właśnie dronami można się napierdalać. Gdyby był brak tychże (tradycyjnych), to punktowo dałoby się nasycić zgrupowanie taką ilością środków antrydronowych, że chuja by se mavikami i innym gównem polatali.

Zarówno konflikt na Ukrainie, jak i w Iranie pokazują, że tradycyjnymi środkami bojowymi osiąga się przełamania, wyniki i potencjał zwycięstwa. Dronami można się tylko odgryzać i walczyć asymetrycznie, co działa tylko w tych miejscach, gdzie przeciwnik nie jest gotowy.

W tej chwili problemem jest zacofanie ilościowe (nie jakościowe) środkami antydronowymi. Środkami które koncepcyjnie (a często i fizycznie wyprodukowane) to technologia z lat 80/90.

GURU2piorunów

@eloyard Pan Zbigniew Parafianowicz wydał książkę o dyplomacji polsko-ukraińskiej w okresie 2024 r. "Polska na wojnie"

Pomijając inne wątki, kilkakrotnie zostalo podkreślone, że Polska generalicja fatalnie oceniła sytuację na Ukrainie, nie wierzyla w moc oporu Ukraińców, nawet już w marcu i kwietniu, przyjęła taktykę szybkiego zakończenia działań zbrojnych aby jak najszybciej podpisać pokój.

Nie świadczy to dobrze o naszej armii.

A jeżeli takich Miśiewiczów i Antoniów jest w polskiej armii dużo, to szczerze mówiąc, martwię się.

Fanatyk1piorunów

@alaMAkota to w sumie zabawne podsumowanie, skoro to akurat Polska dostarczyła najwięcej realnego uzbrojenia gotowego do walki w początkowych fazach konfliktu oraz przez cały czas pełniła i pełni rolę zaplecza/koordynatora logistycznego, korytarza tranzytowego pomocy humanitarnej i producenta sporej części uzbrojenia, aminicji, a także serwisu tegoż. Faktem jest, że to były w znacznej części decyzje polityczne, ale nie mogły być wykonane w całkowitym oderwaniu od wojska. Także próbę przedstawienia "polskiej generalicji" jako monolitu, a na dodatek że "ona" cokolwiek "oceniła", a nie stworzyła jakąś listę potencjalnych kierunków rozwoju sytuacji to jest spore nadużycie. Nie czytałem Parafianowicza, także nie wiem skąd taki pomysł.

Fanatyk4piorunów

@alaMAkota To ciekawe, bo po naszej armii i generalicji wszyscy przez lata jeździli jak po burej suce, nawet byli przeciwko terytorialsom, że niby będą to bojówki Macierewicza do bicia protestujących i przeciwników politycznych. A tymczasem stare czołgi Twardy, które już w momencie debiutu w latach 90. były uznane za przestarzałe i dobre jako rozwiązanie pomostowe przed wprowadzeniem zachodniej konstrukcji (ostatecznie stanęło na Leopardach), napierdalają się ze współczesnymi ruskimi Prorywami jak równy z równym. Rosomaki, przewidziane jako frontowa taksówka, poczynają sobie jak prawdziwe wozy bojowe i są dużo lepsze od ruskich bewupów. Langusta, rozwinięcie radzieckiego Grada, ma tak dramatycznie poprawioną celność i zasięg, że może być niemal uznana za współczesną konstrukcję. Krab, który w bólach powstawał wiele lat, a wojsko wiecznie grymasiło, dzisiaj okazuje się konstrukcją trwalszą i bardziej odporną na katowanie w warunkach bojowych, niż słynna niemiecka Panzerhaubitze. Pioruny, znów rozwinięcie radzieckiego MANPADS-a, to czołówka w swojej klasie na świecie (najnowsza ruska Wierba jest gorsza). Raki powstały właściwie tylko w Polsce, nikt w NATO nie ma takich moździerzy (które Ukraina tak lubi, że za własne pieniądze kupiła), bo ktoś kiedyś wymyślił że szybkie oddziały zmechu na Rosomakach będą potrzebowały wsparcia ogniowego które porusza się równie szybko co Rosomak, więc posadził wieżę na Rosomaku. Stare T-72 zostały kilka lat przed wojną odświeżone i wstawione do magazynów, co było powszechnie uznane za zbyteczne pudrowanie trupa, natomiast przed wojną wynegocjowano zakup 250 Abramsów, co zostało powszechnie uznane za robienie "łaski" Amerykanom. A w momencie wybuchu wojny pomoc wojskowa dla Ukrainy była gotowa natychmiast, zupełnie jakby ktoś w Polsce przewidział że będzie potrzebna.

Polityków mamy takich genialnych? Czy może nasza generalicja nie jest jednak taka głupia? 😁

GURU2piorunów

@eloyard przedstawiam zdanie autora. Nie utożsamiam się z nim, gdyż nie mam wiedzy jak wyglądały raporty i postawy naszych żołnierzy i sztabu.

Uważam, że warto wspomnieć o tej książce w kontekście - czytamy i sami wyciągamy wnioski i budujemy sobie obraz naszej rzeczywistości.

Mimo tylu lat w NATO dalej mamy mentalność sovieticusa, ale mamy też świadomość trzymania się kierunku modernizowania armii. Problem polega na upolitycznieniu tej modernizacji, dlatego mamy np wojnę o leopardy między Żaganiem a Warszawą

GURU2piorunów

@xniorvox z polską armią mam zagadkę. Nasze misje w Iraku i Afganistanie były przygotowane na zasadzie "jakoś to będzie". Wciąż tkwiliśmy jedna noga w ludowym wojsku polskim, a drugą w armii natowskiej. Nie my jedni, cały układ Warszawski, który z nami wstąpił do NATO boryka się z tymi samymi problemami.

Zapomniałeś o grotach 2 generacji. Podobno kawał dobrego sprzętu :)

Fanatyk2piorunów

@alaMAkota

Nasze misje w Iraku i Afganistanie były przygotowane na zasadzie "jakoś to będzie"

To prawda, trudno jednak winić za to wojsko, to była decyzja polityczna, a nie że wojsko się wyrywało na te misje. Żołnierze od początku mówili, że sojusznicy mają dużo lepszy sprzęt i że też chcą taki, pisała o tym nawet prasa. A nas zwyczajnie nie było na to stać. Natomiast te misje pomogły nam wyciągnąć wnioski i dobrze ocenić, gdzie jesteśmy, a gdzie chcemy być. I za to propsy należą się głównie wojsku.

Zapomniałeś o grotach 2 generacji. Podobno kawał dobrego sprzętu :smiley:

Dobra broń, chociaż nie pozbawiona wad. Podobno mają je wyeliminować w wersji trzeciej, poprawić ergonomię kolby, skrócić lufę, zmniejszyć wagę, poprawić jakiś wypadający przy czyszczeniu tłoczek i coś tam jeszcze, w sumie to duperele – ale znawcy mówią, że dwójka nie dorównuje jeszcze czeskiemu Brenowi albo niemieckiemu HK.

Natomiast wielką zaletą jest to, że produkowany jest w Polsce i sami możemy rozwijać ten projekt i go sprzedawać za granicę bez pytania licencjodawcy o zgodę. No i w Polsce zostaje pieniądz, własność intelektualna i miejsca pracy. Dlatego dla radomskich zakładów, wojska i polityków propsy za Grota jak najbardziej się należą :slightly_smiling_face:

Inspirator1piorunów

@eloyard I tak i nie.

Uważam, że stwierdzenie jest błędne: "to nasycenie tradycyjnymi środkami bojowymi powoduje że właśnie dronami można się napierdalać." - jest dokładnie odwrotnie.
To nasycenie dronami powoduje, że tradycyjnymi środkami NIE można się napierdalać. Dron widzi, gromadzi dane i przekazuje do analizy. Wjazd czołgu, oddziału żołnierzy, helikoptera... oznacza:
Wykrycie - namierzenie - zniszczenie.

Dlatego dziś URK/RUS wysyłają do boju po 1 czołgu dziennie, 2 osobowe "oddziały" zamiast 60 chłopa, chodzą kanałami i tunelami cichaczem i niemalże w pojedynkę. Bo wykrycie (dronem) oznacza zniszczenie.

Antydronowe środki (zagłuszanie) nie działają na drony na światłowodzie i na drony z AI (te ostatnie pewnie już przechodzą testy) i niczym tego nie zagłuszysz.
Drony latają (na światłowodzie) do 50-60km (tak podają Ruscy i Ukraińcy i szpule o takiej długości pokazują Chińczycy).
Dziś dron to w zasadzie pocisk artyleryjski + rakieta sterowana w jednym. Da się tym sterować, da się przez to "patrzeć", często lepsze niż artyleria, której pociskami nie sterujesz.
NIe znam statystyk, ale widać, że dzięki dronom "strefa śmierci" rozciąga się (jak sami podają) na ok. 20km i pewnie rośnie i cokolwiek tam wjedzie (czołg, bwp, itd.) jest od razu wykrywane - obserwowane - niszczone. Może za pomocą artylerii, może nadziewać się na miny, może walą w to drony, ale to wszystko dzięki dronom.
Dron (na razie) nie zastąpi artylerii, ale już widać, że zasięg drona jest większy niż pocisku, więc albo armaty będą ewoluować (zasięg 50-100 km), albo drony je wyprą, bo są tańsze i dokładniejsze (choć wolniejsze). Zostanie artyleria rakietowa.

Dronami Ukr zablokowali Rus flotę, dronami blokują ich postępy bo są ich oczami i uszami.
Artyleria strzela raz i się chowa do dziury.
Miny tak, owszem, bomby też, te latające i spadające, nie przeczę, ale niezauważanie rewolucji i ślepa wiara w czołg to gadanie jak u Wolskiego i Ratki - romantyczna miłość do tego co było, a nie co jest i będzie.

To jak z husarią, rycerze na koniach najlepsi, bo kto pokona takiego husarza w zbroi? Ano, wieśniak z muszkietem, trochę prochu i kuleczka z ołowiu.

Fanatyk0piorunów

@paczjapa a to trzeba oddzielić pewne kwestie - drony jako elementy zwiadu, które były w użytku już od pewnego czasu - są całkiem nieźle zintegrowane w cykl działania "tradycyjnych" sił zbrojnych już od lat.

A z drugiej strony bezmyślna "dronoza", czyli kościół wyznawców mitycznych fpv które granatami pamiętającymi Breżniewa miałyby niszczyć czołgi xD

Co do systemów antydronowych to bardzo dobrym przykładem jest tutaj SAN - czyli kompleksowy system który teoretycznie jest drone-proof, może być tylko przeciążony z wykorzystaniem absurdalnie dużej ilości jednocześnie wystrzelonych i skoordynowanych dronów. A czegoś takiego nie było i nie zapowiada się żeby się magicznie pojawiło.

Wszystkie udokumentowane ataki pokazują, że działają tylko właśnie przy osiągnięciu regionalnej asymetrii (nawet na "poziomie okopu"). Wozy bojowe są co najwyżej uszkadzane powierzchownie, a zniszczenia widzimy tylko wozów już opuszczonych (najcześciej grubym jebnięciem - minami, artylerią, bombami) - wszystko w oddaleniu od zgrupowania, przy braku sensownych środków przeciwdziałania. A dlaczego tak? Bo nie możesz utworzyć zgrupowania z normalną opelotką, bo zaraz byś dostał - nie chujodronem, tylko tradycyjną bombą, himarsem, artylerią, czy innym kindżałem.

I akurat to nie wieśniak z muszkietem pokonał husarię - poważniejsza piechota szwedzka, niż wieśniacy, dostawała baty wielokrotnie od husarii. Także takie porównanie tylko podkreśla jak bardzo odrywasz temat od rzeczywistości.

Czołg to jest to, w czym wolisz być, kiedy nadlatują drony, bo będąc poza czołgiem zdychasz od byle mavika - siedząc w czołgu masz szansę, a siedząc w czołgu z osłoną m.in. oplot zdobywasz teren.

Pokaż więcej komentarzy (17)