Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Samochody

Kategoria: Motoryzacja

  • 17 członków
  • 528 wpisów

Osobistość

w Samochody

7piorunów


Wczoraj całą trasę jechała za mną Acura tlx. Doszedłem do wniosku, że bardzo fajne autko, a do tego można sprowadzić w całkiem rozsądnych pieniądzach i zastanawiam się tylko, czy nie będzie problemu z dostosowaniem tego do naszych wymogów i zarejestrowaniem? Jak potem z dostępnością części?
Pytam, bo ta, która jechała za mną, to możliwe, że była jakaś troszkę starsza, a mnie by interesował rocznik 2023+.
Kojarzy ktoś, czy warto pchać się w taki samochód?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Samochody

5piorunów

Hej
Potrzebuję pomocy.
Przeczytałem poprzednie wątki co lepsze leasing vs wynajem

Chciałbym podpytać o więcej szczegółów dotyczące leasingu samochodu osobowego - osoba fizyczna bez firmy
Na co zwrócić uwagę? Co musi być zawarte w umowie? Jaki rodzaj ubezpieczenia ( kiedyś czytałem temat o kradzieży samochodu w leasing - trzeba dalej opłacać nieistniejące auto?)

Jeśli komuś chce się podzielić opinią, to dziekuje

Tagi:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Samochody

86piorunów

A takie cudeńko dzisiaj spotkałem podczas powrotu z pracy :smiley:

Osobistość2piorunów

Faktycznie cudenko. Dzisiaj tski Focus w kombi to juz przezytek i to doslownie. Od poczatku roku Ford zrezygnowal z produkcji tego modelu i Fiesty.
Szkoda ze ten wlosko-radziecki gownowoz go zaslonil.
Ładna sztuka.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Samochody

65piorunów

Bugatti typ 41 "Royale"
Wyprodukowano 6 sztuk, wszystkie były składane ręcznie. Tylko 3 sztuki zostały sprzedane, pozostałe były własnością rodziny Ettore Bugatti.
Trochę liczb:
Lata produkcji 1929-1933
Długość nadwozia - 6,3m
Masa własna - 3175kg
Silnik R8, 12,7l moc 300KM
V-max 161 km/h
Ostatnia aukcja tego samochodu odbyła się w roku 1983 w domu aukcyjnym Christie. Samochód został sprzedany za 8,3 mln$.

Koneser0piorunów

dlugosc maski to dojebali po grubosci. 😉

jakis glupi obrazek mi sie przypomnial ze auto jest troche przedluzwniem penis dla niektorych…

Fanatyk4piorunów

Prędkość do 161 km/h przy takiej długiej konstrukcji? Już widzę jak na autostradzie na małym zakręcie zaczyna się zaczyna dachować i kręcić się niczym spodnie w pralce na wirowanie

Pokaż więcej komentarzy (14)

Inspirator

w Samochody

28piorunów

_Jeździliście kiedyś jelczem?_
A oto krótki opis tego zielonego skubańca:

_Jelcz 442.32 – co to za sprzęt?_

Jelcz 442.32 to polska wojskowa ciężarówka 4×4, którą można spotkać w różnych jednostkach WP. To solidny wóz do transportu ludzi, sprzętu i wszystkiego, co trzeba przewieźć nawet w trudnym terenie. Jest niezastąpiony zarówno na poligonach, jak i w misjach zagranicznych.
Co pod maską?
Silnik: MTU 6R106TD21, 6 cylindrów, 326 KM
Skrzynia: ZF 9S1310, 9 biegów (manual)
Napęd: oczywiście 4×4
Ładowność: 6 ton na drodze, 5 ton w terenie
Prędkość max: 85 km/h
Zasięg: do 850 km na baku
DMC: 15,5 t + może ciągnąć przyczepę do 16 t
Do czego go używają?
Transport żołnierzy i sprzętu (plandeka na pace i można śmigać).
Holowanie przyczep – bez problemu ciągnie ciężki sprzęt.
Zabudowy specjalne – dowodzenie, warsztaty, pojazdy inżynieryjne, a nawet wersje opancerzone.
Misje międzynarodowe – Jelcz radził sobie w operacjach NATO, więc swoje przeszedł.
wojsko

_Ja ma taki pato zestaw_:face_with_rolling_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Samochody

8piorunów

Ciekawa historia. Pracownicy FSR, dopasowujący młotka mi karoserie tarpanów musieli mieć niezły dysonans.

https://gloswielkopolski.pl/po-jednej-tarpany-po-drugiej-volkswageny-posrodku-linia-dzis-firma-zatrudnia-10-tys-osob-od-80-lat-opowiadamy-wielkopolske-odc-72/ar/c1p2-27244245

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Samochody

24piorunów

Byłem wczoraj u Marcina trochę podłubać.
Zrobiłem zdjęcia jak kolorowo się tam robi :grinning:
Ford F1 będzie taki ciemnozielony metallic. Silnik innego właściciela ma być cygańsko złoty (nie pamiętam od czego). Marcin miał nieco problemów ze znalezieniem złotego lakieru wysokotemperaturowego. Chyba jest mało amatorów takiego koloru ¯\\(ツ)

Fanatyk

w Samochody

10piorunów

Czas wrócić do , bo się samo nie zrobi. Zatrzymała mnie jakaś usterka elektryczna, a poizolowałem już wiązkę bo było ok. Chyba przez próby spasowania deski się coś zjebało :confused:

https://www.facebook.com/SeatToledoR32/

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Samochody

2piorunów

Jakie auta na "F"?

Ford, Fiat, francuskie?

  • Ford11% (6 głosów)
  • Fiat18% (10 głosów)
  • Peugeot/Renault/Citroen25% (14 głosów)
  • OP to pedau i chce nabić głosów w ankiecie39% (22 głosy)
  • Tylko VW/Audi/BMW/inny schmelzwagen mordo!7% (4 głosy)

56 głosów

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Samochody

61piorunów

Aż się muszę wyżalić...

Głośno się mówi o tym, że rynek używanych samochodów w Polsce jest patologią (i słusznie!). Niewiele się za to rozmawia o samych kupujących.

Jak niektórzy wiedzą mam nietypowe hobby: Zmieniam dość często samochody. Oferty przeglądam nałogowo, niemal codziennie. Uwielbiam moment zakupu, pierwszy serwis, personalizację pojazdu za pomocą drobnych gadżetów. Kocham to ukłucie w brzuchu gdy rano się budzę i wiem, że na podwórku stoi coś nowego. Ot takie moje dziwactwo.

Jednym z etapów zmiany aut jest oczywiście sprzedaż. Rodzaje kupujących opisałem kiedyś w moim blogu, którego nikt nie czytał i go porzuciłem: http://pojazdowy.blogspot.com/2018/08/sprzedaz-samochodu-czyli-walka-z.html

Ale do mety. Sprzedaję teraz samochód żony. Salon Polska, 2 właściciel, przyzwoity przebieg i bardzo dobry stan. Cena powyżej przeciętnej ale widać ją w ogłoszeniu, więc jak ktoś dzwoni to najwyraźniej akceptuje taki stan rzeczy.

Już kilka osób się umówiło na oględziny tego auta a później nie przyjechało. Oczywiście nie każdy raczył poinformować o zmianie planów. Dzień jak co dzień.

Najlepszych agentów miałem dzisiaj. Podczas oględzin przyznali, że każde z dotychczas obejrzanych przez nich aut było zespawane z dwóch przystanków a mój jako pierwszy jest ok. Wszystko im się podobało. Potwierdziłem im możliwość negocjacji ceny, ale do takowej nie doszło. Podziękowali i powiedzieli, że jakby mi się trafił inny kupiec to mam się nie krępować i sprzedawać. K⁎⁎wa czeski film.

W sumie i tak lepiej niż przy sprzedaży poprzedniego samochodu. Młode małżeństwo wsiadło do przodu, obejrzało tylną kanapę wraz z bagażnikiem i mówi mi do widzenia. Na pytanie co ich tak zraziło usłyszałem., że wcale nie przyjechali kupić, tylko zobaczyć jak takie auto wygląda na żywo w środku. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tytan6piorunów

@CoryTrevor Ja kiedyś Civika żonie sprzedawałem. Pomijam tych, co się umawiają i po prostu nie pojawiają, ale raz przyjechała Pani z Panem, sądząc po gadce - wynajętym "rzeczoznawcą". Pan od razu wychwycił atenator do wymiany (coś musiał znaleźć, skoro zapłacone), a na wieść, że klima odgrzyniana w zeszłym roku oburzył się: I Pan jeździ w takim syfie? Ale i tak najlepsza była ta Pani. Najpierw czepiała się kazdej ryski na aucie, że aż ją ten koleś musiał stopować, że to przecież nie jest nowe auto, a w końcu stwierdziła, że jest zainteresoeana zakupem. Auto było wystawione za 30k i ona pyta na ile jej opuszczę. Mówię więc, że 29 500 i jest jej. Ona na to, że może dać 26k. Mówię jej, że bez żartów, a ona na to, że więcej nie ma! Pytam po co więc przyjeżdża oglądać auto, na które ją nie stać, to stwierdziła, że poprzedni sprzedający chciał jej tyle upuścić. Kurtyna.

Osobistość6piorunów

@CoryTrevor Z tym fragmentem o małżeństwie co przyjechało zobaczyć auto na żywo przypomniało mi jak pozbywałem się foodtrucka i jakiś chłop z żoną i dzieckiem przyjechali z Poznania do Warszawy którego dnia żeby tak o, sobie obejrzeć xD

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w Samochody

18piorunów
No dobra, wrzucasz jakieś zdjęcia części niewiadomego pochodzenia pisząc, że to z gruza, a w sumie to nie wiadomo co to za auto. Dwa lata zaraz będą, a tu wciąż nic.

Ok, już się poprawiam!
Wikipedię pominę, możecie sobie samodzielnie ją odnaleźć, skupię się na smaczkach, esencji, historii mniej znanej.

Jest to samochód, to zaskakujące, segmentu E, znaczy już prestiżowy, produkowany dawno temu (najmłodszy skończy w tym roku 39 lat). Podczas produkcji był jeden lifting. Producent miał pod górkę, ale właściwie to sam to sobie zrobił wraz z rządzącymi w tamtym czasie politykami. Trafił w bardzo słaby moment ekonomiczny kraju, ale także jakościowy producenta. W zamyśle miał to być następca udanego P6 ze stylistyką sportowo-luksusową, ale cięcia kosztów i tandetna jakość produkcji wraz z jakością montażu (hehe, specjalnie wybudowane dla tego samochodu Solihull) pogrążyły wielkie plany. Zamiast stać się ratunkiem brytyjskiej motoryzacji, stał się pośmiewiskiem i zakończył pewną erę.
Był produkowany w kilku-kilkunastu konfiguracjach, ale właściwie nie miał jednego imienia. Nazywanie go SD1 to tak naprawdę używanie nazwy prototypu pochodzącej od działu projektowego (fun fact: nie było SD2 i kolejnych). British Leyland uznał, że nazywanie go od pojemności silnika to wspaniały pomysł, tylko... P6 miał takie samo nazewnictwo i to mogło być mylące. Podobnego fikołka zrobiło FSO za PRL. Zamiast sprzedawać pod marką Polski Fiat zaczęli 125p eksportować pod nowymi markami, których zachodni odbiorca wcale nie kojarzył i nie darzył zaufaniem.
Co ciekawe, montowano tylko dwie skrzynie biegów - automatyczną 3-biegową oraz manualną 5-biegową.

Mocno ejtisowy styl jest widoczny bardziej w wersji poliftowej. Deska z zegarów kubełkowych stała się panelem kontrolnym samochodu. Dodano komputer pokładowy i to taki dość rozbudowany, są elektryczne szyby, szyberdach, zamki włącznie z bagażnikiem i lusterka, do tego tempomat i klimatyzacja, a także spryskiwacze przedniej szyby aktywowane przy odpowiedniej prędkości, halogeny, dużo dodatkowego chromu. Fotele: do wyboru coś klasy weluru lub pełna skóra.
Podczas opracowywania samochodu założono, że musi być łatwy w produkcji na prawidłową stronę i tę mniej prawidłową. Dlatego też nawiew powietrza pasażera w desce rozdzielczej jest w miejscu kolumny kierowniczej, a otwory na wycieraczki występują w każdej wersji i wystarczy wyjąć gumowe zaślepki żeby zacząć robić podmiankę. Znalazły się także dwa schowki - pasażera i kierowcy. Z lampek - są na słupkach B i C, przy czym te na słupkach C są włączane oddzielnie na obudowie, a na słupkach B z przycisku na desce. A propos deski, to opcją było drewno. Nie plastikowe, a prawdziwe, choć w rzeczywistości to jest grubo lakierowany na wysoki połysk fornir (u mnie czeczot z korzenia albo coś takiego, na bogato, bez przekąsu) położony na stelaże ze sklejki.
Lusterka nie składają się w standardowy sposób. Są zamontowane na sprężynach, przez co po ich odgięciu wracają do swojej pozycji wyjściowej.
Pod podłogą bagażnika znajduje się wnęka na koło zapasowe. Ale zmieści się też obok całkiem dorodny dzik upolowany na drodze 😉
Uszy do holowania są ukryte plastikami pod przednimi kłami pod zderzakiem.
Z tyłu samochodu występują jakieś technologiczne uszy oraz kątowniki technologiczne, nigdzie nie zostały opisane, ale podobno można za kątowniki podnosić cały samochód. Znajdują się one w rogach nadwozia pod zderzakami.

Gdzieś w okolicach opracowywania poprawek do liftingu zaplanowano wprowadzenie wtrysku paliwa, choć stosowano go tylko w silnikach V8 i to też opcjonalnie. Dla zwiększenia prestiżu na pasku z tyłu z nazwą dodano czerwony napis EFi (Electronic Fuel injection).

Występowała też usportowiona wersja Vitesse, obniżone zawieszenie, V8 w standardzie, nakoksowane dodatkami ile się dało, no i przede wszystkim naklejka na boku sugerująca, że "to ten wzmocniony".

Jak odróżnić Mk1 od Mk2?
Wycieraczką tylnej szyby (brak w Mk1), deską rozdzielczą, przednią dokładką pod zderzakiem.

Krótki i treściwy film dodał Bass Driver kilka lat temu: https://www.youtube.com/watch?v=lTTmivNsxsY
Został też opisany jako The Poor Man’s Ferrari Daytona . No, z Daytony coś ma stylówą.

Swojego kupiłem w kolorze Silver Leaf, ale jest tak nijaki, że chyba go przelakieruję przy remoncie na Moonraker Blue (pierwsze zdjęcie)

Gruba ryba5piorunów

Ktoś także smarnął kiedyś, we własnym zakresie, koncepty jak mogłaby wyglądać wersja dwudrzwiowa. Ładna, Jeździłbym.

Pokaż więcej komentarzy (5)