@Cinkciarz bo to jest prawidłowe podejście. Żyj i daj żyć innym, ale jak ci utrudniają życie, to masz prawo, a wręcz obowiązek przypierdolić.
Każde inne podejście typu nadstawianie drugiego policzka, ignorowanie, czy "pokojowe" rozwiązywanie, buduje frustracje, niezaradność, brak umiejętności rozwiązywania problemów we własnym zakresie oraz obniża poczucie własnej wartości. Może też sprawić, że świat będzie przez dziecko postrzegany jako niesprawiedliwy wobec niego.
Najgorsze, co może być, to "podajcie sobie ręce, nie ważne kto zawinił".
A potem rosną z jednej strony rzesze pizdusiów, a z drugiej agresywne typy, którym nikt za młodu nie wpierdolił i nie ustawił do pionu.