Trekking w Rumunii. Przeszedłem na spokojnie przez kilka dni prawie 100 kilometrów. Po drodze niosłem swoje miejsce noclegowe wraz z żywnością w plecaku który początkowo ważył 16,4kg. Po drodze sklepów brak chociaż można było kupić ser i bimber od pasterzy, woda oczywiście pobierana ze źródeł :shushing_face:. W nocy wstawałem popatrzeć na drogę mleczną, która tutaj była prawie na wyciągnięcie ręki.

@Z_buta_za_horyzont napotkałeś jakieś niedźwiedzie ? albo dzikie psy ? moich znajomych, kiedyś w Rumuni otoczyła taka zgraja, niemiło wspominają
@Gilgamesh byłem trzeci raz i nie spotkałem żadnego niedźwiedzia i nadal nie planuję. Mieliśmy w tym roku atak psów pasterskich, pastuch leżał w trawie i miał wywalone a my odganialiśmy kijkami trekkingowymi i prawie poszedł w ruch gaz na niedźwiedzie:face_with_symbols_on_mouth:.
Wspaniała wyprawa, chodziłbym. Ładne zdjęcia :smiley:

















