Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika SuperSzturmowiec w Gównowpis

GURU

w Gównowpis

9piorunów

znajomy wyjechał w połowie stycznia do Hiszpanii do roboty w ciemno. Ogólnie to chciał już przed świetami ale dowodu a ni paszportu nie miał wyrobionego.

I do teraz roboty nie znalazł.

Mieszkał u "znajomej" co by się tylko dupczyła (oczywiści męża ma)xD . Ale po kilku dniach odpuścił i zamieszkał w hostelu w Barcelonie. Ostatnio spał na dworcu gdzie ponad 100 osób również nocowała.

Ogólnie ciężko z pracą. No ale chciał tam jechać bo ciepło nie to co w UK itp

Składał CV tu i tam ale zero odzewu. Pare dni temu pojechał "pendolino" w stronę Francuskiej granicy.

Dziwne podejście.

Komentarze (26)

Statysta0piorunów

@SuperSzturmowiec Ale swoja droga to przyjechac tutaj w ciemno to glupota troche mimo wszystko 😛 Raz ze po Angielsku nawet sie nie za bardzo dogadasz, a bez Hiszpanskiego to poza Rodakami nikt pracy nie da

GURU1piorunów

@rossarness Teraz robi w restauracji za 6 ojro - bo u polaka. Ale przynajmniej się cieszy bo ma kasę na nocleg w hostelu , Żarcie ma gratis. Nazbiera kasy na samolot i leci do Austrii ciągnąć światłowody - nasz znajomy dał mu namiar.

Statysta1piorunów

Ja w Hiszpanii pracuje jako programista i nie narzekam 😛 Praca dla specjalistow jest, dla reszty nie bardzo bo maja lokalesow wystarczajaco imo

GURU6piorunów

Pod tą francuską granicą nic nie znalazł do roboty. Jedynie w restauracji poukładał stoły, nakrył. To dostał obiad i deser. Potem w jakieś szklarni robił i też za jedzenie tylko.

Wrócił do Barcelony i tam jakiś polak ma mu dać prace ale dopiero w piątek. weźmie go na przetestowanie czy mu będzie odpowiadał.
Także dziś w planach sen pod gwiazdami ;/

Jak chcecie być nadal wołani to zapiorunujcie ten komentarz

@Niggauke
@n3rd_1n_5pac3
@Utylizejszyn
@Alfons

@jarezz

@szamoot
@cipskozjadacz

@moderacja_sie_nie_myje

@Foxington
Foxingto

Fenomen1piorunów

@SuperSzturmowiec aż mi się przypomniało jak 10 lat temu do UK pojechałem, tak samo, wysiadłem na dworcu i miałem hostel na 5 dni zaplacony, i to tyle :grinning:

Ale jakoś się udało :smiley:

A co do Twojego ziomka, to przecież w Hiszpanii jest duże bezrobocie, pamiętam, że w Londynie było sporo Hiszpanów którzy wyjechali za pracą.

Fenomen3piorunów

@SuperSzturmowiec W Dublinie widziałem sporo młodych ludzi na ulicy. Żeby skończyć jako bezdomny to naprawdę nie trzeba wiele. Właśnie tam spotkałem dwie dziewczyny, które zbierały naklejki z kawy w McDonald's. Za pięć była kawa gratis. Tak gadaliśmy o bezdomności. Dziewczyny dokładnie mi wytłumaczyły jak mam się zachowywać w ośrodku dla bezdomnych. Dla nich to był sposób na życie. Ja sobie tego nie wyobrażam.