
Zełenski: Ukraina otworzy archiwa dotyczące tragicznych wydarzeń na Wołyniu w XX wieku. Będą również decyzje ws. pozwoleń na ekshumacje
bojowonastawionaowcaMistrz
63piorunów"Wszystkie archiwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczące tragicznych wydarzeń na Wołyniu w XX wieku zostaną otwarte" - przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Mają też zostać wydane decyzje ws. pozwoleń na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne. "Wspólnie ze stroną polską musimy zapewnić większą zdolność do realizacji tych prac" - dodał.
Komentarze (34)
Jestem za, takie rzeczy powinny być dawno dowiezione. Te konflikty służą jedynie politykom.
Generalnie wygalda że coś tam się dogadują mimo jakiś głupich gestow
Rosja rozwala im porty w Odessie od poludnia i wpadli w panike, wiec chca miec zapewnione dostawy broni przez Polske... A w mediach cisza o przyczynie.
Rosja rozwala im porty w Odessie od poludnia i wpadli w panike, wiec chca miec zapewnione dostawy broni przez Polske... A w mediach cisza o przyczynie.
Cicho o ym nie wolno tutaj mówić (!) ale uczciwie to Ukraińcy im jednak do tej pory mocno demolowali/a całą resztę i dziwne, że dop teraz RUS się obudzili ale zdaje się, że i tak słabo to robią bo np. Odessie zniszczyli tylko 1 z 10 zbiorników (co ruska blogosfera wyśmiała)
To już kolejny news tego typu. Ukraina dawkuje coś co jest moralnym obowiązkiem każdego poważnego państwa. Cynicznie używa tego żeby ocieplić stosunki. Po tym co się ostatnio stało nic to nie zmieni.
@Enzo o tym właśnie mówię kolego.
@Zjedzon @Enzo dokładny fragment komunikatu z którym się nie zgadzam, ale teraz wydaje mi się ze jest problemem komunikacyjnym a nie opiniowanym, jest;
Po tym co się ostatnio stało nic to nie zmieni.
ale po Waszych odpowiedziach wnioskuje ze gdyby jednak pozwolenia zostały wydane a archiwa otwarte to uznalibyście ze coś się zmieniło?
w ciągu ostatnich 10 lat można wskazać około 5–6 istotnych ogłoszeń lub porozumień* dotyczących wznowienia bądź rozszerzenia ekshumacji;
* nie każde z nich oznaczało rozpoczęcie nowych prac w terenie — część była deklaracją polityczną lub zgodą dotyczącą konkretnej lokalizacji;
między 2017 a 2022 r.* praktycznie nie wydawano nowych zgód, więc przez większość tego okresu postęp był bardzo ograniczony.
To jest zabawa z ich strony jak taki dłużnik co pożyczył 10 tysięcy i raz na pare miesięcy odda 100 zł a my się cieszymy.
@wombatDaiquiri wiesz co, ale @Enzo ma rację. Oni od ponad 10 lat się bawią w dawanie i zabieranie pozwoleń na ekshumacje, chyba nie było roku żeby nie obiecali że otworzą akta w tych sprawach, a w każdym razie już CO NAJMNIEJ 10 razy (a może 20, a może 30) obiecywali że otworzą akta w sprawie Wołynia. I co? I robią to samo, co od 15 lat. Robią z tego taką samą kartę przetargową jak Ruskie w sprawie Katynia i Angole w sprawie "przypadkowego" rozbicia się samolotu z Sikorskim w Gibraltarze w '42. Ile wyszło z tych trzech rzeczy?
@Enzo dałem pioruna za pierwsze pół komentarza, a potem za drugie pół zabrałem.
To nawet nie ładny, co szlachetny gest, liczę że dowiezie.
Ale nie rozumiem za nic przyczynowo skutkowości w tym.
Od początku byłem zdziwiony tą akcją Zełenskiego i twierdziłem, że popełnił błąd. Tylko zmarnował kapitał sympatii Polaków i wzmocnił siły antyukraińskie, a co uzyskał dzięki tej awanturze? Wiadomo było przecież od początku że Polska nie popuści i że wszyscy Ukrainie za to dopieprzą, łącznie z ruską bańką informacyjną i dyplomatyczną. A słowa klucze "naziści" i "ludobójstwo" są znane i rozumiane pod każdą szerokością geograficzną.
Cieszę się że wyciągnęli wnioski i zaczęli mówić ludzkim głosem, liczę na konkrety w tej sprawie. I lepiej będzie dla Ukrainy jeśli nastąpią szybko, bo w przyszłym roku są u nas wybory, a kto wie – może i u nich. Liczę też na jakiś gest z polskiej strony, np. otwarcie naszych archiwów dla ukraińskich historyków.
Jestem ostrożnym optymistą. Jeśli dowiezie na zasadzie "próbowaliśmy każdej głupoty, zanim zdecydowaliśmy się na to co trzeba było zrobić od początku" to... chwała mu za to...?
Niestety mam obawy, że to klasyczna wschodnia zagrywka - mówmy jedno, róbmy drugie i całość ma się rozbić o tarcie i szczegóły wykonawcze tak żeby udawać że jest ok, ale żeby było tak jak było.
@bojowonastawionaowca Szkoda, że tak późno i po tylu zgrzytach, ale dobry ruch. Szczerze to powinno być już zrobione na początku wojny, aby od razu łagodzić stosunki z Polską, bo wiadome będzie że roSSja będzie próbowała skłócać Ukrainę z całym światem, ale pewnie się nie spodziewała, że Ukraina nie tyle nie będzie walczyć, co sama dokładać do tego cegiełki ¯\\(ツ)/¯
dlatego myślę, że tutaj będą pilnowały/wbijały jakieś siły porządkowe innych państw
Najprawdopodobniej... jak w przypadku Ukrainy i gwarancji bezpieczeństwa. Do czasu, aż przestanie im się to opłacać.
@Astar dlatego myślę, że tutaj będą pilnowały/wbijały jakieś siły porządkowe innych państw. W sumie nawet Kim Dzong Un nie wali atomówkami, tylko ciągle straszy. Jak ZSRR upadło to praktycznie połowa ludności im ubyła, sporo państw się wydzieliło i atomówek nie było. Myślę, że tu będzie podobnie. Czytałem jakiś czas temu fajny cytat: od ludzkości do anarchii dzieli tylko 9 posiłków. Myślę, że coś w tym jest jeżeli ataki na rafinerie/silosy będą kontynuowane. Teraz mamy okres żniw, a palik niet w mirze więc zima może być ciężka.
@Atexor Tak wiem, ale ty chyba też wiesz, że jest sporo ludzi z taką wiedzą. I jednak może się znaleźć taki, któremu będzie bardziej zależało na pieniążkach niż na życiu ludzi.
Weź poprawkę też na to, że i Kreml ma swoich informatyków, którzy pilnują bezpieczeństwa cybernetycznego, a miejsca, w których są głowice też są pilnowane.
Przy rozpadzie, szczególnie na skłócone państewka, części watażków bardziej będzie zależało, na aktywacji broni niż jej zabezpieczaniu.
PS. - Wiedzy nie czerpię z filmów.
@Astar te rakiety nie są podłączone tak łatwo i hackowalne, inaczej już dawno jakiś hacker by to zrobił. To nie jest tak samo jak w ostatnim filmie Mission Impossible, gdzie super-AI hackowało rakiety.
Przerobić, owszem ale primo to wymaga wiedzy (ktoś może być, owszem), bo samo "maintenance" pewnie ma jakieś zabezpieczenia przed tym. Nie wystarczy tego zdetonować jak zwykłej bomby, bo nie osiągniesz celu.
~Z tym oficerem to pewnie miałeś na myśli Petrova. Kiedyś to opisywałem w~ ~tym wpisie~ ~(punkt 3). On nie był na statku, tylko w jakiejś jednostce/bunkrze koło Moskwy i jego rolą było zawiadomienie dowództwa (które by to przekazało okrętom podwodnym) i rozpoczęcie tej całej karuzeli, ale sam nie mógł w pojedynkę nacisnąć guzika.
Teraz dooglałem: kompleks bunkrowy nazywał się Serpukhov-15 i był częścią systemu ostrzegania "Oko". Może kojarzysz "Oko Moskwy" z Czarnobyla. Nie, to nie była część tego samego systemu :). Choć nazwa to sugeruje to jedne były w kosmosie, inne nadziemne... Niemniej oba się wspierały.~
Co do memorandum - tutaj uważam, że powinno wbić NATO (jak do Serbii) oraz Chiny jak już będzie tam chaos, aby poznać stan i rozbroić co się da, bo na pewno żaden region autonomicznie nie ma możliwości odpalenia atomówek.
edit: widzę, że było drugie zdarzenie ze statkiem B-59. Ciekawe. Możliwe, że po tym wydarzeniu wzmocnili procedury, ale jak czytam, to nadal decyzyjność spada już na sam okręt. Myślę, że to mniejszy chaos niż w samym bezpaliwowym bambustanie:
sowiecka doktryna wymagała jednogłośnej zgody dowództwa okrętu przed wypuszczeniem torpe
#hejtobry, cześć hej(t)o. Dzisiaj mamy 26 września. Słoneczko wschodzi o 06:27 (2 minuty później), a zachodzi o - Atexor#hejtobry, cześć hej(t)o. Dzisiaj mamy 26 września. Słoneczko wschodzi o 06:27 (2 minuty później), a zachodzi o 18:27 (2 minuty wcześniej) w porównaniu do wczoraj. A co więcej: Europejski Dzień Języków - celem jest zachęcenie Europejczyków do nauki języków obcych oraz propagowanieHejto@Atexor I serio uważasz, że nie da się zhakować takich kodów?
Poza tym jakim jest problemem przeniesienie głowicy do innej rakiety? Przerobienie jej? Czy odpalenie ręczne w samobójczym ataku przez terrorystę?
I uważasz, że po rozpadzie na ileś tam małych państw WSZYSTKIE będą podatne na wpływy?
I żadne nie wyciągnie wniosków z tego jak świat przestrzega "memorandum budapesztańskie"?
Do rozpętania wojny, w tym zarówno światowej jak i atomowej wystarczy jeden charyzmatyczny szaleniec.
PS. I jeszcze jedno. Do odpalenia atomówki teoretycznie potrzeba kilku osób.
W czasie kryzysu kubańskiego, decyzję o odpaleniu torped z głowicami atomowymi zrzucono na jednego kapitana ruskiego okrętu podwodnego.
@Astar z tego co wiem, to nawet w rosji sam putin nie wciśnie guzika, bo nawet w rosji (jak w innych krajach) kody muszą wprowadzić ileś osób w iluś miejscach, więc to byłoby utrudnione. Szczerze nie mam danych wywiadowych, ale jeżeli stan ruskich głowic jest taki jak ogólnej armii, to mam obawy czy nawet 25% jest zdolne do lotu. Może dlatego też teraz tak prężą muskuły z pociskami balistycznymi, że niby mogą. Ruska trzeba często na opak czytać.
Poza tym jak się rozpadnie na małe państwa, to będą podatniejsze na wpływy z zewnątrz. Tak jak w memorandium Ukraina miała oddać broń atomową, to mikrorosje też można do tego przymusić.
@Atexor Rozpad Rosji to (w mojej opinii) najgorszy możliwy scenariusz.
Załóżmy, że się rozpada, na szereg małych, skłóconych państw. Skłóconych, więc pewnie w końcu skaczących sobie do gardeł.
Powiedz mi, ile pocisków z głowicami atomowymi trafiłoby to tych państw? Obecnie Rosja posiada (według netu) ponad 5000 głowic, z czego ok. 1700 jest w gotowości bojowej... w różnych bazach.
Ile trzeba, żeby jakiś watażka bardziej walnięty niż Putin wcisnął guzik? A potem inny wcisnąłby następny...
A kto zagwarantuje, że po rozpadzie Rosji część tych głowic, które nie są w gotowości bojowej nie zostanie wystawiona na licytację. Jak myślisz, co zrobiłby taki "Osama" jakby miał możliwość kupienia?
@Astar wirusy przenoszą się głównie drogą kropelkową, czyli jak mówisz, kaszlesz i kichasz. One same są mniejsze niż średnica większości filtrów, poza tymi FPP (zwłaszcza 3) o których mówisz, ale to znów gorzej oddychać. Niemniej coś blokują, więc nie negowałbym. Nawet głupie zatkanie ust gdy się kaszle coś daje, po coś mama każe zatykać dzioba :)
Wracając do sąsiadów - częściowo owszem. Niemcy się nauczyli (choć mam obawy o obecnie AFD z ciągatami na nasze ziemie i przymilaniem do ruskich), z ruskimi gorzej. Niestety homo sovieticus jest tam naprawdę silne. Wkurzamy się korupcją i łapówkarstwem na Ukrainie, ale należy zauważyć, że o tym się mówi, to wypływa. Starają się temu przeciwdziałać i piętnować.
A u nas? A u nas jak w lesie, polityka jak proboszcza przenosi się do innej parafii/partii, albo zwala winę na drugą stronę. Więc tu mamy jak rusek. Tyle, że rusek może żyć pod kamieniem i żreć trawę, bo jest nauczony wiernego posłuszeństwa wobec caratu/wodza/przezydento-wodza, byle jego imperium rosło. Nie myśli nic aby poprawić swój byt. Mimo, że część rosjan to słowianie (ale mały dość odsetek w porównaniu do tego jak się przedstawiają), to są nam dalecy kulturowo.
Osobiście, mimo iż jestem kosmopolitą, to w przypadku rosji wolałbym rozpad tego tworu na małe państwa walczące ze sobą, albo upadek totalny, Hołodomor i utworzenie rezerwatu przyrody na wzór z Antarktydy.
@Atexor Nie mówimy o operacjach, ale o zabezpieczeniu przed Covidem.
Maseczki chirurgiczne gówno dają ponieważ wirusy przez nie przechodzą bez problemu.
Ochronę do pewnego stopnia zapewniają FPP.
Natomiast co do sąsiadów, to i z Ruskimi i z Ukraińcami i Niemcami da się żyć w pokoju - zależy to tylko od dobrej woli zainteresowanych.
@Astar maseczki nie tyle co gówno dają (inaczej lekarze by ich nie zakładali do operacji chirurgicznych), ile redukują przenoszenie się wilgoci z ust, która jest nośnikiem patogenów. Więc zmniejszają ryzyko, ale w wielu miejscach wymóg ich noszenia za COViDu był chory. Przez to wielu się wkurzało i albo ich nie nosiło wcale na znak buntu, albo używali ciągle tej samej, co szkodzili nie tylko ew. innym, ale samym sobie.
Za bycie pośrodku w trakcie COVIDU obrywało mi się również od anty jak i proszczepionkowców.
Ukraińska propaganda zaś owszem, istnieje, choć dla naszego dobra lepiej aby ew. granica z ruskimi to był tylko Kaliningrad (+ ew. Białoruś, choć tu myślę że Białorusini nie będą chcieli stanąć po stronie ruska). Dlatego też normalni ludzie, których denerwuje UPA/OUN nadal kibicują Ukrainie, i robią sobie nadzieję, aby została strefą buforową pomiędzy nami, a rosyjską swołoczą. Ale mamy pewne ugrupowania, co wolą skłócać nas z sąsiadami, zamiast próbować robić dialog a jednocześnie przymilają się rosjanom.
Z tymi listami, to różnie bywa.
Mnie jakiś gość dał na listę covididiotów (forum nie wymienię), ponieważ twierdziłem (od samego początku) że maseczki gówno dają... potem sam to pisał.
Teraz inny mnie dał na listę onuc ruskich, ponieważ zwracam uwagę, żeby nie wierzyć ślepo ani w ruską ani w ukraińską propagandę.
@Astar dokładnie. Ostatnio nawet pojawiła się lista jak konfa zaczęła grzać ten temat z jakiegoś dziwnego powodu. Nie mam jak jej potwierdzić, ale sam robiłem pseudo-swoją i obserwacje miałem takie same. Tutaj komentarz.
A Ukraińcy cóż. Za dużo naleciałości homo sovieticus, bardziej niż u nas i teraz płacą za to cenę i nie mam tu na myśli rosyjskiej agresji.
W swoim wpisie o tutaj: - walus002W swoim wpisie o tutaj: https://www.hejto.pl/wpis/jakos-ze-dzis-symboliczna-rocznica-przykrych-wydarzen-z-okresow-ii-wojny-swiatow wspominałem że Wołyń się po prostu opłaca politycznie i nie chodzi o żadną pamięć tylko podkręcanie atmosfery dla własnych korzyści. Ktoś ambitniejszy odeHejto@Atexor Młode państwo tym bardziej powinno dbać o sąsiadów, a to wisiało na stosunkach między nami od wojny.
A co do drugiej sprawy, to weź poprawkę, że Rosja do niedawna nie wygrzebywała sprawy Wołynia.
Zaczęli dopiero jak rozdmuchała się awantura.
@Astar tak, z drugiej strony dla młodego państwa po 1991 pewnie było sporo do roboty, podobnie jak kraje bałtyckie miały.
A czemu uważasz, że nie próbowała skłócić? Gdziekolwiek pojawi się jaki śwypadek, nieszczęście albo co to od razu masa ruskich trolli w komentarzach wali, że to Ukraińcy, często z takimi rusycyzmami, że nawet ja to widzę mimo, że ruskiego nie znam.
* Przykład 1: ostatnich dni w sprawie tego zajścia z dziewczynkami i facetem w MZK co im ubliżał: sporo postów było ctrl+c, ctrl+v co mówiły o "dojściu do remisu", co nie miało sensu. Okazuje się, że to kalka z ruskiego co oznacza o kompromisie. Podobnie fejk-AI z uśmiechniętą dziewczyną, czy nogami na głowie.
* Przykład 2: Dzisiaj i wczoraj też na zagranicznych mediach była informacja o rocznicy zestrzelenia malezyjskiego samolotu. I znowu mnóstwo kont pisało, że tu Ukraińcy, mimo że wszystkie dowody wskazywały na ruskich, bo Ukraińcy takiej broni nie mieli. Ba, ruscy na początku się sami przyznali i chwalili zestrzeleniem ukraińskiego bombowca, ale jak szybko wyszło na jaw to od razu było usuwanie postów/artykułów
Niestety wojnę informacyjną przegrywamy, które podają fałszywe konta, inne fałszywe i ludzie <100IQ to powielają, a na końcu pewne formacje polityczne. I nikt nie bierze za to odpowiedzialności.
@Atexor To powinno być rozwiązane jak powstało państwo Ukraina.
A Rosja nie próbowała skłócić, oni po prostu dolali oliwy do ognia, który ukry rozpaliły.
@bojowonastawionaowca Chyba masz rację bo też chyba, najważniejsze Ukraińskie archiwum: Państwowe Archiwum Wywiadu Wojskowego (tam szefem był Bogdanov) NIE PODLEGA tej umowie.
(nie zostało wymienione)
@bojowonastawionaowca to tak, ale myślę że nadal to wiarygodniejsze od Trumpa który zmienia zdanie równie często jak robi w gacie. Pytanie też na ile "pełne" będą te archiwa. Niemniej w przypadku ekshumacji prace wrą a parę dni temu udało się zidentyfikować parę osób na podstawie DNA, choć trochę zastanawia mnie jak - czy różne osoby oddawały próbki swojego DNA dla porównań wiedząc, że mieli bliskich w tych okolicach czy jak?
@Atexor ja bym jednak poczekał na konkrety z chwaleniem, bo politycy mówią bardzo wiele różnych rzeczy