Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Sheppard30 w Hydepark

Wirtuoz

w Hydepark

2piorunów

Zastanawia mnie czemu Ukraina nie pusci po prostu calosci dronow na konkretny obiekt tak zeby go zniszczyc kompletnie tylko rozdrabnia sie na kilkanascie innych co powoduje male szkody i szybki powrot do dzialania. Przyklad to rafineria pod Moskwa ktora juz kilka razy byla atakowana albo port w Petersburgu. Mozna by puscic calosc dronow z roznych kierunkow na tylko te obiekty i je zgruzowac doszczetnie i tak jeden po drugim a tak to podpala cieciowke i nastepnego dnia zaklad dziala jak dzialal :confused: Pewnie mocno uproscilem dlatego prosze jakiegos specjaliste o wyjasnienie bo ja wiedze bralem z gier komputerowych

Komentarze (13)

Fanatyk0piorunów

I tak i nie. Do celu dolatuje znaczna część ale nie wszystko. Powierzchnia takich rafinerii jest olbrzymia no i zależy też mocno w co się trafi i czy wogóle zrobi jakieś szkody. Poza tym ruskie też te pożary gaszą. Nie wszystko opłaca się niszczyć. Lepiej rozwalić dwie kolumny rektyfikacyjne w 2 rafineriach niż jedną i jakiś c⁎⁎j wie jaki budynek. Wiele z tego co widzimy np ten atak na most w petersburgu to raczej przypadkowy i zagłuszony dron

Jeśli następnego dnia rafineria zaczyna działać to albo ruskie kłamią i nie działa na 100 proc albo nie trafiono nic waznego

Sum0piorunów

Mysle że bardziej kosztowne dla ruskich jest robić 20 drobnych napraw w 5 rafineriach niż jedna ogromną naprawę w jednej rafinerii, to tak jakbyś przeszedł się po parkingu i w randomowych autach przecinał randomowe kable, zamiast rozjebac jeden a dobrze - paraliż osiedla byłby większy przy pierwszej opcji

ale nie powiem, sam się zastanawiam

GURU2piorunów

Nie zdajesz sobie sprawy jak duze to obiekty.

Rafineria Plock ma wieksza powierzchnie jak miasto Plock chyba

GURU14piorunów

Raz, że jednak ruskie obronę przeciwlotniczą mają - więc rozpraszasz ataki i zmieniasz cele, żeby nie ogarnęli wszystkiego (bo wszystkich celów się nie da, ale już np. wyłącznie rafinerie, albo wyłącznie centra danych by mogli). Dwa, że rafinerie są olbrzymie - wielkości miast. I tak samo jak w miastach - nie ma sensu niszczyć wszystkiego (powodzenia z czymś takim bez nalotów dywanowych). Wystarczy jedną, drugą krytyczną instalację, a potem dać im 1-2 miesiące na remont, żeby przywalić ponownie. Sprawdź sobie rafineryjne bingo i daty ataków.

Fanatyk11piorunów

@Sheppard30

nastepnego dnia zaklad dziala jak dzialal

a jesteś pewien? Gdyby tak było, to by nie wprowadzali ograniczeń eksportu i nie byłoby kolejek na stacjach.

Poza tym, nie trzeba równać z trawą całej rafinerii. Kluczem jest, aby niewielkim kosztem spowodować maksymalne szkody. Ukraińcy powinni celować w krytyczne instalacje, których uszkodzenie/zniszczenie zatrzymuje cały zakład, a naprawa zajmuje wiele miesięcy.

Takie uszkodzenia rozproszone po wielu rafineriach dodatkowo obciążają system i utrudniają naprawy.

Gruba ryba2piorunów

@Sheppard30 albo atomówki na jakieś miasto powiatowe. Na pewno jakąś mają, tak tylko pi⁎⁎⁎⁎lą, że nie

Osobistość1piorunów

@Heheszki jest teoria, która mówi, że Rosja dotąd nie użyła taktycznego atomu bo Ukraińcy też mogą mieć coś w zanadrzu i wiązałoby się to z rewanżem. Ukraina miała know-how i sporą część zbrojeń ZSRR to naukowcy i inżynierowie z Ukraińskiej Republiki Sowieckiej.

Tytan18piorunów

@Sheppard30 Bo Ukraina chce wygrać wojnę na wyniszczenie, a nie poklepać się po pleckach po achievmencie "zniszcz rafinerię". W ramach szybkiej analogii: Komplet części zamiennych do samochodu kosztuje 10-15 razy więcej niż sam samochód.

Tytan2piorunów

@Fledge Tu nie ma co kupować bo to inżynieria, a nie marketing. Zasada jest prosta: Tym samym kosztem lepiej mieć 6 rafinerii, każda ze stratą 20% produkcji niż jedną ze stratą 100%. A dochodzą jeszcze koszta latania ekip serwisowych po kraju, logistyki (i dostępności) części do napraw, rozproszenia p.lot. propagandowe, itd. itp.

GURU19piorunów

@Fledge Chyba, że walisz w kluczową instalację, czekasz 1-2 miesiące aż ją naprawią i walisz ponownie. Ile razy są w stanie naprawiać to samo? Już dawno przestali eksportować gotowe paliwa, więc gdzie te zyski? Bo do swojego na stacjach zawsze dopłacali.