Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika mortt w Dyskusje

Tytan

w Dyskusje

179piorunów

zaraz zasuwam na lotnisko i lecę do Australii. Leciałem samolotem 4 razy w życiu i zawsze z kimś i zawsze po europie. Nagle muszę służbowo sam lecieć i to na "drugi koniec" świata. Trochę się cykam. Trzymajcie kciuki, żebym nie musiał wracać przez ambasadę :grinning:

Komentarze (50 z 51)

Osobistość1piorunów

@mortt Trzymaj się, tam wszystko do góry nogami i kangury się chcą z ludźmi boksować :smiley: Powodzenia i oby się udało samych przyjemnych przygód doświadczyć \\o/

Gruba ryba0piorunów

@mortt akurat moja rodzina z Australii przyleciała do Polski, po 6 latach w końcu się z nimi spotkałem. Dostałem od nich zaproszenie, może i ja w przyszłym roku się odważę lecieć.

Lider0piorunów

@dildo-vaggins kuzyn od 10 lat mieszka w Australii, od pierwszego dnia się zakochał i w trakcie przeprowadzki i załatwiania formalności musiał bujać się po nowych zelandiach i innych filipinach żeby nie przekroczyć terminu pobytu, od tej pory był w Polsce 2x i nie zamierza tutaj wracać. Super ludzie, super klimat, super kraj, jak tylko masz możliwość choćby zwiedzić, to leć i się nie zastanawiaj

Gruba ryba4piorunów

No niestety... 2h wcześniej na lotnisku żeby ogarnąć sprawy. Ale pamiętaj że jak się pogubisz to obsługa lotniska wszystko Ci wyjaśni :)

Gruba ryba8piorunów

Traktuj samolot jak super bezpieczny autobus. Trochę latałem, służbowo czy prywatnie, i po pewnym czasie lot robi się ku⁎⁎⁎⁎ko nudny, a że mam ADHD to mi z nudy odpierdala xD

Gruba ryba7piorunów

@mortt Jedyne czego się obawiam w długich lotach to siedzenie w jednej pozycji, które wpływa na krążenie. Jeśli tylko możesz, staraj się podnieść nogi albo trochę się poruszać. Nie będę Cię straszył, więc nie napiszę o opuchniętych nogach, zatorach w żyłach ani nic takiego.

Fenomen56piorunów

@mortt współczuję, w lotach do Australii najgorszy jest ten moment gdy samolot obraca się do góry nogami

Fanatyk1piorunów

@pszemek nic mi nie mów, raz leciałem i gdyby nie pasy co na nich wisiałem potem to bym głową zajebał w podsufitkę a tak to tylko później telefonu i książki szukałem ci mi wypadły podczas obracania.

Fanatyk2piorunów

@mortt A co robisz że musisz stawić się osobiście a nie online?

Tytan2piorunów

@myoniwy musze zobaczyć operacje klienta mojego klienta tak żeby lepiej dostosować nasze wspólne rozwiązania do ich potrzeb. Generalnie jestem managerem zespołu budującego rozwiązania, które zespoły projektowe używają do usprawniania (i/lub prowadze ia) operacji. To tak w dużym skrócie i uproszczeniu. Taki typ klienta gdzie wdrożenie nowego rozwiązania to grube miliony i miesiące pracy. Ktoś musi przyjść pokazać paru osobom palcem, ktoś inny mi pokaże palcem i się lepiej rozumiemy.

Fanatyk1piorunów

@mortt oby nie boeningiem

Lider0piorunów

@mortt no cóż, może nie będzie mi dane, tak samo chciałem się przelecieć Concordem i wyszło jak wyszło xD
zwlaszcza ze chyba jedyne trasy jakie by mnie interesowały na których lata to Londyn-Miami albo Tokio-Seul.. a i tak mi trochę nie po drodze, zobaczymy co życie przyniesie

Tytan0piorunów

@festiwal_otwartego_parasola w takim razie lepiej się pospiesz bo podobno wszędzie go wycofują powoli. Do tego stopnia, że mniej niż 10 letnie maszyny złomują. Samolot super tylko koszty 😉 a co do samego lotu - fajnie byłoby polecieć na tej samej trasie dwoma różnymi żeby porównać. Wydaje mi się, że inaczej leci się nad europą a inaczej nad oceanem. Inne warunki.

edit: a no i beoingiem lecieliśmy ok 1050km/h ("ground speed") a airbusem ok 900. Niby nie duża różnica ale jednak.

Lider0piorunów

@mortt 
>posadził go bardziej gładko niż te małe.
przenoszenie obciążeń w takim kolosie zupełnie inne, jak jeżdżenie po dziurach seicento i maybachem :smiley:

mam nadzieję, że będzie mi dane doświadczyć

Tytan0piorunów

@festiwal_otwartego_parasola no powiem Ci, że a380 robi wrażenie. Reszta przy nim wygląda jak awionetki. Silnik prawie taki jak kadłub pozostałych. Było też znacznie ciszej. Poza tym? w sumie bez większych różnic. Pilot zaskoczył mnie przy lądowaniu - posadził go bardziej gładko niż te małe.

Lider0piorunów

@mortt zazdro A380, dosyć dużo latam ale bardziej po europie, więc tymi małymi niewygodnymi pierdami xD wsiadanie do takiego kolosa i sam start i lądowanie to musi być zupełnie inne uczucie

GURU4piorunów

" Trzymajcie kciuki, żebym nie musiał wracać przez ambasadę " czyli worku?

Mistrz21piorunów

@mortt naoglądaj się katastrof w przestworzach przed lotem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kosmonauta1piorunów

Zero tolerancji, no chyba że jesteś szejkiem siedzącym w swoim wieżowcu z kilogramami najróżniejszych narkotyków

Mistrz1piorunów

@mortt
> Posiadanie narkotyków to przemyt
>
> Nawet 20 lat pozbawienia wolności może otrzymać cudzoziemiec, który przyleci do Kataru, posiadając narkotyki. W Katarze panuje zasada "zero tolerancji" w odniesieniu do narkotyków

Pamiętaj żeby nie zabierać ze sobą narkotyków :)

Gruba ryba10piorunów

@mortt Uwielbiam dlugie loty. To taki czas tylko dla mnie, wiem ze bede sobie siedzial te 8-10 godzin co jakis czas dostane jedzenie i picie, a po za tym nikt nic niebedzie odemnie chcial.
Normalnie zazdroszcze :slightly_smiling_face:

Osobistość2piorunów

To na długie loty ściągnij sobie ulubiony serial albo weź Nintendo witch/steam decka albo Pobierz audiobooka od story tel. Książka też może byc🙂 ja kilka filmów dzięki lotowi obejrzałem, w domu nie zawsze się da.

Osobistość1piorunów

@Mielonkazdzika @mortt też uwielbiam latać, ale po wielu lotach i to mega długich zaczyna to męczyć. Już nie mogę zasypiać swobodnie, jedzenie non stop to samo nawet w najdroższych liniach, do obejrzenia wiecznie powtórki… Ale i tak zazdro Australii- byłem 2 miesiące temu i to zajebiste miejsce. I Pająków nie ma! :D

Gruba ryba2piorunów

@mortt za to przesiadek to nielubie :confused:
Dobrze z do Londynu mam niedaleko to najczesciej udaje sie leciec jednym samolotem.
Jak mieszkalem w polsce to czasami z pracy wysylali mnie na Taiwan. Z przesiadkami wychodzilo 27 godzin :man-gesturing-ok: