Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika SuperSzturmowiec w Książki

GURU

w Książki

72piorunów

Właśnie skończyłem.

Szokuje bardziej niż film. Pod koniec momentami to aż mi ściskało żołądek - pierwszy raz mam takie coś podczas czytania.

Trochę mnie dziwi to że pamiętała tyle wydarzeń wraz z szczegółami z tego okresu.

Być może część tej historii jest ubarwiona by było ciekawiej itp.

Bo wątpię by osoba w ciagu narkotykowym pamiętała tak wiele z tych dni - a może heroina i inne smakołyki poprawiają pamięć?

Jak się potoczyły losy bohaterów tej książki

Christiane F. - w dalszym ciągu jest uzależniona od narkotyków i alkoholu - choruje na marskość wątroby

Detlef Roth - uwolnił się od heroiny. Zaczął pracę jako kierowca autobusu, ożenił się i został ojcem.

Stella - Catherine Schabeck  - popadła w nałóg alkoholowy - zmarła w 2004r.

Babsi, czyli Babette Döge zostaje znaleziona martwa 19 lipca 1977 po przedawkowaniu heroiny.

Jak dla mnie 9/10

Komentarze (37)

Specjalista3piorunów

Jak ktoś nie ma czasu na czytanie to jest na spotify w całości. Jednocześnie ciekawe i straszne.

Fanatyk14piorunów

Czytałem to jako dzieciak i podzielam zdanie @eR2 - dla mnie wszystkie dragi to syf, trawkę sobie palcie, idźcie sobie na grzybki, mam to gdzieś. Mnie nikt nie namówi. I nie - nie palę fajek z 10 lat, a alkohol piję rzadko, piwko raz czy dwa na miesiąc (piwko, nie dziesięć) i czasami wino. Coś mocniejszego to może dwa razy w roku.
Narkotyki to syf, a biorący to syfiarze. Moje zdanie i nie zmienię.

Fanatyk1piorunów

@SuperSzturmowiec po mnie tu pojechali bo ja ciemne piwo, zwykle jakiś nowy browar kupię raz na miesiąc, ale wystarczyło nazwać trawę i grzyby syfem. Taaa 😁 prawda jest taka, że wszystko uzależnia, a wpływ na funkcjonowanie mózgu czy organizm ogółem ma i kawa czy cukry. Ale narkotyki to syf, zdania nie zmienię, ot co.

Fanatyk0piorunów

@otoczenie_sieciowe a do tego wspomnienia o alkoholu plus nazwanie ćpunów śmieciami w kraju powszechnego chlania od razu czyni z ciebie wroga publicznego.
Oczywiście to internet i tu każdy abstynent, a grzybki to mistyczne doznania i ja się nie znam. Ba ja jestem alkoholik i to uzależniony przy dwóch piwach na miesiąc :rolling_on_the_floor_laughing: jak łatwo strigerować grzybiarzy i krowy palące trawę...

Fanatyk0piorunów

@StepujacyBudowlaniec zatem bardzo mnie to uzależnia, bo piwo czy dwa na miesiąc to jak widać silnie uzależniający narkotyk. Rzeczywiście. W jeden wieczór 99% ludzi w klubie wypija więcej niż ja w rok. Widzę czytanie ze zrozumieniem leży. A narkotyki to syf i zdania nie zmienię. Za to polecam poczytać książkę z wpisu i kilka innych.

Fanatyk0piorunów

@ChandlerBing bierzesz syf? To bierz. Możesz przez to uważać się za fajnego i lepszego. Poza tym 99,9 wypija piwo częściej niż ja, więc widocznie zabolało.

Gruba ryba7piorunów

@conradowl dla mnie ludzie pijący alkohol to zwierzęta - piszesz, że nie bierzesz narkotyków a przecież alkohol to jeden z silniejszych środków odurzających silnie uzależniający. Taka trochę hipokryzja.

GURU0piorunów

@conradowl część tych co znam i brali jakieś tam - to do końca normalnie się nie zachowywali - głównie tacy dresiarze i pochodne. Ale są i tacy co podobnie się zachowują a nie biorą więc cieżko powiedzieć czy ma to jakiś wpływ na zachowanie - nie licząc momentu bycia pod wpływem. Mi tam piwko smakuje każdy ma jakieś "hobby" . Dziś byłem zmartwiony ze mi się skończyło a do sklepu nie chciało mi się jechać a tu patrzę na półce w spiżarce 4pak - od razu morda uśmiechnięta. - po prostu zapomniałem że kupiłem

Praktykant17piorunów

@conradowl to po co się tym chwalisz? Nikt się Ciebie nie pytał, co pijesz i jak często. Może napisz od razu ze jesteś fajny, i trochę lepszy od innych.

Kosmonauta11piorunów

Słuchałem kiedyś audiobooka i nie dotrwałem do końca, pamiętam że strasznie nie mogłem wytrzymać z powodu tego jak głupi byli bohaterowie, a jak dowiedziałem się później że postanowili zrobić sobie dziecko to się tylko utwierdziłem w tym przekonaniu. W ogóle nie wzbudziła we mnie współczucia a odrazę do bohaterów którzy zasłużyli na taki los

Kosmonauta6piorunów

@SuperSzturmowiec Z tego co pamietam to nikt im tego do organizmu siłą nie wkładał tylko sami z zadowoleniem sie w to wpakowali więc nic dziwnego że spotkało ich to co spotkało

GURU3piorunów

@ziel0ny dlaczego zasłużyli na ten los? nikt chyba ie zasługuje na taki los a już napewno jakieś dzieciaki - dorosły pal licho bo powinien mieć coś oleju w głowie.

Zawodowiec0piorunów

@SuperSzturmowiec dlatego powiedziałem sobie ze nigdy nie wezmę narkotyków, gardzę narkotykami. Lepiej sobie nawet te 0.7 zrobić 3-4 razy w tygodniu na wesoło niż się tak upadlać narkotykami.

Kosmonauta20piorunów

Na pewno nie jest to zdrowsze i nie sprawia że jesteś lepszy niż ktoś kto bierze narkotyki, narkotyki to tak szerokie pojęcie ze niektóre substancje są przez to mocno demonizowane

Gwiazdor13piorunów

Całkiem możliwe, że dzięki tej książce przez całe życie dragi kojarzą mi się z syfem i zgnilizną. I z tego powodu zawsze łatwo mi było trzymać się od nich na bezpieczną odległość.