
Wpis użytkownika Furto w Rower
FurtoGruba ryba
21piorunówW #ultrakolarstwo wybuchła afera jeszcze większa od tej autorstwa Radka Gołębiewskiego na Trans Balkan Race.
Największy organizator samowystarczalnych wyścigów Lost Dot ogłosił, że Max Agut został dożywotnio zdyskwalifikowany z ich wyścigów, wskutek niedozwolonego wsparcia na trwającym aktualnie Trans Pyrenees. To oszukiwanie nie było bynajmniej bananem i kolą, a po prostu został zauważony przez samochód kontrolny, jak na jednym z podjazdów trzymał się busa. Zapytany o to, odpowiedział że został przez tego kierowcę prawie potrącony i wyjaśniali to sobie. Jechał wówczas na pierwszej pozycji, ale wycofał się po upadku kolejnego poranka. Organizator zażądał od niego zapisów z pomiaru mocy i po analizie okazało się, że gówno prawda, nie tylko na tym jednym podjeździe oszukiwał.
Pełny raport, wraz z analizą zamieszczono na stronie Lost Dot.
https://www.lostdot.cc/blog/max-aguts-tprno6-disqualification-report
Max Agut to jedno z najgłośniejszych nazwisk w rowerowym ultra, był zawodowcem zdyskwalifikowanym za EPO. Rozpoczął w ubiegłym roku, stawał na podium Badlands, The Traka, Unbound XL, a Trans Pyrenees 2025 nawet wygrał.
Komentarze (11)
@Furto zastanawiam się czemu to robią. Czy ci ludzie mają sponsorów i muszą na siłę dowieźć jakieś sukcesy żeby mieć za co żyć czy po prostu zwykłe karmienie ego?
Tak czy inaczej słabo, mógł już się nie trudzić i po prostu wejść do tego busa xD
Dodatkowo wydaje mi się że hajs z wyświetleń.
Nie wszyscy prowadzą kanały na YT, nie wiem jak z IG, bo nie mm tam konta.
czyli jak zawsze - sport kończy się tam, gdzie zaczynają się pieniądze
I przede wszystkim - ludzie to chuje. W Polsce w sierpniu/wrześniu była afera, że na jednym z gravelowych wyścigów zwycięzca na samym końcu skrócił trasę o 20 km i zamiast ujebów poleciał po asfalcie. Jak inni zażądali od niego gpx, to powiedział że usunął i dopiero dzięki dowodom z trackingu organizatora się przyznał, że "pomylił trasę" xDD Impreza tak renonowana, że aż nie pamiętam jej nazwy, coś ze wschodem.
@Furto czyli jak zawsze - sport kończy się tam, gdzie zaczynają się pieniądze
@Stashqo tak, powoli pieniądze i sponsorzy pojawiają się w ultra. Takie Lost Dot prowadzi nawet program stypendialny, kilku Polaków też jest jego beneficjentami. To jest bardzo drogi sport, Transcontinental Race dla uczestnika to kilkanaście tysięcy, a może i więcej.
Ego oczywiście też wchodzi w grę, ale oszukują ludzie nawet na zawodach bez żadnej renomy.
Nosz k⁎⁎wa, że ludziom nie wstyd.
@Stashqo relacje z wyścigu.
Widać na nim z czym walczą zawodnicy i jak wpływają na ich kondycję wymagania regulaminu.
Jeśli ktoś oszukuje, to pluje w twarz tym ludzia którzy cisną o suchym pysku 100km w 37C bez możliwości otrzymani pomocy
@Bjordhallen Wagabundowy wrzucał jakiś osobny reportaż na ten temat czy masz na mysli jego relację z wyścigu na yt?
Jak małego siusiaka trzeba mieć, żeby musieć w taki sposób budować swoje ego?