Wpis użytkownika GazelkaFarelka w Hydepark
GazelkaFarelkaGURU
9piorunówUpdate mojej historii z PKP, gdzie narobiłam rabanu na pół hejto.
Finalnie pojechałyśmy pociągiem, bo jak sobie Gazelka coś ujebie to nie odpuszcza.
Istotny detal tej historii: potrzebowałam trzy bilety.
Następnego dnia sprawdzając czy może nie pojawił się jakiś bilet na interesujący mnie powrotny (można anulować), nadal pokazywało mi jako możliwe do kupienia 2 bilety bez gwarancji miejsca. Za pierwszym razem sądziłam, że to dlatego, że po prostu jest limit takich biletów na cały pociąg. 600 miejscówek plus nie wiem, 100 bez gwarancji miejsca i nawet te zostały już wyprzedane (zostały tylko dwa). Komunikat brzmiał dosłownie tak: "Brak możliwości rezerwacji miejsc dla wskazanej liczby osób. Można zakupić maksymalnie 2 bilety bez gwarancji miejsca.".
Jednak następnego dnia, kiedy dostałam dosłownie ten sam komunikat, pomyślałam sobie - kurdę, doba minęła i nadal są dwa i nikt ich nie wykupił?
Już mi zaskoczył jakiś trigger w głowie, czy tu przypadkiem nie jest jakiś system do obejścia, poszukałam i doczytałam (w regulaminie PKP), że po prostu bez gwarancji miejsca można kupić tylko dwa na raz i tyle. W sensie, w jednej transakcji. Ale transakcji możesz sobie zrobić, ile chcesz.
Kupiłam zatem trzy bilety w dwóch transakcjach.
JPRDL. W tym kraju wszystko musi być sztuką czytania regulaminów i znajdowania dziur, żeby je obejść XD
Kupując bilety poczułam, jak pokolenia moich przodków nosaczy, chłopów pańszczyźnianych, ludzi żyjących pod zaborami i w czasach komuny, patrzą na mnie z nieba.
Tak więc @Cybulion tak - faktycznie można kupić takie bilety. Ale tylko maksymalnie dwa w jedej transakcji XD
P.S. Żeby nie było, że jestem osamotniona w mojej interpretacji, koło mnie na rezerwowych rozkładanych ławkach w przedziale dla rowerów (można było jednak identyfikować się jako rower @cec ) siedzieli dwaj panowie, którzy - w wymianie zdań wśród upchanych tam pasażerów mówili "no, że zapchany pociąg strasznie, jak wczoraj ktośtam próbował kupić bilety to już tylko dwa bez gwarancji miejsca zostały" XD
P.S.2 Mogłam podzielić się z moimi dziećmi wrażeniami z młodości z podróżowania na podłodze.
P.S.3 Ale tylko na jedną stację, bo po przejechaniu jednej stacji przyszła konduktorka i powiedziała, że są jeszcze dwa wolne wagony z miejscami na które nie były sprzedawane miejscówki, po czym się tam przenieśliśmy i pojechaliśmy pierwszą klasą bez dopłaty XD
P.S.4 W obie strony pociągi były pełne i nie było praktycznie wolnych miejsc, więc to zwykłe pierdolenie że "do takiej wiochy jak Biała Podlaska pociągów nie ma bo nimi nikt nie jeździ więc się nie opłaca".
Komentarze (2)
w sumie lepiej bez miejscówki niż z miejscówką, bo z miejscówką to możesz się pomylić i np wziąć miejsca 11 i 12 myśląc że są obok siebie
@Marsjamin mapka jest do wyboru