Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Trump twierdzi, iż Putin nie planuje ataku na terytorium NATO [en]

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

Angielski Reuters, ponieważ polskie media niewiele o tym mówią.

WASZYNGTON, 27 sierpnia (Reuters) – Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek, że prezydent Rosji Władimir Putin nie zaatakuje żadnego państwa NATO. Zbagatelizował również doniesienia medialne, według których dyrektor CIA John Ratcliffe miał wcześniej w tym tygodniu ostrzec rosyjskich przedstawicieli przed takim atakiem.

„On nie zaatakuje terytorium NATO” – powiedział Trump o rosyjskim przywódcy, odpowiadając na pytania reporterów w Gabinecie Owalnym.

Wcześniej tego samego dnia Trump powiedział w rozmowie telefonicznej z Axios, że do takiego ataku nie dojdzie oraz że Ratcliffe, który we wtorek poleciał do Rosji na krótkie spotkanie ze swoimi odpowiednikami ze służb wywiadowczych, nie został wysłany tam w celu przekazania żadnego konkretnego komunikatu.

Komentarze (7)

GURU13piorunów
„On nie zaatakuje terytorium NATO” – powiedział Trump o rosyjskim przywódcy, odpowiadając na pytania reporterów w Gabinecie Owalnym.

Bo tak mu putin powiedział. A nigdy przecież wcześniej nie kłamał.

Fanatyk10piorunów
poleciał do Rosji na krótkie spotkanie ze swoimi odpowiednikami ze służb wywiadowczych, nie został wysłany tam w celu przekazania żadnego konkretnego komunikatu

aha. bo to właśnie robią dyrektorzy CIA. latają podczas wojny na kreml pozwiedzać mauzoleum lenina.

Fanatyk12piorunów

Wrzucam newsa, ponieważ temat jest realny, i istotny. Poprzednia wizyta szefa CIA w Rosji miała miejsce tuż przed atakiem Rosji na Ukrainę, i miała na celu wyjaśnienie Rosjanom w cztery oczy, że USA o tym wiedzą, i że rosyjski plan zajęcia Ukrainy w kilka dni się nie powiedzie. Co się stało później, wszyscy wiemy.

Ratcliffe poleciał do Moskwy przez Estonię, gdzie spędził też trochę czasu. Prawdopodobnie przekazał Estończykom informacje na temat możliwych prowokacji ze strony Rosji. Scenariuszem, jaki mi się wydaje prawdopodobny jest prowokacja na terenie NATO, w celu uzyskania odpowiedzi. Wtedy łatwiej będzie Rosji przeprowadzić mobilizację, przeciwko "faszystom z NATO", ponieważ wojna przekształci się ze "specjalnej operacji" na Ukrainie w wojnę z całym NATO. A to, że 90% zmobilizowanych pojedzie na Ukrainę, to detal.

Słowa Trumpa w tym kontekście niepokoją, bo nie ma on zbyt dobrej passy, a być może i interesu, w trafnym przewidywaniu biegu zdarzeń. Oczywistym jest, że dyrektor CIA nie będzie leciał do Moskwy mówić o pierdołach, więc o czymkolwiek nie mówił, temat jest na 100% poważny.

W interesie NATO, jeśli jakaś prowokacja jest planowana, jest możliwie szybkie rozgłoszenie światu, że Rosja coś knuje - tak, aby przebiło się to do dosyć mocno kontrolowanej rosyjskiej sfery informacyjnej.

Fanatyk7piorunów

@LondoMollari

W interesie NATO...

ale już niekoniecznie w interesie USA. USA ma obecnie interes NATO głęboko w dupie. co najwyżej może nam trump przez przypadek coś napisze na truthsocial w środku nocy jak mu się leki pomylą, co tam sobie ostatnio poustalali jego ludzie z putinem.