Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Neetowiec w Ciekawostki

Osobistość

w Ciekawostki

80piorunów

Takie zabawy to ja rozumiem, u mnie na wiosce takie były to połowy lat 80. Moi rodzice poznali się na dniach gmin, gdzie każda gmina gotowała wyznaczoną zupę, kiełbasę swojską oraz własny bimber. Pod koniec wybierali która gmina wygrywa, a na koniec był dancing i pokaz hamerykańskich filmów.

Komentarze (9)

Inspirator1piorunów

@choochoomotherfucker I w dalszym ciągu z przyjemnością uczestniczę w takich wydarzeniach :smiley: Chodzi mi o to, że wtedy standardy dziewczyn że wsi (których nota bene już prawie nie ma, bo albo wyjeżdżają do większych miast albo emigrują) były mocno zaniżone i każdy kto nie był śmierdzącym menelem miał jakieś szanse xD

Koneser6piorunów
Bez pejsbuka, instagrama, Twittera, Tindera i innego gówna 😒

@franaa Napisał gość, który ma konto na hejto ( ͡° ͜ʖ ͡°) A nawet teraz na wioskach odbywają się dożynki, dni gminy, wydarzenia typu Dzień Ziemniaka, Dzień Dyni itp. i festyny z każdej możliwej okazji, media społecznościowe w niczym nie przeszkadzają.

Osobistość6piorunów

@Neetowiec dzisiaj to bylby placz julek z warszawy bo jak to tak cieszyc sie ze zwierzontka mordujo. no i weteryniarze i epidemiolodzy od razu by sie zlecieli

Osobistość9piorunów

@Neetowiec dzisiaj to bylby placz julek z warszawy bo jak to tak cieszyc sie ze zwierzontka mordujo. no i weteryniarze i epidemiolodzy od razu by sie zlecieli

Inspirator3piorunów

@Neetowiec Masę znajomych poznałem na wiejskich potupankach, nawet poruchałem parę razy. Piękne to były czasy. Bez pejsbuka, instagrama, Twittera, Tindera i innego gówna 😒